DONnka Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Matko jedyna... brak mi słów :angryy: Ale MaDi ma rację, niech szlag trafi pseudowłaścicielkę, trzeba skupić się na Bambu Super, że wraca do miejsca, które zna i gdzie jego znają :) Stałej deklaracji nie udźwignę, ale w dowolnym momencie mogę podarować Bambu pakiet ogłoszeń Trzymam kciuki za udaną podróż :thumbs: Cantadorra, jesteś wielka :):):) Quote
Maciek777 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 [quote name='bela51']Czesc kosztów powinienie chyba pokryc ten "własciciel", nie sądzicie ?[/QUOTE] Miłoby było z jego strony, ale to nie on jest tutaj winien tej całej sytuacji. Mam nadzieję. Fajnie, że chociaż nas powiadomił, a nie wyrzucił Bambula na ulicę bo przecież i tak nie on za niego odpowiada. Grunt żeby teraz transport się udał i Bambu niezmieniony wrócił:-) Quote
MaDi Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Bambu pewnie juz w okolicach hotelu. Jesli jest opcja aby wystawic fakture za transport to fundacja oczywiscie pokryje druga połowe. Quote
Aki Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Rozmawiałam z Asią. Bambu jest już w Psanatorium. Poznał opiekunów i hotel i bardzo był z tego powodu zadowolony. Nie zmienił się raczej psychicznie, tylko ptzybyło mu trochę ciałka. Teraz trzeba nad jego formą popracować :) Ważne, że jest już bezpieczny, a my wiemy co się z nim dzieje. Quote
psanatorium Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Bambu pobiegał, podjadł troszkę i poszedł spać. Jechali z przygodami na autostradzie ktoś zgubił koło i kilka samochodów na nie wpadło. Skończyło się na szczęście na wgnieceniach, inni mieli mniej szczęścia. Quote
Merys Posted July 7, 2012 Author Posted July 7, 2012 [quote name='psanatorium']Bambu pobiegał, podjadł troszkę i poszedł spać. Jechali z przygodami na autostradzie ktoś zgubił koło i kilka samochodów na nie wpadło. Skończyło się na szczęście na wgnieceniach, inni mieli mniej szczęścia.[/QUOTE] Widzę, że mieli podróż pełną wrażeń. :shake: Quote
Penny Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 (edited) Wczoraj nastąpił powrót Wielkiego Misia. Trochę przytyło się naszemu Bambulkowi. Czyżby nikt nie chodził z nim na dłuższe spacery? Jest też co z niego wyczesywać, sierść wychodzi po prostu kępkami. Bambu jaki był radosny tak jest i teraz. Może jest psiakiem, który optymistycznie podchodzi do życia? Kolejny dom dla niego mam nadzieję, że się znajdzie i że będzie ostatnim domem, w którym Bambu spędzi długie szczęśliwe lata. Jeszcze przed czesaniem: Zapoznanie z Luckiem :) Edited July 7, 2012 by Penny Quote
Merys Posted July 8, 2012 Author Posted July 8, 2012 Dziękujemy za zdjęcia :) Dobrze widzieć jego szczęśliwego Pycholka. eh jak widać Bambu okazał się ciężarem, :( więc wątpię w to, że ktoś zabierał go na długie spacery i wyczesywał jego sierść. Quote
Akrum Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 fajnie widzieć uśmiechnięty i zadowolony mimo wszystkich zmian pychol Bambu :) Quote
Penny Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Dziś Bambu zapoznał się z piękną Suzaną (link do jej wątku), ona na początku troszkę na niego powarczała, ale po jakimś czasie już było wszystko dobrze. Ze strony Bambu Suzanie nic nie groziło, bo Bambulek to dżentelmen, do każdego podchodzi z uśmiechem. Quote
Maciek777 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Dopiero jutro zobaczę Bambula na żywo. Wygląda na kawał niedźwiedzia:-) Quote
Kocurek Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Macku wysciskaj,wymiziaj i wyprzytulaj od wszystkich ciotek:) Quote
Maciek777 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='Kocurek']Macku wysciskaj,wymiziaj i wyprzytulaj od wszystkich ciotek:)[/QUOTE] No nie wiem czy to bezpieczne:-) Teraz to on mi wygląda na takiego co to lubi zjeść;-) Quote
terier Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 Teraz Bambuś będzie miał dużo ruchu to raz dwa zrzuci te zbędne kilogramy :) Jak dobrze znów zobaczyć ten piękny pycholek :loveu: Quote
bico Posted July 9, 2012 Posted July 9, 2012 deklaracje za lipiec dla Bambu wpłacać na konto LSOZ? Quote
Merys Posted July 9, 2012 Author Posted July 9, 2012 Widzę, że się nowy romans szykuję :loveu: Susanna Susanna Im crazy loving you.. [quote name='Maciek777']No nie wiem czy to bezpieczne:smile: Teraz to on mi wygląda na takiego co to lubi zjeść;-) No lepiej uważaj :evil_lol: Stałe deklaracje to 310zł Quote
Cantadorra Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Bambusiu, znowu u siebie, oby nie na długo oczywiście. Fajnie, że jesteś radosnym miśkiem. Dzisiaj poleciało 200 zł za transport z przygodami :) Quote
DONnka Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 No, no ledwo Bambu przyjechał a już mu panienkę podsuwają :cool3: Fajne to psanatorium, dbają o swoich podopiecznych :):):) Miziaki dla Bambula wysyłam :loveu: Maciek777, żyjesz po spotkaniu z Bambu ? ;) Quote
Maciek777 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 [quote name='DONnka']Maciek777, żyjesz po spotkaniu z Bambu ? ;) Żyję i to mnie trochę martwi:evil_lol: Te wszystkie przeprowadzki kosztowały go trochę stresu. Najwyraźniej jeszcze nie doszedł do końca do siebie bo jest nieco wyciszony. Nie ma się co dziwić. Jednak najbardziej brakuje mi właśnie tego jego podgryzania dłoni w poszukiwaniu jedzenia:diabloti: Jeśli się oduczył to też dobrze:roll: Quote
bico Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='bico']deklaracje za lipiec dla Bambu wpłacać na konto LSOZ?[/QUOTE] i jaka jest decyzja? Quote
Merys Posted July 11, 2012 Author Posted July 11, 2012 ehh Bidulek, wytulaj go od nas. Tak, tak na konto lsozu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.