Kate I Luka Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 [quote name='Alicjarydzewska']ufff ale masz atrakcje , miejmy nadzieję że to tylko chwilowe :razz:trzymam kciukasy ;) Hej Alu, ależ Ty szybka jesteś :D Quote
Imbirka Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Kate, trzymaj się, bo jak teraz byś sie rozłożyła to to towarzystwo by zgięło bez ciebie:cool3: :evil_lol: , zdrówka życzymy, tym razem tobie;) :evil_lol: Quote
DORRAG Posted November 30, 2006 Posted November 30, 2006 Dzień dobry :p Dobrze że nocka mineła spokojnie ,to teraz tylko trzymam kciuki za dobre wyniki. Quote
Kate I Luka Posted November 30, 2006 Author Posted November 30, 2006 Imbir1 napisał(a):Kate, trzymaj się, bo jak teraz byś sie rozłożyła to to towarzystwo by zgięło bez ciebie:cool3: :evil_lol: , zdrówka życzymy, tym razem tobie;) :evil_lol: DORRAG napisał(a):Dzień dobry :p Dobrze że nocka mineła spokojnie ,to teraz tylko trzymam kciuki za dobre wyniki. Witamy, witamy i dzięki za pamięć.... Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Witajcie dziewczynki.... Z góry przepraszam, że wczoraj nic nie napisalam, ale miałam urwanie głowy w pracy, wczoraj ostatni był i musiałam pozamykać wszystkie rozliczenia... a potem to już miałam dość całkowicie... Z Łukasza serduchem dobrze, wyniki wyszły zadowalające. Więc bóle nie od serca:multi: Nadal chodzi poskręcany, smaruje mu krzyże... i dostał tabletki na zwiotczenie mięśni... Ja się od razu zaczełam martwić, czy to aby nie takie coś jak nieszczęsny pavulon..... Działa na podobnej zasadzie. Ale wziął tylko 1/2 tabletki i w sumie nie pomogło nic. Dziś bierze po całej... Gastek też ok, już się nie mogę doczekać nowych fotek mojego cuda :loveu: dajcie nam jeszcze trochę czasu :p Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 ................to chyba jakieś fatum................. Tyle co dałam WYŚLIJ mój poprzedni post, to Łukasz zadzwonił z info, że Gaston właśnie znów żyga......... Quote
DORRAG Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Witaj Dobrze że z TZ-owym serduchem wszystko w porządku. Ale co tam u mojego Gastonka, coś z brzusiem? Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 No wlasnie nie iwm w czym problem.... dziś podobno wymiotował samą żółcią.... Nie wiem czy do weta nie trzeba będzie się wybrać.... Quote
DORRAG Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Kate I Luka; napisał(a):No wlasnie nie iwm w czym problem.... dziś podobno wymiotował samą żółcią.... Nie wiem czy do weta nie trzeba będzie się wybrać.... Mojej też zdarzało się wymiotować samą żółcią tak wcześnie rano, ale tylko wtedy gdy poprzedniego dnia najadła się trawy. Do weta zawsze możesz podjechać i sprawdzić czy wszystko z maluchem w porządku. A apetyt ma czy nie bardzo? Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 No wczoraj jadł ładnie, wszystko. A dziś od rana chodził po mieszkaniu i zjadał wszystkie okruszki... a w chwilę potem zwymiotował. Chyba chciał sobie pomoć zwrócić... Teraz chlipie tylko wodę... Potem dostanie obiadek, by nie obciążać brzuszka zaraz po wymiotach... Quote
leemonca Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 wiesz co, ja to bym chyba poszła do weta. Mojej znajomej bullek tak wymiotował i nie miał apetytu, potem schudł a okazało się po prześwietleniu, że połknął korek i zaczopował mu jelita :shake: trzeba go było operować :shake: Quote
DORRAG Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Kate I Luka; napisał(a):No wczoraj jadł ładnie, wszystko. A dziś od rana chodził po mieszkaniu i zjadał wszystkie okruszki... a w chwilę potem zwymiotował. Chyba chciał sobie pomoć zwrócić... Może biedakowi coś na żołądeczku siadło. To przekaż mu wielkiego całusa od cioteczki:cool3: Quote
Alicja Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Ozzulek też czasem wymiotuje rano na głodnego ...a jeszcze jak dostałby kostke do pogryzienia to na 100 %:cool3: Rozmawiałam z wetami i raczej nic to nie wniosło w moją wiedzę na temat pawii:cool3: Mam nadzieje ze i u was to nic poważnego;) Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 [quote name='leemonca']wiesz co, ja to bym chyba poszła do weta. Mojej znajomej bullek tak wymiotował i nie miał apetytu, potem schudł a okazało się po prześwietleniu, że połknął korek i zaczopował mu jelita :shake: trzeba go było operować :shake: nawet nie strasz, przecież Gaston to istny odkurzacz, bierze do pyska wszytsko co ma "pod ręką" [quote name='DORRAG']Może biedakowi coś na żołądeczku siadło. To przekaż mu wielkiego całusa od cioteczki:cool3: Całkiem właśnie możliwe... Całus przekazany, najpierw Łukaszowi, a potem otrzymał Gaston... bo ja jeszcze w pracy :shake: [quote name='Alicjarydzewska']Ozzulek też czasem wymiotuje rano na głodnego ...a jeszcze jak dostałby kostke do pogryzienia to na 100 %:cool3: Rozmawiałam z wetami i raczej nic to nie wniosło w moją wiedzę na temat pawii:cool3: Mam nadzieje ze i u was to nic poważnego;) A Gaston już 2 dni temu wieczorem wymiotował... wczoraj był spokój i dziś znów... Nie wiem co myśleć, chyba pojedziemy na prześwietlenie. Ten korek z historii Lemonce postu mnie dobił... Quote
Imbirka Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 oj, biedny Gastonek:shake: mój poprzedni boksio jak mu rano nie dałam jedzinka to też żółcią wymiotował:cool3: Quote
e.v.a Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 moja wczesniejsza sunia bardzo czesta zólcia wymiotowala.. na poczatku jak zjadla za duzo trawy albo kłaczkow potem niestety ze wzgledu na chorobe.. dziendobrywieczor :) zdrowka dla boxika Quote
tygra Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 Tygra na zmiany to wymiotuje to ma biegunki, aktualnie odpukać wszystko ok. Mi zazwyczaj zalecają dla Tygry nifuroksazyd Quote
Kate I Luka Posted December 1, 2006 Author Posted December 1, 2006 Sytuacja wygląda tak: Gastek od rana nie wymiotował. Koło 15 stej zjadł obiadek i potem kolo 19stj zrobiłam mu karmę zalaną wodą z kiełbasek. Wszystko wtrąbił bez gadania :D [quote name='Alicjarydzewska']A jak z załatwianiem u Gastonka :razz: Koopki normalne. Ale za ta bąki niesamowite, extra toxic :roll: [quote name='Imbir1']oj, biedny Gastonek:shake: mój poprzedni boksio jak mu rano nie dałam jedzinka to też żółcią wymiotował:cool3: Oj biedak, trochę przybity podobno chodził całe dopołudnia [quote name='evaxon']moja wczesniejsza sunia bardzo czesta zólcia wymiotowala.. na poczatku jak zjadla za duzo trawy albo kłaczkow potem niestety ze wzgledu na chorobe.. dziendobrywieczor :) zdrowka dla boxika Witajcie dziewczynki , dzięki za zdrówka [quote name='tygra']Tygra na zmiany to wymiotuje to ma biegunki, aktualnie odpukać wszystko ok. Mi zazwyczaj zalecają dla Tygry nifuroksazyd Na razie nie podaję mu nic... zobaczymy. Mam nadzieję, że to już koniec przebojów z jego wymiotami. Jeśli nie - to u weta sie odmeldujemy Quote
tygra Posted December 1, 2006 Posted December 1, 2006 jak bączkuje i żółć to można dać ew. silimarol - nie zaszkodzi Quote
Alicja Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 O właśnie sylimarol ... Ozzy jak rano nie zje śniadanka to mu sie zdarzy hafta puscić więc teraz pilnuję żeby rano zawsze cos zjadł ...no i tym sposobem moje cielątko je 2 razy na dzień:p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.