Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jedyne wytyczne to by tekst nie byl zbyt dlugi... ;) A tak wszystko przejdzie :) Tresc hm.. ciezko powiedziec... Gdy mowa o szczeniaku ludzie i tak przede wszystkim kieruja sie zdjeciami :) Jedynie co jest dosc wazne - czy psiak moze przebywac z innymi zwierzetami :) To bezcenna informacja :)

  • Replies 527
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Felera trudno bylo utrzymac w samochodzie jak Ola wychodzina np. z Czupurkiem, zeby zrobil siusiu. Czupurek przerazony , nie chcial isc na smyczy, przylegal do trawnika ale jak Ola wziela go na rece, wyglaskala to sie uspokoil i potem cala droge spokojnie sobie lezal i chrapal. Jak musiala zaplacic za benzyne i wyszla to wracajac zobaczyla dwie mordki oparte o szybe i merdajace ogonkami.Widac ,ze potrzeba im tylko ciepla i dotyku czlowieka , bedzie dobrze:)

Posted

Bardzo dziękujemy pani Oli. Trzymam kciuki za szybką socjalizację chlopaków. :)

Szkoda, że Rotka została tam sama. Myślałam, że uda się z tamtym transportem. ale nic, trzeba cierpliwie czekać :)

Posted

Dzien dobry! Martwie sie o Rotke, nie ma kontaktu z K.:(

Wczoraj rozmawialam z Nia przez telefon Oli, bardzo martwila sie o szczeniaki, pytala "gdzie jada bo nie wie do jakich domow?", byla zmartwiona i poplakala sie.... , oczywiscie odpowiedzialam ,ze wszystkie informacje posiada ajlii, ktora zaakceptowala DT. i zeby rozmawiala na ten temat z ajlii.

Jestem ciekawa jak tam chlopaki?:) Zobaczymy co napisze Macia?:)Na FB pytaja jakie teraz imiona nosza chlopaki:)

Pan Pawel bedzie dzwonil jutro do ajlii w sprawie transportu Rotki.Trzeba trzymac kciuki za logistyke.

dzisiaj na FB:
"Cen C. dzisiaj wyślę troszkę jedzonka, kupiłam puchę, saszetkę i chrupki"- podalam adres ajlii

Jutro, najpozniej w srode dotrze 20 kg hiszpanskiej karmy , ktora wyslalam do ajlii, prosze o potwierdzenie jak dotrze.

Jak widze po wpisach w czwartek otrzymam dane o wplatach na konto SPS.(nie moge ciagle opowiadac ze dam znac jak tylko pieniadze dotra.)

Teraz trzymajmy kciuki za Rotkę!:kciuki::kciuki::kciuki:

Posted

K. w sobotę mówiła że ma uszkodzony telefon i jak się rozładuje to będzie bez kontaktu. Wczoraj przy okazji przywiezienia szczeniaków do Warszawy miała pożyczyć telefon od znajomych.

Co mam zrobić z tą hiszpańską karmą? Nie jeżdzę zbyt często do Warszawy, a jeśli już to dosłownie na chwilę z chorym psem do specjalisty i z powrotem, bo reszta czeka. Do K. nie mam w najbliższym czasie wogóle możliwości dowiezienia karmy.

Też jestem ciekawa co napisze Macia po pierwszym dniu pobytu chłopaków... I jak faktycznie z ich zdrowiem...

Posted

ajlii ja karme wyslalm dla Twoich zwierzakow, byly jakies zawirowania i dlatego dotrze jutro albo w srode,.....................Juz mozna dzwonic do Kasi.

Posted

Ellig napisał(a):
ajlii ja karme wyslalm dla Twoich zwierzakow, byly jakies zawirowania i dlatego dotrze jutro albo w srode,.....................Juz mozna dzwonic do Kasi.


Aaaa... to dziękuję serdecznie :) Lenka chętnie skorzysta bo rosnie jak na drożdzach, a i Jasiek pewnie chętnie spróbuje (on je kiepsko i ciągle trzeba mu zmieniać smaki).


Co do karmienia szczeniaków... Z moich obserwacji Lenka miała początkowo dosłownie syndrom głodu. Jeść dużo, na zapas, najlepiej aż do zwymiotowania (do tego nie dopuściłam). Wymiociny innego psa były bardzo interesujące (mam Julkę, która mimo 3 lat w domu nadal je szybko, łapczywie i na zapas, czesto wymiotuje i chce to zjadać). Zjadła by każdą ilość... i porywała wszystko co pachniało jedzeniem. Po tygodniu, gdy nabrała ładnych kształtów, przestała tak jeść. Obecnie je chętnie, jest zniecierpliwiona gdy sypanie karmy do miski się przedłuża, ale to już nie jest pożeranie jedzenia i najlepiej na zapas. Teraz zjada ile chce i czasem zostawia trochę w misce, lub w czasie posiłku intersuje się otoczeniem (wcześniej klapki na oczy i byle jak najszybciej wszystko zjeść).
Obecnie Lenka je dużo, ale najwidoczniej takie są jej potrzeby. Dziennie dostaje 3 posiłki - po 15 dag suchej karmy 2 x dziennie i ok. 40 dag puszki mięsnej. I rośnie... :) Energia ja rozsadza, ale łapcie krótkie i nie nadąża za resztą ;)

Posted

[quote name='Ellig']"UWAGA!!!
Jest miejsce dla matki szczeniakow - w kojcu, z zapewnionym wyżywieniem oraz opieką miłośnika tej rasy. Jest transport dla niej. Trzeba jednak ją złapać!!!"


K. zalatwila z Azylem zlapanie matki, teraz jak to sie uda bedzie trzeba zawiesc ja do SOS dla Zwierzat do Poznania. Pieniadze byly zbierane na transport lacznie z matka husky, mam nadzieje ,ze w czwartek bedziemy widzieli jeszcze ile dozbieralam na FB.

Posted

Niestety ale ceny na autostradzie wzrosly i to juz przekroczylo mozliwosci finansowe Oli. Zaplacila za benzyne (5,15zl) ponad 400 zl plus 4 x 13 +2 x 19 = 71za autostade w sumie 471 zl i padlo pytanie czy mozna doplacic 70 zl? Czekam na Waszą opinie, tych ktorzy wplacali pieniadze.
Edit: wplacilam Oli 100 zl czyli dolozylam 30 na transport o ile bedzie zwrot70 zl

Posted

nie zaglądam do neta z jednego oczywistego powodu, brak tego cudownego zjawiska u mnie na wsi a tu w pracy mamy jeden komp na stado pracownic i żadna nie dopuszcza do siedzenia przed a ja z nadmiaru "klientów" (tak w OPS każą nam mówić) nawet nie mam siły walczyć o dostęp...to ja znalazłam szczeniątka, to były chodzące kości naciągnięte skórą, pełno pcheł i kleszczorów i brak kontaktu z człowiekiem. Niestety muszę chodzić do pracy co jest moim przekleństwem i niestety jedynym źródłem utrzymania, mieszkam w altance działkowej i nie mam miejsca na "dobre" opiekowanie się maluszkami, gdyż w domku mam już zamknięte małe psiaki, a i tak te duże na zewnątrz potrafią otwierać słabo trzymające się w futrynie drzwi i wypuszczają maluchy na zewnątrz, dla szczeniąt w tym czasie najlepszym miejscem okazała się norka pod domem, a kiedy to odkryłam po powrocie z pracy załamałam się kompletnie, nie chciały do mnie wyjść a ja nie mogłam się do nich dostać. Ja wiem, że takie historie dla miłośników psów, sprawiają, że kogoś takiego jak ja można spokojnie oskarżyć o zaniedbanie. Staję na głowie, by to wszystko miało sens, a każdy mój pies to smutniejsza historia i każdy też pragnie być jak najbliżej człowieka, jednak ustępowały miejsca maluchom, jednak ślepy Puszkinek ich nie wyczuł i zdeptał, co najgorzej odbiło się na Czupurku.
Chciałam Wam tu wszystkim bardzo podziękować, bo nie znam tego uczucia, gdy można polegać na innych ludziach, wciąż wszystko sama i sama, ale tu chodziło o zdrowie tych pięknych maleństw, więc poprosiłam o pomoc, a Wasz odzew przekroczył wszelkie moje wyobrażenie, nie znam słów by móc wyrazić moją wobec Was wdzięczność. Rotka została dziś zaśpiochowana pod kołderką obok Krysi, Szyszki, Cynamona i Chomiczki - to sekcja maluchów, gdy Rotka zobaczyła że wróciłam bez braciszków a z nowym kolegą (półroczny piękny spaniel z interwencji) wyszła spod domku i tak została na kanapie, jednak tak dobrze jest gdy jestem w domu, psy w stadzie potrzebują stałej opieki, moje są same od 6 rano do 17stej po południu....dziś będę później bo znów jadę do husky, dziś też ponownie uzyskałam zapewnienie, że jutro będzie klatka łapka dla suni...

dziękuję Wam bardzo i nie miejcie mi za złe niewłaściwej opieki nad maluchami, wiem, że Felerek ma lekką ropkę w oczku, wiem, że Czupurek ma w kiepskiej kondycji łapkę, wiem, że nie są pulchnymi kulkami, że są wciąż głodne...one były wychudzone tak jak ich matka, niestety tylko tyle mogłam zrobić, przepraszam i dziękuję, jesteście wspaniali bez dwóch zdań, cieszę się, że przywracacie wiarę w dobroć ludzi, uwierzcie, że to okropne uczucie gdy nie można dać psom tego na co zasługują, wtedy człowiek wie, że zawiódł i ja ma mam to właśnie uczucie w sobie

p.s. a jakby tego było mało w piątek zepsuło mi się w Zielonce auto a wieczorem okazało się że telefonu nie da się naładować i czekałam tylko aż padnie bateria i urwie się mój kontakt ze światem, zaniepokojonych moim milczeniem błagam o wybaczenie ale piątkowy pech psującego się sprzętu mnie również doprowadził do kolejnych siwych włosów na głowie

Posted

Marusiu, TY JE URATOWAŁAŚ!!!!! Nie masz za co przepraszać. To my jesteśmy wdzięczni, że mimo swoich problemów, nie przeszłaś koło nich obojętnie i dałaś im szansę. Wysyłam do Ciebie dużo pozytywnej energii. Trzymaj się ciepło.

Posted

santino napisał(a):
Marusiu, TY JE URATOWAŁAŚ!!!!! Nie masz za co przepraszać. To my jesteśmy wdzięczni, że mimo swoich problemów, nie przeszłaś koło nich obojętnie i dałaś im szansę. Wysyłam do Ciebie dużo pozytywnej energii. Trzymaj się ciepło.


Dokladnie tak samo mysli na tym watku wiele osob.Trzymaj sie Marusia i powodzenia dzisiaj:)

Posted

Marusia znalazla jeszcze jedna sunie Felerke, obok niej chodzi matka, dodzwonilysmy sie do interwencji Azylu za chwile tam pojada, musimy znalesc Dt dla tej suni:( !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Prosimy o DT dla suczki Felreki, ktora marusia odebrala od ludzi, ktorzy przywiazali ja lancuchem do budy. RATUNKU!!!!!!!!!!!!!!!
Matka chodzi za marusia, ktora trzyma szczeniaka na rekach, krok, w krok....

Posted

ataK napisał(a):
Też Felerka? Kolejne husky? Znaczy ta matka też znaleziona? O Matko :bigcry:
Tak to corka tej suni, przyszla dlatego,ze marusia trzyma mala na rekach,ataK, boze prosze Cie pomysl moze wzielabys te malutka????Plissssssss, to siostra Rotki.

Posted

ataK napisał(a):
Rany Boskie... Przywoźcie je razem...

Macia ma dwóch chłopaków, a Ty będziesz miała dwie dziewczyny :) Wspaniale, że ja weźmiesz :)
A matka pojedzie za kilka dni do Poznania, jak rozumiem. A na razie do Azylu.
Oby ja złapali.

Posted

mmd napisał(a):
Macia ma dwóch chłopaków, a Ty będziesz miała dwie dziewczyny :) Wspaniale, że ja weźmiesz :)
A matka pojedzie za kilka dni do Poznania, jak rozumiem. A na razie do Azylu.
Oby ja złapali.

Pojedzie jak bedzie mial ja kto zawiesc, mam nadzieje ,ze tak, na koncie sa juz pieniadze wiec bedzie tez na transport.

Posted

ataK napisał(a):
A mam jakieś wyjście? ;) :buzi:
No przecież jej tam nie zostawię...

nie moge pisac po prostu "becze' jak dzieciak, ja zejde na zawal , jak marusia do mnie zadzwonila z prosba o pomoc bo P.Marek z interwencji nie odbieral telefonu to wykonalam kilkanascie telefonow w 10 minut.............................

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...