Akrum Posted August 11, 2011 Posted August 11, 2011 nigdy mnie nie przestanie śmieszyć Lorki nos :) szczególnie na tym zdjęciu: nic innego mi się w oczy nie rzuciło, tylko nos na pierwszym planie :):):) Quote
Pyrdka Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 Codziennie ma ten nochal wycałowany. Quote
Pyrdka Posted August 11, 2011 Author Posted August 11, 2011 A to jej popisowa minka jak ze Shreka:evil_lol: Quote
Cleopatrax Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Hej dziewczynki, ale się uśmiałam z tych maili od ludzi z allegro...cóż, tu naokoło, jest pełno takich ludzkich mentalności, nie mówiąc już o niewiedzy i zacofaniu, ale tego na wsi się nie zmieni. Lorka jest prześliczna, pięknie wychodzi na zdjęciach. Nie zazdroszczę Ci Pyrdko, tego, że musisz się z nią rozstać, tymbardziej, że ona tego nie rozumie. Życzę Ci telefonu, od dobrych ludzi, jednego telefonu, ale właśnie tego trafionego. Quote
Akrum Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 Kochana Lorka znów mnie dzisiaj ośliniła w aucie :) To jest wulkan energii :) Ona potrzebuje domku z ogrodem lub mieszkania w bloku ale z osobą, która będzie z nią chodziła na dłuuugie spacery, gdzie Lorka mogłaby wyładować swoją nagromadzoną energię :) A domek z ogrodem - ale z wysokim ogrodzeniem :) Quote
Pyrdka Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Były dwa zainteresowane domy Lorą. Niestety nie takie na jakie zasługuje LORA. Serducho moje jest w rozsterce i mówi mi , ze to nie te domki.:-( Lotertta czuje miętę przez rumianek i chodzi smutna i patrzy mi z wyrzutem w oczch:placz:Jak ja to przeżyję doprawdy nie wiem:shake: Quote
Akrum Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 może jednak ktoś zadzwoni z aktualnego allegro... trzymam kciuki za telefon - może po 15-stym się coś ruszy :) Quote
Pyrdka Posted August 12, 2011 Author Posted August 12, 2011 Byłabym spokojna o Lorę, gdyby znalazła się dom w bloku. Młodzi właściciele i odpowiednia dawka ruchu. Quote
Patmol Posted August 12, 2011 Posted August 12, 2011 albo trochę starsi, ale ruchliwi :diabloti: ja nie jestem bardzo młoda, ale jestem ruchliwa :evil_lol: aż za bardzo Quote
Pyrdka Posted August 13, 2011 Author Posted August 13, 2011 To pomóż Patmol szukać takiego domu dla Lory;) Quote
Akrum Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 A Lorka znów się wczasuje nad jeziorkiem - ta to ma dobrze babolinda jedna... Były kolejne dwa telefony w sprawie Lorencji... jeden, z którym wiążemy największe nadzieje - zobaczymy czy jeszcze raz oddzwoni, a drugi z Grodziska Wlkp. Państwo mają ONkowatą sunię, ale w kojcu na dworze, Lorkę zobaczyli w gazecie i chcieliby ją zaadoptować by mieszkała z nimi w domu. Państwo mieli już typowo domowego psiaka, który ok 4 lata temu odszedł za TM - jeśli dobrze pamiętam co mi Pyrdka przez tel. mówiła. Zobaczymy, co z tego wyjdzie... pojedziemy na wizyty przedadopcyjne i sprawdzimy warunki... Mam nadzieję, że któryś z tych domków będzie odpowiedni dla Lorenki naszej małej :) Quote
Juldan Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Mam nadzieję, że wyjdzie coś z tego. Trzymam kciuki z całych sił:) Pyrdka jak zostaniemy bez naszych Małpiszonów to chyba zawyjemy się na śmierć. Może jakaś wspólna terapia, co? Quote
Kiwiątko Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Fajnie, że telefony są:) Któryś z tych na pewno będzie trafiony:) Trzymam kciuki!!!:) Quote
Pyrdka Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Pojechałyśmy z Akrum na wizytę przedadopcyjną razem z Lorką. Dom super. Wróciłyśmy same:placz::placz::placz: Ryczałam całę popołudnie. Wróciłam jakaś spokojna, Niewdzięczna@ nawet nie spojrzała, że wsiadam do auta. Od razu poczuła się tam swobodnie. Zamieszkała 20 km od nas. Mam ją na oku. Tęskno mi strasznie. Nie nadaję się na dt.:shake: Quote
Juldan Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Pyrdka gratuluję... napiszę to samo co u mojej Zuzki... nie rycz poczekaj na mnie... Może mój Małpiszon też w końcu kogoś zauroczył;) Quote
Pyrdka Posted August 16, 2011 Author Posted August 16, 2011 Mnie już Twoja Zołza zauroczyła. O Lorę będę spokojna jak minie tydzień w nowym domu. Terapia? Raczej psychotropy są mi potrzebne.:placz::placz::placz: Quote
agaga21 Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 a ja cały czas myślałam, że ona ma na imię nora:oops: fajnie, że znalazła nowy domek:lol: jazgotnik jeden:evil_lol::evil_lol: miałam okazję ją spotkać to widziałam co potrafi;) pyrdka, współczuję rozstania, ja się do mojej tymczaski tak przywiązałam, że aż mnie to przeraża. póki co nie ma na nią chętnych a ja głupia się z tego cieszę :diabloti: Quote
Akrum Posted August 16, 2011 Posted August 16, 2011 Gdy zajechałyśmy do potencjalnego domku Lorki, pierwsze co zobaczyłam to piękną sunię ONkowatą - co prawda w kojcu, ale jest wypuszczana na ogród, chodzi też na spacerki. W kojcu czyściutko - sunia zadbana i radosna. Państwo bardzo mili, ciepli - córka studentka, widać że kocha zwierzęta. A Lorka? Lorka od razu poczuła się jak u siebie, nie zachowywała się tak, jak na ostatniej wizycie przedadopcyjnej, czyli jak dzikus, ładnie obiegła całe podwórko, obwąchała się z Korą - w/w sunią, podchodziła do nowych ludzi, jakby znała ich od dawna, radośnie merdała ogonkiem, gdy Pyrdka poszła po umowę adopcyjną do auta, Lorka w tym czasie już do domku pobiegła pozwiedzać :lol: Ludzie bardzo sympatyczni, wywarli na mnie bardzo dobre wrażenie :) Lorce już nawet fotel do spania uszykowali i posłanko i oczywiście powiedziałam, że Lorka uwielbia spać w łózku :) Lorka została w DS, a my wyjechałyśmy stamtąd spokojne, ze świadomością i poczuciem że to TEN dom :) A Lorka zdrajca, nawet nie popatrzyła jak wyjeżdżamy, tylko spokojnie sobie kość memlała :) Bądź szczęśliwa Lorko kochana :) Quote
Akrum Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Ciekawe jak Lorce minęła pierwsza noc w DS... Quote
Pyrdka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Mówiłam, że zadzwonię za 2 dni, ale nie dam rady czekać do jutra. Zadzwonię już dzisiaj. Tesknię za tym moim jazgotnikiem kochanym. Zadowolony jest tylko Franek. Odżył biedak. Quote
Andzike Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 Ale niesamowite wieści :) dziewczyny, działacie jak burza! :) Pyrdka, trzymaj się ! Quote
Akrum Posted August 17, 2011 Posted August 17, 2011 A dzisiaj może kolejne dwa psinki z przytuliska w Glinnie znajdą fajne domki - mam nadzieję :) Ciekawe w jakim stanie wrócisz Pyrdka dzisiaj z przytuliska - dawno tam nie byłyśmy, pewnie jest sporo nowych psów. A ja... ja bym chciała,żeby taki super domek znalazły jeszcze maleńtaski, które mam u siebie i byłabym szczęśliwa :) Quote
Pyrdka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Oj tak są nowe psiaki. Jeszcze po jednego jechali. Poszły 3 maluchy dzisiaj:lol: Jeden z nich miał niesamowite szczęście. Jak byłam w przytulisku to jeden facet przyniósł w koszyczku czarnego, cudnego malucha. Tak mu biło serducho, ze szok. Małżeńswo z którym przyjechałam po psa jak go zobaczyli to zadecydowali, ze zabierają go. No i wyjechali z dwoma. Facet był niesamowity i chciał wziąć trzeciego, ale żona go przystopowała. Poszła jeszcze inna cudna maciupinka sunia( szczeniak):lol: Cudni ludzie i biło od nich tyle miłości........ Quote
Pyrdka Posted August 17, 2011 Author Posted August 17, 2011 Dzwoniłam do nowego domu Lory. Jak się zorientowała, ze nas niema to pobiegła do bramy. Była smutna:placz: Gdyby brama była otwarta to z pewnością by nawiała:placz: Grzecznie przespała całą noc. Nie nabrudziła w domu:lol: Po ogrodzie lata jak dzik i nie słucha jak się ją zawoła. Pani troszkę słucha, pana nie. Jak poszła na specer to ugryzł ja pies sąsiada:-( Pan mówi, że leciutko. Sępi przy posiłkach, ale pracują nad nią. O Boziu kochana jak mi bez niej źle:placz::placz::placz: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.