bonita Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Witaj Kasiu moja córusiu :) Wlazłam i co się dowiaduję?, że jesteś już w domu:multi: i wszystko OK:multi: Dowiaduję się również że chcesz się wymknąć mamusi:mad: aż do Anglii:crazyeye: . Fiu fiu fiu będę miała córcię na wyspach:cool3: ale się będę wszystkim chwaliła:lol::loveu: . Quote
Imbirka Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Kasieńka trzymaj się, czas bez Łukasza szybko minie, zobaczysz, a my ci wszystkie pomożemy;) :evil_lol: Quote
Kitka20 Posted February 28, 2007 Posted February 28, 2007 Kasiu będzie dobrze ten czas naprawdę Ci zleci jak tralala a i troszkę rozłąki lepiej wam zrobi (mi zrobiło naprawdę lepiej). Nic się nie martw Gastonkiem, myślę, że skoro będzie pierwszy raz w tak dalekiej podróży bardzo możliwe, że będzie tak podenerwowany iż nic mu do główki nie przyjdzie by narozrabiać. Quote
Kate I Luka Posted February 28, 2007 Author Posted February 28, 2007 zuzolandia napisał(a):No prosze ....... niezle to sobie wyczaiłam hehehe ;-) Nie martw sie Kasienko ;-) wszystko bedzie dobrzeeeeeee .....kochacie sie z łukaszem wiec taka chwilowa rozłaka niczego nie zmieni .....poza tym jestes niezwykle kreatywna osóbka wiec dasz sobie rade ze wszystkim !!!!! w koncu jestes z DOGO ;-) !!!! .....BEDZIEMY CIE DZIELNIE WSPIERAC .!!!!! BO CIE KOFFFFAMY !!!! mam nadzieję, że wszystko naprawdę będzie dobrze.... tyż WOS KOFFOM INECZKO KOFFANA :) DORRAG napisał(a):Cześć Kasieńko:multi: Nie martw się :calus: czas tak strasznie szybko leci ze nawet sie nie obejrzysz a już będziesz razem z Tz-cikiem. Hej Myszko :) oby, oby... madzia i medor napisał(a):Ale masz ładną czaszunię:cool3: :cool3: :loveu: Kasiu, ten czas zleci, nawet nie wiesz, jak szybko, sama zobaczysz:p A takie chwilowe " rozłąki" ponoć dobrze robią, więc będzie naprewno dobrze:lol::razz: hej Siss :) Już kiedyś mieliśmy rozłąkę... jak pojechałam do Holandi na pół roku , i miło wcale nie było, tylko tęęęęęęęęskno okropnie:-( Alicjarydzewska napisał(a)::calus:Kasieńko , nie smuć się ....zobaczysz jak szybko minie ten czas któr spędzisz na pakowaniu ;)...będzie dobrze ....no i najważniejsze ze wszyscy 3 razem.....a w GB też mozna wejść na dogo;) hej Aluś :) TZcik bierze kompika, więc nie powinnam się z Wami na długo rozstać ;) bonita napisał(a):Witaj Kasiu moja córusiu :) Wlazłam i co się dowiaduję?, że jesteś już w domu:multi: i wszystko OK Dowiaduję się również że chcesz się wymknąć mamusi:mad: aż do Anglii:crazyeye: . Fiu fiu fiu będę miała córcię na wyspach:cool3: ale się będę wszystkim chwaliła:lol: . oj Mamcia... będę tak dlaeko od Ciebie... ale może wpadniesz czasem do córci w odwiedziny :cool3: Imbir1 napisał(a):Kasieńka trzymaj się, czas bez Łukasza szybko minie, zobaczysz, a my ci wszystkie pomożemy;) :evil_lol: Julcia, trzymam za słowo z tą pomocą ;) Kitka20 napisał(a):Kasiu będzie dobrze ten czas naprawdę Ci zleci jak tralala a i troszkę rozłąki lepiej wam zrobi (mi zrobiło naprawdę lepiej). Nic się nie martw Gastonkiem, myślę, że skoro będzie pierwszy raz w tak dalekiej podróży bardzo możliwe, że będzie tak podenerwowany iż nic mu do główki nie przyjdzie by narozrabiać. mam nadzieję, że faktycznie czas zleci... póki co będę musiała popracować trochę nad Gastkiem i jego ogładą... jak tylko zacznie się dłużej jasno na dworze robić wieczorem to się bierzemy za treningi Quote
Jagoda1 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kate I Luka napisał(a): Tak więc jak widzicie, to nie super wiadomości, choć mam nadzieję, że w dłuższej przestrzeni czasowej wszystko wyjdzie na + Niestety, na dzień dzisiejszy mam doła potwornego, bo wkróce zostaję sama :-( Kasiu,początki zawsze są trudne, ale na pewno przezwyciężycie, będzie b. dobrze, zobaczysz. Na doła masz też nas, dogomaniaczki, jesteś jak w rodzinie, że nie wspomnę już o pokrewieństwie naszych psiaków:razz:. Możesz pisać, wygadać się, troszkę zawsze to ulży;). Poza tym, Kasiu, jesteś silną osobowoscią.:mad: Kirusia cieszy sie, że bedzie miała zagranicznego kuzynka:cool3: . Quote
tygra Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kasiu nie będzie źle - mój mąż w grudniu wrócił po roku nieobecności. Też był w GB - fakt że co 2 - 3 mies przylatywał na pare dni. Będzie ok :) Quote
zuzolandia Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Dziendoberek kochaniutka;-))) .....kurcze alez nas bedziesz karmic angielskimi fociszami ;-) .... te wszystkie wyspiarskie cudenka muszisz nam koniecznie pokazac heh;-) Buziaczki słoneczne przesyłamy ;-) Quote
Imbirka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 cześć Gastonki:multi::multi::multi::multi::multi: Kasia terapię zaczynamy od spotkania w Katowicach:p Quote
dbsst Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 czesc Kasiu ale masz fajną czache ;) :lol: :lol: :lol: :lol: nie smutkaj się zawsze masz nas więc tak naprawde to po co Ci TZ ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
Medorowa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Cześć sister:loveu: :loveu: To ja Cię odwiedzę z mateńką, ale będzie impreza:cool3: :evil_lol: Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 AgusiaTerierka napisał(a):Kasiu,początki zawsze są trudne, ale na pewno przezwyciężycie, będzie b. dobrze, zobaczysz. Na doła masz też nas, dogomaniaczki, jesteś jak w rodzinie, że nie wspomnę już o pokrewieństwie naszych psiaków:razz:. Możesz pisać, wygadać się, troszkę zawsze to ulży;). Poza tym, Kasiu, jesteś silną osobowoscią.:mad: Kirusia cieszy sie, że bedzie miała zagranicznego kuzynka:cool3: . Siemanko... A tak... Gastek musi nauczyć się szczekać po angielsku :evil_lol: tygra napisał(a):Kasiu nie będzie źle - mój mąż w grudniu wrócił po roku nieobecności. Też był w GB - fakt że co 2 - 3 mies przylatywał na pare dni. Będzie ok :) Rok mężulka nie było? Oj oj... nawet tego sobie nie wyobrażam :shake: zuzolandia napisał(a):Dziendoberek kochaniutka;-))) .....kurcze alez nas bedziesz karmic angielskimi fociszami ;-) .... te wszystkie wyspiarskie cudenka muszisz nam koniecznie pokazac heh;-) Buziaczki słoneczne przesyłamy ;-) Hejka Zuzolki :) A jak, pierwwsze będziecie wiedzieć co i jak :) Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 Imbir1 napisał(a):cześć Gastonki:multi::multi::multi::multi: Kasia terapię zaczynamy od spotkania w Katowicach:p Łukasz tak chciał skoczyć też na tą wystawę i wszystkich obfocić... a chyba w piątek przed wystawą będzie jechał :-( dbsst napisał(a):czesc Kasiu ale masz fajną czache ;) :lol: :lol: :lol: nie smutkaj się zawsze masz nas więc tak naprawde to po co Ci TZ ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Ćeść :) Czacha dymi :evil_lol: A faktycznie - przecież możemy żyć jak w Sexmisji :) madzia i medor napisał(a):Cześć sister:loveu: :loveu: To ja Cię odwiedzę z mateńką, ale będzie impreza:cool3: :evil_lol: O tak, tak... Rodzinka musi się trzymać razem :loveu: DORRAG napisał(a):Dzień dobry Kasieńko:p Cześć Fioneczki Wy moje Koffane :multi: :multi: :multi: Ja dziś się kuruję, bo jeszcze mi się przyplątało zapalenie oskrzeli w szpitalu. Ciągłe przeciągi, wietrzenie sali, bo miałam na sali staruszkę sparaliżowaną, która załatwiała się pod siebie... i systematycznie trzeba było wietrzyć salę jak załatwiała w łóżku swoje potrzeby :roll: :roll: :roll: Łukasz był załatwiać prawko. W tym tyg musimy też pozałatwiać wszelkie pełnomocnictwa - naradziliśmy się, że tak będzie najlepiej. Notarialnie mnie do wszystkiego upoważni, i w razie czego będę potem sprzedawać auto, i załatwiać wszelkie formalności za niego. Najbardziej martwię się o Gastona,. by się na nim Łukasza wyjazd za bardzo nie odbił. Przecież jego Pan to jest najważniejsza i najukochańsza osoba pod słońcem. Gaston chodzi za TZcikiem krok w krok, żyć bez niego nie może. Nie wiem jak to będzie:shake: Quote
leemonca Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Na pewno będzie tęsknił, ale musi się przyzwyczaić, nie ma wyjścia. A ty zrobisz wszystko żeby złagodzic ból rozstania. Cieszę się, że już wróciłaś zdrowa na dogo!!! Quote
Jagoda1 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kasiu, znalazłam zdjęcia Kiri z Gasiem z 12 listopada 2005r.(miała wówczas 9 miesięcy , to byly jej urodziny). Umęczony Wujek;) Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 leemonca napisał(a):Na pewno będzie tęsknił, ale musi się przyzwyczaić, nie ma wyjścia. A ty zrobisz wszystko żeby złagodzic ból rozstania. Cieszę się, że już wróciłaś zdrowa na dogo!!! będziemy musieli sobie jakoś dać radę... potem Gastuś będzie mnie kochał najmocniej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: AgusiaTerierka napisał(a):Kasiu, znalazłam zdjęcia Kiri z Gasiem z 12 listopada 2005r.(miała wówczas 9 miesięcy , to byly jej urodziny). Umęczony Wujek;) Rodzinne foteczki :loveu: :loveu: :loveu: A na ostatniej fotce to dosłownie minka naszego Gastusia... oj wdał się chłopak w tatusia ;) PS. Kirusia ma piękne umaszczenie... a sierść lśni przecudnie Quote
Jagoda1 Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kate I Luka napisał(a):A na ostatniej fotce to dosłownie minka naszego Gastusia... oj wdał się chłopak w tatusia ;) nie :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: Quote
e.v.a Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 czesc Gastusie kochane:multi: :loveu: ale śliczna głowa:D:D a co do wyjazdu... nie martw sie wszystko bedzie dobrze:multi: czas do lipca szybko zleci :) idzie wiosna wiec dlugie spacery z Gastusiem beda cie odstersowywac i nie bedziesz myslec o Tzcie:p troszke odpoczynku od chlopa dobrze zrobi:evil_lol: ;) moj tez planuje sie zmyc (do holandii):razz: niestety tylko na miesiac ...i nic pewnego... i jeszcze jedno pytanko... jedziecie tam na stale?? bedzie necik?? powwiedz ze tak .. ni ewytzrymamy bez was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
zuzolandia Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kasienka pisała ze bedzie necik ;-) i o wszystkim co dzieje sie za mgłą ;-) bedzie opowiadac na biezaco ;-) heheeheh Quote
e.v.a Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 zuzolandia napisał(a):Kasienka pisała ze bedzie necik ;-) i o wszystkim co dzieje sie za mgłą ;-) bedzie opowiadac na biezaco ;-) heheeheh :multi: niedoczytalam bo sie spieszylam zeby napisac bo nie wiem czy to cholerne doggo nie zdechnie znowu :angryy: Quote
Medorowa Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Kate I Luka napisał(a):będziemy musieli sobie jakoś dać radę... potem Gastuś będzie mnie kochał najmocniej :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :loveu: :evil_lol: :evil_lol: Ale Gastuś - Plastuś:loveu: ;) ma ślicznego 'tata":p :razz: Quote
izka Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Cześć:lol: No i proszę wszystko sie wyjasniło:lol: ja tez napiszę nie martw sie Kasiu ,wszystko sie super poukłada, najważniejsze , że zdrowa jesteś :lol: że za pół roku znowu wszyscy razem będziecie:lol: to szybko zleci,naprawdę Kasiu:lol: .Ty będziesz miala troche czasu żeby Gastonka poukładać ,będzie dobrze .:lol: :lol: :lol: Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 evaxon napisał(a):czesc Gastusie kochane:multi: :loveu: ale śliczna głowa:D:D główka jak makówka :evil_lol: evaxon napisał(a): a co do wyjazdu... nie martw sie wszystko bedzie dobrze:multi: czas do lipca szybko zleci :) idzie wiosna wiec dlugie spacery z Gastusiem beda cie odstersowywac i nie bedziesz myslec o Tzcie:p troszke odpoczynku od chlopa dobrze zrobi:evil_lol: ;) moj tez planuje sie zmyc (do holandii):razz: niestety tylko na miesiac ...i nic pewnego... i jeszcze jedno pytanko... jedziecie tam na stale?? bedzie necik?? powwiedz ze tak .. ni ewytzrymamy bez was!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nigdy nie mów nigdy... tak dziś przeczytałam w Twoim Stylu... Ale jeśli wszystko ułoży się wg planów... to chyba już zostaniemy na bardzo, bardzo długo. Tu nas nic nie trzyma, poza własnościowym mieszkaniem. Kasa jaką obydwoje zarabiamy niesety zobowiązuje do comiesięcznego pytania: w tym mesiącu nie płacimy za tpsa czy może za gaz lub czynsz? Ja w styczniu dostałam podwyżkę. 30 zł brutto. Łukasz miał w maju awansować, kierownicze stanowisko. Wyżej już jest tylko zarząd firmy. Dostał by podwyżkę - 150 zł brutto. Paranoja. Niestety - jak większośc wyjeżdżających do wyjazdu zmuszają nas realia. Necik powinien tam być. Tam standardowo w wyposażenie mieszkania wchodzi wytczka netowa. Łukasz najprawdopodobniej zabierze się z kompikiem, więc będziemy mieć kontakt. Mi teściowa da swój, więc z Wami kontakt też będzie. Gorzej - z fotkami Gastka, skoro Łukasz zabierze swój sprzęt ze sobą :roll: evaxon napisał(a)::multi: niedoczytalam bo sie spieszylam zeby napisac bo nie wiem czy to cholerne doggo nie zdechnie znowu :angryy: :evil_lol: ja tez dziś szybki oblatunek zrobiłam po dogo - póki działało... bo takie szczęście zdarza się raz za kiedy :cool3: Quote
Kate I Luka Posted March 1, 2007 Author Posted March 1, 2007 madzia i medor napisał(a)::loveu: :evil_lol: :evil_lol: Ale Gastuś - Plastuś:loveu: ;) ma ślicznego 'tata":p :razz: Tatuś jest przystojniacha :cool3: już niedługo pownien dołączyć do dogomaniaków ze swoją galeryjką :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: izka napisał(a):Cześć:lol: No i proszę wszystko sie wyjasniło:lol: ja tez napiszę nie martw sie Kasiu ,wszystko sie super poukłada, najważniejsze , że zdrowa jesteś :lol: że za pół roku znowu wszyscy razem będziecie:lol: to szybko zleci,naprawdę Kasiu:lol: .Ty będziesz miala troche czasu żeby Gastonka poukładać ,będzie dobrze .:lol: :lol: :lol: Witaj Izuś :) Tak, będę musiała nad Gastkiem popracować... przecież jakby tam taki wariatuńcio wpadł to by nas szybko deportowano :oops: Pozatym czeka nas jeszcze jedno zadanie - Gaston notorycznie robi demolki. Aż strach myśleć co to będzie jak tam będziemy i z Łukaszem pójdziemy do pracy... Mieszkanie będziemy wynajmować - najczęśćiej wynajmuje się z połowicznym choć umeblowaniem. A jak poniszczy? O matko... ale będzie jazda :shake: Quote
zuzolandia Posted March 1, 2007 Posted March 1, 2007 Tak finanse to paskudna rzecz .....ja zarabiam AZ 420zl hehehe niby pracuje na poł etatu ,tyle teoria praktyka wyglada nieci inaczej ;-) dobrze ze moj Tz ma wiecej ehehehe ;-) Wy tam sobie uwijcie fajne gniazdko a my potem bedziemy Was odwiedzac eheheh ;-)...... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.