Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 bonita napisał(a):Ta to ma nażeczonych, wiem że ostatnio jej nażeczonym był ORLANDO s-ka z Krzywego Koła, to było chiba końcem roku jakoś. Atena też jakiegoś męża miała, zdaje się że JURANDA Eliotana. Widzisz one za każdym razem dzieci mają, a moja Bonka pieronka :( Sierota jestem. To Atenka będzie dopuszczana teraz. Gapa miała końcem roku właśnie miot, z którego na świat przyszły 3 szczeniaczki. Jeden został w hodowli - ELTON INWAZJA MOCY. Ma teraz 3 miesiące i jest do kupienia. Quote
tygra Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 fajny psiak, śmiesznie że profile ma zupełnie różne . Masz go przodem? Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Przodem to mam, ale jak był maluszkiem. To ten w środku :loveu: Quote
tygra Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 nie no czadowy ma ten pycholek. Z całej trójki mi się najbardziej podoba, choć ten po prawej prawie tak samo. Wszystkie slodkie Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Od lewej siedzą: ELENI, ELWIS , i ELTON :razz: :razz: :razz: Quote
Jagoda1 Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Klementynkę widziałam raz, fajna,duża dziewczyna, takie lubię:cool3: Quote
Gasnik Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Kate I Luka będzie dobrze. Kilka miesięcy szybko zleci, ja też zostałam z Ozzikiem w PL na czas kwarantanny i wydawało mi się, że 7 miesięcy rozłąki z TZtem to koniec świata a zleciało to bardzo szybko. Będziesz zaaferowana kwarantanną, sprawdzaniem wszystkiego itp. Podróż też przeżyjecie:diabloti: Ozzik jest strasznym dzikiem, a praktycznie całą drogę spał, bez żadnych środków. Psiaka taka podróż też męczy także nie obawiaj się, że będzie Wam biegał po samochodzie :evil_lol: Wiecie już czym się będziecie przeprawiać-promem, czy tunelem? My wybraliśmy tunel i polecam. Pies cały czas z nami, rewelacja. Gdzie chodzicie do weterynarza? Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Kasi nie ma chwilowo ale z polecenia wstawiam fotki: Quote
Alicja Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 [quote name='Kate I Luka']Przodem to mam, ale jak był maluszkiem. To ten w środku :loveu: ale bowskie :loveu::loveu::loveu: Chłopak z okienka;) Quote
bonita Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 [quote name='Kate I Luka']Przodem to mam, ale jak był maluszkiem. To ten w środku :loveu: Śliczne mysie pysie:loveu: , mój typ to ten /czy ta z prawej:loveu: Morducha babcina koffana :loveu: Quote
DORRAG Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Dzień dobry Kasiu:p Ale zadowolony Gastuś:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Medorowa Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Ale u Was kluseczki:loveu: :loveu: :loveu: :cool3: Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Siemanko Jagodo, Kasiu, Alutku, Mamciu , Mirciu, Siostruniu :loveu: :loveu: :loveu: [quote name='Gasnik']Kate I Luka będzie dobrze. Kilka miesięcy szybko zleci, ja też zostałam z Ozzikiem w PL na czas kwarantanny i wydawało mi się, że 7 miesięcy rozłąki z TZtem to koniec świata a zleciało to bardzo szybko. Będziesz zaaferowana kwarantanną, sprawdzaniem wszystkiego itp. Podróż też przeżyjecie:diabloti: Ozzik jest strasznym dzikiem, a praktycznie całą drogę spał, bez żadnych środków. Psiaka taka podróż też męczy także nie obawiaj się, że będzie Wam biegał po samochodzie :evil_lol: Wiecie już czym się będziecie przeprawiać-promem, czy tunelem? My wybraliśmy tunel i polecam. Pies cały czas z nami, rewelacja. Gdzie chodzicie do weterynarza? Witaj u nas :multi: Sprawa na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco: Łukasz niedługo jedzie. Zobaczymy co będzie i jak będzie. W lipcu Gastkowi mija kwarantanna, i jeśli Łukasz wtedy będzie mógł przyjechać do PL - było by super. Ale obawiam się, że tak szybko urlopu nie dostanie. Tak więc najprawdopodobniej będę się zabierała z całym dobytkiem z kolegą wracającym w tym czasie z urlopu z PL. Z tego co wiem on jeździ promem... Nie wiem czy jest opcja zmiany jego drogi. Martwię się tym promem też trochę , bo wiem, że ludzie muszą opuścić auta, a pies zostaje sam :crazyeye: Ale to jeszcze dużo czasu do tego... A weta - chodziliśmy na Brynów do Czogały. Ale ostatnio nas zawiódł, i byliśmy w Chorzowie u Stefanka. Ja właśnie byłam w pracy na chwilkę. Za łatwiłam wszystkie sprawy, i mam już teraz free L4 od "pracowych" zmartwień :cool2: :cool2: :cool2: Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Ewuniu Tigrowa Ciebie też witam :loveu: Quote
Gasnik Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Kate I Luka napisał(a):Siemanko Jagodo, Kasiu, Alutku, Mamciu , Mirciu, Siostruniu :loveu: :loveu: :loveu: Witaj u nas :multi: Sprawa na dzień dzisiejszy przedstawia się następująco: Łukasz niedługo jedzie. Zobaczymy co będzie i jak będzie. W lipcu Gastkowi mija kwarantanna, i jeśli Łukasz wtedy będzie mógł przyjechać do PL - było by super. Ale obawiam się, że tak szybko urlopu nie dostanie. Tak więc najprawdopodobniej będę się zabierała z całym dobytkiem z kolegą wracającym w tym czasie z urlopu z PL. Z tego co wiem on jeździ promem... Nie wiem czy jest opcja zmiany jego drogi. Martwię się tym promem też trochę , bo wiem, że ludzie muszą opuścić auta, a pies zostaje sam :crazyeye: Ale to jeszcze dużo czasu do tego... A weta - chodziliśmy na Brynów do Czogały. Ale ostatnio nas zawiódł, i byliśmy w Chorzowie u Stefanka. Ja właśnie byłam w pracy na chwilkę. Za łatwiłam wszystkie sprawy, i mam już teraz free L4 od "pracowych" zmartwień :cool2: :cool2: :cool2: Pogadaj z nim bo jeśli się rezerwuje wcześniej to cenowo wychodzi podobnie. U nas opcja pozostawienia dzika samego w aucie odpadała. Tym bardziej, że poza ADHD jest to też psiak kochający troche bardziej niż powienien ;) A już po pół roku spedzania czasu tylko ze mną to w ogóle bez pańci ani rusz. Robimy progam zaradczy, ale ciężko nam to idzie:diabloti: Nienawidzi zostawać sam i już. Quote
Kate I Luka Posted March 2, 2007 Author Posted March 2, 2007 Gasnik napisał(a):Pogadaj z nim bo jeśli się rezerwuje wcześniej to cenowo wychodzi podobnie. U nas opcja pozostawienia dzika samego w aucie odpadała. Tym bardziej, że poza ADHD jest to też psiak kochający troche bardziej niż powienien ;) A już po pół roku spedzania czasu tylko ze mną to w ogóle bez pańci ani rusz. Robimy progam zaradczy, ale ciężko nam to idzie:diabloti: Nienawidzi zostawać sam i już. Mamma mia... to Gaston póki co tak za TZcikiem jest... Nie wiem jak zniesie rozstanie. A ADHD i nielubstwo samotności u nas też jest :roll: Musimy pomyśleć nad tym tunelem. Quote
Agnieszka PPP Posted March 2, 2007 Posted March 2, 2007 Witam:loveu: jaki śliczny pysio:loveu: Buziak w sam środeczek :eviltong: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.