Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

No takie trochę to dramatyczne.... I początkowo też podchodziłam BARDZO sceptycznie... Ale czytając kilka informacji na ten temat... Powiem szczerze, że nie sposób nie brać takiej przepowiedni za realną...
Tym bardziej, że coraz więcej kataklizmów mamy na świecie, coraz większe zmiany klimatyczne, zupełnie jakby ziemia dawała nam do zrozumienia, że zbliża się TO

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ale trzeba też pamiętać że już duuuużo było takich informacji chociażby że w 1999r poleje się krew papieża w Wadowicach co zapoczątkuje koniec swiata i co??? naszczęście papież przeżył jeszce kilka latek a i dalej żyjemy
może poprostu ktoś chcę nas w popłoch wprowadzić nie wiem nie mnie to oceniać póki co ja żyje normalnie niczym się nie przejmując

Posted

Cześć kasiu



Kate I Luka napisał(a):
I don`t like mondays....







Nie wyspałam się dziś zupełnie... Oglądałam wczoraj "Nie do wiary" o 23.30 i miałam problemy ze zwleczeniem się dziś z łóżka.
Oglądałyście? Bylo o Proroctwie Oriona... Już od jakiegoś czasu z Łukaszem śledzimy doniesienia na ten temat. Wierzyć...nie wierzyć...
W skrócie chodzi o to, ze ma nastapić hiperaktywność słońca. Ma to być 21 grudnia 2012 r. Pole magnetyczne wokół ziemi zmieni się drastycznie, a nasza planeta na chwile przestanie się obracać, by po chwili zacząć obracać się w druga stronę - nastąpi przesuniecie biegunów. Takim nagłym zmianom towarzyszyć będą strasznie kataklizmy na olbrzymia skale - powodzie, trzęsienia ziemi itd. A w Polsce będzie lodowiec :) Najbezpieczniejszym miejscem ma być ponoć Afryka. Taki właśnie cykl aktywności słońca powtarza się mniej więcej 11,5 tys. lat.....


JA też nie lubię poniedziałków:shake:

A dzisiaj też sie nie wyspałam... wogóle obudziłam sie o 3 w nocy i już nie mogłam usnąć.

A o tej zakładzie ziemi to nie wiem czy wierzyć czy nie...., ale lepiej żeby to się nie sprawdziło.

Posted

o kurcze jak tu zrobiło się upiornie proroczo:roll:, żeby nie wiem jak człowiek starał się nie wierzyć w to wszystko to zawsze pozostaje cień wątpliwości, a może jednak?:shake:

Posted

Witanko kochaniutka ;-)...wow alez tu proroctwo widnieje ..... wierzyc nie wierzyc ...jesli dozyjemy to sie przekonamy ile w tym było prawdy ;-).niemniej zawsze jakis tam ułamek strachu jest zasiany .......
Buzioki

Posted

My dziś mamy akcji DZIKI ciąg dlaszy.
O 22 giej przyjeżdża reproter z Dziennika, i będzie robił fotki. Idziemy mu wskazać miejsca gdzie zryły wszystko, może napotkamy dziki też. ALe idziemy bez Gastka oczywiście, by ich w razie czego nie prowokować....

Posted

Kate I Luka napisał(a):
smaczka nartobiłam, co? A z czym serwowałaś?
:pz twarożkiem na słodko i obłozone bitą śmietanką ...jak ma być koniec świata to pierdziele nie odchudzam się:razz:

Kate I Luka napisał(a):
My dziś mamy akcji DZIKI ciąg dlaszy.
O 22 giej przyjeżdża reproter z Dziennika, i będzie robił fotki. Idziemy mu wskazać miejsca gdzie zryły wszystko, może napotkamy dziki też. ALe idziemy bez Gastka oczywiście, by ich w razie czego nie prowokować....
:multi::multi::multi:wow będziesz w TV:razz:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
smaczka nartobiłam, co? A z czym serwowałaś?


Ja nabrałam smaka, bo dziś widziałam przepis w gazecie na naleśniki z serkiem waniliowym z bananem i kiwi :loveu:. I pewnie za jkieś cza zaserwuje sobie naleśniczki :lol:.

A co do dzików, kiedyś w Uwadze było o dzikach które weszły na teren firmy i niezbyt kolorowo to wyglądało :shake:.

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:pz twarożkiem na słodko i obłozone bitą śmietanką ...jak ma być koniec świata to pierdziele nie odchudzam się:razz:

mniamniuśka... uwielbiam naleśniki na słodko :eating: :eating:

Alicjarydzewska napisał(a):

:multi::multi::multi:wow będziesz w TV:razz:

w gazecie- Dziennik Zachodni :) ale mam nadzieje, że mi fot nie będzie robił :oops: :oops:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
mniamniuśka... uwielbiam naleśniki na słodko :eating: :eating:


w gazecie- Dziennik Zachodni :) ale mam nadzieje, że mi fot nie będzie robił :oops: :oops:
będę sledzić :razz:

Ja robię pyszne naleśniki na ostro z duszonymi warzywmi ...pychota zapiekam je na końcu na oleju :razz:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
będę sledzić :razz:

Ja robię pyszne naleśniki na ostro z duszonymi warzywmi ...pychota zapiekam je na końcu na oleju :razz:


Alu Ty to chyba wogóle dobrze gotujesz... Twoi chłopcy mają z Tobą dobrze...
Ja na razie raczkuje z gotowaniem. Mieszkamy razem od roku...i nagle trzeba było naumiec się gotować obiadki itd.... Staram się, ostatnio zrobiłam po raz pierwszy pyszny gulasz :D

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Alu Ty to chyba wogóle dobrze gotujesz... Twoi chłopcy mają z Tobą dobrze...
Ja na razie raczkuje z gotowaniem. Mieszkamy razem od roku...i nagle trzeba było naumiec się gotować obiadki itd.... Staram się, ostatnio zrobiłam po raz pierwszy pyszny gulasz :D
;)dojdziesz do wprawy...a co do gotowania ...moim chłopakom , rodzicom i bywalcom naszego domu smakuje;)

Posted

hmmmmmm zarełkoooooo;-).ja własnie wstawiłam do pieca schab nadziewany brokułami i serem ;-) na jutrzejszy obiadzik ....ale nalesniki ...i do tego z warzywami hmmmmmm chyba zrobie w srode....heheeh

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:pz twarożkiem na słodko i obłozone bitą śmietanką ...jak ma być koniec świata to pierdziele nie odchudzam się:razz:

Oj Alu, ale się uśmiałam:evil_lol: :evil_lol: To ja tu, kurde, od jutra zaczynam ostrą walkę z moim tłuszczykiem, a tu takie cosik się szykuje;)
Jutro też poczytam o dzikach:cool3:

Posted

Faktycznie : [SIZE="7"]100 stronek


:laola:
:drinka: :drinka: :drinka: :drinka: :drinka:

:drinka: :drinka: :drinka: :drinka: :drinka:
:laola:






Oj nalataliśmy się wczoraj po parku w poszukiwaniu dzików, a one nas wykiwały... Padał deszcz, i dziki się nie pojawiły....
Reporter porobił tylko zdjęcia zrytych miejsc przez dziki, mieliśmy pozować z psem, jako Ci, których dziki zaatakowały. To znaczy staraliśmy się pozować, bo Gaston całkowicie na to ochoty nie miał. Kręcił się na wszystkie strony. Głowa rozmazana na każdym zdjęciu mu wychodziła. Staliśmy tak w tym deszczu , najpierw Łukasz z Gastonem, a ja za fotografem cmokałam, klaskałam, gwizdałam, by pies popatrzył wreszcie w kierunku aparatu, a potem zmiana - ja pozowałam, a Łukasz dwoił się i troił by wywołać reakcję zaciekawienia Gastona ale zdjęciem, a nie wszystkim dookoła.
Nie wiem jak fotki wyjdą. Pewnie koszmarnie.
Na dniach ma to być w gazecie.

Posted

pewnie się już na 100 nie załapię :placz: ale nic to.... będzie kiedyś 200 :lol:

Gwiazdorsko jakoś się nam robi na tej dogomanii - wszyscy karierę w mediach robią (Kwazek, teraz Gaston....) :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...