leemonca Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 cześć Gastonku..., nie choruj :shake: Quote
mar....ka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Jak tam Gastonek????Dołaczę sie do Ali, Gastonka do weta, a potem do łóżeczka i moc całusów. Może Łukasz go zaraził, cos wspominałaś że chory, za bardzo sie tulił:p Quote
Kate I Luka Posted December 17, 2006 Author Posted December 17, 2006 Z katarkiem znacznie lepiej... Już zielone gluty mu nie wyciekają... Ale dziś faktycznie cały dzień pokasłuje... Jeśli do jutra nie przejdzie, chłopcy pojada do weta. Apetyt ma, całe szczęście bez zmian. Dużo też pije, temperatury brak. A Łukasz miał L4 na kręgosłup :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: , więc nie on psa zaraził :p Quote
Imbirka Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 Imbir też miał apetyt i nie miał gorączki, musisz go obserwować, biedaczek malutki:lol: Quote
e.v.a Posted December 17, 2006 Posted December 17, 2006 blehhh zielone gluty to cos czego nienawidze:evil_lol: mam nadzieje ze w tym roku obejdzie u nas bez baboli:evil_lol: Quote
tygra Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 cześć wycałuj chorowitka - tylko się nie zaraź :) Quote
Kate I Luka Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 Hej dziewczyny :) Gastek lepiej. Noc przespał praktycznie wogóle nie kaszląc. Łukasz ma go jeszcze dziś obserwować, ale już widać, że zdrowieje. Bierze rutinoscorbin, i połówkę polopirynki rano i wieczorem. Quote
DORRAG Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Witaj:p To dobrze że Gastonek zdrowieje:multi: To dzisiaj też Go wycałuj odemnie:evil_lol: Quote
Kate I Luka Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 DORRAG napisał(a):Witaj:p To dobrze że Gastonek zdrowieje:multi: To dzisiaj też Go wycałuj odemnie:evil_lol: Cześć... wycałuję i wygłaskam... Ma ostatnio nadmiar aż pieszczot, bo nawet Łukasz stale tuli naszego chorowitka :p Quote
zuzolandia Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 WITAMY MILUTKO ..;-)...... wysciskaj ode mnie tego boroczka fafluniastego ;-).niech szybciutko wraca do zdrowka ...TZ -ik tez ;-) Buzioki Quote
Imbirka Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 hejka:multi:, cieszę się że chłopak zdrowieje, wycałuj te śliczne fafelki:lol: Quote
Alicja Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Buziaczki dla chorowitka :loveu::loveu::loveu: pogoda dzis zupełnie nie sprzyja spacerkom Quote
leemonca Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 tyle ściskań i całowań, czy wytrzyma jeszcze moje tarmolanko:cool3: ? pogodę też mamy oookkkrrrooopppnnnąąą :mad: Quote
Kate I Luka Posted December 18, 2006 Author Posted December 18, 2006 [quote name='tygra']pieszczot nigdy za wiele :) No tak... ale Gastonowi już to bokiem wychodzi :p [quote name='evaxon']czesc i czołem :) cześć i czołem kluski z rosołem, bo rogaliki zjadła Tigra :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='zuzolandia']WITAMY MILUTKO ..;-)...... wysciskaj ode mnie tego boroczka fafluniastego ;-).niech szybciutko wraca do zdrowka ...TZ -ik tez ;-) Buzioki hej :multi: :multi: :multi: wyściskani wszyscy, z tym , że Łukasz tylko trochę bo Gaston zazdrośnik stale wciska sie między nas :roll: [quote name='Imbir1']hejka:multi:, cieszę się że chłopak zdrowieje, wycałuj te śliczne fafelki:lol: wycałowany od ciotki Imbirkowej, a jak... [quote name='Alicjarydzewska']Buziaczki dla chorowitka :loveu::loveu::loveu: pogoda dzis zupełnie nie sprzyja spacerkom oj nie, dlatego Gastek ma tylko "chwilówki" na podwórku [quote name='leemonca']tyle ściskań i całowań, czy wytrzyma jeszcze moje tarmolanko:cool3: ? pogodę też mamy oookkkrrrooopppnnnąąą :mad: a u nas dziś pruszył nawet śnieg... ale po 10 minutach od skończenia nie było już po nim śladu... zostało okropnie mokro i ślisko...bleee i kolejna porcja tarmoszeń przekazana, aż już pomrukiwał bym wyluzowała :) :) :) Quote
zuzolandia Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Wyluzowac ???? niech sie chłopok cieszy ze ma takie przepadzite cioteczki ;-) coby ino mizialy przytulaly i glaskały hehe;-)....miłosci nigdy nie jest za duzooo Drogi Gastonku ..;-) Buzioki Quote
e.v.a Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Kate I Luka napisał(a): cześć i czołem kluski z rosołem, bo rogaliki zjadła Tigra :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: :grin: Quote
a_ga.isk Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 Witaaam ;) I szybkiego powrotu do zdrowia Mu zycze :P *cmok* ;) Quote
Wyjątek Posted December 18, 2006 Posted December 18, 2006 GAstonku jak sie dzis czujemy??:roll: Quote
DORRAG Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Witaj Kasiu:p Musisz być strasznie zapracowana że dzisiaj Cię jeszcze na dogo nie było:evil_lol: :evil_lol: -zostaw robotę i napisz co tam u Ciebie słychać:cool3: Quote
Kate I Luka Posted December 19, 2006 Author Posted December 19, 2006 Witajcie :multi: :multi: :multi: Dziś już Gastek naprawdę dobrze... Został co prawda na kilka godzin sam, ale już się czuje dobrze... Za to ja wczoraj wieczorem czułam sie okropnie, bolały mnie wszystkie kości, i poszłam wcześnie spać... ale się wyżyłam z gifami :cool3: :cool3: :cool3: Quote
DORRAG Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 Cześć:multi: Wszystkiego najlepszego z okazji rocznicy:multi: :multi: Szczęśliwej podróży do kolejnych Jubileuszy! Niech dobry los się kłania w pas ... Sto lat, sto lat jeszcze raz! :p Quote
e.v.a Posted December 19, 2006 Posted December 19, 2006 czesc:multi: stoo lat!!!!! :cunao: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: :cunao: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.