handzia Posted November 22, 2011 Posted November 22, 2011 wadercia napisał(a):oglaszac sunie z nowym tekstem? Waderciu, ja nie zarządzam tymi sprawami, ale myślę, że z nowym tekstem. Nikt nie zadzwonił na ten numer, który nam proponuje ten tani DT? Jutro zadzwonię, choć to dla mnie zbyt piękne, żeby było prawdziwe...Ale zadzwonić trzeba. Quote
Owieczka Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 handzia napisał(a):Waderciu, ja nie zarządzam tymi sprawami, ale myślę, że z nowym tekstem. Nikt nie zadzwonił na ten numer, który nam proponuje ten tani DT? Jutro zadzwonię, choć to dla mnie zbyt piękne, żeby było prawdziwe...Ale zadzwonić trzeba. handziu nikt nie dzwonił więc dzwoń kochana !!! Trzeba szybciutko bo ktoś sie w końcu rozmyśłi albo weźmie innego psiaka i co wtedy :( Trzeba sprawdzić warunki itp... Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Dzwoniłam, dziewczyna jest dogomaniaczką, prześlę jej link i obiecała, że tu wejdzie :) Quote
Basia1968 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 no to jestem - zna mnie Tola - adoptowałam moja Tolusię z Zamościa. Pytajcie, postaram się odpowiedzieć na pytania - dopiero wróciłam z trasy psiowej. Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Basieńko, bardzo Ci dziękuję, że zajrzałaś :) No cóż mamy problem z naszymi dziewczynkami, cudnymi, słodkimi ;) Musimy je gdzieś ulokować, dotychczasowy dom tymczasowy niedomaga i każe zabierać suczynki. Nie wiemy co z nimi zrobić, może coś pomożesz? Tola, gdyby wiedziała, ze to Ty, to dzwoniłaby pierwsza ;) Quote
Basia1968 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 napiszę jak to wygląda na chwilę obecną - poczekajcie. Budynki z domem kupilismy we wrzesni tego roku - na razie jest bardzo bardzo biednie - niech nkt nie mysli, że to hotel w Brzyściu u Asi - do tego nam bardzo daleko. To dom/na raziej bardziej psi niż ludzki/, który dopiero w przyszłości - mam nadzieję, że z wiosną ruszy cokolwiek. Budynek gospodarczy z białej cegły - nie jest ciepło, ale dajemy budy, kocyki - zresztą w budynku są teraz dwa psiaki małe /które nie zgadzają się z nnymi/ i duża sunia Milka. W domu natomiast jest reszta towarzystwa, bo żyją zgodnie. Jest roboty mnóstwo, ale kto mnie zna wie, że oddaję dużo dla tych zwierząt. W weekend będziemy starali się coś porobić żeby stworzyć jakies miejsce cieplejsze. Nie zarabiam na psiakach. Zgarniam co się da i co mogę przyjąć. Bo niestety nie zawsze jest taka mozliwość. Ja jestem tam na wsi od piątku do niedzieli i w tygodniu po pracy, ale cały tydzień jest mój syn z dziewczyną - którzy tak samo jak ja kochają te psiny. Pomaga nam tez Monika, Patryk - cała czwórka razem ze mną prowadziła akcję "Psu buda na zimę". Nadto przyjeżdżają do nas dwie dziewczyny od czasu do czasu. Nie mamy ogrodzonego terenu jak na razie. Psiaki - te które nie uciekają to sobie chodzą same. Inne na smyczach są wyprowadzane. Quote
Tola Posted November 23, 2011 Author Posted November 23, 2011 Basia1968 napisał(a):no to jestem - zna mnie Tola - adoptowałam moja Tolusię z Zamościa. Pytajcie, postaram się odpowiedzieć na pytania - dopiero wróciłam z trasy psiowej. Basia - to do Ciebie mają jechac dziewczyny? Kochani - Basia uratowała życie zabiedzonego szczeniaka z zamojskiego schronu - sunia została u Niej na zawsze, bo Basia ma pokłady miłosci! handzia napisał(a):Basieńko, bardzo Ci dziękuję, że zajrzałaś :) No cóż mamy problem z naszymi dziewczynkami, cudnymi, słodkimi ;) Musimy je gdzieś ulokować, dotychczasowy dom tymczasowy niedomaga i każe zabierać suczynki. Nie wiemy co z nimi zrobić, może coś pomożesz? Tola, gdyby wiedziała, ze to Ty, to dzwoniłaby pierwsza ;) Rozmawiałysmy z Basią niedawno - gdybym wiedziała:) Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Tak sobie marzę po cichutku, że Basia weźmie te nasze suczyny... Quote
Basia1968 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 ile macie czasu na zabranie sunieczek? pytajcie o co chcecie postaram się odpowiedzieć. Obecnie mamy: Kasię i jej potomstwo Kaja i Korek z Niska Pusię z PKP Sandomierz Łatkę z lasu z okolic Połańca Zuzię z lasu z Golejowa Bunię z Koniemłotów trzy hienki - szczeniaczki Bączka z Koprzywnicy - szczeniaczek Brysię - 9 latek - zmarli jej właściciele Kubusia - znalezionego w Tarnobrzegu Milkę - dużą sunię łaciatą Kumpelka - psiaka bez oczka Wenus - obecnie nam choruje na zapelenie płuc Wafel - brat Wenus to jest profil na FB http://www.facebook.com/event.php?eid=325892644094065#!/pages/Fundacja-na-rzecz-ratowania-bezdomnych-zwierz%C4%85t-Happy-Garden-Tarnobrzeg/167703753243772 Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Boże kochany, same bidy u Ciebie... Kochana, jak najszybciej przydałoby się zabrać nasze sunie, bo w tym miejscu gdzie są raju nie mają, zamknięte tylko i bez człowieka kochającego... Powiedz tylko jakie masz wymagania i warunki. Do tej pory płaciłyśmy 400 zł plus karma. Choć to niewiele, to dla nas drogo, zbieramy, kombinujemy, itd. Zaproponuj nam swoje wrunki, jeśli zechciałabyś nam pomóc... Quote
Basia1968 Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 trzeba nam tydzień ok? bo musza pojechać dwa chłopaki. Kurde no żal mi tych waszych psinek. My nie jestesmy żadnymi tam szkoleniowcami czy znawcami psich zachowań - to musicie wiedzieć:eviltong::eviltong: ja rozpieszczam psy strasznie :evil_lol: Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Możemy poczekać, nasze sunie nie potrzebują szkoleń. One są normalne, kochane sunie bez skrzywień, które trzeba leczyć... Im po prostu potrzeba kontaktu z człowiekiem, żeby mogły przyzwyczajać się do pobytu w nowym domu. Ja osobiście bardzo kocham takie szorstkie mordy... Morda Fantuni: I Figuni: Quote
handzia Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Na konto Fanty i Figi wpłynęło 20 zł od TŻ Katekermit, dziewczynki mają na moim koncie 190 zł Quote
dusje Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Basia1968 napisał(a):napiszę jak to wygląda na chwilę obecną - poczekajcie. Budynki z domem kupilismy we wrzesni tego roku - na razie jest bardzo bardzo biednie - niech nkt nie mysli, że to hotel w Brzyściu u Asi - do tego nam bardzo daleko. To dom/na raziej bardziej psi niż ludzki/, który dopiero w przyszłości - mam nadzieję, że z wiosną ruszy cokolwiek. Budynek gospodarczy z białej cegły - nie jest ciepło, ale dajemy budy, kocyki - zresztą w budynku są teraz dwa psiaki małe /które nie zgadzają się z nnymi/ i duża sunia Milka. W domu natomiast jest reszta towarzystwa, bo żyją zgodnie. Jest roboty mnóstwo, ale kto mnie zna wie, że oddaję dużo dla tych zwierząt. W weekend będziemy starali się coś porobić żeby stworzyć jakies miejsce cieplejsze. Nie zarabiam na psiakach. Zgarniam co się da i co mogę przyjąć. Bo niestety nie zawsze jest taka mozliwość. Ja jestem tam na wsi od piątku do niedzieli i w tygodniu po pracy, ale cały tydzień jest mój syn z dziewczyną - którzy tak samo jak ja kochają te psiny. Pomaga nam tez Monika, Patryk - cała czwórka razem ze mną prowadziła akcję "Psu buda na zimę". Nadto przyjeżdżają do nas dwie dziewczyny od czasu do czasu. Nie mamy ogrodzonego terenu jak na razie. Psiaki - te które nie uciekają to sobie chodzą same. Inne na smyczach są wyprowadzane. Basiu, nie ogarniam :oops: Oferujesz platny DT dla Fanty i Figi a jednoczesnie szukasz BDT dla psow bezdomnych, badz bedacych w trudnej sytuacji gdzies tam u gospodarza. Dla mich nie masz miejsca ale dla siostr masz???? Zalozylas fundacje i cos obiecalas, pamietasz? Kamyk nadal na lancuchu a Ty wolna i rzucajaca miesem na dogo np. na watku listu do premiera ... Ogarnij sie zanim spadnie na Ciebie grad!!! Sluchaj dobrze i czytaj ze zrozumieniem:Fanta i Figa nigdy nie trafia pod Twoja opieke.Moje zaufanie do Twojej organizacji byc moze wroci!!!!!! jesli Kamyk zostanie uwolniony z lancucha .Zapowiadalas interwencje! Czekam na wyniki EDIT: mam nadzieje,ze te psiny trafia w dobre rece. Quote
handzia Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Ojej, chwilę się pocieszyłam i nic z tego.....więc dziewczynki dalej szukają miejsca... Quote
Basia1968 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 dusje w kwestii wyjaśnień: 1) Ben szukał miejsca takiego, gdzie można mu zaoferować opiekę w klinice - u nas takiego miejsca nie ma, tym bardziej nie ma gdzie robić takich zabiegów tak skomplikowanych - poproszono mnie o pomoc dla niego więc wstawiłam na wątek, gdzie ludzi jest dużo. Ben był w gospodarstwie oddalonym od nas o 50 km, miejsca dla samca u nas nie ma. Otrzymał pomoc i z tego bardzo się cieszę. 2) co do kamyka - niestety nie ja go wydawałam na łańcuch, oferowałam pomoc jako osoba prywatna, nie jako organizacja. Nie zawsze da sie pomóc wszystkim. 3) nie pisałam, że oferuje płatne DT - ja oferuję tylko bezpłatne DT - jedynie zwrot kosztów weterynaryjnych i karmę 4) nie zarabiam na psach jak inni - nie biorę psów za kasę 5) u nas mogą być tylko praktycznie suczki teraz Nie znasz mnie więc nie oceniaj. W realu pomoc wygląda zupełnie inaczej niż na wątkach - o tym wiedzą Ci, którzy codziennie sie tym zajmują. dusje napisz proszę któremu psu zrobiłam krzywdę? którego skazałam na łańcuch? mjoglismy wykupić Kamyka tylko, że na wątku zawsze ktos "mądry" rzuca niepotrzebnie słowami nie wiedząc, że wątek ten czyta mnóstwo ludzi niekoniecznie życzliwych i z bezpośredniego sąsiedztwa właściciela psa - reszte nie będę wyjasniać, bo nie ma sensu Quote
rita60 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 dusje:buzi:to za pamięć o Kamyku...myslałam,że już wszyscy o nim zapomnieli...dziękuje. Quote
Basia1968 Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 psy pod moją opieką te bezdomne śpią tak - taką krzywdę im robię to są ich "kojce" Quote
agusiazet Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 W obronie Basi, choć ona wcale obrony nie potrzebuje, mogę napisać tylko, że jest osobą o ogromnym sercu dla zwierząt, kocha zwierzęta i one kochają ją. Warunki ograniczają każdego i nie nam to oceniać! Quote
Owieczka Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Tola napisał(a):dusje - masz pełną skrzynkę z PW agusiazet napisał(a):W obronie Basi, choć ona wcale obrony nie potrzebuje, mogę napisać tylko, że jest osobą o ogromnym sercu dla zwierząt, kocha zwierzęta i one kochają ją. Warunki ograniczają każdego i nie nam to oceniać! Spokojnie. Nie wiem czy dusje będzie teraz miała dostęp do netu więc cierpliwosći. Poczekajmy a na pewno wszystko się wyjaśni :) Jadzia jeszcze zostaje w klinice więc mamy trochę czasu. Quote
dusje Posted November 24, 2011 Posted November 24, 2011 Basia,ja Cie nie atakuje choc moj post na to wskazuje.Moglas poczuc sie urazona wiec przepraszam za zle dobrane slowa,nie taka byla moja intencja.Ja sie po prostu martwie, zeby wkrotce sunie nie musialy znow zmieniac miejsca.Nigdy nie twierdzilam,ze psy u Ciebie maja zle warunki. Jesli uwazasz ze dasz rade, to w porzadku - dobro siostr jest tu najwazniejsze. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.