Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

W takim wypadku kastracja to według mnie bardzo słuszna decyzja ;).
A co do zawodów, to jak sama nazwa wskazuje są one treningowe, więc serio nie ma się czym przejmować. Nie oczekujmy od swoich początkujących psów nie wiadomo czego, obierzmy sobie proste do zrealizowania cele, to na pewno łatwiej przyjdzie nam się z tym zmierzyć :).

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wikikoniki napisał(a):
Paula, a co to ta kastracja chemiczna ?

Tak dokładnie to w sumie sama jeszcze nie wiem, ostatnio zaproponowali mi to u weta. To zastrzyk, który działa jak kastracja, tyle że przez pół roku, ale można to powtarzać.
Z moim tatą, który odczuwa kastracje psa, jakby to on był kastrowany, to chyba tylko taka opcja narazie wchodzi w grę. :D

Posted

westie_justa napisał(a):
czy do obozu juz dojdzie do siebie


Moja do siebie doszła po 2 tygodniach ;) Myślę, że jak teraz zrobisz to na pewno szybko do siebie dojdzie. Gorzej jest po tak długim samym leżeniu doprowadzić psa do porządku, Neska mi się trochę zdziczyła...

Posted

westie_justa napisał(a):
Fajna, duza:P do 28 ma urlop.. chyba Ci to nie dojdzie przed zawodami.. :/

Kurde.. a ja sie boje że cieczka mojej wypadnie wczesniej i bedzie na obozie : o ! ciachnęłabym tylko po pierwsze czy do obozu juz dojdzie do siebie i przede wszytski kasa...

:-o:-o:-o:-o Kurde, nie miałam pojęcia że ma urlop. Boże, jaka ze mnie sierota. Co ja teraz zrobie ?!! :shake:
Illusion napisał(a):
W takim wypadku kastracja to według mnie bardzo słuszna decyzja ;).
A co do zawodów, to jak sama nazwa wskazuje są one treningowe, więc serio nie ma się czym przejmować. Nie oczekujmy od swoich początkujących psów nie wiadomo czego, obierzmy sobie proste do zrealizowania cele, to na pewno łatwiej przyjdzie nam się z tym zmierzyć :).

Niby tak, ale ja tak mam że się przejmuję. Pewnie dzień wcześniej już mnie będzie brzuch bolał. :D
Mam nadzieje na luźną atmosfere i dobrą zabawe, to może jakoś pójdzie! ;)




Ma ktoś z wawy klatke do pożyczenia na 2 dni ? :D
Tylko nie zjadliwą.

edit:
uff, klatke zamówiłam niby 17.04, a on ma urlop 24-28.04, więc mam nadzieje, że jednak wcześniej wysłał i dojdzie.. ;> jak nie to mu chyba napisze bardzo miłego maila.

Posted

paulaa. napisał(a):
Pewnie dzień wcześniej już mnie będzie brzuch bolał. :D
Mam nadzieje na luźną atmosfere i dobrą zabawe, to może jakoś pójdzie! ;)



Jak mnie przed obozem -,-

Posted

Ja tylko wszystkim spanielowatym oświadczam że w tegorocznych Crufts cocker spaniel zajął 3 miejsce w grupie SMALL! 5letni.. nie mam pojęcia o co chodzi, bordery były w Medium, a normalnie są w Large..
W każdym razie wyczajam jakiś lewy rodowód do kupienia i jedziemy z Happy :diabloti: u nas z Bydgoszczą też lipa, bo teraz otwarte zapisy są tylko na listę treningową ;) ale i tak się przejedziemy chociażby w niedzielę żeby zobaczyła po prostu jak to jest ;)
Co do klatki to jak Ci nie dojdzie to możecie mieć problem.. cóż zostaje torba sportowa :lol:

Posted

Paula, moim zdaniem kastracja to jest dobry pomysł, po co masz się męczyć razem z psem? Ty w okresach cieczkowych nie będziesz mogła z nim popracować, a on sam się będzie męczył, że nie może nic z tymi suczkami zrobić.

westie_justa napisał(a):

Kurde.. a ja sie boje że cieczka mojej wypadnie wczesniej i bedzie na obozie : o ! ciachnęłabym tylko po pierwsze czy do obozu juz dojdzie do siebie i przede wszytski kasa...

Moim zdaniem jak ciachać to jak najwcześniej. I na Twoim miejscu robiłabym to teraz, kiedy nie jest jeszcze tak gorąco, bo potem pies może operację przeżywać podwójnie.

Posted

Kashdog napisał(a):

Moim zdaniem jak ciachać to jak najwcześniej. I na Twoim miejscu robiłabym to teraz, kiedy nie jest jeszcze tak gorąco, bo potem pies może operację przeżywać podwójnie.

Hmm no racja, chociaz i tak boje sie tego zabiegu.....

Posted

paulaa. napisał(a):
Tak dokładnie to w sumie sama jeszcze nie wiem, ostatnio zaproponowali mi to u weta. To zastrzyk, który działa jak kastracja, tyle że przez pół roku, ale można to powtarzać.
Z moim tatą, który odczuwa kastracje psa, jakby to on był kastrowany, to chyba tylko taka opcja narazie wchodzi w grę. :D


:) mam podobnie ze swoim tatą, ja w końcu nie wytrzymałam i powiedziałam mu to co kiedys radzili na forum i pani szkoleniowiec, "jak on by sie czuł gdyby chciał a nie mógł "tylko w bardziej obrazowy i dobitny sposób, zrozumiał w końcu o co chodzi chociaż nadal ma wątpliwości

Posted

Justyna ile Doti ma lat ? Neska 4, jest energiczna i naprawdę szybko doszła do siebie. JA też bardzo się bałam, ale ropomacicze zmusiło mnie do operacji, cieszę się, że do tego doszło, bo inaczej nigdyt bym się nie zdecydowała...

Posted

wikikoniki napisał(a):
Justyna ile Doti ma lat ? Neska 4, jest energiczna i naprawdę szybko doszła do siebie. JA też bardzo się bałam, ale ropomacicze zmusiło mnie do operacji, cieszę się, że do tego doszło, bo inaczej nigdyt bym się nie zdecydowała...

3 lata;)
No Ty to już miałas na 'mus' pomijam że moi rodzice uwzają to za zbędne (sterylke) chociaz juz sie troche przekonali, ale jeszcze kwestia kasy.

Posted

westie_justa napisał(a):
3 lata;)
No Ty to już miałas na 'mus' pomijam że moi rodzice uwzają to za zbędne (sterylke) chociaz juz sie troche przekonali, ale jeszcze kwestia kasy.


Przejdziemy na GG / Fb ? nie smamujmy u Pauli ;)

Posted

Klatka doszła! Ufff. :multi::multi::multi::multi:

Scoob jeszcze jej nie widział, ja zresztą też, zaraz przyjedzie. Jestem ciekawa czy do niej wskoczy czy wręcz odwrotnie. W jego przypadku stawiam raczej na 2. :D

Posted

Fantowa napisał(a):
To super!
Zdradzisz wreszcie, gdzie trenujecie?
A, no i widzimy się na zawodach treningowych :D

Zdradze, zdradze. Obecnie trenujemy w Baritiusie, nie wiem czy na stałe, ale jak narazie jestem zadowolona.
I w sumie to jestem bardzo ciekawa czemu ma takie kiepskie opinie, jak nie tu to na PW. Bo nie ogarniam..??
A zżera mnie ciekawość. :P Ja ten klub znam jak narazie w sumie mało, więc się przyda.
Mi bardzo pasują weekendowe treningi i jak będziemy szukać jeszcze kiedyś, to pewnie też pod tym warunkiem m.in.

Ooo, to super, że się wybieracie. :smile:



Jeśli chodzi o klatke... Scooby ją totalnie ignoruje. Nie wiem czy to dobrze czy źle ?
Wejdzie do niej na komendę, ale zaraz stamtąd zmyka. Chyba, że powiem zostań czy coś takiego.
Ogólnie, nie boi się, ale zero zainteresowania...

Posted

paulaa. napisał(a):

Wejdzie do niej na komendę, ale zaraz stamtąd zmyka.


Zmyka, bo nie opłaca mu się w niej dłużej siedziec, musisz pokazac że klatka jest fajna. Jest klatka jest fun :) pojawił się taki wątek na dogo o crate games ale widziałam że już tam byłaś. Poczytaj sobie wszystko od A do Z i wykorzystaj pomysły tam zamieszczone :)

Jeśli chodzi o Baritusa to mogę Ci napisac ale skoro jesteście zadowoleni to najważniejsze.

Posted

Soko napisał(a):
A co będzie jak go w niej przemieścisz? :diabloti:

W sensie podniose razem z nim ? Nie da rady, bo klatka nie ma rączki. :D Ale myśle, że by zwiał, panikuje już jak ją zamknę.

Zuzia&Snoopy napisał(a):
Zmyka, bo nie opłaca mu się w niej dłużej siedziec, musisz pokazac że klatka jest fajna. Jest klatka jest fun :) pojawił się taki wątek na dogo o crate games ale widziałam że już tam byłaś. Poczytaj sobie wszystko od A do Z i wykorzystaj pomysły tam zamieszczone :)

Jeśli chodzi o Baritusa to mogę Ci napisac ale skoro jesteście zadowoleni to najważniejsze.

Daje mu w niej jedzenie, bardzo chwale jak tylko się do niej zbliży wejdzie, ale on tak nie chce siedzieć, no. Nie wiem czemu. :D


Będe wdzięczna za napisanie, bo ciekawa jestem. :P

Posted

nie zamykaj go w klatce! tylko możesz go zrazić. niech postoi kilka dni otwarta i wrzucaj tam smaki. póżniej daj mu kość np cielęcą niech sobie gryzie ale tylko w niej.

wziełaś taka czarną powlekaną?

Posted

Kirinna napisał(a):
nie zamykaj go w klatce! tylko możesz go zrazić. niech postoi kilka dni otwarta i wrzucaj tam smaki. póżniej daj mu kość np cielęcą niech sobie gryzie ale tylko w niej.

wziełaś taka czarną powlekaną?

Akurat wtedy nie ja go zamknęłam, ale panika była niezła.
Mamy czas do soboty, wtedy pewnie będe już musiała go tam zamknąć, i kurde nie wiem jak to przyśpieszyć. Jak poprosze wchodzi, dostaje ciągle tam smaki, karme, zabawki nawet. I nic. Jest totalnie obojętny i od razu wychodzi.
O kości pomyślimy, chociaż nie wiem gdzie można taką kupić ? Nie widziałam nigdzie ? :D

Tak, czarną. Jakoś bardziej mi się podobały niż te srebrne.
Chociaż patrząc teraz na jej ciężar to strasznieee ciężko będzie ją gdziekolwiek zabrać. ;c
Nie wiem czy w przyszłości jakby się przyzwyczaił do klatek i tak nie zdecydujemy się materiałową, ale teraz mógłby ją rozgryźć..

Posted

Jeśli na "zostań" zostaje to na razie używaj tej komendy ;) tylko go wtedy nie zamykaj, by nie kojarzyła mu się nieprzyjemnie. Ogranicz na czas ćwiczenia klatki fajne rzeczy dziejące się poza nią, tzn. tyle sztuczek ile dasz radę (siad, waruj, łapa, target, itd.) i wszystko co fajne rób w niej. Poza - praktycznie zero, kompletne minimum zajęć.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...