Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

bonita napisał(a):
Ta to ma nażeczonych, wiem że ostatnio jej nażeczonym był ORLANDO s-ka z Krzywego Koła, to było chiba końcem roku jakoś. Atena też jakiegoś męża miała, zdaje się że JURANDA Eliotana.
Widzisz one za każdym razem dzieci mają, a moja Bonka pieronka :(

Sierota jestem. To Atenka będzie dopuszczana teraz.
Gapa miała końcem roku właśnie miot, z którego na świat przyszły 3 szczeniaczki.
Jeden został w hodowli - ELTON INWAZJA MOCY. Ma teraz 3 miesiące i jest do kupienia.


Posted

Kate I Luka będzie dobrze. Kilka miesięcy szybko zleci, ja też zostałam z Ozzikiem w PL na czas kwarantanny i wydawało mi się, że 7 miesięcy rozłąki z TZtem to koniec świata a zleciało to bardzo szybko. Będziesz zaaferowana kwarantanną, sprawdzaniem wszystkiego itp.
Podróż też przeżyjecie:diabloti: Ozzik jest strasznym dzikiem, a praktycznie całą drogę spał, bez żadnych środków. Psiaka taka podróż też męczy także nie obawiaj się, że będzie Wam biegał po samochodzie :evil_lol:
Wiecie już czym się będziecie przeprawiać-promem, czy tunelem? My wybraliśmy tunel i polecam. Pies cały czas z nami, rewelacja.
Gdzie chodzicie do weterynarza?

Posted

[quote name='Kate I Luka']Przodem to mam, ale jak był maluszkiem. To ten w środku :loveu:

Śliczne mysie pysie:loveu: , mój typ to ten /czy ta z prawej:loveu:


Morducha babcina koffana :loveu:

Posted

Siemanko Jagodo, Kasiu, Alutku, Mamciu , Mirciu, Siostruniu :loveu: :loveu: :loveu:

[quote name='Gasnik']Kate I Luka będzie dobrze. Kilka miesięcy szybko zleci, ja też zostałam z Ozzikiem w PL na czas kwarantanny i wydawało mi się, że 7 miesięcy rozłąki z TZtem to koniec świata a zleciało to bardzo szybko. Będziesz zaaferowana kwarantanną, sprawdzaniem wszystkiego itp.
Podróż też przeżyjecie:diabloti: Ozzik jest strasznym dzikiem, a praktycznie całą drogę spał, bez żadnych środków. Psiaka taka podróż też męczy także nie obawiaj się, że będzie Wam biegał po samochodzie :evil_lol:
Wiecie już czym się będziecie przeprawiać-promem, czy tunelem? My wybraliśmy tunel i polecam. Pies cały czas z nami, rewelacja.
Gdzie chodzicie do weterynarza?
Witaj u nas :multi:
Sprawa na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco: Łukasz niedługo jedzie. Zobaczymy co będzie i jak będzie. W lipcu Gastkowi mija kwarantanna, i jeśli Łukasz wtedy będzie mógł przyjechać do PL - było by super. Ale obawiam się, że tak szybko urlopu nie dostanie. Tak więc najprawdopodobniej będę się zabierała z całym dobytkiem z kolegą wracającym w tym czasie z urlopu z PL.
Z tego co wiem on jeździ promem... Nie wiem czy jest opcja zmiany jego drogi. Martwię się tym promem też trochę , bo wiem, że ludzie muszą opuścić auta, a pies zostaje sam :crazyeye:
Ale to jeszcze dużo czasu do tego...

A weta - chodziliśmy na Brynów do Czogały. Ale ostatnio nas zawiódł, i byliśmy w Chorzowie u Stefanka.



Ja właśnie byłam w pracy na chwilkę. Za łatwiłam wszystkie sprawy, i mam już teraz free L4 od "pracowych" zmartwień :cool2: :cool2: :cool2:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Siemanko Jagodo, Kasiu, Alutku, Mamciu , Mirciu, Siostruniu :loveu: :loveu: :loveu:


Witaj u nas :multi:
Sprawa na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco: Łukasz niedługo jedzie. Zobaczymy co będzie i jak będzie. W lipcu Gastkowi mija kwarantanna, i jeśli Łukasz wtedy będzie mógł przyjechać do PL - było by super. Ale obawiam się, że tak szybko urlopu nie dostanie. Tak więc najprawdopodobniej będę się zabierała z całym dobytkiem z kolegą wracającym w tym czasie z urlopu z PL.
Z tego co wiem on jeździ promem... Nie wiem czy jest opcja zmiany jego drogi. Martwię się tym promem też trochę , bo wiem, że ludzie muszą opuścić auta, a pies zostaje sam :crazyeye:
Ale to jeszcze dużo czasu do tego...

A weta - chodziliśmy na Brynów do Czogały. Ale ostatnio nas zawiódł, i byliśmy w Chorzowie u Stefanka.



Ja właśnie byłam w pracy na chwilkę. Za łatwiłam wszystkie sprawy, i mam już teraz free L4 od "pracowych" zmartwień :cool2: :cool2: :cool2:


Pogadaj z nim bo jeśli się rezerwuje wcześniej to cenowo wychodzi podobnie. U nas opcja pozostawienia dzika samego w aucie odpadała. Tym bardziej, że poza ADHD jest to też psiak kochający troche bardziej niż powienien ;) A już po pół roku spedzania czasu tylko ze mną to w ogóle bez pańci ani rusz. Robimy progam zaradczy, ale ciężko nam to idzie:diabloti: Nienawidzi zostawać sam i już.

Posted

Gasnik napisał(a):
Pogadaj z nim bo jeśli się rezerwuje wcześniej to cenowo wychodzi podobnie. U nas opcja pozostawienia dzika samego w aucie odpadała. Tym bardziej, że poza ADHD jest to też psiak kochający troche bardziej niż powienien ;) A już po pół roku spedzania czasu tylko ze mną to w ogóle bez pańci ani rusz. Robimy progam zaradczy, ale ciężko nam to idzie:diabloti: Nienawidzi zostawać sam i już.

Mamma mia... to Gaston póki co tak za TZcikiem jest... Nie wiem jak zniesie rozstanie.
A ADHD i nielubstwo samotności u nas też jest :roll:
Musimy pomyśleć nad tym tunelem.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...