Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W czwartek ktoś włamał się do Azylu " Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach -powypuszczał psy z kojców ( łącznie 14 psów biegało luzem!), gryzły się między sobą. Co najgorsze dwa psy – Karlos i Rex zaginęły!!!! Prawdopodobnie ktoś je ukradł!!!!!
Na szczęście Karlos dziś się odnalazł. Prawdopodobnie ktoś, po przekonaniu się, że jest on niedowidzącym i starszym psem postanowił się go pozbyć. Psiaka znaleźliśmy dziś rano, przerzuconego przez płot, w jednym z kojców. Jest w bardzo ciężkim stanie – cały ubłocony i wytarzany w gnoju, ma trudności z oddychaniem, krążeniem, wysoka temperaturę oraz obrażenia przy odbycie. Prawdopodobnie został pobity, skopany lub próbowano go otruć L Karlos jest przerażony i bardzo smutny. Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego -w takim stanie nie przeżyje długo w schronisku! Chwilowo mieszka w schroniskowym ambulatorium, jednak w tej chwili wymaga on całodobowej opieki, której nie możemy mu zapewnić. Prosimy choć o kilka dni w ciepłym, kochającym miejscu – czy ktoś zlituje się nad skatowanym psiakiem?

Błagamy o pomoc - czy ktos dysponuje domem tymczasowym chocby na kilka dni?Karlos codziennie musi jeździć do weterynarza. Jest kochanym, sredniej wielkości, bezproblemowym psem. Nie jest agresywny do innych zwierząt, chodzi na smyczy. Ma zaćmę i jaskrę, ale dość dobrze orioentuej się w znanym sobie terenie.

Gdyby ktoś miał możliwośc zaopiekowania się nim prosimy o kontakt :
0-600-634-303 lub 0608235-921


Drugi ze skradzionych psów -Reksiu- nadal się nie odnalazł oto jego zdjęcie: :(




Więcej informacji i zdjęcia znaleźć można na naszej stronie www.schronisko.prv.pl w dziale "Psy do adopcji".

  • Replies 113
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

niepojete...przyszedl ukradl, nie pasowal pies do obejscia, wrocil do schroniska i wrzucil go przez plot
nie latwiej bylo go wygnac w pole...skoro nie mial litosci i go skopal...
cos sie tutaj nie klei...

nienormalny? po co wracal z psem? a drugiego tez niemlodego w koncu zostawil?
hmmm
cos z tego rozumiecie? moze ludzie widzieli...moze rzeczywiscie rozgladajac sie wokol znajdzie sie ten drugi...a moze ten czlowiek byl juz wczesniej i chcial je wyadoptowac tylko mu sie z jakichs wzgledow nie udalo? nikt sie nimi wczesniej nie interesowal?

Posted

W watku ostrowsiego schroniska dziewczyny pisały, że tam co najmniej 2 razy było włamanie. Zaginęło kilka psów. Po co ktoś brał psy, skoro mozna je dostać za darmo, bez zbędnych ceregieli? Podejrzewały, ze może jako worki treningowe dla psów walczacych?....:shake:

Dziwne i niepokojące to wszystko.....

Posted

Też mnie zastanawia,dlaczego ktoś Karlosa po prostu nie wyrzucił....
Prawdopodobnie nie była to jedna osoba,bo nie poradziłaby sobie z dwoma niemałymi psami.
Karlosem nikt się nie interesował,a Reks niedawno wrócił z adopcji.
Koszmar:-(

Posted

biedny psiak... przez takich sqr... stracil zdrowie i pewnie jeszcze chec do zycia... jak mozna byc tak bezdusznym debilem i cos takiego zrobic takiemu staruszkowi? :angryy:

Posted

Przepraszam ale moze to 'zemsta' kogos-jakiegos wyrzuconego prawcownika czy wolontarusza? Naprawde ta cala historia sie 'koopy' nie trzyma albo jakis przypadkowy swir!!:angryy:

Posted

Już napisałam w drógim watky ,że jak się dowiem kto... błagam luf\dzie z TG vi okolic rozglądajcie się :-( Nie wieadomo co z Rexiem robią. Boże miej go w swojej opiece,o ile psami się przejmujesz. Zapewnie to jacyś gów... którzy mają psy za zabawki w chwilach nudy, nie chce p[osądzać, ale kto specjalnie by się włamywał do CK żeby coś takiego zrobić.

Posted

Dla nas także jest to baardzo, bardzo dziwne i zupełnie nielogiczne. Psy były powypuszczane selektywnie (nie tak, że ktos idzie i na złość otwiera kolejne kojce, żeby psy się pozagryzały) - daw kojce z tzw. małej częsci, a w dużej:jeden z początku, drugi ze środka, trzeci z końca...poza tym ten "ktoś" pozamykał kojce, aby wypuszczone psiaki nie mogły wejśc do swich kojców!
Już wymyślalaismy 101 możliwych przyczyn i przebiegów zdarzeń, ale to jest na prawdę bezsenswne. Problmem w tym, że ani Reksem ani Karlosem nie interesował się NIKT, nikt nie chiał ich zaadoptować. Wygląda na to, że ktoś "sobie przeszdł", nikogo nie było, więc powypuszczał psy w celu oględzin i wybrał te, które mu najbardziej odpowiadały. O pozyskiwaniu psów na walki raczej nie myślimy, gdyż gdyby faktycznie ktoś chiał ukraść psa w tym celu zainteresowałby się pewnie naszym bullowatym ( nie chcę, na wszelki wypadek przytaczać większej ilości danych tego psa, bo jeszcze jakiś świr się przejmie). Być może to jacyś nawiedzeni "miłośnicy psów" postanowili dać wolność psom...choć nie pasuje do tego historia Karlosa...ehh...nie ma mądrego uzasadnienia:(...codzinnie rano przychodzimy z wielkim lękiem modląc sie by nie zobaczyć wyłamanej bramy lub braku psiaków...
Jeśli chodiz o Karlosa - bo w tym momencie to jego zdrowie jest w tym wszystkim najważniejsze - jest bardzo, bardzo slaby, choć dziś już troszkę w lepszej kondycji. Nadal najwazniejsza dla niego byłaby opieka i ciepły dom...szukałam w mapie dogomanii..ale niestety z domami tymczasowymi jest bardzo ciężko.
Bardzo, bardzo prosimy o pomoc dla Karlosa..może ktoś z Waszych znajmomych ma wolny choc malutki kącik?
Rexa dalej nie ma:(

Posted

nie macie jakiejs konkurencji czy ludzi ktorym przeszkadza schronisko? wyglada to na przemyslane dzialanie moze ktos chce pokazac ze np nie radzicie sobie??

chyba ktos znal chosc troszke te psy.........

bestialstwo po prostu !!:mad:

Posted

Ja tez mysle ze sprawca (cy )mial rozeznanie w psiakach .Tylko debil wchodzi w sfore obcych psow ,nie wiadomo czy szczepionych na wscieklizne ...albo moze wiadomo ?No chyba ze to byl debil co utrudnia sprawe bo tacy sa nieobliczalni .
A czy nic wiecej (poza biednym Reksiem:-( )nie zginelo ?jakies leki , dokumenty ,wazne rzeczy ?Sa dwie mozliwosci albo sprawcy chodzilo o psiaki albo uzyl ich jako zaslony.
A jesli jakis pies go jednak ugryzl? Moze biedak Karlos?Myle ze jesli sie da to dobrze byloby sprawdzic czy ktos sie ostatnio do szpitala nie zgosil po jakis zastrzyk przeciwtezcowy po ugryzieniu przez psa (nie znam sie chyba taki sie dostaje?) No i mysle ze naglosnienie mogloby pomoc ,zawsze wieksze szanse ze ktos cos widzial

Posted

Przyznam się,że nie potrafię tego wszystkiego połączyć w żadną sensowną całość. Zaskakuje mnie bezczelność sprawcy, tak jak mówi Brucio - kto wchodzi pomiędzy obce psy?? Co do sprawdzenia w szpitalach - chyba sami nie możemy tego sprawdzić, jak już,to policja? A policja z tego co wiem ma to w....:/
Gdyby ktoś chciał ukraść coś np. z dokumentów to próbowałby się włamać do biura, a tymczasem "wybrał" sobie "coś" tylko z podwórka. Ta sprawa jest co najmniej dziwna (pomijając inne jej aspekty:angryy:).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...