Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 2 weeks later...
  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pisalam pw,ale masz zapchana skrzynke,Bambulek daje rade gotuje mu na rapkach jedzenie,dostaje artroflex,czasami ma gorsze dni,ale jak widzi jedzenie to na dwoch lapach skacze i jak zobaczy psa,albo kota za plotem to jak nastolatek leci

Posted

Wiesz skupilam sie na paru watkach gdzie mam deklaracje i nie wchodze juz na nowe,bo bym zwariowala,to jest jak narkotyk,a za 2tyg terminowo ma sie urodzic moj synus,to wtedy to juz rzadko bede zagladac,bo czasu mi braknie

Posted

[quote name='gosiaczek1984']Wiesz skupilam sie na paru watkach gdzie mam deklaracje i nie wchodze juz na nowe,bo bym zwariowala,to jest jak narkotyk,a za 2tyg terminowo ma sie urodzic moj synus,to wtedy to juz rzadko bede zagladac,bo czasu mi braknie[/QUOTE]
To już niewiele czasu zostało do przyjścia na świat malutkiego dogomaniaka :)
Gosiu, trzymam kciuki za sprawny i szybki poród i za zdrowego maluszka. Daj znać w miarę możliwości, oczywiście, jak już przyjdziecie do domu.

Posted

[IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/163/9bz9.jpg[/IMG][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/35/qkby.jpg[/IMG][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/191/tfel.jpg[/IMG][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/607/zrxl.jpg[/IMG][IMG]http://imagizer.imageshack.us/v2/640x480q90/208/cgi7.jpg[/IMG]

  • 3 weeks later...
Posted

Nie wiem jak i co mam napisać,dzisiaj rano jest jesden z najgorszych chwil w moim życiu,Bambu odszedł za TM ,nie wiem dlaczego ,nie wiem nic,wiem,że nie daje sobie z tym rady,od rana ryczę i powtarzam sobie pytanie dlaczego?????Usnął w budzie i rano się już nie obudził,boli to strasznie ,nie potrafie jeszcze dojść do siebie i długo nie dojdę,odszedł cichutko w ciszy,nic nie wskazywało na to ,jeszcze wczoraj chodził wszystko bylo ok,trochę go stawy bolały,urodzi mi się 16.02 synek,Bambu reagował na każdy płacz,nazywaliśmy go elektryczna niania ,tyle planów,spacerów przed nami,a tu nagle los potraktował nas tak okrutnie,tak krótko był z nami...kochałam go tak bardzo,teraz została pustka i cierpienie ,nie mogę się pozbierać .

Posted

gosiaczek1984 napisał(a):
Nie wiem jak i co mam napisać,dzisiaj rano jest jesden z najgorszych chwil w moim życiu,Bambu odszedł za TM ,nie wiem dlaczego ,nie wiem nic,wiem,że nie daje sobie z tym rady,od rana ryczę i powtarzam sobie pytanie dlaczego?????Usnął w budzie i rano się już nie obudził,boli to strasznie ,nie potrafie jeszcze dojść do siebie i długo nie dojdę,odszedł cichutko w ciszy,nic nie wskazywało na to ,jeszcze wczoraj chodził wszystko bylo ok,trochę go stawy bolały,urodzi mi się 16.02 synek,Bambu reagował na każdy płacz,nazywaliśmy go elektryczna niania ,tyle planów,spacerów przed nami,a tu nagle los potraktował nas tak okrutnie,tak krótko był z nami...kochałam go tak bardzo,teraz została pustka i cierpienie ,nie mogę się pozbierać .


Małgosiu, nie wiem co napisać. Tak bardzo mi przykro, tak bardzo, tym bardziej, że na górze strony widać jeszcze zdjęcia Bambulka i wyglądał jak zawsze. Nagła śmierć jest zawsze szokiem. Małgosiu, jestem z Tobą myślami. Trzymaj się kochana i ucałuj czule syneczka, którego bardzo Ci gratuluję.
Bambu [TM*] :( :( :(

Posted

Nie może to do mnie dojść,że już nie ma go za szyba,że nie patrzy na mnie ,że nie szczeka na płacz dziecka,k.................jakie to nie sprawiedliwe,dlaczego właśnie on,miał jeszcze życie przed sobą.Człowiek chce wykonać czynności codzienne związane z nim ,a tu nie ma dla kogo nalać wody,zanieść jeść,założyć smyczki

Posted

Gosiu, bardzo, bardzo mi przykro. Wspólczuje z całego serca:-(
Zycie potrafi dowalic. Z jednej strony radosc z narodzin dzidziusia, z drugiej. nagła smierc przyjaciela.

Posted

Widocznie tak miało być. Nie wiadomo ile lat miał Bambu, na pewno nie był młody, a u starego psa, taka smierć to wybawienie- dla niego i wszystkich. Przykre to bardzo, ale zaoszczędzi Ci to wielu trosk na przyszłość. A on był bardzo szczęśliwy i nie zazna cierpienia i bólu związanego ze starością.

Posted

Tak, nagła smierć jest szokiem, miałam wiele psów, jeden też odszedł w ten sposób. Myślę, że nigdy nie jesteśmy gotowi na śmierć przyjaciela. Ale gorsze jest życie w świadomości, że pies jest stary lub bardzo chory i wiesz, że do Ciebie należy decyzja kiedy ma odejść. To bardzo trudne, tez to przechodziłam. Bambu żył pełnią życia, w szczęściu. Pomyśl sobie, że mógł odejść już dawno, anonimowo, na łańcuchu...

Posted

Gosi tak mi przykro.Dla Ciebie krótko ale dla Bambu to były najcudowniejsze dni jego życia.Tego się trzymaj to jest ciężkie,wiem o tym i znam Twoje serce i podejście do zwierząt.Pamiętam moją wizytę przed i poadopcyjną.Widziałam Twoje oczy wpatrzone w tego psa.Dziękuję Ci za szczęście dane jemu.On już biega za TM szczęsliwy i patrzy na Ciebie.Wyślę Ci linka jakiego okruszka wzięłam do domu.Pozdrawiam ,trzymaj się twardo pamiętaj maleńka jesteś wielka

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...