Azyl_Cichy_Kąt Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 W czwartek ktoś włamał się do Azylu " Cichy Kąt" w Tarnowskich Górach -powypuszczał psy z kojców ( łącznie 14 psów biegało luzem!), gryzły się między sobą. Co najgorsze dwa psy – Karlos i Rex zaginęły!!!! Prawdopodobnie ktoś je ukradł!!!!! Na szczęście Karlos dziś się odnalazł. Prawdopodobnie ktoś, po przekonaniu się, że jest on niedowidzącym i starszym psem postanowił się go pozbyć. Psiaka znaleźliśmy dziś rano, przerzuconego przez płot, w jednym z kojców. Jest w bardzo ciężkim stanie – cały ubłocony i wytarzany w gnoju, ma trudności z oddychaniem, krążeniem, wysoka temperaturę oraz obrażenia przy odbycie. Prawdopodobnie został pobity, skopany lub próbowano go otruć L Karlos jest przerażony i bardzo smutny. Pilnie szukamy dla niego domu tymczasowego -w takim stanie nie przeżyje długo w schronisku! Chwilowo mieszka w schroniskowym ambulatorium, jednak w tej chwili wymaga on całodobowej opieki, której nie możemy mu zapewnić. Prosimy choć o kilka dni w ciepłym, kochającym miejscu – czy ktoś zlituje się nad skatowanym psiakiem? Błagamy o pomoc - czy ktos dysponuje domem tymczasowym chocby na kilka dni?Karlos codziennie musi jeździć do weterynarza. Jest kochanym, sredniej wielkości, bezproblemowym psem. Nie jest agresywny do innych zwierząt, chodzi na smyczy. Ma zaćmę i jaskrę, ale dość dobrze orioentuej się w znanym sobie terenie. Gdyby ktoś miał możliwośc zaopiekowania się nim prosimy o kontakt : 0-600-634-303 lub 0608235-921 Drugi ze skradzionych psów -Reksiu- nadal się nie odnalazł oto jego zdjęcie: :( Więcej informacji i zdjęcia znaleźć można na naszej stronie www.schronisko.prv.pl w dziale "Psy do adopcji". Quote
pixie Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 niepojete...przyszedl ukradl, nie pasowal pies do obejscia, wrocil do schroniska i wrzucil go przez plot nie latwiej bylo go wygnac w pole...skoro nie mial litosci i go skopal... cos sie tutaj nie klei... nienormalny? po co wracal z psem? a drugiego tez niemlodego w koncu zostawil? hmmm cos z tego rozumiecie? moze ludzie widzieli...moze rzeczywiscie rozgladajac sie wokol znajdzie sie ten drugi...a moze ten czlowiek byl juz wczesniej i chcial je wyadoptowac tylko mu sie z jakichs wzgledow nie udalo? nikt sie nimi wczesniej nie interesowal? Quote
agusiazet Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Ludzie to idioci z małymi wyjątkami!!! Quote
malagos Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 W watku ostrowsiego schroniska dziewczyny pisały, że tam co najmniej 2 razy było włamanie. Zaginęło kilka psów. Po co ktoś brał psy, skoro mozna je dostać za darmo, bez zbędnych ceregieli? Podejrzewały, ze może jako worki treningowe dla psów walczacych?....:shake: Dziwne i niepokojące to wszystko..... Quote
San_(jagodowa:) Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Też mnie zastanawia,dlaczego ktoś Karlosa po prostu nie wyrzucił.... Prawdopodobnie nie była to jedna osoba,bo nie poradziłaby sobie z dwoma niemałymi psami. Karlosem nikt się nie interesował,a Reks niedawno wrócił z adopcji. Koszmar:-( Quote
aisaK Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Jakby te spiaki mało już przeszły...jeszcze to... Quote
Perfi Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 obawiam sie ze drugi mial mniej szczescia :roll: co za bydleta. Quote
c24rny Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 biedny psiak... przez takich sqr... stracil zdrowie i pewnie jeszcze chec do zycia... jak mozna byc tak bezdusznym debilem i cos takiego zrobic takiemu staruszkowi? :angryy: Quote
Brucio Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 O Boze !!!!!!!:shake: :shake: to jakis koszmar !!!!!!!! Quote
Morgan:-) Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 :angryy: :angryy: Koszmar to za mało powiedziane :angryy: :angryy: To jest niepojęte :angryy: :angryy: :angryy: Quote
ARKA Posted November 11, 2006 Posted November 11, 2006 Przepraszam ale moze to 'zemsta' kogos-jakiegos wyrzuconego prawcownika czy wolontarusza? Naprawde ta cala historia sie 'koopy' nie trzyma albo jakis przypadkowy swir!!:angryy: Quote
loa Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Już napisałam w drógim watky ,że jak się dowiem kto... błagam luf\dzie z TG vi okolic rozglądajcie się :-( Nie wieadomo co z Rexiem robią. Boże miej go w swojej opiece,o ile psami się przejmujesz. Zapewnie to jacyś gów... którzy mają psy za zabawki w chwilach nudy, nie chce p[osądzać, ale kto specjalnie by się włamywał do CK żeby coś takiego zrobić. Quote
-Martyna- Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 matko ....:shake: strach myslec co z tym drugim pieskiem moga zrobic ... co za ... Quote
Azyl_Cichy_Kąt Posted November 12, 2006 Author Posted November 12, 2006 Dla nas także jest to baardzo, bardzo dziwne i zupełnie nielogiczne. Psy były powypuszczane selektywnie (nie tak, że ktos idzie i na złość otwiera kolejne kojce, żeby psy się pozagryzały) - daw kojce z tzw. małej częsci, a w dużej:jeden z początku, drugi ze środka, trzeci z końca...poza tym ten "ktoś" pozamykał kojce, aby wypuszczone psiaki nie mogły wejśc do swich kojców! Już wymyślalaismy 101 możliwych przyczyn i przebiegów zdarzeń, ale to jest na prawdę bezsenswne. Problmem w tym, że ani Reksem ani Karlosem nie interesował się NIKT, nikt nie chiał ich zaadoptować. Wygląda na to, że ktoś "sobie przeszdł", nikogo nie było, więc powypuszczał psy w celu oględzin i wybrał te, które mu najbardziej odpowiadały. O pozyskiwaniu psów na walki raczej nie myślimy, gdyż gdyby faktycznie ktoś chiał ukraść psa w tym celu zainteresowałby się pewnie naszym bullowatym ( nie chcę, na wszelki wypadek przytaczać większej ilości danych tego psa, bo jeszcze jakiś świr się przejmie). Być może to jacyś nawiedzeni "miłośnicy psów" postanowili dać wolność psom...choć nie pasuje do tego historia Karlosa...ehh...nie ma mądrego uzasadnienia:(...codzinnie rano przychodzimy z wielkim lękiem modląc sie by nie zobaczyć wyłamanej bramy lub braku psiaków... Jeśli chodiz o Karlosa - bo w tym momencie to jego zdrowie jest w tym wszystkim najważniejsze - jest bardzo, bardzo slaby, choć dziś już troszkę w lepszej kondycji. Nadal najwazniejsza dla niego byłaby opieka i ciepły dom...szukałam w mapie dogomanii..ale niestety z domami tymczasowymi jest bardzo ciężko. Bardzo, bardzo prosimy o pomoc dla Karlosa..może ktoś z Waszych znajmomych ma wolny choc malutki kącik? Rexa dalej nie ma:( Quote
Patsi Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Straszna historia! Może jakaś gazeta lokalna umieściłaby artykuł o włamaniu-może pomogłoby to znaleźć Rexa...? Quote
justynavege Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 nie macie jakiejs konkurencji czy ludzi ktorym przeszkadza schronisko? wyglada to na przemyslane dzialanie moze ktos chce pokazac ze np nie radzicie sobie?? chyba ktos znal chosc troszke te psy......... bestialstwo po prostu !!:mad: Quote
Brucio Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Ja tez mysle ze sprawca (cy )mial rozeznanie w psiakach .Tylko debil wchodzi w sfore obcych psow ,nie wiadomo czy szczepionych na wscieklizne ...albo moze wiadomo ?No chyba ze to byl debil co utrudnia sprawe bo tacy sa nieobliczalni . A czy nic wiecej (poza biednym Reksiem:-( )nie zginelo ?jakies leki , dokumenty ,wazne rzeczy ?Sa dwie mozliwosci albo sprawcy chodzilo o psiaki albo uzyl ich jako zaslony. A jesli jakis pies go jednak ugryzl? Moze biedak Karlos?Myle ze jesli sie da to dobrze byloby sprawdzic czy ktos sie ostatnio do szpitala nie zgosil po jakis zastrzyk przeciwtezcowy po ugryzieniu przez psa (nie znam sie chyba taki sie dostaje?) No i mysle ze naglosnienie mogloby pomoc ,zawsze wieksze szanse ze ktos cos widzial Quote
adria Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Sprawa bardzo pilna !! Czy ktoś może pomóc Karlosowi ?? Quote
San_(jagodowa:) Posted November 12, 2006 Posted November 12, 2006 Przyznam się,że nie potrafię tego wszystkiego połączyć w żadną sensowną całość. Zaskakuje mnie bezczelność sprawcy, tak jak mówi Brucio - kto wchodzi pomiędzy obce psy?? Co do sprawdzenia w szpitalach - chyba sami nie możemy tego sprawdzić, jak już,to policja? A policja z tego co wiem ma to w....:/ Gdyby ktoś chciał ukraść coś np. z dokumentów to próbowałby się włamać do biura, a tymczasem "wybrał" sobie "coś" tylko z podwórka. Ta sprawa jest co najmniej dziwna (pomijając inne jej aspekty:angryy:). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.