Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Szukamy pilnie DT dla Miłki, z nami może zostać tylko do piątku do południa. W piątek wywozimy swoje rzeczy i my też zamieszkujemy w DT - każda osobno! Nie możemy zabrać ze sobą Miłki :-( Żadna z osób, która przygarnia nas z psami nie zgadza się na dodatkowego. Czy jest jakiś DT w Krakowie?

  • Replies 298
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='dziki.nomada']Szukamy pilnie DT dla Miłki, z nami może zostać tylko do piątku do południa. W piątek wywozimy swoje rzeczy i my też zamieszkujemy w DT - każda osobno! Nie możemy zabrać ze sobą Miłki :-( Żadna z osób, która przygarnia nas z psami nie zgadza się na dodatkowego. Czy jest jakiś DT w Krakowie?[/QUOTE]
O matko, Weroniko zmień proszę tytuł że pilnie potrzeba DT dla Miłki . Ja niestety nie mogę , rodzice powiedzieli stanowcze nie a to ich dom :(

Posted

U mnie full.. sama szukam teraz współlokatorów do mieszkania od listopada, mam dwa psy w wynajmowanym mieszkaniu ;) czasem i 3. Nie każdy sobie życzy takich mieszkańców.. Niestety, nigdy współlokatorzy przez te 4 lata nie wyszli z żadnym moim tymczasem.. Dlatego teraz szukam takich, którzy przynajmniej będą akceptować psy. Też mi ciężko.. a o BDT w Krakowie ciężko..

Posted

Pojawił się cień szansy, że na parę dni ktoś weźmie Miłkę, dziś wieczorem się dowiemy. Oby wyszło, bo jesteśmy całe w nerwach.
Oj, wiemy jak to jest z tą akceptacją całej psiarni - właśnie wszyscy, którzy nas biorą na tymczasy nie zgadzają się na więcej niż jednego psa na ten czas.

Posted

Dziewczyny jestem z Wami, tak sie porobiło,
U mnie dwa Psiaki i przy takim zagonieniu, jak na razie - nie mogę myśleć nawet o chwilowym DT dla jeszcze jednego,
Może wypali to miejsce dla Miłki,

Posted

[quote name='dziki.nomada']Pojawił się cień szansy, że na parę dni ktoś weźmie Miłkę, dziś wieczorem się dowiemy. Oby wyszło, bo jesteśmy całe w nerwach.
Oj, wiemy jak to jest z tą akceptacją całej psiarni - właśnie wszyscy, którzy nas biorą na tymczasy nie zgadzają się na więcej niż jednego psa na ten czas.[/QUOTE]
Hehe, to zapraszam do siebie :)
ciężko w Krk o mieszkanie, gdzie się właściciele zgadzają na psy, dlatego ja to mieszkanie sobie bardzo cenię..

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']No to jest pomysł :) Weronika szuka mieszkania Ty szukasz lokatorów ;)[/QUOTE]
Hehe :)
ja mieszkam na Azorach, czyli jak znam życie drugi koniec Krakowa :)
ale jakby ktoś słyszał, że jakiś psiolubny szuka w Krk mieszkanie, to tu będą wolne dwa pokoje od listopada

Miłka jutro gdzieś jedzie?

Posted

Udało się załatwić DT, jutro na 10.00 Miłka może pojechać do Wróblowic na kilka dni - z tym, że właśnie teraz szukam jakiegoś dojazdu tam i od nas dość ciężko, nie wiemy nawet czy ona umie jeździć autobusem. Jakby ktoś jeszcze przez noc ktoś tu zaglądał, to może macie jakiś transport w Krakowie między 9, a 10?
Póki co szukam czegoś w mpk, ale jakiś dramat, prawie nic tam nie jeździ.

Posted

Udało nam się dziś dojechać dzięki Wojtusiowi. Kiedy zostawiałam tam Miłkę była przerażona, próbowała uciekać przez kraty do mnie. Nie interesowały jej inne pieski, które tam mieszkają ani nic. Była totalnie skołowana i minę i postawę miała taką jak wtedy, kiedy ją znalazłyśmy. Aż mi się płakać zachciało. Dopiero teraz skończyłyśmy wywozić swoje rzeczy, więc nawet nie miałam czasu w ciągu dnia żeby zadzwonić i się dowiedzieć o Miłkę, jutro zadzwonię. Martwię się o nią, biedulkę :-(

Posted

[quote name='dziki.nomada']Udało nam się dziś dojechać dzięki Wojtusiowi. Kiedy zostawiałam tam Miłkę była przerażona, próbowała uciekać przez kraty do mnie. Nie interesowały jej inne pieski, które tam mieszkają ani nic. Była totalnie skołowana i minę i postawę miała taką jak wtedy, kiedy ją znalazłyśmy. Aż mi się płakać zachciało. Dopiero teraz skończyłyśmy wywozić swoje rzeczy, więc nawet nie miałam czasu w ciągu dnia żeby zadzwonić i się dowiedzieć o Miłkę, jutro zadzwonię. Martwię się o nią, biedulkę :-([/QUOTE]


O matko , Weroniko trzymaj się ...
Ciesze się ze udało się coś znaleźć , ja niestety nie mam możliwości żeby zabrać do siebie jakiegoś psa nawet na kilka dni :(
A Wy znalazłyście coś ?
I czy ta wylotka z domu to przez Miłkę ?


Wojtuś jak zwykle jesteś cudowny :) Wielkie wielkie dzięki :)

Posted

Też mi smutno.
To Kochana Sunia i ja się z nią zżyłem choć razem byliśmy ze 3 razy w wyjazdach do Weta,

Weroniko ale obowiązkowo pojadę po nią, jak już się urządzicie,
wymiziam za wszystkie czasy i za te dni rozłąki z Wami, buziaków tysiąc jej dam

Posted

No własnie, tak to z psiakami.....
Z kotami trochę ,łatwiej ,bo tak nie demonstrują uczuć, chociaż....jak ja wzięłam dwuletnia kociczkę od rodziców, bo nie dawali rady to przez dwa dni nie chciała nic jeść, chociaż nas znała i naszego psa i kota też....
Smutno.....:roll:
Trzymam kciuki,żeby jakos się wszystko unormowało....
Dziewczyny a w jakiejśc krakowskiej prasie czy lokalnej moze tv nie dałoby rady ją jakos zarekl;amować? Bo z tym ogłaszaniem to taka loteria troche....:roll:

Posted

Mam dwie dosc dobre nowiny: po pierwsze, po kilku godzinach strachu i paniki Miłka odnalazła się w tymczasie dzięki obecności innych psów. Nie pisałam chyba wcześniej gdzie Miłka poszła na tymczas? Pamiętacie historię z prawdopodobieństwem, że Miłka jest dzieckiem ogara i huskiego (przypadek z zarejestrowanej hodowli)? Pojechała właśnie tam, do swoich "rodziców". Suczka, która byc może jest jej mamą bardzo dobrze ją przyjęła i Miłka podobno cały czas piszczy, że chce się z nią bawic. Poznała też "tatę" i świetnie razem się bawili. Wciąż niewiadomo czy są rodziną, bo tamci ludzie z Mielca zdjęc nie przesłali no i wciąż istnieje takie prawdopodobieństwo. Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa - wiecie, że Miłcia urosła? Czyli chyba jednak jest trochę młodsza. Szelki, które dostała od Wojtusia były za luźne, trzeba było je maksymalnie zmniejszyc, a wczoraj ledwie się w nie wcisnęła, nie chciały się dopiąc. Zrobił się z niej odrobinkę większy psiak.
A teraz druga dobra nowina: jakaś rodzina wstępnie jest zainteresowana Miłką. Znajoma moich rodziców ma znajomych, którzy mieli psa (odszedł niedawno) i dzieci bardzo chcą nowego. Ta znajoma zaproponowała Miłkę i wstępnie się zainteresowali. Mają dom z ogrodem, jest też "dzienna" buda, ale podobno pies mieszkałby w domu, a większośc dnia mógłby spędzac w ogrodzie. Wysłałam im maila, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie...

Wojtuś, ona do Ciebie też się przywiązała i to bardzo :) Po wejściu do auta zajrzała na przednie siedzenie i zajęczała z rozpaczy :)

Posted

To mocno kciukam...taka cudowna sunia....Już wiele razy pisałam,że najważniejszy charakter a ona ma wspaniały....
Może jej się właśnie teraz uda...
Jakies dobre fluidy dzisiaj w powietrzu wiszą. Nie wiem na ile znacie dziewczyny kieleckie psy, ale były dwie sunie na dłuuuuugi tymczasie u mamy Jaagi (Śląsk). Prawie równocześnie przszły i w ogóle nikt się nimi nie interesował....W ciągu dwóch prawie lat zaleddwie kilka telefonów i nagle....obie właściwie równocześnie znalazły ds....
Aż trudno uwierzyć....
Miłeczka, bardzo mocno kciukam....Niech jej się wreszcie ułozy, nalezy jej się....:loveu:

Posted

[quote name='Rudzia-Bianca']Uf oby to był kolejny cud tego weekendu :)
Dla mnie "cudem" tego weekendu było odnalezienie klonu mojej Świnki na wątku http://www.dogomania.pl/threads/216164-Bia%C5%82a-%C5%9Bliczna-sunia-i-jej-szczeniak-w-niebezpiecze%C5%84stwie-na-wsi!!
i już zero spokoju, dopuóki nie będzie zaopiekowana... Nasza Mila poszła dzisiaj do super DS to będę teraz namolna bardzo i będę tak urabiać teściową żeby wzięła białaska na DT...Dobre wieśći z Miłcią!

Posted

No z domem raczej nie wypali, bo dzieci okazały się malutkie, niemowlę, roczne i trzyletnie no i szukają raczej małego pieska... Tak czy inaczej w środę lub czwartek Miłcię należy odebrać, mam nadzieję, że do tej pory będziemy mieć już swój domek - dla osób, które ją wzięły dobra byłaby środa... Albo zacznę tu gdzie jestem sugerować psa albo zmienię sama lokum... no i może na spacerach po Rynku z tabliczką "szukam domu" coś znajdziemy... ;)

Posted

Miłka ma u mnie tablicę zrobioną. Polecam ją komu mogę, jest taką fantastyczną sunią, problem w tym, że ludzie szukają przeważnie szczeniąt, ogłaszane przeze mnie szczenięta idą w góra 2-3 tyg ( i to dlatego że jestem wybredna przy wyborze domku). Sama ogłaszam 10 miesięczną Antenkę w typie onka i zero tel od miesiąca, a ma ogłoszenia wszelkie, tablica, allegro wyróżnione...ręce opadają...

Posted

melduję się na wątku, cudowna sunia, myślę że szybko dogada się z naszymi "dziewczynami", Foka i Soni mają po rok i trochę, Foka ma 7,5kg i jest bardzo przyjazna dla całego świata (ale zazdrosna trochę o miłość), Soni to biegający dynamit gabarytowo wielkości Miłki ;) myślę że razem trochę poszaleją przez kilka dni.

Jesteśmy gotowi i czekamy jutro.

Sprawdzimy też jak Miłka reaguje na dzieciaki, moje mają niecałe 2 latka i 4,5. Kotów w domu sztuk 3 ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...