asiaf1 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Bono od jakiegoś czasu błąkał się po ulicach Nowego Dworu Mazowieckiego. Brudny, ubłocony, głodny położył się dziś w kałuży przed sklepem. Nie miał siły już nigdzie iść:-(. Nie moglismy przejść obok jego nieszcześcia tak jak wiekszość osób, która go mijała. Został zabeany do hoteliku pod Warszawą. Pies jest bardzo stary, ma przpuklinę/nowotwór odbytu?, prawie nie ma zębów a te które mu jeszcze zostały pokrywa gruba warstwa kamienia. Ma problemy z chodzeniem, przy dotykaniu łap reaguje tak jakby go bolały stawy. Podczas chodzenia jakoś dziwnie podnosi łapki. Bardzo dużo sika. Jutro ma przyjechać do niego weterynarz i ocenić jego stan zdrowia. Bono jest bardzo łagodnym i przyjacielskim psem. Ładnie chodzi na smyczy, jeździ samochodem. Na początku był oszołomiony zamknięciem go w kojcu i próbował się wydostać ale potem się uspokoił. Zjadł karmę (trzeba ją rozmaczać żeby ułatwić mu jedzenie). Bardzo prosimy o pomoc w jego utrzymaniu i leczeniu. To już kolejny pies, który znalazł się pod naszą opieką. Koszt hoteliku to 400 pln/miesięcznie, do tego karma no i oczywiście koszty leczenia. Jeżeli jego stan będzie na to pozwalał to chcielibyśmy zoperować przepukline i zdjąć kamień. Jakie niespodzianki nas jeszcze czekają tego nie wiemy. A oto Bono, dla mnie ma w sobie coś ze spaniela; Quote
mysza 1 Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 Zrobiłam mu wydarzenie na FB, zaraz dopiszę o tym odbycie, bo mi umknęło. Quote
gusia0106 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Jakiej on jest wielkości? Kurcze, jaki biedny... Quote
mysza 1 Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Strasznie biedny :-( nie wiem tak naprawdę jak duży ale Asia mówiła, że spory. Quote
3 x Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 wyglądana sporego ale znając życie to tylko futro, pod spodem pewnie skór i kości :( Quote
asiaf1 Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 dzisiaj będzie u niego Lidka, która przewoziła go do hotelu to porobi zdjęcia. Opiekunka hotelu mówi, ze to przesłodki psiak, przyulak i miziak. Niestety chyba nie mieszkał w domu bo nie potrafi trzymać czystości w kojcu-ale pewnie się niedługo nauczy:-) Quote
Ellig Posted July 13, 2011 Posted July 13, 2011 Bardzo biedny i zaniedbany staruszek..................... Quote
chita Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 mam od borowki nr tel do domu ktory byl zainteresowany Faworkiem, bardzo podobnym staruszkiem, nie wiem czy to aktualne bo nie dzwonilam ale namiary chetnie przekaze Quote
asiaf1 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 poproszę w takim razie info na priva, dziękuję :-) Quote
asiaf1 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 wczoraj ogladał Bono lekarz, jeszcze nie jest pewny co do przeprowadzenia operacji. Zachodzi ryzyko że w tym wieku, przy usunięciu guza może dojśc do uszkodzenia zwieraczy. Priorytetem są teraz zęby, które sa w okropnym stanie i muszą go boleć. Trzeba tez zająć się jego stawami CZekamy na wyniki badania krwi. Dobrze byłoby też psiaka obciąć. Będę miała opis wizyty więc wstawię na wątek. Quote
gusia0106 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Ale nie wiadomo czy to guz czy przepuklina? Quote
mysza 1 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 asiaf1 napisał(a):wczoraj ogladał Bono lekarz, jeszcze nie jest pewny co do przeprowadzenia operacji. Zachodzi ryzyko że w tym wieku, przy usunięciu guza może dojśc do uszkodzenia zwieraczy. Priorytetem są teraz zęby, które sa w okropnym stanie i muszą go boleć. Trzeba tez zająć się jego stawami CZekamy na wyniki badania krwi. Dobrze byłoby też psiaka obciąć. Będę miała opis wizyty więc wstawię na wątek. Jak on dojdzie trochę do siebie to bym go skonsultowała z Galantym. Jesli ktoś ma już dotykać odbytu to najlepiej on. Powinien tez umieć na oko ocenić czy to jest niebezpieczne. Zobaczcie, takie biedny pies i 3 wpłaty na niego, 2 po 20 i jedna na 35 zł. A na takiego ze stacji 400 zł przyszło w jeden dzień. Dziwni są ludzie. Quote
asiaf1 Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Info od Kasi z hotelu: Przesyłam fotki szkaradnych zęboli Bono. Ta bomba przy doopci niunia niestety tak, jak podejrzewałam fotogeniczna nie jest. Słabo chciała się ujawnić na fotkach ale jak mu się obetnie kudły to będzie widoczna jak ta lala. Bono chyba mnie dziś znielubił bo po pierwsze szczyt wredności i nie dałam śniadanka, po drugie dałam jakiejś obcej babie kłuć go igłą a po trzecie, najgorsze pozwoliłam tej obcej palucha wsadzić "tam gdzie nie trzeba". Ale na spacerku mimo dzisiejszej traumy brykał jak młodzieniaszek - więc chyba nie jest tak źle ;-). pozdrawiam gorąco i przesyłam buziaki od Bono Quote
mysza 1 Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 Jejku, będzie problem, bo one do usunięcia w większości jak nic. To już nie kamień a próchnica, ropa, dramat :( Quote
wisela1 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Kudłaczek kochany....Jak ja bym chciała zobaczyć chłopaka bez bolących zeboli i tej zbednej części futra.... Pewnie szkielecik zostanie :-( ale to będzie prawdziwy Bono.... Quote
gusia0106 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 To nic, jak się usunie to będzie jadł papkę i będzie dobrze. Ani stan zapalny się nie rozwinie, ani go nie będzie bolało. Najlepsza wiadomość, że brykał jak młodzieniaszek :) Quote
wisela1 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Mam kocinkę bez ząbków.... I wcale nie jest taki chętny na saszetki.... Przez te 2 bezzębne lata wypracował własną "technikę" konsumpcji chrupek. Byle nie bolało już, to i Bono jeszcze pokaże co potrafi.... Quote
mysza 1 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Rozmawiałam właśnie z Panią Kasią z hotelu, Bono jest bardzo miziasty, uwielbia przytulanie i już załapał, że w kojcu się nie załatwia. Kochany psiak. Quote
bumel Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 strasznie biedny... poproszę nr konta, na które mogę wpłacić na jego leczenie mam słabość do takich rudo-siwych pyszczków i jeszcze to imię - frontmana mojej ukochanej kapeli w latach młodzieńczych:-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.