Kate I Luka Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 majoka napisał(a):To Ty masz tak samo jak ja, praca siedzaca - u mnie nawet po 10 godzin. Przez cały dzień nic nie jem, no chyba że Grzeska czy czekoladkę od klientów;), natomiast nadrabiam wieczorem:oops: Teraz jak mam wolne , dobrze by było coś z tłuszczykiem zrobic. o tak, te czekoladki od Klientów są bardzo zdradliwe :evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Hej, babciu Asiu, Twój wnusio:evil_lol: ! Jak Ci się podoba? Quote
zuzolandia Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Hello koffana;-) gdzie tam tluszczyk???? nie slyszalas ze na topie sa kobiece ksztalty a nie anorektyczne wieszaczki???? kochanego cialka nigdy za wiele heheh jak mawia moj tz;-)..... ostatnio kumpela ciagnela mnie na aerobic z jakikis wykopami nie pamietam fachowej nazwy zdecydowanie odmowilam hehe wystarcza mi 2 godzinne spacerki z zozolka;-) umiarkowany ruch to jest to co lubie najbardziej ehheh....buziolkiiii ;-) Quote
DORRAG Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Cześć Kasiu:p :loveu: :loveu: Mój piękny:loveu: :loveu: :loveu: Quote
Kate I Luka Posted March 23, 2007 Author Posted March 23, 2007 Dziewczyny, może się jeszcze nie rozliczyłyście z PITem... Zresztą, wpłat na konto można dokonywać przez cały rok. To syn mojej koleżanki. Cała historia jest niestety faktem. Do czwartego miesiąca Jaś był normalnym dzieckiem. Niestety właśnie wtedy zdiagnozowano u niego nieuleczalną chorobę Canavan - gąbczaste uszkodzenie układu nerwowego. Jest to choroba metaboliczna uwarunkowana genetycznie, spowodowana brakiem mieliny w mózgu. Choroba trwa zwykle 1-3 lat niekiedy maksymalnie 10 lat. Właściwie nie ma leku na wyzdrowienie. Jedyne co można zrobić, to pomóc dziecku znosić każdy dzień jego krótkiego życia poprzez rehabilitację. Chyba nie trzeba nic więcej dodawać... Quote
Medorowa Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 Cześć Siss:loveu: :loveu: :loveu: Biedny chłopczyk... :-( Quote
e.v.a Posted March 23, 2007 Posted March 23, 2007 biedny chłopczyk:shake: czemu takie nieszczescia dotykaja małe dzieciaczki:shake: Quote
bonita Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Cześć Córcia Biedulek :( najstraszniejsze, to jak chorują takie małe dzieci:shake: Quote
Wyjątek Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 :shake::shake::shake: Moj PIT juz niestey złożyłam... Quote
Wyjątek Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Tak sobie przeglądam od początku galeryjkę i.... [quote name='Kate I Luka']A tu jak byłem jeszcze malutki: :modla::modla::modla: Quote
Kate I Luka Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Bardzo mi szkoda tej koleżanki Beatki, a jeszcze bardziej tego dzieciaczka. Starszy syn jest w pełni zdrowy a tu takie nieszczęście. Cała rodzina chodzi stale zapłakana... Życie im się zawaliło wraz z diagnozą. Podobno to choroba genetyczna wychodząca na jaw co 8me pokolenie. Zgroza :shake: :shake: :shake: U nas wieje potwornie już od wczoraj. Całą noc słyszałam jak w kominie w łazience dudniło... Mam nadzieję, że tak jak zapowiadają - koło popołudnia na śląsk dotrze słoneczko i się wypogodzi. Muszę dziś z Gastusiem nadrobić tygodniowe zaległości spacerkowe... Quote
DORRAG Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Cześć Kasiu:p Biedny maluszek, czemu są takie tragedie na świecie:shake: .Ja już pit-em sie rozliczyłam ale jak dostane wypłate to postaram sie coś przesłać. Quote
Kate I Luka Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 [quote name='Wyjątek']Tak sobie przeglądam od początku galeryjkę i.... :modla::modla::modla: śliczny był jak był malutki... Szkoda mi troszkę, że Gastek nie był z nami od małego, a trafił do nas jak był rocznym boksikiem. Przeleciały mi śliczne szczenięce czasy koło nosa.... Quote
Kate I Luka Posted March 24, 2007 Author Posted March 24, 2007 Ja już zaraz koniec pracy i spływam do mojego Rudego rozrabiaki. Netu w domu niet, TZcik porwał mi wszystko i aparat, i kompa.... do rodziców się nie wybieram na weekend, więc koffane kobitki : do poniedziałku :-(:bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: Quote
Jagoda1 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Kate I Luka napisał(a):śliczny był jak był malutki... Szkoda mi troszkę, że Gastek nie był z nami od małego, a trafił do nas jak był rocznym boksikiem. Przeleciały mi śliczne szczenięce czasy koło nosa.... Nic straconego:razz:....;) Quote
Alicja Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 :pwitaj Kasiu ...a ja dotarłam dopiero jak ty wyszłaś ....mam nadzieję ze miło spędzacie z Gastusiem weekend;) Quote
e.v.a Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Gastusie nas na weekend opuszczaja:-( papa Kasienko :) do poniedzialku :) Quote
drzalka Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 To do dopu uciekaj, bo Gaston już czeka :evil_lol: .. i my czekamy na fotencje :D:multi: Quote
ferraribox Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 [quote name='AgusiaTerierka']Hej, babciu Asiu, Twój wnusio:evil_lol: ! Jak Ci się podoba? Jadziu, to bardzo ładny bokser o wspaniałej zwartej sylwetce,pełnej wyrazie głowie,której uroku dodają ciemne oczy.Wskocz na str.267, tam już kilka zdań o Gasiu napisałam i proszę żebyś i Ty go opisała. Quote
DORRAG Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Kate I Luka napisał(a):Ja już zaraz koniec pracy i spływam do mojego Rudego rozrabiaki. Netu w domu niet, TZcik porwał mi wszystko i aparat, i kompa.... do rodziców się nie wybieram na weekend, więc koffane kobitki : do poniedziałku :-(:bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: :bye: Nie będzie Was cały weekendzik:placz:.... to pa, pa :bye:do poniedziałku:p Quote
Klaudia :-) Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 sliczny Gastuś,świetna głowa no i ta klata:-) Quote
Jagoda1 Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Ja cały czas zachwycam się przystojniakiem, b. chętnie przyznaję sie do pokrewieństwa;) . Gastek mężnieje, wystarczy porównać pierwsze zdjęcia z blogu z ostatnimi. Jest harmonijnie zbudowany, elegancki, i jeszcze ma wyrazisty charakter boksia:evil_lol:. Quote
Medorowa Posted March 24, 2007 Posted March 24, 2007 Cześć siostrzyczko:loveu: :loveu: :loveu: I do poniedziałku:-( Quote
bonita Posted March 25, 2007 Posted March 25, 2007 Cześć córcia :) . Czekamy do poniedziałku, zakoś tam aparacik ;) i porób trochę fotków mojemu wnuśkowi. Pozdrowionka :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.