Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wczoraj nie pisałam, bo byłam padnięta, cały dzień jeżdżenia, chociaż miałam gorączke.. :roll:

Więc, Scooby ma pasożyty, ale nie jest to lambia, tylko jakaś włosogłówka, nie zaraźliwa dla ludzi <uff>. I nie aż tak niebezpieczna. Lekarz powiedział, że musiała być już od długiego czasu, doprowadzając do aż takiego zapalenia całego układu pokarmowego. Możliwe, że nawet ma ją od małego, ale był przez te 1,5 roku ze 2-3 razy odrobaczany, więc nie wiem.. W każdym razie, mamy teraz lekarstwo, które ma zwalczyć te bestie i dostajemy nadal leki na złagodzenie tego stanu zapalnego.
Spytałam, że po pozbyciu się tego paskudztwa, będzie już oki i będzie mógł dostawać normalną karme. Lekarz stwierdził, że trzeba czekać, jeśli jego stan i koopki się poprawią, możliwe, że już będzie okej i wszystko się zregeneruje, jeśli nie jak to ujął ' nie zrobiły mu już sita z układu pokarmowego '.
Następna wizyta dopiero za 2 tyg.
Lekarz powiedział, że jak będzie poprawa, to może iść na trening, ale żeby jeszcze go nie przemęczać zbytnio, bo jego stawy są strasznym stanie, przez to, że ostatnio jedzenie przez niego przelatywało. A śnieg topnieje, więc mam nadzieje, że szybko znowu wrócimy do zajęć. :smile: Bo normalnie szaleje z psami, nikt nie wierzy że jest chory. :D

Posted

Nie wiem jak srodki na odrobaczanie u Was ale u nas nie ma takich co wybija KAZDEGO robaka, tak wiec mozna odrobaczac a pies moze miec i tak robaki bo na te pop prostu nie dostawal srodka :razz:

Posted

Paula i powiedz sama...Nie mialam racji???:roll:;)
Od poczatku mowilam zacznij od badania kalu i krwi...Wyszlo by odrazu co jest i pies by mniej chorowal...
Szkoda ze masz jeszcze duzo uporu w sobie i malo pokory...
Nauczysz sie tego jeszcze nie raz...
Skoro ma stawy obciazone i oslabione to ja bym radzila mocno mu ograniczyc szalenstwa...Chyba nie chcesz calkiem mu stawow zalatwic na amen skoro myslisz o agi?:roll:
Daj mu czas na regeneracje organizmu...Aglity nie ucieknie...
Deer u nas tez nie ma srodka ktory wybije wszystko...
Nie ma takiego chyba nigdzie.
Na dobra sprawe nalezalo by badac kal i w zaleznosci co wyjdzie wtedy odrobaczyc na dane pasozyty a nie w ciemno...
Tylko malo kto to robi a juz weci ktorzy tak uswiadamiaja wlasciceli to zadkosc...

Posted

[quote name='deer_1987']Nie wiem jak srodki na odrobaczanie u Was ale u nas nie ma takich co wybija KAZDEGO robaka, tak wiec mozna odrobaczac a pies moze miec i tak robaki bo na te pop prostu nie dostawal srodka :razz:[/QUOTE]
Możliwe, bo lekarz powiedział, że był w szoku, to podobno bardzo żadkie pasożyty..
Dzięki bogu poszłam, do tej kliniki bo tu pewnie nadal by miał podawane następne leki w ciemno, bo robaki wykluczyli na początku, podobno nie takie objawy i pies był odrobaczany. -,-

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']Paula i powiedz sama...Nie mialam racji???:roll:;)
Od poczatku mowilam zacznij od badania kalu i krwi...Wyszlo by odrazu co jest i pies by mniej chorowal...
Szkoda ze masz jeszcze duzo uporu w sobie i malo pokory...
Nauczysz sie tego jeszcze nie raz...
Skoro ma stawy obciazone i oslabione to ja bym radzila mocno mu ograniczyc szalenstwa...Chyba nie chcesz calkiem mu stawow zalatwic na amen skoro myslisz o agi?:roll:
Daj mu czas na regeneracje organizmu...Aglity nie ucieknie...[/QUOTE]
Narazie będzie biegał na zrzuconych tyczkach, myśle że trenerka zrozumie. ;) A biegać to on biega po osiedlu tak samo, energii mu przez chorobe nie ubyło.

Posted

[quote name='paulaa.']
Lekarz powiedział, że jak będzie poprawa, to może iść na trening, ale żeby jeszcze go nie przemęczać zbytnio, bo jego stawy są strasznym stanie, przez to, że ostatnio jedzenie przez niego przelatywało. A śnieg topnieje, więc mam nadzieje, że szybko znowu wrócimy do zajęć. :smile: Bo normalnie szaleje z psami, nikt nie wierzy że jest chory. :D[/QUOTE]
Przeczytaj to co napisalas i przemysl...Skoro lekarz odradza treningi to czemu chcesz byc madrzejsza?
Pies nie zawsze pokaze ze mu cos jest,ba wiekszosc bedzie maskowac objawy wrecz...

Posted

[quote name='Cockermaniaczka']Przeczytaj to co napisalas i przemysl...Skoro lekarz odradza treningi to czemu chcesz byc madrzejsza?
Pies nie zawsze pokaze ze mu cos jest,ba wiekszosc bedzie maskowac objawy wrecz...[/QUOTE]
Cockermaniaczka narazie się nie zapowiada, żeby wgl w najbliższym czasie zajęcia ruszyły. Pewnie dopiero za tydzień, dwa, zależy od pogody tak na prawde. Zresztą dopiero zaczynajmy grupe średniozaawansowaną, on nie biega całych torków, tylko proste układy paru przeszkód, naprawde nie przemęczy się, szczególnie przy opuszczonych tyczkach. ;) Szczególnie, że w grupie jest 5 psów, więc mamy spore przerwy między przebiegami. Naprawde nie będzie miał jak się przemęczyć, jak i stawom nic się nie stanie.

Posted

Uff, to dobrze, że to nie te lambie...:bigcool:
Teraz tylko trzymamy kciuki, żeby to całe dziadostwo wyszło ze Scoobyego. :kciuki:
Według mnie lepiej będzie jak sobie na jakiś czas zrobicie przerwe w treningach. W dodatku jeszcze to samo powiedział wet, więc jeśli ma narazie stawy w strasznym stanie to nawet odradziłabym dużo biegania, a kondycje jeszcze nadrobicie. ;)

Posted

Powiem wam, że dzięki ostatniemu lodowisku na naszym osiedlu poprawiło się nasze przywołanie i odwracanie uwagi od innych psów. Mi potrzebny był chyba przymus, bo po tym jak zaliczyłam przez niego pare gleb, musiałam się za niego wziąć, bo wcześniej jak zobaczył psa to ciągnął jak wariat, a mnie za sobą, niby takie małe ale silne jak cholera.. :roll: Ale narazie nie zapeszam, bo on ma czasem takie prześwity grzeczności, a potem przypomina sobie chyba że to jednak on.. ;)

Nie wiem czy u was też jeziora wszędzie u nas pierwszy raz odkąd tu mieszkam przyleciały kaczki, mają tu raj, pełno jedzenia i mnóstwo wody, teraz nasze tereny spacerowe obok osiedla wyglądają jak staw pełen gówien..
W każdym razie nie moge teraz przez nie puszczać Scoobiego, bo ostatnio gdy jeszcze nie wiedziałam, że są prawie wybiegł za nimi na ulice, niestety czasami instynkt bierze góre, on nienawidzi kaczek. :mad:

Fotek na razie nie będzie, bo leże chora. :roll:

Posted

[quote name='Paula03']To my zdrówka życzymy :)[/QUOTE]
Ze zdrówkiem coraz lepiej, bo już od 2 dni nie było niespodzianek w domu i koopki też mam wrażenie że bardzo powoli, ale chyba się poprawiają. :smile:

Posted

[quote name='paulaa.']Ze zdrówkiem coraz lepiej, bo już od 2 dni nie było niespodzianek w domu i koopki też mam wrażenie że bardzo powoli, ale chyba się poprawiają. :smile:[/QUOTE]

No to super :)

Posted

Ha, no to widzisz, czasami siny tyłek daje niezłą mobilizację :P co do kaczek podejrzewam że Happy też by nie wytrzymała - w tym roku jeszcze, jak spadł śnieg po kolana i mama z nią jako pierwsze tego dnia szły po polanie, to w ogóle nie były starte zapachy saren i innych takich.. to jak poszłaaa! ;) w raju była ;)

Posted

Dobrze, że to nie lambie :multi: Mamy nadzieję, że poprawa będzie szybka i będziecie mogli wrócić do treningów. Bo teraz to lepiej tak baardzo delikatnie, co by chłopaczka nie forsować.

Paskudne robale sio z organizmu Scoobiego!

Posted

Pare fotek sprzed chwili, bo mamy małego gościa. :smile:
Jakość niestety beznadziejna przy moim pokojowym oświetleniu.. :roll:

Bardzoo cierpliwy Scooby, bo dostał od niej nie raz w pycha. :lol:





I dwie słodkości moje. :loveu:









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...