wojtuś Posted August 22, 2011 Posted August 22, 2011 Kochani:) Rozmawiałem z Panią Sylwią z DT, ma teraz wolne miejsce - Amor znalazł Domek:) Najlepszym terminem na sterylkę Miłki i przewiezienie jej potem do P.Sylwi byłby piątek 2 września, Dr Szpeyer też ma wolny termin na zabieg, czeka tylko na potwierdzenie terminu. Weroniko muszę wiedzieć czy 2 września to dla Ciebie dobry termin na zabranie Miłki na sterylkę i kiedy planujecie dokładnie ten wyjazd, Mogę Miłkę wcześniej zabrać do p.Sylwi i dowieść na sterylkę 2 września, Proszę Cię o info, chyba że jutro po pracy ok. 16.00 podjadę do Was;);) i pomówimy:):) Pozdrawiam Kochani:) Quote
wojtuś Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 Kochani;);) Wspólnie z Weroniką, Dr Szpeyerem uzgodniliśmy termin sterylki dla Naszej Artystki na 2 września (piątek) godz. 16 Pozdrawiam pieknie:) Quote
wojtuś Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 [quote name='Asior']Wojtuś, nie Szpayerem a Szpeyerem ;) Tak, tak od dzisiaj będę już poprawny;) Dzieki:) a ....wklepane mam w tel. prawidłowo;);) Quote
wojtuś Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 :loveu::loveu::loveu: Prezentuje się Miłka - Psia Artystka :loveu::loveu::loveu: Quote
wojtuś Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
dziki.nomada Posted August 26, 2011 Author Posted August 26, 2011 Tu Kinga. Weronika się rozchorowała, więc niestety nie ma możliwości tutaj zaglądać. Przede wszystkim dziękujemy za wizytę i sesję :) Najlepiej się prezentują nasze nogi, a na jednym zdjęciu Miłka jakaś taka "oświecona" ;) Gdyby ktoś miał ochotę odwiedzić Miłkę przed sterylizacją, zapraszamy! Quote
Rudzia-Bianca Posted August 27, 2011 Posted August 27, 2011 Super że wszystko ustalone, ja rozliczam bazarek dla Miłki . Jak będą wszystkie wpłaty to przeleję dziki.nomada. Ale nie będzie tego niestety zbyt wiele :( Quote
dziki.nomada Posted August 29, 2011 Author Posted August 29, 2011 Powoli dochodzę do siebie, wrzucam film z Miłką: [video]http://youtu.be/Y6y2Tgmwp1w?hd=1[/video] Zapraszam do oglądania :) Jak wyzdrowieję, to zrobię coś więcej. Quote
wojtuś Posted August 29, 2011 Posted August 29, 2011 Rudzia-Bianca napisał(a):Super że wszystko ustalone, ja rozliczam bazarek dla Miłki . Jak będą wszystkie wpłaty to przeleję dziki.nomada. Ale nie będzie tego niestety zbyt wiele :( Dzięki Małgosiu:) damy radę;) dziki.nomada napisał(a):Powoli dochodzę do siebie, wrzucam film z Miłką: [video]http://youtu.be/Y6y2Tgmwp1w?hd=1[/video] Zapraszam do oglądania :) Jak wyzdrowieję, to zrobię coś więcej. Zdrowiej Weroniko, zdrowiej proszę:):) Filmik super z radosną Miłką:) Quote
masza44 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 ale fajny filmik, widać jaka radosna sunia, cały czas uśmiechnięty pychol:) Quote
dziki.nomada Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Dodam jeszcze, że Miłki ulubioną komendą jest "chodź jeść", zresztą wszystkie nasze psy rozumieją ją bezbłędnie :D Kinga Quote
masza44 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 trzymaj się jutro Miłeczko, potem już będzie tylko lepiej Quote
wojtuś Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Będzie lepiej:) Jutro Miłka jedzie na sterylkę do Dr Szpeyera na godz. 16.00 Kingo, Weroniko będę u Was przed 15.00 Kochani pozdrawiam:loveu: Quote
dziki.nomada Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Miłka bardzo wszystkim dziękuje za wsparcie :* Quote
Rudzia-Bianca Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 No to trzymamy dziś kciuki :) Wielkie dzięki Wojtuś :):):) Quote
dziki.nomada Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Już jesteśmy w domu. Miłka nie była w ciąży :) No i w ogóle była niesamowicie dzielna, każdy zastrzyk przyjmowała z merdaniem ogona - to pies ideał! Sterylka kosztowała 150zł, wrzucimy niedługo skan. Uzbierane tu miałyśmy 70zł, Wojtuś dołożył dziś 20 i my 30, więc zapłaciliśmy 120zł. Miłka dostała też od Wojtusia własne czerwone szelki :) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 dziki.nomada napisał(a):Już jesteśmy w domu. Miłka nie była w ciąży :) No i w ogóle była niesamowicie dzielna, każdy zastrzyk przyjmowała z merdaniem ogona - to pies ideał! Sterylka kosztowała 150zł, wrzucimy niedługo skan. Uzbierane tu miałyśmy 70zł, Wojtuś dołożył dziś 20 i my 30, więc zapłaciliśmy 120zł. Miłka dostała też od Wojtusia własne czerwone szelki :) Ufff uff uff :) nie cierpię sterylek teraz mogę się przyznać , stres mnie zawsze żżera. Wpadłam na sek z pracy ( nie wolno mi teoretycznie ;) ) żeby zobaczyć czy są jakieś wieści . Jak wrócę zaglądnę jeszcze i pokażę znalezisko :( Quote
dziki.nomada Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Miłka po powrocie: [video]http://youtu.be/n4zOIs-MRqE?hd=1[/video] Podreptała, załatwiła się i wróciła do domku spać. Leży sobie pod biurkiem na legowisku i przysypia... Poza osłabieniem czuje się dobrze i ciągle tłucze ogonem :) Quote
wojtuś Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Dzięki za filmik :loveu: Dziewczyny Kochane :loveu: a jak się dzisiaj czuje, będzie pewnie jeszcze trochę podsypiać;);) Quote
dziki.nomada Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Wszystko ok :) Normalnie rano wyszła się załatwić, tylko nie jest przekonana do jedzenia na razie. Ale za chwilę jej coś ugotuję i może się skusi :D Edit: pojadła, popiła, a nawet próbowała na mnie wskoczyć na podwórku :) Wszystko jest w jak najlepszym porządku. Miłka się uśmiecha i ogon ma jak helikopter, czyli w ogóle nie zauważyła, że ją kroili ;) Muszę jeszcze powiedzieć, że jesteśmy pod ogromnym wrażeniem doktora Szpeyera i jego podejścia do zwierząt! Byliśmy z Miłką aż do momentu golenia brzuszka, a potem od razu po przebudzeniu. Kiedy sterylizowałyśmy nasze dwie suczki, dostawały zastrzyk, były wyprowadzone, a potem odbierałyśmy już pewnie stojące na łapkach. Tutaj stres ograniczony do minimum. Zresztą Miłka nic sobie nie robiła z igieł w tyłeczku - tylko pierwszy zastrzyk ją zaskoczył, a potem już szło gładko. Nawet na końcu, podczas mierzenia temperatury, merdała ogonem do pana doktora i rozstali się w wielkiej przyjaźni :) Quote
masza44 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Oj jak dobrze że wszystko się udało:) Quote
savahna Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Podczytuję nieustannie. Miłka wyjątkowo przyjazny psiak.... Dobrze,ze wszystko oki.:loveu: Quote
wojtuś Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 Jutro jedziemy z Miłką na kontrol do Pana Doktora:) Quote
Rudzia-Bianca Posted September 4, 2011 Posted September 4, 2011 wojtuś napisał(a):Jutro jedziemy z Miłką na kontrol do Pana Doktora:) No to czekamy na super wieści , a ja jutro powinnam wpłacić kasę dla Milki z bazarku, chyba wszystko już wpłynęło . Dziki.nomada poproszę nr konta bo poprzednio nie zapisałam sobie ... Wojtuś:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.