Alicja Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Kasiu ja myślę że musicie spróbować zrobić tzw jodełkę na klatce piersiowej .Myślę ze najpierw trzeba 2 razy oblecieć żeberka potem na krzyż na klacie , znów dookoła potem z drugiej str na klacie .... spróbuję Ozzula powiązać i dam fotkę:razz: Quote
Kate I Luka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Aluś jaka fotorelacja :multi: A Ozzulka CI zazdroszczę. Nasza łajza tak grzecznie nie stoi. U weta zakładali podobnie, ale on chyba za mocno ściskał, i Gastonowi wszystko spadło z klaty na łapy, i chodzić nie umiał. Potem spróbuję go tak obwiązać, bo teraz tabletka zaczeła działać, i chłopak zapadł w sen, a jak śpi to już niech śpi - przynajmniej się nie rusza. Quote
bonita Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Siostra:crazyeye: , ty na kurs pierwsej pomocy chodziłaś, czy pamiętasz jeszcze z PO:evil_lol: . Też myślałam właśnie, żeby złapać bandażem z przodu klaty, powinno się trzymać. O Ozulku nie wspomnę, jaki dzielny chłopak. Może jestem chory, choć nie czuje ;) Quote
Alicja Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 [quote name='Kate I Luka']Aluś jaka fotorelacja :multi: A Ozzulka CI zazdroszczę. Nasza łajza tak grzecznie nie stoi. U weta zakładali podobnie, ale on chyba za mocno ściskał, i Gastonowi wszystko spadło z klaty na łapy, i chodzić nie umiał. Potem spróbuję go tak obwiązać, bo teraz tabletka zaczeła działać, i chłopak zapadł w sen, a jak śpi to już niech śpi - przynajmniej się nie rusza.;)Ozzy dostał za pozowanie ciasteczko ale też mu powiedziałam że braciszek boxio potrzebuje:p [quote name='bonita']Siostra:crazyeye: , ty na kurs pierwsej pomocy chodziłaś, czy pamiętasz jeszcze z PO:evil_lol: . Też myślałam właśnie, żeby złapać bandażem z przodu klaty, powinno się trzymać. O ozulku nie wspomnę, jaki dzielny chłopak. Może jestem chory, choć nie czuje ;)hmmm troche z PO a i z tego powodu że swego czasu miało sie zwichnięte to i owo:evil_lol: Kuba też mial złamane 2 kości w nodze więc potem długo wiązałam opatrunki....a tak czasem sie to przydaje;) Quote
e.v.a Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 czesc Gastusie:loveu: Alu fiu fiu ....jaks ty zdolna:evil_lol: a Ozzy jaki maly pomocnik:cool3: Kasiu zrobcie takie wiazanie jak Ala pokazala napewno tak szybko nie spadnie i na super gluta przyklejcie:razz: ach ten Gastek wiercipieta Quote
Kate I Luka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Gaston wiercipięta bandaż ładnie założony miał jakieś 15 minut. Teraz już wygląda tak: Na niego nawet te tabletki uspokajajace nie działają. Pospał pół godziny, a teraz znów młyn. A lekarz zalecił 1 maxymalnie 2 na dzień Quote
Guest Kamcia_14 Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Cześć c.wnuczko :loveu:. Cieszę się że z Gastonkiem już o wiele lepiej i że nie sprawdziły się te najgorsze hipotezy (uśpienie) Quote
Imbirka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Kasia z przodu za mało jest bandaża:cool3:, to musi być jodełka, przeplatasz, tył, przód, środek, tył, przód, środek, kurcze ciężko to opisać, bandaż musi być długi, możecie dwa połączyć:cool3: Ala dobrze ci to wyszło, jak profesjonalistka:lol: Quote
dbsst Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 i może zróbcie uciskowym a potem zwykłym opatrunkowym długim "przytwierdzcie" jeszcze raz ;) może się uda wsadzić boksera na 25 minut w ucisk :lol: trzymajcie się cieplutko :loveu: Quote
Kate I Luka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 To było dobrze obwiązane...po 2 okrązenia na każdy bok... Ale wszystko się co chwile pieprzy :angryy: Quote
mar....ka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Najwazniejsze, że z Gastonkiem lepiej. Jak zobaczyłam Ozzulka w bandazach, to też mnie się skojarzyło. Strzelałyście moze z KBK-sa hehe. Mizianko dla Gastulka.... Quote
Imbirka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 majoka napisał(a): Jak zobaczyłam Ozzulka w bandazach, to też mnie się skojarzyło. Strzelałyście moze z KBK-sa hehe. hehehe, brałam udział w zawodach:cool3: i 10 lat w harcerstwie:evil_lol:;) Kasia buziaki dla Gastonka:lol: p.s. sprawdzam Imbira w bandażu:evil_lol: skubaniec poszedł spać:cool3::evil_lol: Quote
Kate I Luka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 Imbir1 napisał(a):hehehe, brałam udział w zawodach:cool3: i 10 lat w harcerstwie:evil_lol:;) Kasia buziaki dla Gastonka:lol: p.s. sprawdzam Imbira w bandażu:evil_lol: skubaniec poszedł spać:cool3::evil_lol: Julia, zbrojna księgowa z Ciebie :cool3: Dzięki Kobitki za buziaki, mizianki i ciepłe słowa. Chyba najgoszy szok już za nami, choć przy jego ciągłym ruchu cały czas jest ryzyko, że może się coś stać. Jutro będziemy miec te RTG robione i jakis kontrast - by zobaczyć czy czasem coś wewnątrz nie jest uszkodzone. Wet mówił, że możliwe, że mogą być uszkodzone jakieś mięśnie, z tym że niewiele skoro pies w żaden sposób nie reaguje. Quote
leemonca Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Znowu jestem do tyłu, i nie bardzo wiem o co chodzi z tymi bandażami i strzelaniem!!!. Jestem w kafejce i jak naprawi się mój kompik to wszystkiego się dowiem dokładnie!!. Narazie pozdrowionka i mizianka !!! Quote
Alicja Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 [quote name='Imbir1']Kasia z przodu za mało jest bandaża:cool3:, to musi być jodełka, przeplatasz, tył, przód, środek, tył, przód, środek, kurcze ciężko to opisać, bandaż musi być długi, możecie dwa połączyć:cool3: Ala dobrze ci to wyszło, jak profesjonalistka:lol: :mad:ty siem nie śmichaj Kasiu tego bandażu faktycznie zdałoby się więcej ....ja miałam za krótki Ale Gastuś dojdzie szybciutko do siebie:loveu: Quote
Medorowa Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Siostra strasznie się cieszę, że jest już lepiej:multi: :multi: :loveu: Hm, no proszę, jaką mam uzdolnioną ciocię:razz: Quote
izka Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Ciesze sie ze Gastkowi lepiej:lol: chlopak z niego piekny napewno szybko wyzdrowieje Jak Gastuś taki ruchliwy to nie moze być zle:lol: Quote
Jagoda1 Posted February 11, 2007 Posted February 11, 2007 Cieszę się, że Gastusiowi lepiej:lol: . Quote
Kate I Luka Posted February 11, 2007 Author Posted February 11, 2007 klikam 1 reka bo maly zasnal mi na kolanach, i lepek ma na mojej prawej rece. rano na 8ma do weta do chorzowa. w pracy mnie powiesza ale musze zrobic sobie wolne bo lukasz sam sobie z nim tam nie da rady.zapowiada sie dluzsze siedzenie bo od podania kontrastu do zrobienia zdjecia musza uplynac 4 godziny. a bandaz - 2 elatyczne plus zwykly dla utrwalenia wszystkiego - wytrzymaly 40 minut:shake: Quote
Kitka20 Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 Gastonek zdrowiej ładnie. Trzymamy z Tequilą za Gastka wszystkie łapki, ręce i nogi zeby wrócił szybko do zdrowia Quote
leemonca Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 kurczę!!! mam naprawiony komputer i mogłam w końcu przeczytać sobie dokładnie wszystko o żeberku Gastonka :-(, to straszne co mu się przydarzyło :-(. Jak przeczytałam o uśpieniu, to włosy mi się zjeżyły!!!! cieszę się, że jest już lepiej!!! :lol: Quote
Imbirka Posted February 13, 2007 Posted February 13, 2007 [quote name='Alicjarydzewska']:mad:ty siem nie śmichaj Alu ja się nie śmieję ja tylko chciałam napisać, ze bardzo dobrze ci to wyszło;) Piszcie kochani szybciutko co z Gastonkiem? Dogo taki numer wywinęło:angryy: Odwyk jest straszny:shake: Czekamy na najnowsze wieści, mam nadzieję, ze będą dobre Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.