Akrum Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 non stop jakieś bidy z tego schroniska,już nie wiadomo komu pomoc potrzebna najbardziej... ja już po woli nie nadążam za tymi Waszymi wątkami, co rusz to gorsza bida, eh... Lorka, jesteśmy z tobą - będzie operacja, mam nadzieję że przebiegnie bez komplikacji... i będziesz jeszcze radosną sunią, zobaczysz :) Quote
majowa Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 czekam na wieści co z operacją, i trzymam kciuki, żeby wszystko poszło dobrze Quote
BUDRYSEK Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Basen = dozywocie ??? http://www.dogomania.pl/threads/2113...8#post17277658 Quote
Klaudus__ Posted July 19, 2011 Author Posted July 19, 2011 No niestety nie mam dobrych wieści... Wczoraj byłyśmy u chirurga. Powiedział,że guz już za bardzo zaingerował w mięsień. Nie da się go całego wyciąć. Jedyne co dałaby operacja to efekt kosmetyczny,a za 2 miesiące guz będzie jeszcze większy. Pan doktor uczciwie powiedział,że jakby była szansa na przedłużenie Jej życia - zrobiłby to. Jednak Lora bardzo cierpi - nie jest już młodym psem... Quote
Akrum Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 To, to co teraz dalej?? Jak można jej ulżyć w cierpieniu?? Tylko jedno pozostaje?? :(:(:( Quote
gawronka Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Biedna sunia :-(Dobrze,że teraz poznaje co to dobre, psie życie Niestety zmagając się z chorobą czasami trzeba podjąć trudną dla nas ale dobrą dla zwierzęcia decyzję (skoro tak bardzo się męczy) :-( Quote
zerduszko Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Biedna sunia :( Bezsilność jest okropna - trzymaj się Klaudia! Quote
__Lara Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 [quote name='Klaudus__']No niestety nie mam dobrych wieści... Wczoraj byłyśmy u chirurga. Powiedział,że guz już za bardzo zaingerował w mięsień. Nie da się go całego wyciąć. Jedyne co dałaby operacja to efekt kosmetyczny,a za 2 miesiące guz będzie jeszcze większy. Pan doktor uczciwie powiedział,że jakby była szansa na przedłużenie Jej życia - zrobiłby to. Jednak Lora bardzo cierpi - nie jest już młodym psem... I co teraz? Jedno wyjście? :( Quote
Avilia Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Weterynarz powiedział,że będzie to jedynie zabieg kosmetyczny.Nie wiadomo nawet czy wybudziłaby się z narkozy po zabiegu. Sunia teraz cierpi,po zabiegu będzie cierpiała dalej bo obolała.Guz za miesiąc znów odrośnie.Lekarz powiedział,że nawet nie chce myśleć co jest na płucach. Guz powiększa się z dnia na dzień.Kapie z niego niemiłosiernie.Gdzie Lora nie pójdzie tam plamy krwi... Sunia bardzo cierpi... Quote
malagos Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 cholerka, nie chciałam krakać, ale .... to "wrośniecie" w mięsień to nacieki nawotworowe i najwyższa złosliwość raka. Strasznie mie przykro... W naszej lecznicy był taki przypadek niejeden, stad wiem, o czym mówię. Quote
feliksik Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 malagos napisał(a):W naszej lecznicy był taki przypadek niejeden, stad wiem, o czym mówię. i taki sam wyrok? Nic nie dało się zrobić? Quote
Avilia Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Stan Lory drastycznie się pogorszył.Już przestała się podnosić. Dzisiaj jedziemy do weta.Nie wiem co z tego wyniknie.Obawiamy się najgorszego... Quote
Jasza Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Nie wiem co napisać...po prostu... Bo jakich słów użyć... Quote
BUDRYSEK Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Lorusiu caly czas mysle o Tobie Kruszynko :( ********** Majeczka...wywalona na parkingu z myslą : "moze ją zabije...?" http://www.dogomania.pl/threads/2113...cie-ogłaszać! Quote
Isiak Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Dopiero dziś dotarłam na wątek - byłam bez kompa. A tu takie straszne wieści... :( A skąd się sunia wzięła? Z punktu? Quote
Klaudus__ Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Lora po południu poczuła się lepiej. Byliśmy u weta i dostała zastrzyk przeciw bólowy i wróciliśmy ;) Kurcze poza tym guzem Ona jest taka sprawna... Śliczne żywe oczka... Straszne... Quote
Noemi1 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Trzymam kciuki, żeby Lorka jak najmniej cierpiała. Naprawdę nie da się tego zoperować??? A jakieś smarowidła nie pomogą??? Ja się na tym nie znam :( Quote
Klaudus__ Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Oczywiście,że da się zoperować,ale nie cały guz zostanie usunięty... Co za tym idzie odrośnie... Guza cały czas dezynfekujemy różnymi specyfikami. Sama nie wiem co robić... Zobaczymy jak się będzie czuła w najbliższych dniach... Quote
Noemi1 Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 [quote name='Klaudus__']Oczywiście,że da się zoperować,ale nie cały guz zostanie usunięty... Co za tym idzie odrośnie... Guza cały czas dezynfekujemy różnymi specyfikami. Sama nie wiem co robić... Zobaczymy jak się będzie czuła w najbliższych dniach... Biedulka malutka :( Będę śledziła ten watek, może się do czegoś przydam. Może nastąpi jakiś przełom, w dobrą stronę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.