Maciek777 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 smillea napisał(a):Mój mały Cezarek z wrodzoną krzywizną łapek i potwornymi bólami reumatycznymi, potrafił wygryzać sobie łapki do krwi :placz:. Od kiedy bierze ArthroFox (chyba) biała butelka z bernardynem (nie wiem, czy to ten sam preparat o którym pisał Maciek777), to poprawa jest OGROMNA. Sporadycznie zdarza się, że łapeczki sobie wyzlizuje, ale nie jest to już "leczenie do krwi". Zapewne chodzi o ArthroFos:roll: Dobrze wiedzieć, że tak dobrze sprawdził się u Ciebie:) Quote
gosiaczek1984 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 smillea napisał(a):Mój mały Cezarek z wrodzoną krzywizną łapek i potwornymi bólami reumatycznymi, potrafił wygryzać sobie łapki do krwi :placz:. Od kiedy bierze ArthroFox (chyba) biała butelka z bernardynem (nie wiem, czy to ten sam preparat o którym pisał Maciek777), to poprawa jest OGROMNA. Sporadycznie zdarza się, że łapeczki sobie wyzlizuje, ale nie jest to już "leczenie do krwi". witaj to może jak skończę tą buteleczkę to spróbuje tego Quote
Cantadorra Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 A u nas sprawdził się Aptoflex dla koni, mocno skoncentrowany. To, ze dla koni to zalecenie weta, a nie moja inwencja. Ale mój onek kompletnie nie reagował na arthrofosy i artfroflexy, nawet te w wersji komplex. To zależy od stanu zaawansowania. Gelacan Fast także polecam. Działa takze przecizapalnie. Drogi specyfik. Tylko czego Bambu potrzebuje? Profilaktycznie czy już ma postępujące zwyrodnienia? Quote
gosiaczek1984 Posted January 11, 2013 Posted January 11, 2013 Cantadorra napisał(a):A u nas sprawdził się Aptoflex dla koni, mocno skoncentrowany. To, ze dla koni to zalecenie weta, a nie moja inwencja. Ale mój onek kompletnie nie reagował na arthrofosy i artfroflexy, nawet te w wersji komplex. To zależy od stanu zaawansowania. Gelacan Fast także polecam. Działa takze przecizapalnie. Drogi specyfik. Tylko czego Bambu potrzebuje? Profilaktycznie czy już ma postępujące zwyrodnienia? wiesz co wydaje mi się ,że profilaktycznie,chociaż Ela mowiła,że już zaciąga nogami,ja zabardzo sie nie znam ,bo nigdy nie miałam Onka,zadzwonię jutro do weterynarki i zapytam Quote
elzunia Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 gosiaczek1984 napisał(a):wiesz co wydaje mi się ,że profilaktycznie,chociaż Ela mowiła,że już zaciąga nogami,ja zabardzo sie nie znam ,bo nigdy nie miałam Onka,zadzwonię jutro do weterynarki i zapytam Na pewno musi ocenic to wet ale jak dla mnie to już nie profilaktyka Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 będe zaraz dzwonić do weterynarza,bo dzisiaj widać,że go trochę bolały łapki tylnie ,ale jak sie rozbiegał to już chasał Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 gosiaczek1984 napisał(a):będe zaraz dzwonić do weterynarza,bo dzisiaj widać,że go trochę bolały łapki tylnie ,ale jak sie rozbiegał to już chasał dzwoniłam do weterynarki i kazalą mi dawać przez parę dni Opokan dla ludzi jeśli nie mam dla zwierząt,a ma takie same działanie. Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 właśnie patrzę przez okno,a Bambu leży rozłożony na śniegu:) Quote
Cantadorra Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Gosik, jeśli bolą go stawy, to powinien być w ciepłym. Inaczej możesz go leczyć i leczyć. Zwyrodnienia, reumatyzmy uwielbiają ciepło. Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Cantadorra napisał(a):Gosik, jeśli bolą go stawy, to powinien być w ciepłym. Inaczej możesz go leczyć i leczyć. Zwyrodnienia, reumatyzmy uwielbiają ciepło. no właśnie ,a on leży rozłożony na śniegu,w budzie ma naprawdę ciepło,jest mega ocieplona Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 do domu go nie mogę wziąć teraz ze względu na fretkę,ale już lada moment się przeprowadzamy,to na noc będe go brała do domu Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 on w domu by się męczył ja to wiem,bo widziałam jak byliśmy u mojej mamy,ale na noc go będe brać do domu Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 najgorzej jest jak w stanie,ale za chwilę jak rozchodzi się to już bryka Quote
Cantadorra Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Gosik, mój poprzedni onek miał materac wodoodporny, jak był na dworzu, to kładł się obok. Do budy nie wszedł ani razu, więc oddałam. Stawy miał kiepskie od małego, ale uwielbiał leżeć w śniegu, jednak to co uwielbiał, to nie wychodziło mu na zdrowie. Także znam typ uparciucha, któremu "nie sposób" wytłumaczyć nic :) Ale najbardziej się cieszę, że będziesz mieć warunki do zabierania go na noc do domku :) Dobrze Bambulek trafił. Przytul go ode mnie :) Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 Cantadorra napisał(a):Gosik, mój poprzedni onek miał materac wodoodporny, jak był na dworzu, to kładł się obok. Do budy nie wszedł ani razu, więc oddałam. Stawy miał kiepskie od małego, ale uwielbiał leżeć w śniegu, jednak to co uwielbiał, to nie wychodziło mu na zdrowie. Także znam typ uparciucha, któremu "nie sposób" wytłumaczyć nic :) Ale najbardziej się cieszę, że będziesz mieć warunki do zabierania go na noc do domku :) Dobrze Bambulek trafił. Przytul go ode mnie :) Może faktycznie załatwie mu taki materac nawet,zeby w dzień na nim leżał,a nie na śniegu...tak już lada dzień przeprowadzamy się domu z ogrodem,a wieć już też będzie całkiem inaczej i wtedy dołączy do niego Misiu,utulę Bambulka od Ciebie,bo on tulanie uwielbia,ja bym go wzięła do domu,ale wiem ,że mojemu Tofikowi by się życie zawaliło bo on biega luzem,w klatce śpi tylko w nocy,byłoby wesoło coś czuję jakby Bambu cały czas siedział przy klatce,aon by skrzeczał do niego he he Quote
gosiaczek1984 Posted January 12, 2013 Posted January 12, 2013 ciekawe czy by spał na takim materacu,czy tak jak Twój Onek obok he he Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 dzisiaj Bambulek w świetnej formie Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 witajcie,choć dzisiaj cisza jest:) dzisiaj postanowiłam,że zmienię dawkowanie jedzenia Bamba,a dlaczego już wam mówię,chociaż to trochę nie miłe:)wczoraj patrze przez okno wieczorem na Bamba a on sie załatwił na ogrodzie i co zrobił zjadł to:)wiecie co poczułam,że to przeze mnie ,bo może mu daje za mało jeść(rano dostaje duży ciepły posiłek,a około 17 pół kupka chrupek)miałam wielkie wyrzuty sumienia ,że to przeze mnie(chociaż wiem,że na pewno jadł to jak go głodzili),od dzisiaj postanowiłam ,że rano dostaje ciepły posiłek w mniejszej porcji i po godz 18 drugą część porcji ciepły posiłek,ja pół nocy przez to nie spałam,dzwoniłam do mamy co mam robić no i właśnie zmienie te porcje pokarmu,żeby nie dopuścić do tej sytuacji,on poprostu by wszystko zjadł w dosłownym tego znaczeniu,no maskara,zamontowaliśmy mu dzisiaj specjalną folię na wejście do budy,żeby mu nie wiało,odrazu wszedł zadowolony,jest taki kochany,a jak wracam ze spaceru,to wiadomo ciągnie,ale jak mój chłopak go zawoła z daleka to wicie co jest nie ma mocnych na niego ja wtedy frunę,a on biegnie do niego jak strzała,odróżnia już nasze auta,jak tylko słyszy nasze auta to odrazu wychodzi z budy i leci na przywitanie,ja dałam teraz swoje auto do naprawy i przyjechałammamy autem,to nawet nie wyszedł ,bo t inny dźwięk silnika,a jak mój chłopak zajechała zaraz to odrazu wybiegł zadowolony,słuch ma dobry:) Quote
Cantadorra Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Gosik, zjadanie własnych odchodów raczej nie wynika z syndromu głodowania, ale zapewne z braków pewnych składników. Niektórym psom pomaga podawanie śmierdziuchów, żwaczy, czy coś w tym rodzaju, nie pamiętam, (strasznie śmierdzące) a mojej suni pomogło podawanie Vegevitu. A Bambu kiedy miał robione ostatnio badania krwi? Skoncentruj się na parametrach wątrobowych i trzustkowych. Powiedz to wetowi, pewnie coś doradzi. A to, że mądrala i ma dobry słuch i świetnie rozpoznaje wasze auta i pędzi powitać, to znak, że już się z wami związał. Fajnie, to bardzo cieszy :) Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Cantadorra napisał(a):Gosik, zjadanie własnych odchodów raczej nie wynika z syndromu głodowania, ale zapewne z braków pewnych składników. Niektórym psom pomaga podawanie śmierdziuchów, żwaczy, czy coś w tym rodzaju, nie pamiętam, (strasznie śmierdzące) a mojej suni pomogło podawanie Vegevitu. A Bambu kiedy miał robione ostatnio badania krwi? Skoncentruj się na parametrach wątrobowych i trzustkowych. Powiedz to wetowi, pewnie coś doradzi. A to, że mądrala i ma dobry słuch i świetnie rozpoznaje wasze auta i pędzi powitać, to znak, że już się z wami związał. Fajnie, to bardzo cieszy :) Kochana on badania miał robione ostanio z 1,5 tyg temu,wyszły bardzo dobrze ,trzustkowe,wątrobowe wszystkie ,nawet weterynarka była w szoku ,że są tak dobre ,że nie ma się do czego doczepić na spacerze też czasami ma ochotę na zjedzenie obcej .......ale to mój piesek Maksiu też tak miał,ale swojej nigdy nie ruszył:) Quote
Cantadorra Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Zapytaj weta o vegevit. To są witaminy. MOja sunia też ma piękne wyniki, a była kupojadem :) O której idziecie na ostatni spacerek? Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Cantadorra napisał(a):Zapytaj weta o vegevit. To są witaminy. MOja sunia też ma piękne wyniki, a była kupojadem :) O której idziecie na ostatni spacerek? oki jutro zapytam,wiesz teraz chodzimy o 8rano,pozniej o 15 i okolo 19-20 Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 Cantadorra napisał(a):Zapytaj weta o vegevit. To są witaminy. MOja sunia też ma piękne wyniki, a była kupojadem :) O której idziecie na ostatni spacerek? jak pracuje to często z nim wychodze okolo 22 Quote
gosiaczek1984 Posted January 13, 2013 Posted January 13, 2013 jak Ty dajesz posiłki o której godzinie?i czy uważasz,że gotowane czy chrupki są lepsze? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.