Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ja nadal nie wierzę, a uwierzcie mi mam go gleboko w serduskzo, wiec jak by mial do mto hja znowu bede ryczec:( aha w schronisku on nie ma imienia LORD, nawet nie wiem jakie ma, także gdybys lunarmarmeid się zdecydowala to już najlepiej z nami uzgadniac, bo sie nie polapią:)

  • Replies 393
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jakoś to wymyślimy,żeby nie chciał uciekać.

Faktycznie,jeżeli on w schronisku nie ma imienia to będę się kontaktować z wami,żeby go wcześniej zarezerwować i potem zabrać. Myślę,że będzie wspaniałym psem rodzinnym. :loveu:

Posted

to wysiadywanie jaj przyniosło jeszcze dodatkoweefekty....ehh teraz tlyko kwestia co na to lunar:(:(:( i od razu mówię, że tu nie chodiz aby koś się obraził itp, ale wiaodmo musimy wspólnie zadecydować co dla niego lepsze, chociaz dobre będa obie opcje:( zadzwoniła Pani, przemiła, rozsądna,konkretna.....jest domem tymczasowym dla goldenów i fundacji Aurea...ma dwa goldeny u Mamy i chciałaby adoptować właśnie Lorda dla siebie...ma dom z ogrodem, a pies mieszkałby z nią w ....łóżku, ma w domu sześcioletnią córczkę i pytała też jak na koty...mieszka w podkowie leśnej, a my tam wiozłysmy ostatnio Białkę ze Szczytna dla Pasterzy i dozór mógłby być;) Pani w każdej chwili jest skłonna przyjechac po niego sama, nawet pytała zy ktoś do niej przyjdzie sprawdzic ją, itp:):):)co do kastracji jak najbardziej mówiła, że zgadza się...także teraz nie wiem co robić, bo Lord mógłby juz do niej pojechać, a gdybys Lunar naprawde chciała pomoc innemu (o ile będzie decyzja ze jedzie Lord do Podkowy) to naprawde mamy jeszcze kilka psiaków większych, jak np Orlen, Pucek - psiaki wilkowate, które jeden z ogromna rana trafil do schronu,a drugi Orlen niestety chudnie w oczah:( zatem myślmy kochani, bo Pani do końca przyszłego tygodnia chciałaby wiedziec, aby po prostu już mieć świadomośc, czy szukac dalej i poświecić mu wiecej czasu

tu Pucek z zagojona prawie raną:


i Orlen:(


zatem no chciałam tylko przekazać i co robimy:(:(:( narawde domek super, nie mówie,że lunar zły, bo nawet nie znam Cie Kochana:( ale tylko moje wrażenia są naprawde bardzo pozytywne..domem tymczasowym dziewczyna nadal chce być a Lord byłby jej

Posted

O Matuchno Moja ......:)..ale jaja.....:):)
Pomyslcie jak byloby najlepiej...... a ja ide wysiadywac dalej....:)
A tak powaznie.....to naprawde nie wiem ..ale jest szansa uratowac dwa psiaki......a Lord moglby juz pojechac......

Posted

Jeżeli Lord ma możliwość wcześniejszego pójścia do domku swojego to ja jak najbardziej jestem za!!! Bo to przecież o Niego chodzi a ja wezmę innego biedaka,który już długo w schronie siedzi... Lordzik bardzo mi się podoba i zapadł mi w serducho,ale skoro ma taką szansę to trzeba ją wykorzystać!

Jest tylko psów,którym można pomóc,często chciałoby się pomóc a nie ma możliwości... Znajdę inną bidę,a Lordowi życzę duuużo szczęścia w nowym domku!!!!:loveu:

Posted

lunarmermaid napisał(a):
No bo to przecież o to chodzi,żeby pies miał swój DOM. A czy u mnie czy w innym dobrym domu,to nie mam znaczenia. Ważne,żeby Lordowi było tam dobrze.:lol:


Pewnie, ze tak.....:)

Posted (edited)

Pani pisała z kimś na maila, pewnie z kimś, kto robił ogłsozenia, za co dziękuję serdecznie i ceka na zna od nas:) lunar dziękujemyz a chęc pomocy, decyzja trudna, ale Lordzik już mógłby jechać w tym tygodiu wieć chyba to zaważy na naszej decyzji... Ty lunar masz zatem szanse pomóc innemu:) jak nie naszym ze Szczytna to jakis inny:) teraz trzeba brac się za Orlenka ze zdjecia wyżej, bo chudnie w oczach i jakoś ogłosić go bardziej..mam fotki, jak jeszcze był grubaskiem a teraz skóra i kości:(

widzisz aimez_moi, a tak się śmiałysmy z tych naszych wysiadywanych jaj hehehe ja ejstem w sozku totalnym żę i lunarmermaid i ta Pani chcą dac mu szansę:)

Edited by anetek100
Posted

anetek100 napisał(a):
smiałyśmy się z nas hehe bo ja przecież też nadal siedzę niedługo będę miała złoty zadek od tych jaj:)


Ja tyleczek to juz mam......splaszczony....ale takze nadal dzielnie wysiaduje.....:)
Chyba musicie mi dac znac kiedy przestac!

Posted (edited)

[quote name='lunarmermaid']Jeżeli Lord ma możliwość wcześniejszego pójścia do domku swojego to ja jak najbardziej jestem za!!! Bo to przecież o Niego chodzi a ja wezmę innego biedaka,który już długo w schronie siedzi... Lordzik bardzo mi się podoba i zapadł mi w serducho,ale skoro ma taką szansę to trzeba ją wykorzystać!

Jest tylko psów,którym można pomóc,często chciałoby się pomóc a nie ma możliwości... Znajdę inną bidę,a Lordowi życzę duuużo szczęścia w nowym domku!!!!:loveu:

Ależ się zadzialo !!! Lord teraz ma aż dwa chętne b.dobre domki -a tyle biedak czekal na to !! Aż się wierzyć nie chce -jakie szczęscie uśmiechnie się teraz do dwóch starszych psów wyczekujacych dlugo na swych dobrych ludzi !!! Ciekawe ,która z was cioteczki może ma taką dobrą rękę albo ściągnęla tu tyle szczęscia ? Lunar - Aimez czy Anetka ,tak pracowicie i mozolnie walcząca o uratowanie Lorda ?? Chyba wszystkie w sumie cioteczki sprawily,że los jednak uśmiechnąl się do smutnego,dużego Lorda a i jeszcze zyska na tym pewnie drugi pies i doczeka swego domu.:loveu:
Cioteczko Lunar -a jesli niedlugo będziesz mieszkac blisko Częstochowy to bardzo proszę -zajrzyc na stronkę schroniska w Częstochowie -tam jest dużo takich biedaków -dużych sczegolnie ,ktore nieraz cale swe życie tam czekają a co najmniej kilka lat na wymarzony dom i życie im mija na usychaniu z tęsknoty za swymi dobrymi ludzmi i wlasnym kątem u nich a bardzo malo albo wcale nie są oglaszane !!!
Bardzo Cię proszę -zajrzyj na stronkę tego schroniska .
http://schronisko.czestochowa.pl/
http://schronisko.czestochowa.pl/animals.php?GroupId=1
Może któryś z tamtejszych psów zapadnie Wam w serca ?

POWER - też prosi o nowy dom ...


TINA -duża sunia .




MOBIL --duży ,czarny kudlacz szczegolnie chyba zasluguje na swoj dom -a jest dużym starszym juz psem ...Smutny ,zrezygnowany nie traci jednak nadziei w glębiswego wielkiego serca ....Jak każdy bezdomny pies ....


A MARCEL także dlugo czeka już w schronie ...Ma jednak nieco większą szansę może na adopcję ,niż te większe ,starsze kudlacze..
To nie wszystkie psy ze schroniska w Częstochowie -na stronkach jest ich ok.180 a w schronie -ok. 300 bezdomnych psow ....

Jeszcze SZILA -starsza juz sunia ,nie traci nadziei także na swoj domek....




Edited by Olga7
Posted

Pewnie,że zajrzę na stronkę.
U mnie dzisiaj się wszystko wyjaśniło - Lordzik musiałby jednak dłużej poczekać,będę się przeprowadzać grudzień lub początek stycznia. Na 100 % pewne,dzisiaj dogadywałam sprawę z właścicielką domku.Na razie mam umowę wynajmu na 2 lata z opcją przedłużenia (nawet na następne 10 lat) lub kupna. I mogę trzymać psiaki - jest sporo miejsca więc będę mogła mieć kilka psów na DT.
Tak więc niech Lord idzie już do domku!!!

Posted

ja miałam zapytanie na maila, jak Lord reaguje na koty... Dziewczyny, nie zwlekajcie! jeśli ta Pani jest konkretna i psiolubna, adopcję trzeba załatwić szybko. Taka szansa może się nie powtórzyć. Trzymam mocno kciuki za tą adopcję!

anetek100 napisał(a):
Pani pisała z kimś na maila, pewnie z kimś, kto robił ogłsozenia, za co dziękuję serdecznie i ceka na zna od nas:) lunar dziękujemyz a chęc pomocy, decyzja trudna, ale Lordzik już mógłby jechać w tym tygodiu wieć chyba to zaważy na naszej decyzji....porozmawiam jeszcze z Panią o dzieciach, że nie zamy reakcji, że on ma swoj swiatpowiedzialam, nie mowilam w smaych superlatywach ze ekstra super, podchodzi do każdego bo to nieprawda, on woli soie połazic niż byc z cżłowiekiem i taka jest prawda:( ale Pani zrozumiała, nawet zasmuciła się, że taki pies i trzeba mu pomóc...w Podkowie mamy dziewczyne od Pasterzy także no myślę, że bedzie ok:) a Ty lunar masz zatems zanse pomóc innemu:) jak nie naszym ze Szczytna to jakis inny:) teraz trzeba brac się za Orlenka ze zdjecia wyżej, bo chudnie w oczach i jakoś ogłosić go bardziej..mam fotki, jak jeszcze był grubaskiem a teraz skóra i kości:(

widzisz aimez_moi, a tak się śmiałysmy z tych naszych wysiadywanych jaj hehehe ja ejstem w sozku totalnym żę i lunarmermaid i ta Pani chcą dac mu szansę:)

Posted

Barkelono-a może ktoryś z tych dużych psów ze schronu w Częstochowie by wpadl w serce tym ludziom pytającym o Lorda i czy toleruje koty ? Wtedy można by jakoś sprawdzic tu na miejscu w schronie przez cioteczki z dogo ,ktore tam pomagają psom jako wolontariuszki a mogę też pomóc nieco,gdyby byla tak potrzeba.Może np.Olalola by mogla spr.te psy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...