Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Witaj Bambulu kochany, ale z Ciebie model ;)
Dołożę ze dwa z tych ostatnich roześmianych zdjęć Bambula do jego ogłoszenia, które zrobiłam Mu na OwP.
W przyszłym miesiącu zasponsoruję chłopakowi chyba pakiet ogłoszeń, bo ja ciągle tylko obiecuję i obiecuję a czasu mi brak :oops:

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Agata Balu']Podpiszcie petycję:
http://www.petycje.pl/petycja/7740/roztrzaskanie_glowy_psa_malo_okrutne_???_strzelce_opolskie_.html

PETYCJA PODPISANA :)
W górę Bambulu słodki :loveu:
Czy mogłybyście ciotki wysłać mi na PW namiary na ten hotelik w Brzyściu ???
Jest sunia bezdomna w Hodyszewie (woj. podlaskie), która trzeba jak najszybciej umieścić w bezpiecznym miejscu www.dogomania.pl/threads/213309
Zajrzyjcie do Niej !!!

Posted

Bambulek jest bardzo grzeczny przy zakrapianiu :) W najbliższych dniach obejrzy go wet. Przez zamieszanie związane z przeprowadzką zapomnieliśmy powiadomić, że chłopakowi się karma kończy :( bardzo przepraszam i mam pytanie czy będzie miał swoją karmę?

Posted

terier napisał(a):
Bambulek jest bardzo grzeczny przy zakrapianiu :) W najbliższych dniach obejrzy go wet. Przez zamieszanie związane z przeprowadzką zapomnieliśmy powiadomić, że chłopakowi się karma kończy :( bardzo przepraszam i mam pytanie czy będzie miał swoją karmę?


Już Ci napisałam na pw, kochana.
Do góry mój ulubieńcu! Hoooop!

Posted

[FONT=Calibri]Witajcie. Od niedawna pomagam przy opiece nad psami w hotelu. Poznałam też Bambu. Chłopak zmienia się z dnia na dzień. Biega swobodnie po całym terenie, bez problemu wchodzi na swoje miejsce. Gdy pojawiamy się w pobliżu robi wszytsko, by zwrócić na siebie naszą uwagę, ale to jest takie radosne przywoływanie [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri] . Jest pogodny i wesoły. Przybiega na zawołanie [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri], chętnie i delikatnie podejmuje smakołyki. Gdy widzi znajome osoby to cieszy się z daleka, macha ogonem, przybiega się przywitać i trochę nadstawia się do głaskania. Ostatnio nawet zainteresowała go piłeczka, pobiegł za nią, ale nie bardzo wiedział co dalej z nią zrobić :roll: No, ale to akurat nic dziwnego. Bambu praktycznie nie reaguje na inne psy, nie zaczepia, tylko spokojnie patrzy. Jak któryś przebiega obok jego wybiegu i zaczyna szczekać – to Bambu tylko spokojnie stoi i patrzy.... aż po chwili tamten się uspokaja i odchodzi. Rewelacyjny widok[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J [/FONT][/FONT][FONT=Calibri]Dzisiaj Bambu był na umówionej wizycie u weterynarza. Z niewielką pomocą wszedł sam do auta, położył się i tak sobie spokojnie leżał przez całą drogę :multi::multi::multi: Gdy dojechaliśmy na miejsce bez problemu wyskoczył z auta, nie był w ogóle zestresowany ani przejazdem, ani nowym miejscem. Zastanowił się trochę nad wejściem do budynku, w którym mieści się gabinet – ale jak go zawołałam wszedł bez problemu. Na weta praktycznie nie zareagował, nawet jakiś mały smakołyk wziął. Warknął kilka razy, gdy weterynarz zaczął oglądać jego chore oczko. Ale to było ostrzeżenie, nie drgnął nawet, nie chciał nic zrobić. Myślę, że sam fakt zbliżającej się do niego twarzy obcego człowieka i patrzenia mu prosto w oczy był dla niego zbyt intensywnym przeżyciem. Dopiero w tym momencie założyłam mu kaganiec [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri] Stał spokojnie, kilka razy machnął łapką, żeby go zdjąć . Przez cały czas uspokajałam go głaskaniem, a on rewelacyjnie się temu poddawał. Tyle na temat zachowania Bambu. A oto wynik dzisiejszej wizyty u weta: [/FONT][FONT=Calibri]Okazało się, że forma fizyczna Bambu jest na tyle dobra, że kastrację można przeprowadzić natychmiast i tak też się stało[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri] Weterynarz stwierdził, że nie ma sensu poddawać go narkozie kilka razy, więc zoperował także narośl, którą Bambu miał w tym chorym oczku /w kąciku/. Stwierdził, że Bambu musiał doznać kiedyś urazu, gdyż brakowało mu małego kawałka powieki – co prawdopodobnie powodowało stan zapalny oka. Znalazł też na szyi i łapce Bambu guzki, które usunął. Bambu zniósł operację bardzo dobrze. Jest już w hotelu, odpoczywa w spokoju i zbiera siły. Był już na króciutkim spacerze. Teraz smacznie śpi. A najfajniejsze jest to, że gdy do niego poszłam, otworzył oczka, przebudził się i zaczął machać ogonem[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]J[/FONT][/FONT][FONT=Calibri] Kochany psiak.[/FONT]
[FONT=Calibri]Pan doktor bardzo dokładnie obejrzał Bambu, gdy ten był w narkozie. Wyczyścił mu uszka. Przepisał dla Bambu : Povidon PvJ /do smarowania końcówek uszu/ oraz Atecortin /do oczka/. Całkowitykoszt dzisiejszej operacji to 100zł, koszt w/w maści podam jutro, koszt dojazdu do weta 12zł. Proszę o info czy wet ma wystawić bezpośrednio fakturę na fundację? [/FONT]

Posted

Dzięki Aki za pomoc przy Bambu i za obszerną relację:lol:
Co do faktury, tu musi się wypowiedzieć MaDi.

Ja się cieszę, że Bambu ma dobrą opiekę, jest zdrowy, a zabiegi przebiegły szybko i prawidłowo:multi:

Posted

Bambu czuje się bardzo dobrze, grzecznie chodzi w kołnierzu i nawet nie próbuje go zdjąć :) Dostaje antybiotyk w zastrzykach i podczas zastrzyku zachowuje się wręcz wzorowo :) coś niesamowitego, ja tylko stoję obok niego i go głaszczę, w tym czasie Aki robi zastrzyk, a Bambu stoi grzecznie i w zasadzie w ogóle nie zwraca uwagi na zastrzyk, grzeczny jak aniołek :) podobnie jest przy zakrapianiu oczka. Aki nawet zrobiła zdjęcie jak grzecznie stoi, jak będzie miała chwilkę to na pewno je wrzuci i sami zobaczycie jaki Bambulek jest grzeczny przy zabiegach :)

Posted

[quote name='terier']... podobnie jest przy zakrapianiu oczka. Aki nawet zrobiła zdjęcie jak grzecznie stoi, jak będzie miała chwilkę to na pewno je wrzuci i sami zobaczycie jaki Bambulek jest grzeczny przy zabiegach :)
Terier w akcji zakraplania Bambulowych oczu:

Posted

Ojej, ojej, ojej, terier mnie męczył od trzech dni na pw o tych nowościach, a ja nawet nie miałam czasu wejść na dogo... A tu TAKIE zamiany:crazyeye:.
To cudownie, że udało się to wszystko razem załatwić, mam tylko nadzieję, że z tymi guzkami nie będzie jakichś dodatkowych sensacji .. :shake:
ufffff No to już po wszystkim. Jajków ni ma to i chłopaka można do domku nowego wydawać. Tylko gdzie on?! Gdzie on?!
Dziewczyny! Jesteście wspaniałe! :loveu:
Mizianki dla mojego dzielnego Bambu!

Posted

Nie odzywam się tu zbyt często, ale śledzę pilnie. Warto! Pouczająca lektura: "Jak z psa zagrażającego ludziom zrobic psa przyjaciela". Warto ten temat zadedykować pseudo "behawiorystom" którzy, chyba gdzieś na początku tematu, się wypowiadali że to przypadek beznadziejny.
Podziwiam Waszą determinację! Uratowaliście wspaniałego psa!!!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...