Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 4.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tamto słońce to było nic :D
Dzisiaj pogoda była piękna, ani jednej chmurki, cieplutko :loveu:
Dlatego wybyliśmy do 'naszego' lasu :smile: Niestety było mnóstwo narciarzy, którzy wykorzystują ostatnie chwile na śniegu... :roll: Ale reagowali na Scooba bardzo pozytywnie i on specjalnie na nich nie reagował więc wielkie 'uff'', bo jeszcze niedawno w lesie gonił wszystko co się rusza :lol:

Mam nadzieje, że to znak, że idzie długo wyczekiwana wiosna, bo mam już totalnie dość zimy :angryy:

A w przyszły weekend wyruszamy na Dzień Tematyczny Freex, może 'wyruszamy' to nawet za dużo powiedziane, bo mamy go praktycznie pod domem :lol: Widziałam że będziemy w grupie ze spanielem, w dodatku suczką, więc będzie pewnie Big Love ze strony Scooba :evil_lol: ale i tak się cieszę :loveu: tylko musimy na nowo wyciągnąć klatkę, i przyzwyczajać

Posted

Kashdog napisał(a):
Figa jest najukochańszym spanielem wymiataczem :cool3: I do psów też jest spoko, więc może coś z tego będzie :eviltong:

Niestety znając Scooba nie wątpie że coś z tego będzie, bo dla niego teraz każda suka to bogini, odkąd zaczął się 'cieczkowy sezon' :lol: Mam nadzieje tylko, że się chłopak chociaż trochę skupi na zajęciach :smile:

A wgl to oczywiście musiałam złapać grypę i mam nadzieje, że się wykuruję do niedzieli :-(
Wczoraj obudziłam się ze strasznym bólem głowy, zmierzyłam temp i o 6 rano miałam 39 stopni :roll: więc znowu tydzień bez szkoły, a potem następne 2 nadrabiania zaległości.. :roll:
Najgorsze jest to, że doskonale wiem kto mnie zaraził. Rano w moim tramwaju jest straszny tłok, wszyscy się obijają łokciami i oczywiście obok mnie musiał stanąć kaszlący centralnie na mnie babsztyl, nawet nie zatykający buzi.... :mad: następnym razem od razu wysiadam, nawet jakbym miała nie dotrzeć na 1 lekcje, bo następny tramwaj mam za 10min :/


I jako, że dawno nie było fotek. Scoob w raju :loveu:

Posted

Kaaasia napisał(a):

oj grzeczny, grzeczny, sama byłam w szoku, że został w miejscu nawet na moment przy takiej ilości piłek :D ale po jego wytrzeszczu widać, że łatwo mu nie było :lol:
trabeska napisał(a):
Ile piłeeeceeek :loveu:
Śliczna ruda mordka :)

zapasy robimy :smile: chociaż to i tak niewielka część jego zabawek :D
Sonka95 napisał(a):
Scooby ile ma piłeczek :) http://imageshack.us/scaled/landing/208/pilki2y.jpg
do wyboru do koloru :loveu:

ma w czym wybierać :smile:

Ty$ka napisał(a):
Życzę zdrowia ;)
Mnie też coś łapie... oby tylko nie grypa :P
Faktycznie piłek ma cały bazar :lol:

dzięki ;) ale niestety poprawy brak :roll:
betty_labrador napisał(a):
fajne wspólne zdjęcie :)

otwieracie hurtownie piłek :razz: ?

dzięki ;)

niee, chociaż to w sumie byłby fajny biznes :D doszło nam w końcu zamówienie z Hoko, te piłki są magiczne :smile:

Posted

To są pływające, pancerne piłki? Kiedyś w zoologu kupiłam podobne i próbuję je znowu namierzyć. Ty bardziej, że Tz dzisiaj jedną zgubił :mad:

Posted

Victoria napisał(a):
beze mnie też :mad:
motylkowa fochamy się? :diabloti:

:eviltong: no nie będę przypominać kto wybrzydzał z kolorami :diabloti:
puchu napisał(a):
To są pływające, pancerne piłki? Kiedyś w zoologu kupiłam podobne i próbuję je znowu namierzyć. Ty bardziej, że Tz dzisiaj jedną zgubił :mad:


taak, to te piłki, w dotyku są jak piankowe, ale wydają się bardzo wytrzymałe , przynajmniej z tego co zauważyłam, bo używaniu przez kilka dni. zostały porządnie wymemłane przez Scooba, a są tylko lekkie ślady ząbków ;)

Posted

Fotek na razie nie mam , bo jeszcze nie mam ich czym robić :lol: I nie wiem kiedy będzie nowa pucha, bo zapowiada się, że dopiero po urodzinach, a to dopiero lipiec... :-(


Wczoraj byliśmy na długim spacerku i chyba to był jeden z gorszych spacerów , nie licząc tego gdy uciekałam przez las, przez pszczołami :diabloti: ale dziecko szczęścia jestem od zawsze. xd Mianowicie w lesie, niedaleko z jednej strony Wisłostrady , z drugiej bloków i ulicy, pojawiła się sarna :crazyeye: doznałam szoku. Dzięki Bogu Scoob był wyjątkowo ( tamta droga jest wiecznie pusta, więc zawsze chodzi luzem ) na smyczy, bo pół godziny wcześniej kupiłam mu nową Flexi i chciałam ją wypróbować.... gdyby nie to, to nie wiem jakby się to zakończyło, bo sama sarna nie była najgorsza.. Za nią zobaczyłam 2 ogromne, pędzące psy, dosłownie jakieś nie całe 10metrów od nas. Zaczełam spierdzielać stamtąd ile sił w nogach :evil_lol: Potem gdy doszłam do ulicy, to aż mi się szkoda zrobiło też przerażonej sarny... psy nie wiem skąd się wzieły, bo nikt ich nie wołał, ale wyglądały na tak wycieńczone, zresztą jak sama sarna, że musiały ją gonić dobry kawał drogi. :roll:



No i z nowinek. Dostaliśmy się na Treningowe Zawody Freex, za 2 tygodnie, chociaż uważam że to głupie i się zbłaźnimy, ale jedziemy dla towarzystwa , nie wyników :lol: Niestety , ale mój kochany piesio nie widział 3 miesiące przeszkód, więc ciężko mi przewidzieć co odwali, czego innego jak 2 DIS, się nawet nie spodziewam :roll::eviltong: ale i tak się nie mogę doczekać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...