San_(jagodowa:) Posted November 18, 2006 Posted November 18, 2006 Oby tylko Karlosek zaakceptował nowe miejsce, on nadal potrzebuje trzymania kciuków! Ale musi być dobrze:lol: Quote
San_(jagodowa:) Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Wspaniałych wieści ciąg dalszy: REX SIĘ ODNALAZŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol::multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi: Więcej napisze zapewne Azyl,kiedy wróci z dzisiejszego dyżuru:lol: Quote
pajunia Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 jakze sie ciesze z Karloskowego domku, no i najwazniejsze, ze Reksio sie odnalazl. Wspaniale wiadomosci.:lol: Quote
CoToMa Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Super, że Karlos ma swój własny domek! Na pewno pod dobrą opieką szybko dojdzie do siebie. A jak Reks? Jak sie czuje i w jakim jest stanie? Quote
Parysówna Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Rex jest już z nami, na dodatek cały i zdrowy, tylko troche wychudzony. Ma smutny pyszczek, ale leciutko merda ogonkiem przy głaskaniu. Odnalazł się w Strzybnicy, dostaliśmy zgłoszenie, że ktos wyrzucił go z samochodu. Być może przyczynił się do tego artykuł w gazecie informujący o zajściu. Azyl jak się pojawi pewnie jeszcze coś doda i ewentulanie zweryfikuje moje informacje ( dzisiaj w CK słyszałam to od niego, więc mogłam cos pomieszać ) Nasza radość z powrotu Rexia jest nie do opisania :multi: :multi: :multi: Quote
pati_smerfek Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 dwie wspaniałe wiadomosci jedna po drugiej :D Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted November 19, 2006 Author Posted November 19, 2006 O tym, że w Strzybnicy biega pies podobny do Reksa poinformowała nas w nocy Pani, która przypadkiem przeczytała nas apel w Dzieniku Zachodnim. Natychmiast tam pojechalismy..i okazało się, ze...to na prawde nasz Reks. Radości nie było konca, Reksiu także bardzo sie ucieszył. Jest troche wychudzony, ale chyba szczęsliwy, ze wreszcie znalazł sie w znajomych stronach. Juz w nocy dostał miche jedzenia, która zjadł w przeciągu kilku sekund..juz dawno nie widziałam tak wygłodniałego psa. JESTESMY PEWNI JEDNEGO: Reks musiał byc gdzies przetrzymywany przez cały tydzień..nie uciekł sobie od tak ze schroniska aby "pozwiedzac okolicę". Był tak szczęsliwy jak zobaczył schronisko( na prawde, wzruszajaca chwila)..dzis dla próby wzięłam go na spacer..nawet nie chiał iśc..odeszlismy kawałek od Azylu i Reks juz wracał..więc na pewno sam by nie uciekł a jesli juz to w niedługim czasie by wrócił...Znaleźlismy go bez obrozy (która miał załozona w dniu porwania) więc bardzo mozliwe, ze po prostu wyslizgnął sie np. z łańcucha..choć wg relacji Pani, która zadzwniła nam , ze znalazła Reksia wynika, ze wyrzucono go z jakiegos auta..być może ktos przestraszył sie mocno rozgłosnionej akcji poszukiwawczej i postanowił nie ryzykowac... To wszystko jest bardzo dziwne i niewyjasnione..pewnie nigdy nie dowiemy sie o co chodziło...i mamy nadziję, że juz nigdy więcej do takich sytuacji nie dojdzie... Wszystko skonczyło sie bardzo, bardzo szczęliwie...Karlos ma dom...więc teraz intensywnie zaczynamy poszukiwac domku dla Reksia (stałego)..po tym co przeszedł musi wreszcie trafic pod jakąś wspaniała opieke, 4 ogromne dramaty to za duzo jak na jedno psa....(zapraszam do lektury historii Reksa na www.schronisko.prv.pl w dziale "Psy do adopcji") Quote
Brucio Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 teraz przeczytalam ,ale sie ciesze !!!!!!!:loveu: :loveu: Quote
Mysia_ Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Suuuuuper , że Karlos ma domek , a Rex się znalazł :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
pixie Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 San_(jagodowa:) napisał(a):Wspaniałych wieści ciąg dalszy: REX SIĘ ODNALAZŁ!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol::multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi::lol::multi: Więcej napisze zapewne Azyl,kiedy wróci z dzisiejszego dyżuru:lol: ciesze sie razem z wami! reksiu szczesciarzu! teraz domek dla reksia po przezyciach przydalby sie! oj tak tak... Quote
jnk Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 A dla mnie reakcja Rexa na powrót do schronu jest jeszcze jednym dowodem na to, że Cichy Kąt bardzo się stara być miejscem przyjaznym zwierzętom. Quote
justynavege Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 dobrze sie skonczylo :) tu tragedia błagam zajrzyjcie http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=29634 Quote
Patsi Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Super wiadomość!!!:multi: Teraz tylko niech się znajdzie domek dla Reksika! Quote
mama_Dorota Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Karlosku cieszę się bardzo, Reksiu do domku! :multi: Quote
paros Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 Dobrze, że Reksio odnalazł się :lol: cały i zdrowy. Teraz potrzebny mu domek Quote
jnk Posted November 23, 2006 Posted November 23, 2006 A co tam się tak bieli na końcu boksu? Śnieg??? :crazyeye: Quote
San_(jagodowa:) Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 [quote name='jnk']A co tam się tak bieli na końcu boksu? Śnieg??? :crazyeye: A śnieg:) Zdjęcie jest z zeszłej zimy. To może zdjęcie wiosenne (które pozwoliłam sobie ściągnąć ze stronki CK;)): I kochana mordka znów w zimowej scenerii: Quote
Perfi Posted November 24, 2006 Posted November 24, 2006 a czy juz wiadomo kto to mogl zrobic i dlaczego? Quote
aisaK Posted November 25, 2006 Posted November 25, 2006 On juz tak długo czeka... Perfi-jak znamy naszą większość policji, to pewnie w tym roku nic nie będzie wiadomo, o ile w ogóle będzie... Quote
Patsi Posted November 26, 2006 Posted November 26, 2006 Reksiku, jaki ty jesteś ładny! Taki miedziany!:loveu: Gdzie ten twój domek? Quote
San_(jagodowa:) Posted December 2, 2006 Posted December 2, 2006 Karlos szczęśliwy, zaaklimatyzował się w nowym domku:lol: A Rex ciągle czeka.... Zapraszam do jego wątku: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2540425#post2540425 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.