dziki.nomada Posted October 12, 2011 Author Posted October 12, 2011 Szukamy pilnie DT dla Miłki, z nami może zostać tylko do piątku do południa. W piątek wywozimy swoje rzeczy i my też zamieszkujemy w DT - każda osobno! Nie możemy zabrać ze sobą Miłki :-( Żadna z osób, która przygarnia nas z psami nie zgadza się na dodatkowego. Czy jest jakiś DT w Krakowie? Quote
Rudzia-Bianca Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 [quote name='dziki.nomada']Szukamy pilnie DT dla Miłki, z nami może zostać tylko do piątku do południa. W piątek wywozimy swoje rzeczy i my też zamieszkujemy w DT - każda osobno! Nie możemy zabrać ze sobą Miłki :-( Żadna z osób, która przygarnia nas z psami nie zgadza się na dodatkowego. Czy jest jakiś DT w Krakowie?[/QUOTE] O matko, Weroniko zmień proszę tytuł że pilnie potrzeba DT dla Miłki . Ja niestety nie mogę , rodzice powiedzieli stanowcze nie a to ich dom :( Quote
Soema Posted October 12, 2011 Posted October 12, 2011 U mnie full.. sama szukam teraz współlokatorów do mieszkania od listopada, mam dwa psy w wynajmowanym mieszkaniu ;) czasem i 3. Nie każdy sobie życzy takich mieszkańców.. Niestety, nigdy współlokatorzy przez te 4 lata nie wyszli z żadnym moim tymczasem.. Dlatego teraz szukam takich, którzy przynajmniej będą akceptować psy. Też mi ciężko.. a o BDT w Krakowie ciężko.. Quote
dziki.nomada Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Pojawił się cień szansy, że na parę dni ktoś weźmie Miłkę, dziś wieczorem się dowiemy. Oby wyszło, bo jesteśmy całe w nerwach. Oj, wiemy jak to jest z tą akceptacją całej psiarni - właśnie wszyscy, którzy nas biorą na tymczasy nie zgadzają się na więcej niż jednego psa na ten czas. Quote
wojtuś Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 Dziewczyny jestem z Wami, tak sie porobiło, U mnie dwa Psiaki i przy takim zagonieniu, jak na razie - nie mogę myśleć nawet o chwilowym DT dla jeszcze jednego, Może wypali to miejsce dla Miłki, Quote
Soema Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='dziki.nomada']Pojawił się cień szansy, że na parę dni ktoś weźmie Miłkę, dziś wieczorem się dowiemy. Oby wyszło, bo jesteśmy całe w nerwach. Oj, wiemy jak to jest z tą akceptacją całej psiarni - właśnie wszyscy, którzy nas biorą na tymczasy nie zgadzają się na więcej niż jednego psa na ten czas.[/QUOTE] Hehe, to zapraszam do siebie :) ciężko w Krk o mieszkanie, gdzie się właściciele zgadzają na psy, dlatego ja to mieszkanie sobie bardzo cenię.. Quote
Rudzia-Bianca Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 No to jest pomysł :) Weronika szuka mieszkania Ty szukasz lokatorów ;) Quote
Soema Posted October 13, 2011 Posted October 13, 2011 [quote name='Rudzia-Bianca']No to jest pomysł :) Weronika szuka mieszkania Ty szukasz lokatorów ;)[/QUOTE] Hehe :) ja mieszkam na Azorach, czyli jak znam życie drugi koniec Krakowa :) ale jakby ktoś słyszał, że jakiś psiolubny szuka w Krk mieszkanie, to tu będą wolne dwa pokoje od listopada Miłka jutro gdzieś jedzie? Quote
dziki.nomada Posted October 13, 2011 Author Posted October 13, 2011 Udało się załatwić DT, jutro na 10.00 Miłka może pojechać do Wróblowic na kilka dni - z tym, że właśnie teraz szukam jakiegoś dojazdu tam i od nas dość ciężko, nie wiemy nawet czy ona umie jeździć autobusem. Jakby ktoś jeszcze przez noc ktoś tu zaglądał, to może macie jakiś transport w Krakowie między 9, a 10? Póki co szukam czegoś w mpk, ale jakiś dramat, prawie nic tam nie jeździ. Quote
dziki.nomada Posted October 14, 2011 Author Posted October 14, 2011 Udało nam się dziś dojechać dzięki Wojtusiowi. Kiedy zostawiałam tam Miłkę była przerażona, próbowała uciekać przez kraty do mnie. Nie interesowały jej inne pieski, które tam mieszkają ani nic. Była totalnie skołowana i minę i postawę miała taką jak wtedy, kiedy ją znalazłyśmy. Aż mi się płakać zachciało. Dopiero teraz skończyłyśmy wywozić swoje rzeczy, więc nawet nie miałam czasu w ciągu dnia żeby zadzwonić i się dowiedzieć o Miłkę, jutro zadzwonię. Martwię się o nią, biedulkę :-( Quote
Rudzia-Bianca Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 [quote name='dziki.nomada']Udało nam się dziś dojechać dzięki Wojtusiowi. Kiedy zostawiałam tam Miłkę była przerażona, próbowała uciekać przez kraty do mnie. Nie interesowały jej inne pieski, które tam mieszkają ani nic. Była totalnie skołowana i minę i postawę miała taką jak wtedy, kiedy ją znalazłyśmy. Aż mi się płakać zachciało. Dopiero teraz skończyłyśmy wywozić swoje rzeczy, więc nawet nie miałam czasu w ciągu dnia żeby zadzwonić i się dowiedzieć o Miłkę, jutro zadzwonię. Martwię się o nią, biedulkę :-([/QUOTE] O matko , Weroniko trzymaj się ... Ciesze się ze udało się coś znaleźć , ja niestety nie mam możliwości żeby zabrać do siebie jakiegoś psa nawet na kilka dni :( A Wy znalazłyście coś ? I czy ta wylotka z domu to przez Miłkę ? Wojtuś jak zwykle jesteś cudowny :) Wielkie wielkie dzięki :) Quote
wojtuś Posted October 14, 2011 Posted October 14, 2011 Też mi smutno. To Kochana Sunia i ja się z nią zżyłem choć razem byliśmy ze 3 razy w wyjazdach do Weta, Weroniko ale obowiązkowo pojadę po nią, jak już się urządzicie, wymiziam za wszystkie czasy i za te dni rozłąki z Wami, buziaków tysiąc jej dam Quote
savahna Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 No własnie, tak to z psiakami..... Z kotami trochę ,łatwiej ,bo tak nie demonstrują uczuć, chociaż....jak ja wzięłam dwuletnia kociczkę od rodziców, bo nie dawali rady to przez dwa dni nie chciała nic jeść, chociaż nas znała i naszego psa i kota też.... Smutno.....:roll: Trzymam kciuki,żeby jakos się wszystko unormowało.... Dziewczyny a w jakiejśc krakowskiej prasie czy lokalnej moze tv nie dałoby rady ją jakos zarekl;amować? Bo z tym ogłaszaniem to taka loteria troche....:roll: Quote
dziki.nomada Posted October 15, 2011 Author Posted October 15, 2011 Mam dwie dosc dobre nowiny: po pierwsze, po kilku godzinach strachu i paniki Miłka odnalazła się w tymczasie dzięki obecności innych psów. Nie pisałam chyba wcześniej gdzie Miłka poszła na tymczas? Pamiętacie historię z prawdopodobieństwem, że Miłka jest dzieckiem ogara i huskiego (przypadek z zarejestrowanej hodowli)? Pojechała właśnie tam, do swoich "rodziców". Suczka, która byc może jest jej mamą bardzo dobrze ją przyjęła i Miłka podobno cały czas piszczy, że chce się z nią bawic. Poznała też "tatę" i świetnie razem się bawili. Wciąż niewiadomo czy są rodziną, bo tamci ludzie z Mielca zdjęc nie przesłali no i wciąż istnieje takie prawdopodobieństwo. Jest jeszcze jedna ciekawa sprawa - wiecie, że Miłcia urosła? Czyli chyba jednak jest trochę młodsza. Szelki, które dostała od Wojtusia były za luźne, trzeba było je maksymalnie zmniejszyc, a wczoraj ledwie się w nie wcisnęła, nie chciały się dopiąc. Zrobił się z niej odrobinkę większy psiak. A teraz druga dobra nowina: jakaś rodzina wstępnie jest zainteresowana Miłką. Znajoma moich rodziców ma znajomych, którzy mieli psa (odszedł niedawno) i dzieci bardzo chcą nowego. Ta znajoma zaproponowała Miłkę i wstępnie się zainteresowali. Mają dom z ogrodem, jest też "dzienna" buda, ale podobno pies mieszkałby w domu, a większośc dnia mógłby spędzac w ogrodzie. Wysłałam im maila, zobaczymy jak się sytuacja rozwinie... Wojtuś, ona do Ciebie też się przywiązała i to bardzo :) Po wejściu do auta zajrzała na przednie siedzenie i zajęczała z rozpaczy :) Quote
savahna Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 To mocno kciukam...taka cudowna sunia....Już wiele razy pisałam,że najważniejszy charakter a ona ma wspaniały.... Może jej się właśnie teraz uda... Jakies dobre fluidy dzisiaj w powietrzu wiszą. Nie wiem na ile znacie dziewczyny kieleckie psy, ale były dwie sunie na dłuuuuugi tymczasie u mamy Jaagi (Śląsk). Prawie równocześnie przszły i w ogóle nikt się nimi nie interesował....W ciągu dwóch prawie lat zaleddwie kilka telefonów i nagle....obie właściwie równocześnie znalazły ds.... Aż trudno uwierzyć.... Miłeczka, bardzo mocno kciukam....Niech jej się wreszcie ułozy, nalezy jej się....:loveu: Quote
wojtuś Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Dzięki Weroniko za wiadomości:) Trochę się uspokoiłem, że Miłka już dobrze się czuje na tym tymczasie, i ten nowy domek... może będzie ....jej:) Quote
Rudzia-Bianca Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 Uf oby to był kolejny cud tego weekendu :) Quote
masza44 Posted October 15, 2011 Posted October 15, 2011 [quote name='Rudzia-Bianca']Uf oby to był kolejny cud tego weekendu :) Dla mnie "cudem" tego weekendu było odnalezienie klonu mojej Świnki na wątku http://www.dogomania.pl/threads/216164-Bia%C5%82a-%C5%9Bliczna-sunia-i-jej-szczeniak-w-niebezpiecze%C5%84stwie-na-wsi!! i już zero spokoju, dopuóki nie będzie zaopiekowana... Nasza Mila poszła dzisiaj do super DS to będę teraz namolna bardzo i będę tak urabiać teściową żeby wzięła białaska na DT...Dobre wieśći z Miłcią! Quote
dziki.nomada Posted October 17, 2011 Author Posted October 17, 2011 No z domem raczej nie wypali, bo dzieci okazały się malutkie, niemowlę, roczne i trzyletnie no i szukają raczej małego pieska... Tak czy inaczej w środę lub czwartek Miłcię należy odebrać, mam nadzieję, że do tej pory będziemy mieć już swój domek - dla osób, które ją wzięły dobra byłaby środa... Albo zacznę tu gdzie jestem sugerować psa albo zmienię sama lokum... no i może na spacerach po Rynku z tabliczką "szukam domu" coś znajdziemy... ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted October 17, 2011 Posted October 17, 2011 [quote name='wojtuś']Szkoda, że domek nie wypalił...[/QUOTE] Szkoda , ale lepiej że okazało się przed wydaniem Miłki .... Czy Miłka ma jakieś ogłoszenia ? Quote
masza44 Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Miłka ma u mnie tablicę zrobioną. Polecam ją komu mogę, jest taką fantastyczną sunią, problem w tym, że ludzie szukają przeważnie szczeniąt, ogłaszane przeze mnie szczenięta idą w góra 2-3 tyg ( i to dlatego że jestem wybredna przy wyborze domku). Sama ogłaszam 10 miesięczną Antenkę w typie onka i zero tel od miesiąca, a ma ogłoszenia wszelkie, tablica, allegro wyróżnione...ręce opadają... Quote
wojtuś Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 Magdalenko Kochana:loveu: to filmikz z Miłką: http://www.youtube.com/watch?v=Y6y2Tgmwp1w Artystka:) Podróżnik:) Kto to jest Kochani, kto:) To Kochani jest Miłka;);) Jutro Miłka po południu jedzie na parę dni do 2411magdalenki:loveu: Quote
2411magdalenka Posted October 18, 2011 Posted October 18, 2011 melduję się na wątku, cudowna sunia, myślę że szybko dogada się z naszymi "dziewczynami", Foka i Soni mają po rok i trochę, Foka ma 7,5kg i jest bardzo przyjazna dla całego świata (ale zazdrosna trochę o miłość), Soni to biegający dynamit gabarytowo wielkości Miłki ;) myślę że razem trochę poszaleją przez kilka dni. Jesteśmy gotowi i czekamy jutro. Sprawdzimy też jak Miłka reaguje na dzieciaki, moje mają niecałe 2 latka i 4,5. Kotów w domu sztuk 3 ;) Quote
dziki.nomada Posted October 18, 2011 Author Posted October 18, 2011 Dziękujemy! :) U nas za płotem mieszkały dwuletnie bliźniaki, które Miłka uwielbiała :) Myślę, że będzie urzeczona. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.