Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 322
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='ewa36']Tak, dokładnie tak, ale ja nie jestem gospodarzem wątku :)
Nie prowadziłam też zbióeki deklaracji to nie wiem czy mogę ?

Myślę, że możesz...
napisz tekst taki jak ten, podobny jakiś...
Przykładowy tekst poniżej:
"Kochani, mam propozycję.
Ponieważ JA przyjęłam na siebie ciężar całkowitej opłaty hoteliku dla Morisa,
czy Wasze wpłaty mogłyby przejść na rzecz innego bardzo biednego starszego ON-ka bez oka?
Nazywa się BORYS i cudem został wydobyty z punktu wyłapującego bezdomne psy, zawrócony z drogi do schroniska, w którym nie miałby szans.
Jak wiadomo potrzebne są fundusze na hotelik. Częściowo już zostały zdobyte, ale psiaka trzeba też dodatkowo leczyć... Czy zatem Wasze pieniądze przesłane na MORISA można by przekazać na BORYSA ? To jego wątek: http://www.dogomania.pl/threads/210980-Staruszek-ONek-bez-oka-w-połowie-drogi-do-piekła.-Pomóżmy-go-zawrócic-!/page1 "

Posted

DONnka napisał(a):
Aż się bałam tu dziś zajrzeć, ale widzę, że chyba niepotrzebnie :lol:
Borys wcale nie wygląda na staruszka. Mam nadzieję, że długie dni przed nim w czarodziejskim raju. Trzymaj się chłopaku, teraz już będzie tylko lepiej:multi:


ON wogóle nie przypomina starszego psa... Po zdjęciu patrząc dałabym mu jakieś max. 5-6 lat. Tylko ten pyszczek biedny, bez oka...

Czy wiecie jak stracił, co się stało?

Posted

Czarodziejka napisał(a):
No faktycznie, że on jako bez oka jest ogłaszany, a na zdjęciu nawet nie zauważyłam!

Z tym okiem chyba nie do konca była precyzyjna informacja. Oczko jest niewidzace, zapadniete, ale jednak jest. Było podobno bardzo zaropiale i chyba nie było go widac.
Ania dzisiaj odwiedzi Borysa, ktory na razie przebywa w zaprzyjaznionym kojcu. Będa nowe zdjęcia.

Posted

bela51 napisał(a):
Zajrzyjcie, kto moze, do ONki podpalonej przez jakiegos zwyrodnialca.
Baner w moim podpisie.


Bela51 zajrzałam do suni o wdzięcznym imieniu Małgosia... ona ma kilka lat zaledwie... nie da się nie RYCZEĆ patrząc i czytając o niej...

łzy same płyną, choć człowiek nie chce... same płyną...

Posted

katarzyna09 napisał(a):
No i się udało!:lol:
Zaprzyjaźnił się z bokserkiem?


A to chyba znaczy, ze jest statecznym starszym "Panem" i może jechać do Czarodziejki. Przyznajcie mi rację:lol:

Posted

DONnka napisał(a):
A to chyba znaczy, ze jest statecznym starszym "Panem" i może jechać do Czarodziejki. Przyznajcie mi rację:lol:


Stateczny starszy Pan a jakże :lol: i jaki dostojny:razz: prawdziwy przystojniak ;)

Posted

[quote name='Vutz']Bela51 zajrzałam do suni o wdzięcznym imieniu Małgosia... ona ma kilka lat zaledwie... nie da się nie RYCZEĆ patrząc i czytając o niej...

łzy same płyną, choć człowiek nie chce... same płyną...

Ja też jak patrzę na Jej zdjęcia, to z trudem powstrzymuję łzy :-(:-(:-(
Mam nadzieję, że jest na silnych lekach przeciwbólowych i bardzo nie cierpi

Zaglądajcie do Małgosi dobrzy ludzie http://www.dogomania.pl/threads/211500-ONka-podpalona-żywcem-chce
(nie wiem czemu mój baner jest nieaktywny)

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
:shake:Byłam i ja u Małgosi ...:-(:-(:-(

Też zajrzałam do mojej imienniczki.
Pomogę jej w przyszłym miesiącu. Teraz jestem spłukana :( :( :(

Posted

DONnka napisał(a):
A to chyba znaczy, ze jest statecznym starszym "Panem" i może jechać do Czarodziejki. Przyznajcie mi rację:lol:

Mam nadzieje, ze moze jechac. Ania co prawda rozchorowała sie i nie odwiedzila dzisiaj Borysa, ale ma relacje od Pana, ktory tymczasowo sie nim zajmuje. Przymywa my biedne chore uszka, karmi ( podobno Borys zjadl dzis 2 kg miesa :crazyeye:) i spaceruje z nim na smyczy po parku. Borys nie interesuje sie innymi psami, nie przejawia zadnych oznak agresji.
Do ludzi jest przekochany !:lol:

Posted

bela51 napisał(a):
podobno Borys zjadl dzis 2 kg miesa :crazyeye::lol:


to strasznie dużo ! Oj, żeby tylko opiekun nie przesadził z taką ilością jedzenia... bo jak psiak wygłodniały to "konia (co ja piszę słonia) z kopytami by zjadł...
a trzeba mu porcjować stopniowo zwiększając ilości, żeby krzywdy niechcący nie zrobić... ale tak czy inaczej to wspaniałe wieści o Borysku !

Posted

Całusy dla Borysa i tego Pana, że zajął się psiną. Tylko żeby rzeczywiście nie przesadził z tym jedzeniem. ONki mają wrażliwe żołądki na takie rzeczy. Moja sunia ukochana tak odeszła (skręt żołądka). O jezu znowu będę beczeć:-(:-(:-(

Posted

Niektóre psy po przejściach potrafią napchać w siebie jak w pokaźną beczkę. Pamiętam, że kiedyś Carmen cichcem wemknęła się do pomieszczenia, w którym były dziki i wiadro swieżej paszy dla nich - śruta, ziemniaki i specjalna karma z witaminami. Nażarłą się tak, że było widać, że z wiadra sporo zniknęło, a ona wyszła na czterech szeroko rozstawionych łapach z mętnym wzrokiem i po kilku krokach dystyngowanie się ułożyła, żeby nie powiedzieć padła z przeżarcia. Dwa dni ją głodziłam, bo obawiałam się, że jeżeli jeszcze coś zje, to dosłownie pęknie jej żołądek.

Posted

Nie tylko psy po przejściach tak mają :) Mój labek jak się dorwał do worka z karmą ( 3 razy w tym wczoraj ) to wyglądał jak suka w zaawansowanej ciąży :):):)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...