Kate I Luka Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 Hello :) Weekend już rozpoczęty. W tym tygodniu nawet troszkę wcześniej - dziś nie szliśmy do pracy bo Łukasz miał rozmowę w sprawie nadania numeru ubezpieczenia społecznego. Jest to wymagane do praktycznie załatwienia każdej jednej sprawy w UK. Tak więc dziś już się byczyliśmy, zrobiliśmy duże zakupy, a teraz odpoczywamy przy piffku :p W dwa dni weekendu mamy wielką imprezkę w parku, na którą z chęcią się wybierzemy.Jedno to jarmark z jedzeniem z całej Europy, w tym z Polski [SIZE="1"]The new Continental Market for 2007 promises to be bigger and better than ever. The market will consist of over 20 traders from France, Germany, Holland, Italy, Poland, UK and Spain offering a wide range of Continental goods. Products on offer include fruit, vegetables, cheeses, craft items, jams and preserves, olives, antipasties, German/ French bread, Dutch plants plus many traditional dishes to take away such as Bavarian Sausage, Spanish paella, garlic potatoes, crepes, waffles and toasted baguettes. Następnie pokaz wielkich terenowych czy ciężarowych aut - Monster Track [SIZE="1"]Monster Trucks 'Big Pete' and 'Grim Reaper' The worlds tallest Monster Trucks 'Big Pete' and 'Grim Reaper' will flatten six cars in one huge leap. At 7.5 tonnes, this is one of the largest Monster Trucks in Europe. Come along and watch the mass destruction. Pozatym będzie jakiś pokaz zwierzaków, psy, konie, króliki itd itp :) [SIZE="1"]Also at the show Wolverhampton Flower and Vegetable Show West Midlands Fuchsia Show Wolverhampton Butchers Association Farmyard Walk and Experience Horse and tractor farmyard machinery National Farmers Union Dog Show Rabbit Show Craft Show Baking Show Trade Stalls Giant Funfair Whitmore Reans Youth Unity New Park Village Cheerleaders One City information marquee Na weekend zapowiadają ładną pogodę, nawet anglicy w pracy się cieszą, że wreszcie chyba odpoczniemy od deszczu. Ileż można?... Quote
e.v.a Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 oo polisz fud polisz fud :evil_lol: ciekawe co dobrego bedzie:cool3: Quote
Jagoda1 Posted July 6, 2007 Posted July 6, 2007 Fudy-paskudy, chyba, że to Polacy ugotują.:evil_lol: Quote
Kate I Luka Posted July 6, 2007 Author Posted July 6, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Miłego wypoczynku Kasiu, pozdrawiam... Witajcie Najpiękniejsze w rasie ;) evaxon napisał(a):oo polisz fud polisz fud :evil_lol: ciekawe co dobrego bedzie:cool3: Tez ciekawa jestem co zaprezentują :cool3: AgusiaTerierka napisał(a):Fudy-paskudy, chyba, że to Polacy ugotują.:evil_lol: Mam nadzieję, że będzie coś dobrego, typowo polskiego... tak mi brakuje babcinych pierogów, gołąbków bigosu :-( Quote
Medorowa Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 [quote name='Kate I Luka']Hello :) Weekend już rozpoczęty. W tym tygodniu nawet troszkę wcześniej - dziś nie szliśmy do pracy bo Łukasz miał rozmowę w sprawie nadania numeru ubezpieczenia społecznego. Jest to wymagane do praktycznie załatwienia każdej jednej sprawy w UK. Tak więc dziś już się byczyliśmy, zrobiliśmy duże zakupy, a teraz odpoczywamy przy piffku :p W dwa dni weekendu mamy wielką imprezkę w parku, na którą z chęcią się wybierzemy.Jedno to jarmark z jedzeniem z całej Europy, w tym z Polski The new Continental Market for 2007 promises to be bigger and better than ever. The market will consist of over 20 traders from France, Germany, Holland, Italy, Poland, UK and Spain offering a wide range of Continental goods. Products on offer include fruit, vegetables, cheeses, craft items, jams and preserves, olives, antipasties, German/ French bread, Dutch plants plus many traditional dishes to take away such as Bavarian Sausage, Spanish paella, garlic potatoes, crepes, waffles and toasted baguettes. Następnie pokaz wielkich terenowych czy ciężarowych aut - Monster Track Monster Trucks 'Big Pete' and 'Grim Reaper' The worlds tallest Monster Trucks 'Big Pete' and 'Grim Reaper' will flatten six cars in one huge leap. At 7.5 tonnes, this is one of the largest Monster Trucks in Europe. Come along and watch the mass destruction. Pozatym będzie jakiś pokaz zwierzaków, psy, konie, króliki itd itp :) Also at the show Wolverhampton Flower and Vegetable Show West Midlands Fuchsia Show Wolverhampton Butchers Association Farmyard Walk and Experience Horse and tractor farmyard machinery National Farmers Union Dog Show Rabbit Show Craft Show Baking Show Trade Stalls Giant Funfair Whitmore Reans Youth Unity New Park Village Cheerleaders One City information marquee Na weekend zapowiadają ładną pogodę, nawet anglicy w pracy się cieszą, że wreszcie chyba odpoczniemy od deszczu. Ileż można?... Udanego weekendu:loveu::multi: [quote name='Kate I Luka']Witajcie Najpiękniejsze w rasie ;) Tez ciekawa jestem co zaprezentują :cool3: Mam nadzieję, że będzie coś dobrego, typowo polskiego... tak mi brakuje babcinych pierogów, gołąbków bigosu :-( Niebawem będziesz w Polsce, więc najesz się do syta;) Witaj troskliwa siostrzyczko:diabloti: Quote
drzalka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Hejo..o takie a uto to dobre jest :D:D.. bedziesz miala i okazje zjesc cos polskiego hihi Quote
Imbirka Posted July 7, 2007 Posted July 7, 2007 Witaj Kasiu:multi::multi::multi: mam nadzieję że porobićie trochę zdjęć na tej imprezie:cool3::evil_lol: Quote
DORRAG Posted July 8, 2007 Posted July 8, 2007 Cześć Kasiu:p Ale super te autka:crazyeye: :loveu: , może sobie takie kupię:diabloti: :cool3: Quote
bonita Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):I jak impreza...? Pewno fajna skoro na dogo nie zaglądła:evil_lol: Quote
Agniest Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 cześć Gastonki :) a co wy dzisiaj leniu***ecie ? nie w pracy ? :) Quote
Kate I Luka Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 Hejka :) A ja dziś mam wolne... Znów się wszystko pomieszało, Łukasz dostał inna pracę, i dziś zasuwa pierwszy dzień. A w związku z tym, że on pojechał autem, ja nie bardzo miałam jak dojechać do pracy, i kazano mi przyjechać o 6tej rano w takie miejsce skąd odjeżdża bus, z pracownikami prosto do pracy. Wkurzyłam się, bo pracę zaczynamy o 7.30, na busa każą mi być o 6tej, a i tak odjazd jest dopiero o 7mej. Pominę fakt, że by dojechać na 6tą, musiałabym z domu wyjąść już koło 5tej by dojechać autobusem miejskim. Skomplikowane trochę to co napisałam :shake: W każdym bądź razie dziś stwierdziłam że nie mam ochoty 2 godziny jeździć jak powalona, i dziś nie idę. Na jutro sobie sprawdzę jakim autobusem mogę dojechać prosto do pracy i bez niczyjej łaski i nakazu wstawania w środku nocy sobie dojadę. Cały weekend była ładna pogoda, tylko wczoraj wieczorem zaczęło padać. W sobotę popołudniu byliśmy w parku. Było fajniście, pooglądaliśmy sobie zwierzaki i autka (a razcej auciska z racji rozmiarów... Kurde te auta to olbrzymy są)... Fotek było dużo... było - bo w aparacie się coś przestawiło i cholerka psinco powychodziło :angryy: Aha... no i najważniejsza sprawa... W związku z tym, że Łukasz doastał nową pracę, i to pracę na jakiej mu od początku zależało - sprawa wyjazdu do Posli jest w cholerę skomplikowana. Nikt mu nie da po 2-3 tygodniach pracy jakiś 4 czy 5 dni wolnego by obrócić tam i spowrotem, nawet w expresowym tępie... Już mam powoli dość, bo co 2 dni plany się zmieniają. Sytuacja wygląda tak, że Gastek po 23 lipca może wjechać do UK. Teoretycznie moglibyśmy po niego jechać później, ale też już nie chcemy nadwyrężać dobroci rodziców, tym bardzije, że mają z Gastkiem mały kłopot, bo wariatuńcio nie chce się dawać zamykać w moim dawnym pokoju jak wychodzą z domu (ze względów oczywistych - demolki - nie może zostawać na całym mieszkaniu). Cały czas musi z nim ktoś w domu siedzieć, babcię już rodzice sprwoadzili na dobre do siebie, i biedna kobitka siedzi jako niania... A pozatym, chcemy mieć już Gastka jak najszybciej u siebie bo tęsknimy cholernie... Tak więc Łukasz jechać nie może, ja bym mogła, ale wsiąść do auta z kierownicś nie po tej stronie co trzeba to jeszcze nie dam rady, a tym bardziej jechać sama 2 tyś kilometrów. Samolot do transportu Gastka odpada, bo bilety kosztują w granicach 5000 zł, pozatym pies leci w luku bagażowym, w huku itd, więc na to również się nie zgadzamy. Najprawdopodobniej więc sprowadzimy Gastka busem, którym Łukasz jechał do UK. Firmę ma nasz znajomy, zgodził się zabrać Gastka "na pokład". Tak więc na 95% ja jadę 22 lipca busem do Pl, a 26 wsiadam z Gastoliną i zmierzamy ku Anglii. Nie wiem jak to będzie wyglądać, wykupujemy Gatkowi osobne siedzenie - by mógł normalnie na fotelu siedzieć. Troszkę przerażona jestem przeprawą promową z Francji do UK, ponieważ na promie trzeba opuścić auto, a zwierzaki na prom wchodzić nie mogą, muszą pozostać w autach. Ale najprawdopodobniej da się to obejść, i zostanę z Gastkiem w aucie. Denerwuję się już na samą myśl o tym, bo auta są na takim podjeździe lokowane, i w razie jakiś problemów typu - podtapianie się - auta są odcinane i zrzucane do morza (dlatego jest nakaz opuszczania samochodów). A co jak ja będę w środku :crazyeye: Już mnie głowa boli od tego wszytskiego. Każdy znajomy nas pociesza, że nigdy na początku nie jest kolorowo, ale u nas non stop wychodzą jakieś zawirowania :shake: Quote
e.v.a Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 witanko :) Kasiu nie martw si ena zapas :) bedzie dobrze :p Gastusiowi dasz jakies tanlety na uspokojenie (moze nasenne) i jakos mine ta podróż promem :) aa no i opowoadaj co dobrego jadlas na imprezie:cool3: Quote
Kate I Luka Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 evaxon napisał(a):witanko :) Kasiu nie martw si ena zapas :) bedzie dobrze :p Gastusiowi dasz jakies tanlety na uspokojenie (moze nasenne) i jakos mine ta podróż promem :) no właśnie też myślałam, że chyba rudemy cos na drogę zaaplikuję... i sobie chyba też :oops: evaxon napisał(a): aa no i opowoadaj co dobrego jadlas na imprezie:cool3: eee, w sobotę nie było nic z polskich dań... chyba że nie zauważyliśmy bo ogólnie była masa wystawców. Ale objedliśmy się oliwkami z różnych stron świata, przepyszne marokańskie były... z różnymi nadzieniami... i holenderskimi serami :eating: No i ogólnie jeszcze mnóstwo owoców morza było, ale ja nie lubię, więc nawet się tam nie zbliżałam :shake: Quote
e.v.a Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Kate I Luka napisał(a): eee, w sobotę nie było nic z polskich dań... chyba że nie zauważyliśmy bo ogólnie była masa wystawców. Ale objedliśmy się oliwkami z różnych stron świata, przepyszne marokańskie były... z różnymi nadzieniami... i holenderskimi serami :eating: No i ogólnie jeszcze mnóstwo owoców morza było, ale ja nie lubię, więc nawet się tam nie zbliżałam :shake: [/font] łeee to kiepsko ja ni eprzepadam za oliwkami ..ale owoce morza ..mmm uwielbiam :loveu: Quote
Kate I Luka Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 [quote name='evaxon']łeee to kiepsko ja ni eprzepadam za oliwkami ..ale owoce morza ..mmm uwielbiam :loveu: Ewcia... chyba żartujesz... jak można jeść coś takiego :crazyeye: Quote
drzalka Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Hej.. kurde ja jem placuszka, wlaze do twojej galerii a tu jakies swinstwa pokazujez....chyba wskocze do lazienki.... Quote
e.v.a Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 [quote name='Kate I Luka']Ewcia... chyba żartujesz... jak można jeść coś takiego :crazyeye: :loveu:mmm mmm mmm kochana jak sa odpowiednio przyrzadzone to az slinka cieknie:cool3: a śłimaczki w bułeczkach z ziołami .. to dopiero pychotka:loveu: Quote
Kitka20 Posted July 9, 2007 Posted July 9, 2007 Hej Kasiu Ty jesteś w Londynie no nie?? mój kumpel ma opis że u was(jeśli w Londynie) zapowiada się ładna pogoda tak więc miły dzień. Quote
Kate I Luka Posted July 9, 2007 Author Posted July 9, 2007 [quote name='drzalka']Hej.. kurde ja jem placuszka, wlaze do twojej galerii a tu jakies swinstwa pokazujez....chyba wskocze do lazienki.... mnie też niespecjalnie się to podopba... starałam się wstawiać z zamkniętymi oczami :evil_lol: [quote name='evaxon']:loveu:mmm mmm mmm kochana jak sa odpowiednio przyrzadzone to az slinka cieknie:cool3: a śłimaczki w bułeczkach z ziołami .. to dopiero pychotka:loveu: :mdleje: :mdleje: :mdleje: [quote name='Kitka20']Hej Kasiu Ty jesteś w Londynie no nie?? mój kumpel ma opis że u was(jeśli w Londynie) zapowiada się ładna pogoda tak więc miły dzień. Hej :) Nie jestem w Londynie... dosyć kawałek od Londynu... Co do pogody, to rano była ładna, słońce świeciło i tylko gdzie niegdzie chmurki. Teraz całe niebo pokryte jest chmurami i raz po razie kropi... Standard :shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.