Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Hej dziewczyny :)

Jestem w domku, biegam , kupuję, załatwiam pakuję a w między czasie przytulam się z Gastkiem :loveu: Nadrabiamy 2 miesiące, już zapomniałam , że z niego taka przytulanka jest.
Już jutro wyjeżdżamy w drogę powrotną.
Jako, że w tą sronę jednak zauważyłam, że trochę kiepsko jechałoby mi się samej z psem plus 3 bagażami, tata zadecydował, że pojedzie ze mną, pomoże mi w transpocie, i po kilku dniach wróci do Polski. Ma teraz urlop , więc może sobie na to pozwolić.

W tą sronę jadąc mieliśmy małe komplikacje - podczas jazdy po Anglii odpadła przednia tablica rejestracyjna i na granicy Francuz nie chciał nas przepuścić. Jako, że kierowcy busa ani słowa po angielsku, 6 innych pasażerów również nic nie kumało - jak zwykle ja musiałam się tłumaczyć celnikowi, że tablica odpadła po drodze, że to przypadek, itd. Przez 10 min gościa błagałam, by jednak nas nie zawracał, aż w końcu uległ :cool3:
Koło 9tej rano byłam w domku, tata zszedł na dół z Gastkiem , przez 5 sekund pies był bardziej zaaferowany całym busem i ludźmi z niego patrzcymi, ale po chwili spojrzał na mnie i zaczął swój taniec radości :multi:
Teraz nie opuszcza mnie ani na krok, nawet do ubikacji musi wchodzić ze mną. Jak sie ubieram i wychodzę do sklepu, to płacze pod drzwiami. Pewnie pamięta okres pakowania się 2 miesiące temu, walizki a potem zniknięcie pańci. Teraz już pojedzie ze mną :loveu:
Obkupiłam się w woreczki śniadaniowe, które będą służyły za "zbieracze" po Gatusiu :evil_lol:
Na drogę Gaś już ma przygotowany prowiant, oraz 5 litrów wody.
Jutro wet by załatwić ostatnie sprawy związane z jego wyjazdem, ostatnie wpisy do paszportu i w nocy/nad ranem wyjeżdżamy. W sobotę nad ranem powinniśmy być już u siebie.

Fotek nie mam, bo nawet nie mam kiedy ich teraz robić.
Mama znów chodzi markotna, bo się do Gastka przyzwycziła, a teraz zostaną sami z tatą :roll:

A tak wogóle, to w Anglii stale nadal pada :shake: Powodzie i podtopnienia na porządku dziennym.

Nie wiem czy jeszcze jutro wskoczę, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia, jeśli nie będę to do usłyszenia i zobaczenia z Anglii :hand: :hand: :hand:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Hej dziewczyny :)

Jestem w domku, biegam , kupuję, załatwiam pakuję a w między czasie przytulam się z Gastkiem :loveu: Nadrabiamy 2 miesiące, już zapomniałam , że z niego taka przytulanka jest.

Koło 9tej rano byłam w domku, tata zszedł na dół z Gastkiem , przez 5 sekund pies był bardziej zaaferowany całym busem i ludźmi z niego patrzcymi, ale po chwili spojrzał na mnie i zaczął swój taniec radości :multi:
Teraz nie opuszcza mnie ani na krok, nawet do ubikacji musi wchodzić ze mną. Jak sie ubieram i wychodzę do sklepu, to płacze pod drzwiami. Pewnie pamięta okres pakowania się 2 miesiące temu, walizki a potem zniknięcie pańci. Teraz już pojedzie ze mną :loveu:


Nie wiem czy jeszcze jutro wskoczę, bo mam jeszcze kilka spraw do załatwienia, jeśli nie będę to do usłyszenia i zobaczenia z Anglii :hand: :hand: :hand:

Kasiu cieszę się, że mój wnusio ma taką pańcię.Życzę szerokiej drogi i czekam na wieści z domku[koniecznie fotki]:loveu:

Posted

Długo mnie nie było a teraz wchodzę i widzę że wy już razem ;)
Nie wiem czy jeszcze jedziecie czy nie w każdym razie dojedźcie w jednym kawałku i szczęśliwie ;)
Mam nadzieję że teraz to jakieś foteczki Gastonka w nowym domku ? ;)

Posted

Hej Kasieńko my też się cieszymy że jesteście z Gastkiem razem i pozdrawiamy odezwijcie się jak będziecie dali radę.
P.S. masz świetnego tatę pozdrów go

Posted

Hej Kobitki, dojechaliśmy koło 9tej rano umęczeni potwornie podróżą. Gastek przeżywał ogromnie, nic przez całą podróż nie jadł, tylko pił. Kupiłam mu na drogę jakieś specjalne feromony polecone przez weta, które pozwalają psu znieść lepiej nowe sytuacje, i wyciszają. Ale na niego to chyba nie do końca działało, więc musiałam mu dać tabletki na uspokojenie, bo szalał w busie, i chciał biegać między wszystkimi pasażerami. Na granicy bez problemów, sprawdzili tylko czipa i paszport i życzyli szerokiej drogi i udanego pobytu w Anglii. Na promie zostałam z Gasinką w busie,nie wychodziłam na pokład, co prawda nielegalne to było, ale nikt z obsługi mnie tam nie widział. W sumie Gastek chyba nawet nie poczuł, że płyniemy, spał cały czas.
Teraz pies padnięty odpoczywa, ja zaraz też do łóżka odespać.
Łukasz szczęśliwy, że pies wreszcie z nim, cieszyli obydwoje się na swój widok ogromnie. Już mam zapowiedziane, że jak będzie nam we trójkę w nocy za ciasno to mam iść na inne łóżko, a chłopaki zostają razem :diabloti:

Teraz mój Gasinek wygląda tak (przytył u rodziców 3 kilogramy :evil_lol: )



Jutro wkleję więcej fotke, teraz uciekam odespać i się wreszcie odstresować.

Dziękuję Kochane za wszystkie ciepłe słowa :loveu:

Posted

Jak dobrze że dojechaliście ;)
Na granicy zazwyczaj nie ma problemów, nam nawet jeszcze nigdy chipa nie sprawdzali ;)
Apropos jak długo jechaliście?
I dobrej nocki :]

Posted

No właśnie w cholerkę długo, bo z powodu Gastka długie przerwy robiliśmy. Do Polski jechałam 23 godziny, teraz 31 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
2 noce zarwane, bo wyjazd z Katowic mialam o 2giej w nocy , a mieli być po nas koło 24tej, więc już spać się nie kładłam, jechaliśmy, potem cały dzień, o 1 w nocy wjazd na prom, i potem znów podróż aż do 9tej :shake:
Umęczyłam się ogromnie, dobrze, że już to mam za sobą.

Posted

Kate I Luka napisał(a):
No właśnie w cholerkę długo, bo z powodu Gastka długie przerwy robiliśmy. Do Polski jechałam 23 godziny, teraz 31 :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:

Ooo to faktycznie długo... my zwykle (autem) jedziemy około 13 godzin, a busem tak z 16... chociarz raz zabłądziliśmy, wyjechaliśmy nie na tej granicy i jechaliśmy 36 godzin:cool1:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Już mam zapowiedziane, że jak będzie nam we trójkę w nocy za ciasno to mam iść na inne łóżko, a chłopaki zostają razem :diabloti:


Buhahahaaa:evil_lol::evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...