Patia Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ul. Jagiellońska 5, 32-400 Myślenice tel. 012/274 41 30 lub 0601 899 336 email: therios@therios.strefa.pl Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 no to juz..a wiec pani ktora odebrala stacjonarny nie ma pojecia...ale mam zadzwonic za godzinke to sproboje sie dowiedziec czegos...spyatal tez o czas opieki po operacji i zalecane jest 1 dzien ale zalezy to od nas...a w tym momencie chyba mnie Pani pomylila bo powiedziala ze wie od Pani Maji ze Ja(sunie jakas) trudno upilnowac wiec lepiej dluzej:roll: a czyj jest nr komorkowy?moze lepiej jak na niego zadzwonie?Patia czy moge sie powolac ze ty nas umawialas? Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 rozmawialam z Dr Ingardenem...niestety nie umial podac mi ceny, bo zalezy ona od bardzo wileu czynnikow i wszytsko ustalimy na konsultacji...nie on tez bedzie ja ewentualnie przeprowadzal wiec nie chcial sie za kogos wypowiadac...zalezy to tez od rodzaju tej choroby,czy bedzie trzeba cos amputowac,czy zaszyc czy cos innego...potem bardzo wazna jest opieka i przede wzsytskim specjalne jedzenie...jak powiedzial Pan Dr rozne sa wyniki..czasem wszytsko ladnie sie konczy , czasem odnawia..po rpostu musza zobaczyc Berosa i wtedy wszytsko sie ustali... ja sie boje tego ze bedziemy tam z Jaga i staniemy przed decyzja co robic...a nie majac Was (przenosnego neta z dogo:)) przy sobie bedzie ciezko:( Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 bedziemy dzwonic do siebie i juz. a powiedzial jaka to ma byc karma? Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 nic jeszcze nie powiedzial...po prostu chce najpierw zobaczyc psa... no to kto chce byc z nami w kontakcie tel??:razz: Quote
aisaK Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 dokładnie, mamy tel kom, mozemy miec kontakt. Zresztą, ja wiem, że wy wybierzecie dobrze, dla Beroska...jeju, oby wszystko mogło się udac!!!! Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ja moge byc w kontakcie: moj nr 506 25 76 76. swoje mozecie mi na pv podac ;-) bede wydzwaniac do Was ;-) Quote
Patia Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Karusiu , dzwoń do mnie bez wahania , przedstawcie też jasno całą sytuację kierownictwu schroniska. Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 dzieki daga:)moj nr 507058628.. Patia a czy moge prosic Twoj??na priva moze byc. a czy wlasnie w sobote bedzie Pan kierownik? powiemy jak jest, ze Beros ma szanse ale potrzebujemy ich pomocy czyli miejsca w schronie...wazne jest czy bedzie Pan kierownik kiedy przyjedziemy po Berosa...bo jesli nie to wypadaloby zadzwonic wczesniej i zapytac o to, bo inaczj nie wiemy czy zostawiac Berosa na zabieg... Quote
Jagienka Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 karusiap napisał(a):dzieki daga:)moj nr 507058628.. Patia a czy moge prosic Twoj??na priva moze byc. a czy wlasnie w sobote bedzie Pan kierownik? powiemy jak jest, ze Beros ma szanse ale potrzebujemy ich pomocy czyli miejsca w schronie...wazne jest czy bedzie Pan kierownik kiedy przyjedziemy po Berosa...bo jesli nie to wypadaloby zadzwonic wczesniej i zapytac o to, bo inaczj nie wiemy czy zostawiac Berosa na zabieg... Mam nr do Patii, mam nr do kierownika... Jak wczoraj rozmawiałam z kierownikiem, to oczywiście wspomniałam o mozliwości operacji od razu w niedziele. Powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby psiak po operacji tarfił do schronu spowrotem. Że powinien go nadzorowac lekarz, nie mówiłam jednak wtedy o mozliwości pobytu psa w klinice do czasu zagojenia ran. Ma swój wybieg, ale to jest wybieg na wolnym powietrzu, tam jest brudno (no bo nie maja jak posprzatać trawy...:roll: ), nie ma kontroli nad nim, bo nikt z pracowników nie ma na to czasu, więc jakby miał trafić do schronu to z zagojonym tak, żeby sobie nie rozbabrał. My tam jestesmy tylko raz w tygodniu, schronisko jest na drugim końcu Krakowa dla większości (jakos Nas tak los rzucił) i nie mielibysmy możliwości jeździć do niego codziennie. Kupowanie karmy... osobiście nie zostawiłabym jej pod opieką pracowników. Jak wiadomo w schronisku nie można niczego położyć na chwile gdzies, bo znika... takie czary mary. Mam nadzieje, że się z nim jakos miniemy w sobote i pogadamy osobiście, jak nie to będę do niego dzwonić. Acha i powiedział, że schroniska nie stać, żeby zasponsorować operacje, więc dobrze, ze liczymy na siebie. Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 no wiec wlasnie...albo Pan kierownik zgodzi sie przyjac Berosa z zagojonymi ranami albo... nie nastawiajmy sie wiec na operacje na 100%...no i co z tym jedzeniem...ja moge pojechac oprocz weekendu jakos w tyg ale 2 razy w tyg to ja moge kwiatka podlac a nie psa karmic:( Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 Jagienka napisał(a):Mam nr do Patii, mam nr do kierownika... Jak wczoraj rozmawiałam z kierownikiem, to oczywiście wspomniałam o mozliwości operacji od razu w niedziele. Powiedział, że nie wyobraża sobie, żeby psiak po operacji tarfił do schronu spowrotem. Że powinien go nadzorowac lekarz, nie mówiłam jednak wtedy o mozliwości pobytu psa w klinice do czasu zagojenia ran. Ma swój wybieg, ale to jest wybieg na wolnym powietrzu, tam jest brudno (no bo nie maja jak posprzatać trawy...:roll: ), nie ma kontroli nad nim, bo nikt z pracowników nie ma na to czasu, więc jakby miał trafić do schronu to z zagojonym tak, żeby sobie nie rozbabrał. My tam jestesmy tylko raz w tygodniu, schronisko jest na drugim końcu Krakowa dla większości (jakos Nas tak los rzucił) i nie mielibysmy możliwości jeździć do niego codziennie. Kupowanie karmy... osobiście nie zostawiłabym jej pod opieką pracowników. Jak wiadomo w schronisku nie można niczego położyć na chwile gdzies, bo znika... takie czary mary. Mam nadzieje, że się z nim jakos miniemy w sobote i pogadamy osobiście, jak nie to będę do niego dzwonić. Acha i powiedział, że schroniska nie stać, żeby zasponsorować operacje, więc dobrze, ze liczymy na siebie.pewnie, ze wroci dopiero jak bedzie mial zagojone rany! zeby nie rozgrzebal zawsze mozna zalozyc kolnierz. a jak to nie mozna posprzatac trawy?? ja jakos kupy potrafie zgarnac:razz: a karme moze u kierownika zostawic? Beros musi dostac cos specjalnie dla niego. Cos porzadnego. Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 tam jest bloto..jak to na wybiegu w taka pogode...bedziemy z Panem kierownikiem starac sie pogadac ale jak go nie spotkamy to prze tel...postaramy sie bardzo..wiadomo Quote
Jagienka Posted January 11, 2007 Author Posted January 11, 2007 daga_27 napisał(a):pewnie, ze wroci dopiero jak bedzie mial zagojone rany! zeby nie rozgrzebal zawsze mozna zalozyc kolnierz. a jak to nie mozna posprzatac trawy?? ja jakos kupy potrafie zgarnac:razz: a karme moze u kierownika zostawic? Beros musi dostac cos specjalnie dla niego. Cos porzadnego. błoto to raz, bo ma sam wybieg ale kosztem braku zadaszenia... ale jemu się lało z tej pupy przez jakis czas, takiej biegunki, wdeptanej sie nie da posprzatać... ostatnio ta pupa lepiej wyglądała, nic mu nie ciekło przynajmniej. Ale no nie wiem czy kołderki w budzie ma wymieniane czy tam słome czy tak się to wszytsko kisi... Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 O Boze, on nie moze tam wrocic jednak!! w zadnym wypadku. Trzeba dzialac ze zdojona sila by znalezc dla niego dom lub tymczas, nawet paltny :-( Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 no tak to jest...ale chyba cudu potrzebujemy zeby do soboty znalesc dom:( Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 i wiem, ze jestem upierdliwa, ale allegro trzeba dopracowac:oops: zobaczycie, ze ludzie nie pozostana bierni. Towarem bedzie zdjecie wyslane do kupujacego (w kopercie na adres domowy). ja dam znaczki na wysylki. Tylko nie mam jak zdjec drukowac, ale jak bedzie trzeba to i tym sie jakos zajme. Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 daga_27 napisał(a):i wiem, ze jestem upierdliwa, ale allegro trzeba dopracowac:oops: zobaczycie, ze ludzie nie pozostana bierni. Towarem bedzie zdjecie wyslane do kupujacego (w kopercie na adres domowy). ja dam znaczki na wysylki. Tylko nie mam jak zdjec drukowac, ale jak bedzie trzeba to i tym sie jakos zajme. daga super ze dajesz dobre pomysly:) ja osobiscie aukcji zrobic nie potrafie:oops: Quote
daga_27 Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 ta, ktora jest trzeba troche przerobic ;-) zerknijcie na aukcje Shilluni. Quote
Anashar Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 slome ma... Przecierz jak robilem zdjecia jak siedzial w budzie to mial slome na pyszczku... :( Quote
karusiap Posted January 11, 2007 Posted January 11, 2007 no to jak?czy ktos da rade zrobic taka aukcje z cegielkami jak nam podsuwa daga?? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.