Imbirka Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Helloł:multi::multi::multi::multi: zgłaszaj Gastka na wystawy, niech chłopak pokaże jaki jest piękny:loveu::loveu::loveu: Quote
Jagoda1 Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 U nas paskudnie, deszcz, wiatr, nawet Kiri nie mogła się zdecydować, czy wyjść, czy nie wyjść...:razz: Quote
furciaczek Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Postanowilam odwiedzic kolezanke emigrantke i bardzo sie ciesze ze to zrobilam:loveu: Gastonek jest sliczny:loveu: Super ze jestescie juz razem:multi: Moze uda nam sie kiedys zrobic maly zlot dogomaniacki na wyspach bo z checia wymizialabym twojego faflunca:loveu: Quote
gosikf & dogs Posted September 3, 2007 Posted September 3, 2007 Cześć! U mnie też paskudnie Agusia...:shake: Quote
a_ga.isk Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Kurczaki zazdriszczę pogody... Bo u nas to lato było. W kwietniu. A tak cały czas lejeeeee... A Gastusia wystawcie, nie ciekawi Cię jakby Go ocenili? ^^ Quote
zuzolandia Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 doberekkkkkkkkkkkkk ;-) ...........faflunki na emigracji ;-) Quote
Jagoda1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Witamy się ciepło, u nas brrr, zimno, brzydko... Quote
Kate I Luka Posted September 5, 2007 Author Posted September 5, 2007 Hello :) U nas w przeciwieństwie do Polski (wreszcie jestem na plusie:evil_lol:) ładna pogoda jeszcze. Wczoraj mielismy przepiękny dzień, słonko od rana do wieczora, 24 stopnie :multi: :multi: :multi: Szkoda, że większość z dnia spędziłam z TZtem w collegu, bo się wczoraj zapisywał do szkoły. Koopa formalności, najpierw test z języka na który poziom go umieścić, potem bieganie od okienka do okienka i wypełnianie dokumentów. Ale wreszcie wyszliśmy zadowoleni, a TZ z identyfikatorem w ręce :p Od 19stego wrzesnia zaczyna naukę angielskiego :multi: Ja dzis o 12.30 (czyli 13.30 czasu Polskiego) mam rozmowę kwalifikacyjną do pracy. Załatwiłam sobie sama namiary, nie przez agencję i stresuję się okropnie, bo prócz mnie - tylko na dzis są umówione jeszcze 4 laski, angielki. Cóż - kiepsko widze zwoje szanse w porównaniu z płynnie mówiącymi angielkami, ale cóż - nie ma to jak pozytywne myślenie. Było by super gdyby wypaliło - do pracy miałabym minutkę na piechotę - o niczym lepiszym marzyć nie można :cool3: Zobaczymy...... Quote
DORRAG Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Cześć Kasiu:p Trzymam kciukasy żeby z tą pracą wypaliło:thumbs: :thumbs: :thumbs: Quote
Jagoda1 Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 Gratulujemy TŻ-cikowi, trzymamy kciuki i czekamy.... Quote
zuzolandia Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 No To Czekamy I Kciukasy Z Lapami Trzymamay !!!!!!!!!!!!!!!! Quote
e.v.a Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 trzymamy kciuki bardzo bardzo mocno:multi: Quote
mar....ka Posted September 5, 2007 Posted September 5, 2007 cześc Kasiu, również trzymam kciuki Quote
Kate I Luka Posted September 6, 2007 Author Posted September 6, 2007 DORRAG napisał(a):Cześć Kasiu:p Trzymam kciukasy żeby z tą pracą wypaliło:thumbs: :thumbs: :thumbs: AgusiaTerierka napisał(a):Gratulujemy TŻ-cikowi, trzymamy kciuki i czekamy.... zuzolandia napisał(a):No To Czekamy I Kciukasy Z Lapami Trzymamay !!!!!!!!!!!!!!!! evaxon napisał(a):trzymamy kciuki bardzo bardzo mocno:multi: madzia i medor napisał(a):Trzymamy kciuki:kciuki: :kciuki: majoka napisał(a):cześc Kasiu, również trzymam kciuki furciaczek napisał(a):to ja tez trzymam:loveu: [FONT="Tahoma"]Dzieki dobre Kobiety za trzymanie kciuków, choć nie na wiele sie zdały:shake: Miła Pani z jakąś kiedyś rozmawiałam mówiła, że poszukują pomocy biurowej. Do tego się nadaję. Ale wczoraj okazało się że ma byc to stanowisko samodzielnej księgowej :grab: Przyszłam na tą 12.30 - okazało się, że najpierw jest rozmowa z takim gościem i babką, a potem część praktyczna. Na rozmowie - poszło mi jako tako. Gdyby nie to że babka była niemiła, i mówiła do mnie jakimś slangiem - było by znacznie lepiej. Gościu mi tłumaczył to co ona ode mnie chciała normalnymi angielskimi zwrotami. Szkoda tylko, że z księgowościa niewiele miałam kiedykolwiek wspólnego, i małego debila z siebie zrobiłam pchając się na takie stanowisko, no ale cóż - tak to jest jak ktoś głupią polkę wyroluje mówiąc o pomocy biurowej... Ale potem była częśc praktyczna. To to już wogóle była porażka. Dostałam kartkę A4 zapisana poleceniami jakie mam wykonać. Z tym, że do wykonania poleceń dostałam laptopa, na którym nigdy nie pracowałam. Może to głupie - ale zawsze używałam standardowego PC, a tu siadłam i: brak myszki , klawiatura anglielska, i oprogramowanie po angielsku. Czytam pierwsze polecenie - ok, wiem co zrobić, ale jak kur... mam tego laptopa obsłużyć??? :angryy: :niewiem: To, że zamiast myszli jest to kurde coś do przesuwania palcem wiedziałam, ale jak zatwierdzić? A jak zrobić by pojawiło sie to okienko co pojawia sie gdy klikamy myszke z prawej strony??? Umęczyłam sie chyba 5 minut zanim rozpracowałam o co chodzi :comp26: :comp26: :comp26: Zadania były w excelu - tworzenie kosztorysów, automatycznego sumowania kolumn, itd. Po Polsku to jeszcze jest ok, ale w excelu anglieskim, i bez myszki :mad: Na 2 ostatnie zadania brakło mi wogóle czasu. Wychodząc miałam ochotę się rozpłakać , znalazłam się w nieodpowiednim miejscu w nieodpowiednim czasie. [/FONT] Quote
Jagoda1 Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 Kasiu, nie podchodź do tego tak pesymistycznie, widać to nie było to, i masz jedno doświadczenie więcej. Quote
e.v.a Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 uu nie ciekawie:shake: ale co tam :) nie ta to inna praca;) witaneczko:multi: Quote
DORRAG Posted September 6, 2007 Posted September 6, 2007 No właśnie Kasieńko nie przejmuj się, napewno znajdziesz jakąś fajną pracę :thumbs: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.