Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czy Lordzik ma ogłoszenia? jeśli nie, lub mało, to chcę wykupić pakiet ogłoszeń dla psiaka, tylko potrzebne są fajne fotki, które przyciągną uwagę. Tekst mogę zrobić sama, potrzebuję tylko informacji na jego temat :)

Posted

no właśnie w tym problem:(fotki marne, o nim wiemy tylko tyle, że jest przekochany, przymilny, zero agresji, siedzi z innymi psami, które szczekają, skaczą, niektóre ludzi nie lubią a on stoi i nie szczeka tlyko patrzy i ma inne gdzieś....nona bank już nie młodziak, z 5 lat ma jesli nie więcej. Wielkośc powyżej kolana. Także marne wieści:( na stronie schroniska wstawiłam szczeniaka z łapką trochę utykającą, młodziutki chłopczyk, jest Perełka czarna ok 3 lat Pani ja oddąła, a fajniusia sunia,pozostałe sunie które wstawiłam mają ogłoszenia

Posted

Anetek i nie ma aszans chyba, żeby do świąt miał nowe fotki? albo chociaż do Nowego Roku? Jesli nie, to trudno - wybiorę z tych fotek, które już są...

EDIT: Chyba, że wolisz poczekać z tym, żeby zrobić fajne fotki i ogłoszenia z prawdziwego zdarzenia :) Chyba jeździsz z Olsztyna do Szczytna - jeśli chchesz, możemy wybrać się razem w któryś weekend, w dwójkę może będzie łatwiej wyciągnąć psiaka na spacer i ładnie obfocić :)

Posted

tzn my jeździmy stałą grupką dwuosobową lub trzyosobową:) tam raczje wchodizmy z wolontariuszkami zatem chce z nimi wchodzić, bo nie wiem czy będzie można psiaki wyprowadzic zatem myślę, że fotki porobimy nietstey dopiero po nowym Roku:(także moze poczekac z ogloszeniami, nie wiem sama

Posted

ok, to jak wolicie :) może faktycznie poczekać, żeby ogłoszenia dały efekt. ja tak czy inaczej deklaruję pakiet ogłoszeń dla psiaka, teraz czy trochę później - po nowym roku :) także jakby coś się zmieniło i stwierdzicie żeby nie czekać albo pojawiłyby się nowe foteczki to proszę dajcie znać na PW, ja niezwłocznie ruszę do działania :)

Posted

tak, tylko foty nie wiem kiedy będą, mamy póki co takie marne na szybko zrobione:( kiedy pojedziemy tez nie wiemy może dopiero pod koniec stycznia w lutym lub na wiosnę, nie mamy pojęcia:(

Posted

tak Fazi tak samo, ja sama nie wchodze nigdy do schroniska porobic fotki, zawsze z wolontariuszką, a nie ma ustalonych dni i godzin kiedy ona jest...wolontariuszy tam jest zaledwie troje, także lepiej z nimi wchodzić, poza tym LORD ma imie ode mnie w schronisku inaczej penwie ma na imię

Posted

tak sądze, bo on akurat siedzi w kwarantannie, gdzie jest więcej psów...są tez takie co ludzi nie lubią, więc nie wiem cyz pozwola go zabrac na spacer lub chociaz poza boks....no postaramy sie jak najszybciej tam skoczyć, ale no na bank do końca roku nie

Posted

tzn. w kwarantannie Fazi? no do końca roku to wiadomo, co weekend to święto ;) ok, pamiętajcie o Lordziku przy następnej wizycie, no chyba że już bardzo się przedłuży to zamiescimy ogłoszenia z tymi fotkami które są.. to gorsza opcja, ale chyba lepiej żeby psiaka próbować wydostać stamtąd a bez ogłoszeń to wiadomo... nikt nie wie o jeggo istnieniu.. tym bardziej, że coś ma z tym odbytem... no nic, poczekamy na razie, dajcie znać jeśli byscie się wybierały, możemy się umówić, że czekamy np. do końca stycznia a potem zamiesczamy ogłoszenia, tzn. te wykupione.. bo w sumie w chwili wolnej można mu porobić ogłoszenia i tak i tak na tablica.pl, morusek.pl czy innych bezpłatnych stronach, nawet na razie ze starymi fotkami, żeby tylko się już pokazywał :)

Lucyja, co Ty na to?

Posted

nie, Lord jest w boksie obok kwarantanny, a tam jest więcej piesków więc tzreba by więcej osób by wyjąć chociaz większośc, a wiadomo psy niewyciągnięte z boksu moga byc zazdrosne....Co do odbytu to jak mówię, gdy robił qpke widziałam czerwone "coś" z daleka, ale może to po prostu błona w obycie, z daleka to wiaodmo jak jest..a Fazi już kwarantanne skończył, jets juz dwa mieisące w schronisku.

Co do ogłoszęn jak najbardziej, jeśli jednak macie ochotę, czasmożecie zrobic ogłoszneia na tych fotkach co tu są, brzydkie, ale serce nie sługa może ktoś go pokocha:)

Posted

Lordzik ma już ogłoszenia, które robiłam ja i Alinka z Fundacji Dr Lucy :) Razem z Lordem pakiet ogłoszeń dostał również Jurand i Milka. Tak więc, te ogłoszenia odnawiamy, ale jakby były nowe foty, to zrobiłybyśmy jeszcze nowsze ogłoszonka.
Szkoda, że tak mało ludzi udziela się w schronisku. Ja rozumiem, że nie dacie rady wszystkiego ogarnąć, ale jakby ktoś podjechał i choć foty psiaków porobił, to by było bardzo dużo. Dobre zdjęcia do ogłoszeń, to połowa sukcesu.

Posted

tak wiemy, ale jak mówię tam ciężko jest jednego psa wyciągnąć, bo akurat tam gzie on jest no są psiaki, które ostatnio nas chyba nie polubiły....szczekały warczały nawet a Lordziątko stało oparte o drzwi i patrzyło na mnie tymi pięknymi oczętami:) no jak mówie postaramy sie jak najszybciej wpaśc kolejny raz:)

Posted

Gdyby nie wy to pewnie Reksio - Arasek nie opuściłby nigdy schroniskowych murów. Jak zobaczyłyśmy na wątku fundacji takiego biednego zrezygnowanego Reksia,to wiedziałyśmy, że jemu musimy pomóc. No i żyje sobie teraz zadowolony i szczęśliwy Arasek :)

Posted

ehh no właśnie:)to jest dodatkowa motywacja dla nas, że jednak warto pomagać, warto to wszystko robić, nie załamywac się bo cuda się zdarzają :):):) nawet jeśli będzie to jeden góra dwa psy na początku to dla nich będzie to nowe lepsze życie:) stopniowo będziemy pomagac reszcie:)

  • 3 weeks later...
Posted

Tia...
tak patrzyłam na zdjęcia Bruno.. i kurcze myślę sobie.. rany... chyba z tego samego miotu, co Misiek ;)
a tu potem się okazało, że to 1 i ten sam piesio :)

Pozwolę sobie napisać sprostowanie.. ks Zbyszek, jak tylko się dowiedział, że taki piesek szuka domu, miał przyjechać do nas z proboszczem - zobaczyć psa..
no i jak to w życiu bywa - odjechali już z nim :)

a umowa adopcyjna została podpisana.. tylko jest w Łodzi, kurcze, zapomniałam zabrać..

Proboszcz ma jakąś znajomą weterynarkę, która zajmuje się jego kotami, więc przy okazji stała się weterynarzem Miśka..
chociaż teraz, on się już inaczej nazywa.

jesli macie jakies pytania, to pytajcie, czy dzwoncie do Zbyszka..
on wręcz się z poczatku dopytywał, kiedy wreszcie ktos zadzwoni ;) non stop o nim gada :)

Posted

rospzonka a widziałas go na żywo??wiesz który to??bo ja nie pamiętam, czy go zauważyłaś, on nie był na wybiegu, jest jednak mniejszy taki ponad kolano, razej większy labrador, taki kochany, reszta szczekała, wręcz nie chciałą kontaktu z nami-niektóre rzecz jasna hehe a Lordzik miał wszyskie gdzies stał na łapkach i patrzył tymi pięknymi oczkami, eh cudo totalne:)

Posted

szczerze mówiąc, nie kojarzę, ale na zdjęciach, jego spojrzenie mnie ujęło...

więc najpierw Benek, szybciutko go podleczymy, spasiemy :D :D znajdziemy domek stały.. a potem Lordzio :*

Posted

Lordzik to taki pies na "lajcie" albo pogodzony z losem, albo po prostu taki jest, naprawde z psami nie kłóci się, do czlowieka spokojny, ja go zobaczyłąm pierwszy raz, jak leżał dostojnie w boksie inne szczekały skakały a on leżał i patrzył na mnie, zero poruszenia się, tlyko patrzył, jak tak tkwił, byłam pewna, że ejst to duży pies, ale potem jak go głaskałam to taki ja wiem grubszy labek, jest przekochany....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...