Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT="Tahoma"]Witaneczko dogopsiapsiółki :multi::multi::multi:

Obiecałam, a nie dałam, ale dzis dam :cool3::cool3::cool3: Gastuś w kilku odsłonach :p:p:p


kanapowo - nerwowy, że ma pozować ;)[/FONT]









Posted

[FONT="Tahoma"]Hejka...

Ja znów tylko na chwilkę, ale nie z powodu zapracowania, ale z tego, że mam szpital w domu... Kilka domów dalej na naszej ulicy posesji strzeże amstaf. Kilka razy przechodząc tamtędy zauważyłam, że pies jest agresywny, rzuca się do ogrodzenia jak chodzą przechodnie, a gdy kiedyś widzieli się z Gastkiem o mało się nie pogryźli przez metal. Ale niestety wczoraj rano Łukasz poszedł z Gastkiem na spacer, i przechodzili obok. Tamten pies nie wiedzieć jakim sposobem wydostał się zza ogrodzenia, i zaatakował potwornie Gastka wbijając mu się w łapę z siłą czołgu. Łukasz próbował ich rozdzielić, i też mu się oberwało. Tamtem terminator mimo ciosów Łukasza, który nic innego nie mógł przecież zrobić - dopiero po jakiś 5 minutach popuścił szczękościsk na łapie Gastka, i kłapnął Łukasza. Gaston ma 5 dziur poważnych w łapie, Łukasz 3 ślady po zębach w ręce. Jedna rana aż do mięsa... Przybiegli do domu, ja prędko na policję, zgłoszenie przyjęte, potem biegiem do weta, opatrznie ran Gastkowi - podobno takich pogryzień się nie szyje :niewiem: więc dziury cały dzień i całą noc krwawiły, dostał mega antybiotyki i środki przeciwbólowe, zostały wykluczone jakieś pęknięcia kości czy naderwanie mięśni.
Potem biegiem z TZtem na pogotowie, u niego też się podobno tego nie szyje :niewiem: , ale opatrzryli mu to takimi specjalnymi plastrami, które zwężają rane na zasadzie szwów... No i zastrzyki przeciwtężcowe- wczoraj, za miesiąc i za 2 miechy. Jutro rano TZ na kontolę do przychodni a popołudniu jak wrócę z pracy- z Gastkiem.
Nerwy mam jak cholera, od wczoraj policja nas zwodzi, że przyjadą za godzinę, za dwie, itd żeby spisać raport:angryy:. Nie zostawimy tego tak, żeby pies napadał na przechodzących ludzi i taką jatkę urządzał. Nie wiem co by było gdybym była to ja, pewnie odgryzł by Gastonowi nogę w tak morderczym uścisku:angryy:[/FONT]

Posted

Kasiu, współczuję Wam:crazyeye:, to okropne!
Zaciskam kciuki, żeby niie bolało. Po ugryzieniu, a właściwie po wbiciu psich kłów nie zakładają szwów (mam coś takiego za sobą:shake:), tylko przy szarpanych ranach szyją. Nie mniej to b. boli i dosyć długo się goi, bo to są dość głębokie rany.
A policja jaka szybka...

Posted

uuu bardzo przykre...
mam nadzieje ze szybko wroca do zdrowia.

ja bym pozwala wlasciciela tamtego psa; na 99% pies jest ubezpieczony od odpowiedzialnosci cywilnej (takie ubezp. mojego psa wynosi np. 2 mln funtow); nie pomoze to juz odniesionym ranom, ale mozecie dostac spore odszkodowanie;

zycze im zdrowia, a Tobie cierpliwosci...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...