agoosia Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 niestety okazało sie ze moja pociecha ma zwichniętą rzepke w tylnej lapce.. ma dopiero 5 miesięcy :'( nie wiem za bardzo co z tym mozna zrobic tzn lekarz chirurg zaleca jak najszybsze leczenie niestety operacyjne.. zastanawiam sie czy ktos z was mial taki problem lub o nim slyszal.. jesli ktos mi jest w stanie cos poradzic lud doradzic a najlepiej uspokoic ze to nic groznego to bede wdzieczna :) Quote
awa6 Posted November 10, 2006 Posted November 10, 2006 agosiu radzę Ci konsultacje z jeszcze innym wetem, czy sunia kuleje, czy kolanko całkiem wypada?? Wiele yorków ma kłopoty z luźnymi rzepkami, albo się takie rodzą , albo mogą nabyć te schorzenie, przy nagłych skokach itp. A co do narkozy to zawsze jest to niebezpieczeństwo, chociaż wet. twierdzą że na dzień dzisiejszy mają dobre środki tzw. narkozę wziewną, która minimalizuje skutki uboczne. Quote
agoosia Posted November 11, 2006 Author Posted November 11, 2006 awa sunia kuleje juz od 10 dni okolo wiec cos sioe dzieje oczywiscie ze skonsultuje sie z innym lekarzem ale mysle ze diagnoza bedzie ta sama :( dziekuje za odpowiedz Quote
owczarnia Posted November 16, 2006 Posted November 16, 2006 Są specjalne preparaty wzmacniające stawy, niestety nie wiem w jakim stadium chorobowym jest Twój piesek, więc trudno mi coś orzec. Mojemu takie preparaty (dwa, stosowane na zmianę) pomagają. Żeby było śmieszniej, jeden jest dla kotów ;) - ale dla yorków ze względu na ich małe rozmiary doskonale się nadaje, a ponoć o wiele lepszy niż te psie. Quote
kinga.z Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Owczrania czy mogłabyś napisać jakie preparaty stosujesz? Ja dziś się wybieram do lekarza mojego psiaka po Arthroflex. Tzn. ma mi zaproponować coś jeszcze i mam zdecydować co kupię. Dodam że mój psiurek jest po zabiegu (nawykowe zwichnięcie rzepki). Quote
owczarnia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Ten koci to na pewno Felissimo, ale ten drugi zażywa od niedawna, nie pamiętam jak się nazywa... Biały plastikowy pojemniczek, na nim wizerunek psa... Kurcze, sprawdzę, bo nie mogę spobie przypomnieć. Jutro dam znać. A dodatkowo dużo o rzepkach i leczeniu dużo dowiesz się tu. Quote
kinga.z Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 Owczarnia bardzo dziękuje za linka, ale już to czytałam:) A ponadto wiele cennych rad mam od mojego weta. On mi właśnie pokazywał coś w białym pojemniczku z wizerunkiem psa. Ale zaproponował mi Arthroflex, bo w płynie łatwiej psu podawać. Dziś z nim porozmawiam na ten temat i wszystkiego sie dowiem:) Pozdrawiam! Quote
owczarnia Posted November 17, 2006 Posted November 17, 2006 No, to w słoiczku jest w tabletkach, zgadza się. Ale czemu w płynie łatwiej podawać?... Mój uwielbia te tabletki ;). Fakt faktem trochę uciążliwe jest dzielenie ich na czworo, ale można sobie podzielić na zapas ;). Quote
NNikka Posted November 19, 2006 Posted November 19, 2006 Jeśli zabieg operacyjny to gorąco polecam dr Bierzyńskiego z Wrocławia, jest to specjalista ortopeda, we wrześniu operowałam u niego swojego pieska. Ludzki człowiek i doskonały specjalista. Quote
agnilale Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Chcialabyn troszke odswiezyc temat i zapytac: czy skakanıe naszych yorkow na i z foteli ma wplyw na szybszy rozwoj zwyrodnienia stawow albo zwichniecia rzepki? Czy ograniczacie skoki swoich yoraskow,czy tez pozwalacie hasac im do woli -a dopiery wtedy gdy cos sie dzieje ograniczacie im ruch(glownie skoki i zeskoki). widzlam w internecie specjalne "pochylnie" do wchodzenia na wyzsze sprzety (lozka,kanapy)-jak to jest z waszymi pupilami?? Quote
koregra Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Moja Cori nie wskakuje na kanapy bo nie doskoczy :cool3: ale zeskakiwać jej już też nie pozwalam. Wie że nie może, ze schodów też nie schodzi. Na podłodze to sobie skacze, ale wyższe partie nie dla niej. Quote
agnilale Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 Dziekuje za odpowiedz-jak myslicie czy dla dobra naszych psiakow powinismy ograniczac im ruch-glownie chodzi mi o wszelkie skoki? Quote
Aga76 Posted July 21, 2007 Posted July 21, 2007 agnilale napisał(a):Dziekuje za odpowiedz-jak myslicie czy dla dobra naszych psiakow powinismy ograniczac im ruch-glownie chodzi mi o wszelkie skoki? Myślę, że warto zapobiegawczo podejść do sprawy, czasem wystarczy jeden skok żeby stało się nieszczęście. Quote
NNikka Posted July 22, 2007 Posted July 22, 2007 Bez przesady! Jeśli pies jest zdrowy to nie wolno go az tak bardzo ograniczać! To tak jakbys dziecku zabroniła biegać i skakać... To są teriery i maja ogromny temperament, ograniczane byłyby nieszczęsliwe. A wypadki? zdarzaja sie zawsze... Nawet jak bardzo uważamy. Ja mam trzy yorki i wszystkie skacza jak pchły po kanapach, fotelach... nieraz spadaja :) jak nie dolecą... Quote
Chanelka Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 chciałabym odświeżyć temat, ponieważ zależy mi bardzo na opini osób, które znają się na rzeczy. mam 14 miesięcznego yorka. Miesiąc temu spadł z łóżka okazało się że zwichnął rzepkę kolanową lewej nogi, przez tydzień brał tabletki po tygodniu pojechałam na RTG okazało się że rzepka wyskakuje i odesłano mnie do ortopedy. W poniedziałek byłam u ortopedy, wet próbował nastawić rzepkę ale cały czas ona wypada, kazał postawić pieska aby ozbaczyć jego chodzenie był bardzo ździwony kiedy Cheestuś normalnie chodził jakby nic się nie działo. W czym problem, ortopeda chcę robić jak najszebciej operacje powiedział, ze najpóźniej w styczniu powinniśmy się na nią zdecydować. Za nóżkę zażyczył sobie 1 000 zł. Maleństwo na codzień normalnie chodzi, skacze, biega nawet jak mu zabraniam to i tak nie posłucha. Po wieczór tak jakby przeskakiwał z nóżki na nóźkę ( na spacerze). Nie piszczy. Co mam robić? czy decydować się na opercaję czy zasięgnąć porady innego weta ( jeżeli macie dobrego w Wawie to prosze o info)? a może poczekać? dziękuje Quote
Guest Agata_B Posted November 21, 2007 Posted November 21, 2007 Ja bym się zdecydowała na operację. Quote
NNikka Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Zdecydowanie zooperować. Prędzej czy później zacznie go boleć i moga nastąpic większe zwyrodnienia i szkody. Ja mojego pieska operowałam we Wrocławiu u dr Bierzyńskiego. Byłam zachwycona. Za operacje zapłaciłam 1000 zł. ale co to jest 1000 zł za skomplikowaną operację, jeśli za cesarkę w niektórych lecznicach biora 600 zł?! U kogo chcesz operować? Nie wiem czy dr. Bierzyński nie bierze mniej za za rzepkę..? U mnie była dużo bardziej skomplikowana operacja nóżki... Quote
pysiulka86 Posted November 22, 2007 Posted November 22, 2007 Jezeli chodzi o operacje rzepki słyszalam ze wet Igor Bissenik jest w tym najlepszy, takie informacje uzyskałam w Klinicie Małych Zwierzat w Warszawie. Quote
NNikka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Dla mnie najlepszy jest dr. Bierzyński. Operował mojego pieska kiedy w Łodzi nawet nie wiedzieli co mu jest... Namiary dostałam od P. Sobkowskiej-Dopierały i ona także operowała u niego swoją suczkę i była zachwycona. Oczywiście napewno są jeszcze jacyś dobrzy ortopedzi w Polsce ale ja ich nie znam... Quote
Chefrenek Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Ja co prawda nie yorkowa ale...Agato nie polecaj komuś czegoś z czym nigdy nie miałaś do czynienia. Po drugie, Chanelka, skontaktuj się z innym wetem, tak dla świętego spokoju. Weci mają różne pomysły a wiadomo, że te usługi są drogie. No chyba, że to jakiś znajomy wet i mu ufasz. I ogranicz trochę harce maleństwa.;) Quote
Chanelka Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 dzięki dziewczyny, Co do klinki małych zwierząt w Warszawie to ja własnie tam byłam dokładnie dokotor Wiśniewski bo takiego mają tylko ortopedę a kolejki do niego. Chefrenek dostałam numer telefonu do innego ortopedy podobnież jest świetny zobaczymy co on na to powie. Nie chcę go operować i nie chodzi o pieniadze tylko boje się, ze może być jeszcze gorzej. pozdr Quote
Chefrenek Posted November 23, 2007 Posted November 23, 2007 Chanelka napisał(a):dzięki dziewczyny, Co do klinki małych zwierząt w Warszawie to ja własnie tam byłam dokładnie dokotor Wiśniewski bo takiego mają tylko ortopedę a kolejki do niego. Chefrenek dostałam numer telefonu do innego ortopedy podobnież jest świetny zobaczymy co on na to powie. Nie chcę go operować i nie chodzi o pieniadze tylko boje się, ze może być jeszcze gorzej. pozdr Rozumiem, że byłaś w poliklinice na SGGW? Jeśli tak to nie ma powodu by nie ufać tamtym lekarzom. Trzymam kciuki za malucha. :happy1: Quote
NNikka Posted November 24, 2007 Posted November 24, 2007 We Wrocławu i Warszawe są najlepsi lekarze. Trzeba pieska pokazać innemu lekarzowi i jeśli potwierdzi zdecydować się na operację... a po operacji rehabilitacja. Mój codziennie pływał w wannie :) oczywiście był podtrzymywany... Quote
Szafir Posted January 21, 2008 Posted January 21, 2008 Witam. Podłącze się do tematu.Jak można stwierdzić czy rzepka jest skręcona? Mam problem i nie wiem o co chodzi.Wczoraj mój mały poszedł na dwór.Po powrocie bawił się z dzieckiem minutkę na kanapie i zawołałem go na obiadek i za chwilę patrzę że stoi w przedpokoju z nózką w górze i kuleje.Przebadałem psa jak człowieka i ruszając stawy i całą noge to nie piszczy nic,tylko jak koło palców u nogi miedzy poduszkami mu się grzebie to popiskuje i chce gryźć.I teraz nie wiem czy mu coś weszło na dworze w łapkę bo była podcinka drzew(może drzazga), czy ma może palca jakiegoś złamanego malutkiego lub zwichniętego,czy może pazura gdzieś zadarł a nie widać,czy jak czytam Was może tą rzepkę skręcił.Jak ruszam noga nic sie nie dzieje jak tylko pogrzebie między palcami to nie pozwala.Od wczoraj kuleje na przednią łapkę ale normalnie na łóżku się wścika łapką normalnie wyma****e tylko jak staje na podłodze to cos mu przeszkadza lub boli ,ale nawet nie piśnie.Jeśli do jutro mu nie przejdzie to mam jechać do weta.Dlatego sam też pytam jak sie stwierdza ,że np. rzepka chora??? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.