Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

niestety okazało sie ze moja pociecha ma zwichniętą rzepke w tylnej lapce.. ma dopiero 5 miesięcy :'( nie wiem za bardzo co z tym mozna zrobic tzn lekarz chirurg zaleca jak najszybsze leczenie niestety operacyjne.. zastanawiam sie czy ktos z was mial taki problem lub o nim slyszal.. jesli ktos mi jest w stanie cos poradzic lud doradzic a najlepiej uspokoic ze to nic groznego to bede wdzieczna :)

Posted

agosiu radzę Ci konsultacje z jeszcze innym wetem, czy sunia kuleje, czy kolanko całkiem wypada?? Wiele yorków ma kłopoty z luźnymi rzepkami, albo się takie rodzą , albo mogą nabyć te schorzenie, przy nagłych skokach itp. A co do narkozy to zawsze jest to niebezpieczeństwo, chociaż wet. twierdzą że na dzień dzisiejszy mają dobre środki tzw. narkozę wziewną, która minimalizuje skutki uboczne.

Posted

awa sunia kuleje juz od 10 dni okolo wiec cos sioe dzieje oczywiscie ze skonsultuje sie z innym lekarzem ale mysle ze diagnoza bedzie ta sama :( dziekuje za odpowiedz

Posted

Są specjalne preparaty wzmacniające stawy, niestety nie wiem w jakim stadium chorobowym jest Twój piesek, więc trudno mi coś orzec. Mojemu takie preparaty (dwa, stosowane na zmianę) pomagają. Żeby było śmieszniej, jeden jest dla kotów ;) - ale dla yorków ze względu na ich małe rozmiary doskonale się nadaje, a ponoć o wiele lepszy niż te psie.

Posted

Owczrania czy mogłabyś napisać jakie preparaty stosujesz? Ja dziś się wybieram do lekarza mojego psiaka po Arthroflex. Tzn. ma mi zaproponować coś jeszcze i mam zdecydować co kupię. Dodam że mój psiurek jest po zabiegu (nawykowe zwichnięcie rzepki).

Posted

Ten koci to na pewno Felissimo, ale ten drugi zażywa od niedawna, nie pamiętam jak się nazywa... Biały plastikowy pojemniczek, na nim wizerunek psa... Kurcze, sprawdzę, bo nie mogę spobie przypomnieć. Jutro dam znać.

A dodatkowo dużo o rzepkach i leczeniu dużo dowiesz się tu.

Posted

Owczarnia bardzo dziękuje za linka, ale już to czytałam:) A ponadto wiele cennych rad mam od mojego weta. On mi właśnie pokazywał coś w białym pojemniczku z wizerunkiem psa. Ale zaproponował mi Arthroflex, bo w płynie łatwiej psu podawać. Dziś z nim porozmawiam na ten temat i wszystkiego sie dowiem:)
Pozdrawiam!

Posted

No, to w słoiczku jest w tabletkach, zgadza się. Ale czemu w płynie łatwiej podawać?... Mój uwielbia te tabletki ;). Fakt faktem trochę uciążliwe jest dzielenie ich na czworo, ale można sobie podzielić na zapas ;).

Posted

Jeśli zabieg operacyjny to gorąco polecam dr Bierzyńskiego z Wrocławia, jest to specjalista ortopeda, we wrześniu operowałam u niego swojego pieska. Ludzki człowiek i doskonały specjalista.

  • 8 months later...
Posted

Chcialabyn troszke odswiezyc temat i zapytac:
czy skakanıe naszych yorkow na i z foteli ma wplyw na szybszy rozwoj zwyrodnienia stawow albo zwichniecia rzepki?
Czy ograniczacie skoki swoich yoraskow,czy tez pozwalacie hasac im do woli -a dopiery wtedy gdy cos sie dzieje ograniczacie im ruch(glownie skoki i zeskoki).
widzlam w internecie specjalne "pochylnie" do wchodzenia na wyzsze sprzety (lozka,kanapy)-jak to jest z waszymi pupilami??

Posted

Moja Cori nie wskakuje na kanapy bo nie doskoczy :cool3:
ale zeskakiwać jej już też nie pozwalam. Wie że nie może, ze schodów też nie schodzi. Na podłodze to sobie skacze, ale wyższe partie nie dla niej.

Posted

agnilale napisał(a):
Dziekuje za odpowiedz-jak myslicie czy dla dobra naszych psiakow powinismy ograniczac im ruch-glownie chodzi mi o wszelkie skoki?


Myślę, że warto zapobiegawczo podejść do sprawy, czasem wystarczy jeden skok żeby stało się nieszczęście.

Posted

Bez przesady!
Jeśli pies jest zdrowy to nie wolno go az tak bardzo ograniczać!
To tak jakbys dziecku zabroniła biegać i skakać...
To są teriery i maja ogromny temperament, ograniczane byłyby nieszczęsliwe. A wypadki? zdarzaja sie zawsze... Nawet jak bardzo uważamy. Ja mam trzy yorki i wszystkie skacza jak pchły po kanapach, fotelach... nieraz spadaja :) jak nie dolecą...

  • 3 months later...
Posted

chciałabym odświeżyć temat, ponieważ zależy mi bardzo na opini osób, które znają się na rzeczy.
mam 14 miesięcznego yorka. Miesiąc temu spadł z łóżka okazało się że zwichnął rzepkę kolanową lewej nogi, przez tydzień brał tabletki po tygodniu pojechałam na RTG okazało się że rzepka wyskakuje i odesłano mnie do ortopedy.
W poniedziałek byłam u ortopedy, wet próbował nastawić rzepkę ale cały czas ona wypada, kazał postawić pieska aby ozbaczyć jego chodzenie był bardzo ździwony kiedy Cheestuś normalnie chodził jakby nic się nie działo.
W czym problem, ortopeda chcę robić jak najszebciej operacje powiedział, ze najpóźniej w styczniu powinniśmy się na nią zdecydować. Za nóżkę zażyczył sobie 1 000 zł.
Maleństwo na codzień normalnie chodzi, skacze, biega nawet jak mu zabraniam to i tak nie posłucha. Po wieczór tak jakby przeskakiwał z nóżki na nóźkę ( na spacerze). Nie piszczy.

Co mam robić? czy decydować się na opercaję czy zasięgnąć porady innego weta ( jeżeli macie dobrego w Wawie to prosze o info)? a może poczekać?

dziękuje

Posted

Zdecydowanie zooperować. Prędzej czy później zacznie go boleć i moga nastąpic większe zwyrodnienia i szkody. Ja mojego pieska operowałam we Wrocławiu u dr Bierzyńskiego. Byłam zachwycona. Za operacje zapłaciłam 1000 zł. ale co to jest 1000 zł za skomplikowaną operację, jeśli za cesarkę w niektórych lecznicach biora 600 zł?! U kogo chcesz operować? Nie wiem czy dr. Bierzyński nie bierze mniej za za rzepkę..? U mnie była dużo bardziej skomplikowana operacja nóżki...

Posted

Dla mnie najlepszy jest dr. Bierzyński. Operował mojego pieska kiedy w Łodzi nawet nie wiedzieli co mu jest... Namiary dostałam od P. Sobkowskiej-Dopierały i ona także operowała u niego swoją suczkę i była zachwycona. Oczywiście napewno są jeszcze jacyś dobrzy ortopedzi w Polsce ale ja ich nie znam...

Posted

Ja co prawda nie yorkowa ale...Agato nie polecaj komuś czegoś z czym nigdy nie miałaś do czynienia. Po drugie, Chanelka, skontaktuj się z innym wetem, tak dla świętego spokoju. Weci mają różne pomysły a wiadomo, że te usługi są drogie. No chyba, że to jakiś znajomy wet i mu ufasz. I ogranicz trochę harce maleństwa.;)

Posted

dzięki dziewczyny,
Co do klinki małych zwierząt w Warszawie to ja własnie tam byłam dokładnie dokotor Wiśniewski bo takiego mają tylko ortopedę a kolejki do niego.
Chefrenek dostałam numer telefonu do innego ortopedy podobnież jest świetny zobaczymy co on na to powie. Nie chcę go operować i nie chodzi o pieniadze tylko boje się, ze może być jeszcze gorzej.


pozdr

Posted

Chanelka napisał(a):
dzięki dziewczyny,
Co do klinki małych zwierząt w Warszawie to ja własnie tam byłam dokładnie dokotor Wiśniewski bo takiego mają tylko ortopedę a kolejki do niego.
Chefrenek dostałam numer telefonu do innego ortopedy podobnież jest świetny zobaczymy co on na to powie. Nie chcę go operować i nie chodzi o pieniadze tylko boje się, ze może być jeszcze gorzej.


pozdr


Rozumiem, że byłaś w poliklinice na SGGW? Jeśli tak to nie ma powodu by nie ufać tamtym lekarzom.

Trzymam kciuki za malucha. :happy1:

Posted

We Wrocławu i Warszawe są najlepsi lekarze. Trzeba pieska pokazać innemu lekarzowi i jeśli potwierdzi zdecydować się na operację... a po operacji rehabilitacja. Mój codziennie pływał w wannie :) oczywiście był podtrzymywany...

  • 3 weeks later...
  • 1 month later...
Posted

Witam.
Podłącze się do tematu.Jak można stwierdzić czy rzepka jest skręcona?
Mam problem i nie wiem o co chodzi.Wczoraj mój mały poszedł na dwór.Po powrocie bawił się z dzieckiem minutkę na kanapie i zawołałem go na obiadek i za chwilę patrzę że stoi w przedpokoju z nózką w górze i kuleje.Przebadałem psa jak człowieka i ruszając stawy i całą noge to nie piszczy nic,tylko jak koło palców u nogi miedzy poduszkami mu się grzebie to popiskuje i chce gryźć.I teraz nie wiem czy mu coś weszło na dworze w łapkę bo była podcinka drzew(może drzazga), czy ma może palca jakiegoś złamanego malutkiego lub zwichniętego,czy może pazura gdzieś zadarł a nie widać,czy jak czytam Was może tą rzepkę skręcił.Jak ruszam noga nic sie nie dzieje jak tylko pogrzebie między palcami to nie pozwala.Od wczoraj kuleje na przednią łapkę ale normalnie na łóżku się wścika łapką normalnie wyma****e tylko jak staje na podłodze to cos mu przeszkadza lub boli ,ale nawet nie piśnie.Jeśli do jutro mu nie przejdzie to mam jechać do weta.Dlatego sam też pytam jak sie stwierdza ,że np. rzepka chora???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...