zdrojka Posted November 15, 2006 Author Posted November 15, 2006 Może warto pogadać? Nie jestem z Wołomina i nie mam jak, ale może warto... Hopaj suńka! Zaginęła moja kotka Kita:placz: Wyszła rano na spacer i dotąd jej nie ma, buuuuu... Nie wiem już, co robić... :shake: Quote
rudaa1 Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Suńka HOPsiaj! A Ty zdrojka daj znać co z kicią?:( Mam nadzieje, że już wróciła Quote
elainfo Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 hej Zdrojka !! nie martw sie za wszasu...kicia pewnie wyszła na dłuzszy spacer..;-))napewno nieoddalila sie na tyle daleko zeby sie zgubić- daj znac co z nia?? a jest po sterylce? sporo osób dzwoni w sprawie suni;-)) ale polowa to własnie świry, o których Anouk wspominała...na szczescie łatwo wyczuc ich zamiary! Quote
zdrojka Posted November 16, 2006 Author Posted November 16, 2006 Kicia właśnie wróciła :multi: :loveu: Ja jej dam dłuższe spacery :mad: tyle strachu się najadłam. Ale to w sumie kot przygarnięty z podwórka, więc może jej się przypomniało :razz: Po sterylce oczywiście, zrobiona razem z cesarką. Na kupsprzedaj dopisałam, że sunia będzie do oddania już wysterylizowana, może to choć trochę ograniczy telefony od świrów. Aniu-Tygrysiczko, Morisowa, jak możecie, to też dodajcie info o sterylce tam, gdzie wstawiłyście sunię, może trochę się to da ograniczyć w ten sposób. Quote
elainfo Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 to SUPER ,ze wróciła łobuzica jedna do domu!!! sama mam 2 koty ale tylko 1 wychodzi na spacery i to w szelach czerwonych , drugi boi sie wychodzić gdziekolwiek...:razz: słuchajcie czy ktos wie co znaczy pies ukontowany????? i szlachetny?? pytał sie mnie pewnie jeden z tych "pseudohodowców" o sunie czy jest taka .. powiedziałam mu ,ze nierozumiem o czym do mnie mówi :diabloti: , mocno zirytowanym głosem....- rozłączył sie bez pozegnania. Quote
Tigraa Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 elainfo jesli ktos pyta o takie rzeczy to niech spada.Musi zglosic sie ktos ktos bedzie chcial jej dac po prostu duzo milosci.A to pseudohodowcy dzwonia.Trzeba bedzie ja koniecznie wysterylizowac przed oddaniem. Quote
elainfo Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 hey Tygrysiczka-wiem wiem doskonale-ten typ byl beznadziejny i ma szczesce ,ze sam sie rozłaczył -bo bym mu powiedziala co o nim myślę. po kilku takich telefonach nabrałam wprawy:mad: ...na pewno bedzie wysterylizowana- nie wyobrażanm sobie inaczej.:shake: bedzie dobrze !! mam juz kilka namiarów ciekawych na domek dla niej;-) Quote
zdrojka Posted November 18, 2006 Author Posted November 18, 2006 Kochanie, gdzieś Ty spadła... Podnoszę, szukamy domku! Nikt do Ciebie nie zajrzał nawet :( Quote
invictus hilaritas Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 i ja podnosze... sa jakies nowe, dobre wiesci ?? Quote
anouk92 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Wczoraj Ela byla z sunią na Ursynowie. Podobno mili ludzie i chętni na Maltę - niech więcej napisze Ela. Malta miała robione badania krwi i wyszło że ma jakieś problemy z jelitami. Dostała prochy. W rym tygodniu zrobimy ponowne badanie. Sterylka będzie możliwa dopiero z ok. 2 tygodnie i dopiero wtedy będzie do wydania. Quote
elainfo Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 juz pisze...malcie zafundowałam wczoraj dwa spacerki.. kupilam zapasik jedzonka wybawilysmy sie pileczkaą i kamykami... Malżenstwo z ursynowa bardzo mile.. szukaja psa - towarzysza mieszkaniowego- kanapowca , towarzysza do spacerów po lesie, po stracie spanielowatego kundelka, który zmarł tego lata z racji wieku..maja dwa koty ktre oprychały maltunie na dzieńdobry.. ta natomiast nie przejawiała agresjii w stos. do nich ale była ciekawa co to za dwa potworki..? Pytali czy Malta może i lubi biegac to by ja zabierali razem na jogging to pobliskiego lasku. A wiec Malcia polatała im po chałupie i po ogrodzie.. apropos przeszłam ogród w ta i z powrotem -nie było sladu po budzie ani łańcuchach ani kojcach.. jest im to egal czy bedzie wysterylizowana czy nie.. ale w sumie przekonałam ich ,ze sterylka ma wiecej zalet niz wad.. zgodzili sie jednogłosnie ,ze lepiej ja wysterylizowac..malcia oczewiscie nagminnie odwiedzała kuchnie i miski kotów...;-)) Pani ustaliłajuz którakanapa bedzie do dyspoazycji dla sui... , jedna jest juz zajeta przez kota.. ale "przeciez Sunia niebedzie spac na podłodze"- cytuje te Panią..;-)Nie sa to nawiedzeni ludzie.. którzy maja sterylna czystość w domu..(nie twierdze bron boze ,ze maja bajzel) i sa swiadomi ,ze malta wchodząc z ogrodu do domu.. bedzie nosić brudek na łapkach, bedzie zrzucac włos itd. itp.. przerabiali to z poprzednim psem..noproblem.. reasumująć - jestem za. natomaist Pani, chetna z Grochowa nie miała skręconej nogi.. jak podała Iwonie .tłumacząc ,ze nie moze przyjechcać i maltę obejrzec osobiście.. Niewiedząc jeszcze o tym a widząć nieciekawe okolica ,gdzi emieszka, postanowiłam ,ze najpierw wejde do niej bez psa.. wyczje sytuację i zobaczymy co dalej.. Pani miła, chociaz tel. kontaktowy nalezy do jej Syna (mozem a z 10-12 lat...), nierozumiem , czmu nie dała mi do siebie.. i była bardzo zdziwiona ,że Sunia nie trafi do niej przed sterylką- zawiedzona??nie do konca jestem przekonana.. ale moze brak mi doświadczenia.. Quote
anouk92 Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Ela - myślę że Ci Państwo z Ursynowa byliby odpowiedni. Dzwoń do nich żeby się nie rozmyślili. Zobaczymy jakie będą wyniki krwi i może uda sie przyspieszy sterylkę. Quote
morisowa Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 Jeśli ludzie są zdecydowani, i Wy jesteście zdecydowane, że to odpowiedni dom, to czemu nie dać jej tam przed sterylką? przecież i tak będzie umowa adopcyjna, tam można dać zapis, że np. sterylka będzie wykonana w przeciagu miesiąca, no i dopilnować, by sunia poszła na zabieg od nich. A byłaby juz u siebie. Quote
elainfo Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 anouk, ja bardzo chetnie zrobiłabym wszystko dla Malteczki.. ale po moich niemiłych potyczkach (wiadomo z kim...)najadłam sie tyle nerwow, przez to moj jacek też, że jaj juz zgłupialam totalnie, ale jedno jest pewne..nie zamierzam tracic nerwów więcej -wobec czego ograniczam kontakt z nia do minimum..dzwoniłam do Iwony , bo nie jestem przekonana czy magda przekazała jej info,ze malty lekarstwo sie skonczyło..ale nieodbiera..Reasumując nie wiem na ile moge ingerowac w te sprawe zeby niemila historia sie niepowtórzyła.. zadzwonie dzis do tego Państwa tylko co mam im powiedzieć - to samo co juz wczoraj im mówilam?Anouk przeslij mi prosze wzór takiej umowy adopcyjnej tej fundacji.. Wiesz oni zaadawali mi pytania o te fundacje , o leczenie, gdzie bedzie starylizowana , gdzie sie miesci ta fundacja ,o umowe adopcyjna itd.. nie wydaje mi sie zeby coś knuli, ale są wykształceni, inteligentni i ciekawi takich rzeczy a ja im nie potrafilam odpowiedzieć..Oczewiście nie zniecheciła ich moja niewiedza.. ale mozna było to rozegrac bardziej "profesjonalnie".;-)) a jak tam z ta twoja suczka??hmm chyba mam dobre wyczucie skoro dalam ci tel. do tej babeczki, bedac przekonana ,ze jest ok ,ze ci pomoze..;-)) Quote
elainfo Posted November 20, 2006 Posted November 20, 2006 anouk92 napisał(a):Ela - myślę że Ci Państwo z Ursynowa byliby odpowiedni. Dzwoń do nich żeby się nie rozmyślili. Zobaczymy jakie będą wyniki krwi i może uda sie przyspieszy sterylkę. ale zgadzam sie z Toba ,ze trzeba kuc zelazo poki gorące.. Quote
zdrojka Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 Ela, tak się cieszę, że idzie ku dobremu, Sylwia też (od niej dostałam na Ciebie i sunię namiary) :loveu: I dodam, to co pisałam już gdzie indziej, nieśmiało, ale informuję, że mam autko... Niewielkie, bo to tylko cienki, ale ja + 2 osoby + psina wejdzie bez problemu przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia. Rzadko kiedy mam czas, nie zawsze mogę odebrać, ale po okolicach W-wy mogę pojeździć. Jak nie odbieram, znaczy, że w pracy, ale zawsze oddzwonię 602203441. Ania Quote
pixie Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 zdrojka napisał(a):Ela, tak się cieszę, że idzie ku dobremu, Sylwia też (od niej dostałam na Ciebie i sunię namiary) :loveu: I dodam, to co pisałam już gdzie indziej, nieśmiało, ale informuję, że mam autko... Niewielkie, bo to tylko cienki, ale ja + 2 osoby + psina wejdzie bez problemu przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia. Rzadko kiedy mam czas, nie zawsze mogę odebrać, ale po okolicach W-wy mogę pojeździć. Jak nie odbieram, znaczy, że w pracy, ale zawsze oddzwonię 602203441. Ania bardzo bardzo sie ciesze, przed chwila napisalam post, ktory pisany w polowie historii przed ta ew sterylka u takiej suni zabiedzonej chwalil decyzje nie sterylizowani jej teraz...jak dotarlam do tych stron wykasowalam, bo widze, ze sprawy zaszly juz bardzo daleko domek , i chyba cieply, dobry domek, tak z opisu i odczuc wynika, juz prawie zaklepany, sprawdzony...umowa w przygotowaniu... dla Malty, Piekna historia z happy endem na horyzoncie bliskim Trzymam mocno kciuki za taka ekipe! Quote
elainfo Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 zdrojka napisał(a):Ela, tak się cieszę, że idzie ku dobremu, Sylwia też (od niej dostałam na Ciebie i sunię namiary) :loveu: I dodam, to co pisałam już gdzie indziej, nieśmiało, ale informuję, że mam autko... Niewielkie, bo to tylko cienki, ale ja + 2 osoby + psina wejdzie bez problemu przy rozłożonych 2/3 tylnego siedzenia. Rzadko kiedy mam czas, nie zawsze mogę odebrać, ale po okolicach W-wy mogę pojeździć. Jak nie odbieram, znaczy, że w pracy, ale zawsze oddzwonię 602203441. Ania Zdrojka nie mam bladego pojecia kim jest SYLWIA:-o ??? ale to nieistotne w sumie .. wazne ze sunka ma zaklepany domek. wczoraj ten pan z ursynowa sam do mnie zadzwonił (uprzedził mnie) z informacja ,ze juz po mojej wizycie z Malteczką u nich długo debatowali z żona i stwierdzili jednogłosnie ,ze chca ja adoptowac i sa pewni swojej decyzji w 100%. :multi: to miłe;-) Quote
zdrojka Posted November 21, 2006 Author Posted November 21, 2006 A to pewnie znajoma znajomej koleżanki znajomej :p Ale faktycznie nieistotne :lol: Malta, ale z Ciebie szczęściara! :multi: Quote
elainfo Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 Malta to pies ,ktory nie potrafi usiedziec w miejscu,wulkan energii. bedzie miala gdzie sie wybiegac (duzy ogród) , spacery do lasu, bieganie z państwem... bedzie szczesliwa.;-)) no i własna kanapa:loveu:w mieszkaniu do jej wylaczności!!! trzymajcie kciuki aby nic nieuległo zmianie! Quote
rudaa1 Posted November 21, 2006 Posted November 21, 2006 invictus hilaritas napisał(a):trzymamy bardzo mocno :) I my z całych sił trzymamy i nie puszczamy!!!:) Quote
zdrojka Posted November 23, 2006 Author Posted November 23, 2006 No i jak tam, wiadomo już, kiedy sterylka? Jesssuuuu, żeby się tylko nie rozmyślili... Ale to chyba jednak odpowiedzialni ludzie :roll: Strasznie im zazdroszczę takiej fajnej psicy :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.