Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Bono od jakiegoś czasu błąkał się po ulicach Nowego Dworu Mazowieckiego.
Brudny, ubłocony, głodny położył się dziś w kałuży przed sklepem. Nie miał siły już nigdzie iść:-(.
Nie moglismy przejść obok jego nieszcześcia tak jak wiekszość osób, która go mijała.
Został zabeany do hoteliku pod Warszawą.

Pies jest bardzo stary, ma przpuklinę/nowotwór odbytu?, prawie nie ma zębów a te które mu jeszcze zostały pokrywa gruba warstwa kamienia.
Ma problemy z chodzeniem, przy dotykaniu łap reaguje tak jakby go bolały stawy. Podczas chodzenia jakoś dziwnie podnosi łapki.
Bardzo dużo sika.

Jutro ma przyjechać do niego weterynarz i ocenić jego stan zdrowia.

Bono jest bardzo łagodnym i przyjacielskim psem.
Ładnie chodzi na smyczy, jeździ samochodem.

Na początku był oszołomiony zamknięciem go w kojcu i próbował się wydostać ale potem się uspokoił.
Zjadł karmę (trzeba ją rozmaczać żeby ułatwić mu jedzenie).

Bardzo prosimy o pomoc w jego utrzymaniu i leczeniu. To już kolejny pies, który znalazł się pod naszą opieką.
Koszt hoteliku to 400 pln/miesięcznie, do tego karma no i oczywiście koszty leczenia.
Jeżeli jego stan będzie na to pozwalał to chcielibyśmy zoperować przepukline i zdjąć kamień.
Jakie niespodzianki nas jeszcze czekają tego nie wiemy.

A oto Bono, dla mnie ma w sobie coś ze spaniela;







  • Replies 73
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dzisiaj będzie u niego Lidka, która przewoziła go do hotelu to porobi zdjęcia.
Opiekunka hotelu mówi, ze to przesłodki psiak, przyulak i miziak.
Niestety chyba nie mieszkał w domu bo nie potrafi trzymać czystości w kojcu-ale pewnie się niedługo nauczy:-)

Posted

mam od borowki nr tel do domu ktory byl zainteresowany Faworkiem, bardzo podobnym staruszkiem, nie wiem czy to aktualne bo nie dzwonilam ale namiary chetnie przekaze

Posted

wczoraj ogladał Bono lekarz, jeszcze nie jest pewny co do przeprowadzenia operacji. Zachodzi ryzyko że w tym wieku, przy usunięciu guza może dojśc do uszkodzenia zwieraczy.
Priorytetem są teraz zęby, które sa w okropnym stanie i muszą go boleć.
Trzeba tez zająć się jego stawami
CZekamy na wyniki badania krwi.

Dobrze byłoby też psiaka obciąć.

Będę miała opis wizyty więc wstawię na wątek.

Posted

asiaf1 napisał(a):
wczoraj ogladał Bono lekarz, jeszcze nie jest pewny co do przeprowadzenia operacji. Zachodzi ryzyko że w tym wieku, przy usunięciu guza może dojśc do uszkodzenia zwieraczy.
Priorytetem są teraz zęby, które sa w okropnym stanie i muszą go boleć.
Trzeba tez zająć się jego stawami
CZekamy na wyniki badania krwi.

Dobrze byłoby też psiaka obciąć.

Będę miała opis wizyty więc wstawię na wątek.

Jak on dojdzie trochę do siebie to bym go skonsultowała z Galantym. Jesli ktoś ma już dotykać odbytu to najlepiej on. Powinien tez umieć na oko ocenić czy to jest niebezpieczne.

Zobaczcie, takie biedny pies i 3 wpłaty na niego, 2 po 20 i jedna na 35 zł. A na takiego ze stacji 400 zł przyszło w jeden dzień. Dziwni są ludzie.

Posted

Info od Kasi z hotelu:
Przesyłam fotki szkaradnych zęboli Bono. Ta bomba przy doopci niunia niestety tak, jak podejrzewałam fotogeniczna nie jest. Słabo chciała się ujawnić na fotkach ale jak mu się obetnie kudły to będzie widoczna jak ta lala.
Bono chyba mnie dziś znielubił bo po pierwsze szczyt wredności i nie dałam śniadanka, po drugie dałam jakiejś obcej babie kłuć go igłą a po trzecie, najgorsze pozwoliłam tej obcej palucha wsadzić "tam gdzie nie trzeba".
Ale na spacerku mimo dzisiejszej traumy brykał jak młodzieniaszek - więc chyba nie jest tak źle ;-).
pozdrawiam gorąco i przesyłam buziaki od Bono









Posted

Kudłaczek kochany....Jak ja bym chciała zobaczyć chłopaka bez bolących zeboli i tej zbednej części futra....
Pewnie szkielecik zostanie :-( ale to będzie prawdziwy Bono....

Posted

To nic, jak się usunie to będzie jadł papkę i będzie dobrze.
Ani stan zapalny się nie rozwinie, ani go nie będzie bolało.

Najlepsza wiadomość, że brykał jak młodzieniaszek :)

Posted

Mam kocinkę bez ząbków.... I wcale nie jest taki chętny na saszetki.... Przez te 2 bezzębne lata wypracował własną "technikę" konsumpcji chrupek.
Byle nie bolało już, to i Bono jeszcze pokaże co potrafi....

Posted

strasznie biedny...
poproszę nr konta, na które mogę wpłacić na jego leczenie
mam słabość do takich rudo-siwych pyszczków i jeszcze to imię - frontmana mojej ukochanej kapeli w latach młodzieńczych:-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...