anetek100 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 Aimez_moi napisał(a):A jak tam cudo sie miewa? my teraz jesteśmy w kontakcie telefonicznym z wolontariuszką, wiec nie wiemy osobiście, ale jest tak samo..on od jakiegoś zcasu chyba poddał się, ale na szczęście ni gryza go tak, by krzywda się działa, po prostu tam jest taka suka, co go tylko obszczekuje starsnzie, podgryza, ale w formie zaczepki nie jakoś mocno agresywniue, ale co to za pocieszenie prawda:( on to taki ciapa, jak inne skaczą in spuszcza głowe i po prostu...idzie, idzie:( Quote
Aimez_moi Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 Kurcze....bardzo mi Go szkoda...... a deklaracje na jakis hotelik nie wchodza w gre? Quote
anetek100 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 wszyscy dobrze wiem, a w sumei zdajemy sobie sprawe z tego, że to pies już starszy, obawiam sie, że moze domu nie znaleźć, ja na hotel nigdy nie zbierałam, bo obawiams ie, że potem deklaracje moga wykruszyc sie i będzie lipa...a tzreba brac pod uwagę, ze peis może domu nie znaleźć. Dla niego najlepszy byłby dt no ale takich nima:(jeszcze poszukam ale male szanse Quote
Olga7 Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 (edited) anetek100 napisał(a):wszyscy dobrze wiem, a w sumei zdajemy sobie sprawe z tego, że to pies już starszy, obawiam sie, że moze domu nie znaleźć, ja na hotel nigdy nie zbierałam, bo obawiams ie, że potem deklaracje moga wykruszyc sie i będzie lipa...a tzreba brac pod uwagę, ze peis może domu nie znaleźć. Dla niego najlepszy byłby dt no ale takich nima:(jeszcze poszukam ale male szanse Gdyby mu podreperowac stawy,lepsza karma i dobry czlowiek dalby mu spokojny kąt -to Lord by odzyl na pewno .Nabralby sil i chęci do życia a tak biedak marnieje tam z roku na rok. Anetka -a co z tym DT w Giżycku -znasz pewnie tam cioteczki z Mazur ? Może poki co -to bysmy uzbierali na niedrogi dt Lordowi ? Nie pamiętam teraz ,na ktorym wątku czytalam o tym dt z Giżycka -muszę poszukać na dogo. Edited August 5, 2012 by Olga7 Quote
anetek100 Posted August 5, 2012 Author Posted August 5, 2012 nie, ja nie znam nikogo stamtąd:( nie słysząlam o takim dt Quote
Ewelinaaa Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 (edited) Witam u Lorda jestem pierwszy raz. Biedny psiak, tak chciałabym mu pomóc, ale nie dam rady... :( Psiak jest wspaniały, i byłoby cudnie jakby znalazł dt. :) Czy Lord konicznie szuka dt, czy hotelik też wchodzi w gre? :) Napisałam do koleżanki, która też w Opolu prowadzi pdt zobaczymy czy by go przyjeła, bo ma 1 wolne miejsce. Edited August 5, 2012 by Ewelinaaa Quote
Ewelinaaa Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 Ja chętnie przyjmuje psiaki w potrzebie , ale tylko takie na jakie mi moje warunki pozwalają. Nie mam domu z ogrodem , nie mam ogromnego mieszkania, dlatego chodzę gdzie popadnie, aby psiaki miały możliwość wyganiania sie, wbiegania, wyszalenia się,a nie tylko gniotły się i gniły w 4 kątach. :) Jeśli osoba do której napisałam w sprawie dt dla Lorda odpisze mi coś, to zaraz zamieszczę tutaj info co i jak. :) Quote
Ewelinaaa Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 Będe zaglądać do Lorda bardzo często i czytać czy coś się u niego zmieniło czy nie. :) Quote
Aimez_moi Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 W razie zbiorki kasy na Lorda bardzo prosze o kontakt...... Quote
Olga7 Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 (edited) Najbardziej jednak potrzebny jest b.pilnie nowy dom dla Lorda . Dom Tymczas. to pośredni ratunek -wiadomo,ale też ważny . Może z ogloszeń na FB by cudem udalo się i Lordowi doczekać swego domu . Edited August 6, 2012 by Olga7 Quote
Ewelinaaa Posted August 5, 2012 Posted August 5, 2012 FB to bardzo dobry pomysł, tylko trzeba go utworzyć :) Duzo ludzi się nim z pewnością zainteresuje. Takie jest moje zdanie. Quote
Ewelinaaa Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Dziewczyny pakujcie plecaczek Lorda, zabieramy go ze schroniska do pdt !! :) Teraz tylko trzeba zebrać pieniążki !! :) Quote
Aimez_moi Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 O Boziu ale wiadomosc.....:) A gdzie pojedzie Cudo? Quote
Ewelinaaa Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 (edited) Do Opola w sumie troszeczkę pod Opole do PDT do cioci karmelci :) Ona to jest kochana, ciesze się ze się zgodziła!! :) Teraz trzeba wszystko zorganizować, nie wiem kto tym się zajmie.? Edited August 6, 2012 by Ewelinaaa Quote
anetek100 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 (edited) że co??? nie gadajcie;) chciałabym tylko zapytac o koszty, trzeba go dowieźc do Opola a na to nie mamy wcale:( możemy wydziergac ze skarpety naszej, ale od razu mówię, że no ja wolalabym nie zjamowac się tym prowadząc trzy bazarki na raz plus tzw. skarpete wolontariuszy z Olsztyna:(:(:(:( prosze o jakies sczzegoly, bo to że on moze jechac to super, zalezy mi na jego szczęściu, ale tak nagle ta wiadomosc, że dla mnie szok Pamietajcie, że on jest starszy., stawy mu siadają, obawiam się, że po prostu domu nie znajdzie:(potrzebuje leczenia pewnie, kropli nie kropli, itp Staram się patrzec racjonalnie na to wszystko, rozmawialam z magenka1 o tym, jeszcze powie swoje zdanie, dlatego pytam o te koszty, mimo, że deklaracje są za co dziękuję, ale najpierw musalybysmy znac szczegoly Edited August 6, 2012 by anetek100 Quote
Aimez_moi Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 O kurcze....masz racje racjonalnie..... na poczatek kiedy staruszek ma jechac?.... watek transportowy.....zebrac pieniazki na transport....leki.....wiem, ze natalia.aleksandrov transportuje psiaki po calym kraju..... Quote
Ewelinaaa Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Już wysłałam Ci Pw. Zastanówcie się porządnie i dajcie znać co i jak. :) Quote
anetek100 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 (edited) moim zdaniem to za duza kwota, za tę cenę moze udaloby się znaleźc nam pdt nawet w olsztynie lub poblizu, ja się tego nie podejmę, dla mnie za duże kwoty i za daleko, nieraz bylo tak, że pies zostawal bez deklaracji a ptoem zbierano bazarkami na niego, gdyby to bliżej bylo...ja decydowac nie mogę, my nie mamy tyle, nie uzbieramy, miesięcznie 400 zł plus koszt transportu itp... Edited August 6, 2012 by anetek100 Quote
Ewelinaaa Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 No cóż wasza decyzja, ja tylko znalazłam dt i zaproponowałam. Życzę powodzenia w znalezieniu hoteliku i oby wam się udało uszczęśliwić tego psiaka. :) Quote
anetek100 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 (edited) Kochani jak wuażacie, ale biorąc przykład grafita ze szczytna, piekny mlody adopcyjny wykatrsowany pies, byl w tzrech hotelach, bo albo jeden się rozpadł, drugi za drogi, tzreci przejściowy, psu sypały sie deklaracje, tzreba bylo zbierac bazarkami, ktre przydalyby sie kilku innym dlatego boję sie, że dziewczyna zostanie bez kasy z psem, którego tzreba leczyć:(a na bank tzreba, bo ma w fatalnyms tanie oczy, nogi tylne odmawiają zcasme posluszenstwa, itp...a potem wroci do schroniska, bo nie będzie deklaracji a powiedz mi ejszcze jak z karmą? lekarzem?? bo raczej nie w cenie:) Edited August 6, 2012 by anetek100 Quote
Aimez_moi Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Jest na Mazowszu taki hotelik domowy u P.Henia.....byla tam nasza Ramira......jedzenie domowe ...malo psiakow...koszt razem z karma wtedy 300zl....tylko....P.Henio nie ma internetu i oprocz osob ktore tam pojada brak kontaktu...niestety.....to jest okolo Gory Kalwarii...... Quote
MARCHEWA Posted August 6, 2012 Posted August 6, 2012 Moim zdaniem 400zł plus koszt transportu,leczenia,szczepień,odrobaczenia itp to bardzo dużo. Ja tylko raz zabrałam psa ze Szczytna do hotelu i tak jak pisała Anetek100 było z tym sporo zamieszania,deklaracje się kończyły a pies spędził w pdt lub hotelikach 16 miesięcy,było ciężko,ale też uważaliśmy na koszty i nigdy nie był w pdt droższym niż 300zł lub za karmę i jakoś się udało,bo wreszcie znalazł dom. W ostatnim pdt także był problem z netem,ponieważ to była leśniczówka i brak informacji na bieżąco bardzo przeszkadzał,mimo iż wiedzieliśmy,że psu krzywda się nie dzieje to jednak ta cisza od opiekunów denerwowała a sms-y nie wystarczały. Moim zdaniem powinniśmy szukać czegos tańszego i znacznie bliżej. Quote
anetek100 Posted August 6, 2012 Author Posted August 6, 2012 Asiu dziekuję, że mas zpodobne zdanie:)bo to tzreba przemyslec, a trasa daleka no jednak raczej nie:( marzeniem byłoby aby trafił do dt z akarmę za leczenie i ewentualne inne rzeczy potrzebne, ale to marzenia każdego z nas dla kazdego psa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.