Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Boksia to była taka okruszkowa dama... Nasz niby duży też nie jest, ale w porównaniu z nią to był prawdziwy maczo :cool3: Gdyby Twoj Medziu stanął koło niej to chyba by była połowa z niego :) :) :)

:evil_lol: :evil_lol: Bomy w domu hodujemy cielaczka;) :evil_lol:

Posted

cześć, słoneczko dziś cudne :) Gastonki, już wam to mówiłam, ale co tam jeszcze raz nie zaszkodzi - robicie super zdjęcia ! Normalnie, aż zazdroszczę......

Posted

Cześć Myszki :multi: :multi: :multi:

Bimberkom dziękujemy za piękne słoneczko. Przydało się choć spojrzeć na śliczne promyczki... bo dziś w pracy miło nie było...
Szefowa się na mnie wyżyła, bo na L4 za długo byłam (qrwa w szpitalu byłam a nie na wczasach :angryy: :angryy: :angryy: ) a w pracy zaległości się porobiły, księgowa się wkurzała, bo faktury 2 tygodnie nie zrobione (bo cholerne koleżanki gówno robiły, ale larmowały że roboty za dużo, i wszystko na mnie czekało)...
Mam dość, doła cholernego, Łukasz za 4 dni jedzie... a ja muszę się męczyć w poje....nej robocie, z najgorszymi współpracownikami jakich świat nie widział.
Wyobrażacie sobie siedzieć 8 godzin w biurze o powierzchni 15 m na 10 m w 3 osoby, i praktycznie wogóle się do siebie nie odzywać? Tzn moje 2 koleżanki jak najbardziej między sobą się dogadują, ale mnie już nie tolerują (albo na odwrót - ja ich nie toleruje, i olewam na maxa ). Nienawidzę opierdalania się w pracy, zwalania swojej roboty na kogoś. A one nienawidzą mnie za to, że ja potrafię swoją pracę dobrze wykonać w 8 godzin, nie mieć stale zaległości, i być miłą, uprzejmą i lubianą przez klientów.

Siem wyżaliłam :evil_lol:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Cześć Myszki :multi: :multi: :multi:

Bimberkom dziękujemy za piękne słoneczko. Przydało się choć spojrzeć na śliczne promyczki... bo dziś w pracy miło nie było...
Szefowa się na mnie wyżyła, bo na L4 za długo byłam (qrwa w szpitalu byłam a nie na wczasach :angryy: :angryy: :angryy: ) a w pracy zaległości się porobiły, księgowa się wkurzała, bo faktury 2 tygodnie nie zrobione (bo cholerne koleżanki gówno robiły, ale larmowały że roboty za dużo, i wszystko na mnie czekało)...
Mam dość, doła cholernego, Łukasz za 4 dni jedzie... a ja muszę się męczyć w poje....nej robocie, z najgorszymi współpracownikami jakich świat nie widział.
Wyobrażacie sobie siedzieć 8 godzin w biurze o powierzchni 15 m na 10 m w 3 osoby, i praktycznie wogóle się do siebie nie odzywać? Tzn moje 2 koleżanki jak najbardziej między sobą się dogadują, ale mnie już nie tolerują (albo na odwrót - ja ich nie toleruje, i olewam na maxa ). Nienawidzę opierdalania się w pracy, zwalania swojej roboty na kogoś. A one nienawidzą mnie za to, że ja potrafię swoją pracę dobrze wykonać w 8 godzin, nie mieć stale zaległości, i być miłą, uprzejmą i lubianą przez klientów.

Siem wyżaliłam :evil_lol:


Moja koffffaaniutka siostrzyczka:calus: :calus: Nie przejmuj się - przecież masz nas:razz:
U mnie w pracy też było gorąco, wszyscy siedzieli jak na szpilkach - szefowa zły humor:mad: wyżywa się na wszystkich, ale mi to lotto, bo ja siedzę w innym biurze (w sekretaracie) i się tylko naśmiałam, jak co chwilę ktoś przylatywał i się żalił - a raczej mówił, co o niej myśli:diabloti: , ale lepiej nie będę cytować;) :cool3: :cool3:

Posted



.jakie buzioleeeeeeeeeeeeeeeeee ;-)
Witaj złociutka ......e tam olej babska ;-) .......mysl pozytywnie i co najwazniejsze to badz soba !!!!!!! .....a teraz ide nadrabiac zaległosci u Ciebie heheeh boszzzzzzz a ile jeszcze mam galeri do ogarniecia ;-) ale to nic Faflunki nadchodze eheheheheh buziok

Posted

:multi::multi::multi:heyka Kasieńko
Jak tak czytam o twojej pracy to już wole 5 godzin siedzic non stop z dzieciakami a potem zamykam drzwi i mam wsio w ........głębokim poważaniu ...siadam do dogo na gg i mam moich super znajomych:multi:

Posted

Kasiu, nie przejmuj się, przecież nie wiążesz z tą pracą przyszłości, więc możesz po prostu olewać sytuację...... już za 5 mies. powiesz im w twarz, że ci to lotto - a jak bardzo niegrzeczne będą to nawet paluszek im możesz wystawić (ten środkowy) :evil_lol: :evil_lol:

Posted

Cześć Siss:loveu: :loveu: :loveu: :lol:

A propo pracy, to dziś mój szef zgodził się, żeby Medor przychodził ze mną do pracy:p :p :p Tak sobie strzeliłam, przekonana, że się nie zgodzi (to super gość, bardzo wyluzowany, ale mimo wszystko myślałam, że na taki układ się nie zgodzi) , a tu zaskoczenie, mówi; ,,Że jeżeli pies jest łagodny, to on nie widzi problemu":p :multi: No ale jest jeszcze kadrowa (ja siedzę w sekretariacie, po jednej stronie biuro prezesa, po drugiej jej):roll: No więc jej mówię, że od jutra Medor przychodzi ze mną do pracy, ona przybiega i ,,naprawdeę Panie prezesie, przecież to sekretariat, nie pasuje", a prezes i tak swoje:p :multi: :multi:
Ona się tylko uśmiechnęła, ale potem na osobności mówi do mnie, żebym psa nie przyprowadzała, bo to jest ważna firma i blee, blee.
Prezes wychodząc już, mówi ,,To aMgda jutro Cię z psem widzę;) ":p , ja mówię, że raczej nie, bo Pani E. się nie zgadza, on tylko na to ,,Ona ma gówno do gadania jeszcze ją na godzinny spacer z nim wyśle":diabloti: :diabloti: :eviltong: :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...