What May NN Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Kopiuję z ogłoszenia: 10 lipca w lesie koło Koziegłów znaleziono suczkę kundelka, czarna, podpalana, uszy troszkę stojące, ogon obcięty. Sunia jest młoda, wygląda na zadbaną, w każdym razie głodna nie była, lubi dzieci - do małych dzieci podbiera radośnie, jest spokojna. Prawdopodobnie została wyrzucona do lasu. zdjęcia są troszkę niewyraźne ponieważ bała się aparatu. Potem weszła pod kanapę i siedziała jak mysz pod miotłą. http://poznan.gumtree.pl/c-Zwierzaki-zgubiono-znaleziono-w-lesie-k-Kozieglow-znaleziono-mala-sunie-czarny-kundelek-W0QQAdIdZ296913918 Jutro jadę do straży zobaczyć małą i zrobić fotki! Będę rozwieszać ogłoszenia w Koziegłowach! Za 2 dni mała trafi do Jędrzejewa, a mieszkańcy gminy czerwonak nie wiedzą, że psiaki z terenu są tam wywozone.. Szukamy pilnie DT dla suni - POMOCY! Uploaded with ImageShack.us Quote
What May NN Posted July 11, 2011 Author Posted July 11, 2011 Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us Quote
SkarpetKa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 Skoro Puszczyk jedzie do Malejwaszki, to może ją do Szamotuł od przyszłego tygodnia? Jeśliby ona była domowa to może ja bym ją jakoś u siebie przetrzymała do poniedziałku, ale musiałaby w domku sama siedzieć, jakbym była w pracy, a może brata bym do siebie ściągnęła...hmmm Daj znać jak będziesz coś więcej o niej wiedziała. Quote
snuszak Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 sunia ma do mnie zielone światło, przynajmniej na czas jak nic innego się nie znajdzie Quote
SkarpetKa Posted July 11, 2011 Posted July 11, 2011 snuszkak napisał(a):sunia ma do mnie zielone światło, przynajmniej na czas jak nic innego się nie znajdzie super!!! :):):) Quote
What May NN Posted July 12, 2011 Author Posted July 12, 2011 sunia już bezpieczna w DT, została odpchlona i odrobaczona ma ok. 5 miesięcy, jest zadbana, śmieszna i kochana bardzo :-) zdjęcia wieczorem ps. mam nadzieje, że DT się odezwie na wątku swego tymczasowicza! ;-) Quote
Agnieszka Jadwiga Woźniak Posted July 12, 2011 Posted July 12, 2011 DT, już się odzywa na wątku swojego tymczasowicza:) Nasza panienka jest bardzo grzeczna, po dłuższym spacerze śpi spokojnie przy nogach, powoli uczy się przybiegać na hasło "noga" i jednoczesne wskazanie palcem skierowanym w dół, że ma koło tej nogi podejść blisko. Pokusa przekąski jest wystarczająca żeby podbiegała za każdym razem. Czas pokaże co dalej:) Quote
What May NN Posted July 13, 2011 Author Posted July 13, 2011 ogłoszenia rozwieszone, weci w okolicy powiadomieni.. Quote
Agnieszka Jadwiga Woźniak Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Przejrzeliśmy sporo propozycji na imię dla tej uroczej suni, ale jedno z nich na wzór nieco starszej suni "Mila" "Miłka" - pasuje jak ulał bo ona taka po prostu jest:) Jest psiną o charakterze nieśmiałym ale towarzyskim, akceptacja i przychylność ze strony człowieka raduje ją ogromnie, jest bardzo skupiona na przewdoniku co otwiera duże pole do jej edukacji i wspólnych działań. Umie już "siad" i podbiegać na zawołanie "noga" do nogi, na kanapę konsekwentnie reagujemy więc nie rozbestwia się. Iloraz inteligencji wzrasta jej znacząco gdy w perspektywie jest kawałek mięska do przekąszenia. Lubi sobie pospać ale zawsze mając przewodnika "na oku" lub siedzącego na krześle pod którym leży, to ją uspokaja. Ufa większości ludzi, innym psom mniej. W ogóle nie szczeka, jest cichutka. Gdy ją zostawić popiskuje trochę ale ostatecznie położy się i zaśnie. Świetnie znosi jazdę samochodem, żadnych objawów choroby lokomocyjnej, jest w stanie zasnąć i nie straszne jej wyboje naszych dróg. Idąc na spacerze blisko ulicy, ma respekt przed mknącymi samochodami. Sporadycznie ale zdarza jej się zrobić siusiu w domu przy średnio 4 spacerach dziennie, jak się nie "wstrzelimy" w jej potrzebę. Dotąd nic nie niszczyła, dziś jednak zapach opakowania po sphagetti, wrzuconego do siatki w kuchni skusił małą tak dalece że dokonała pierwszego rabanu, rozsypując zawartość siatki po kuchni. Jest doskonałą towarzyszką dalekich spacerów i jogging'u ponieważ dopasowuje swoje tempo do przewodnika i biegnie z nim a nie szarpie się na wszystkie strony, nie wbiega pod nogi, nie ściga się porywając ostatecznie człowieka na smyczy za sobą. Miłka:) Quote
snuszak Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Super wieści, Miłka świetna trafiła :) widać świetnie sobie radzicie Quote
supergoga Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Brawo, dzięki za wieści. To jak, zaczynamy z ogłoszeniami. TYlko by więcej fotek trzeba nam. Quote
Boogie Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Charakter idalnie opisany, myślę że spokojnie nadaje się na tekst do ogłoszenia :) Quote
What May NN Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 podrzucę małą Miłę ;-) dodałam jeszcze 2 fotki w 2 poscie Quote
supergoga Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Agnieszko, witamy na dogo serdecznie - i mamy nadzieje, że zostaniesz na dłużej. Quote
What May NN Posted July 21, 2011 Author Posted July 21, 2011 supergoga napisał(a):Agnieszko, witamy na dogo serdecznie - i mamy nadzieje, że zostaniesz na dłużej. mamy taką nadzieję, w szczególności, że mała zostaje u Ciebie na zawsze :-) czy mogę zmienić tytuł więc?? Quote
supergoga Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Poczekaj, jeszczeć umowa nie podpisana - podpiszemy - zmienimy. Quote
Agnieszka Jadwiga Woźniak Posted July 21, 2011 Posted July 21, 2011 Oczywista:) Czekamy zatem z Milą na umowę adopcyjną, jak znajdziecie chwilę - podjadę załatwić formalności;) Quote
Agnieszka Jadwiga Woźniak Posted August 4, 2011 Posted August 4, 2011 Mila już prawie wyposażona (czekamy jeszcze na smycz) i będę mogła zwrócić legowisko, puszorki + smycz + miski oraz podpisać umowę adopcyjną. Psinka jest energiczna, radosna choć trudno to uchwycić na zdjęciach ponieważ ewidentnie nie lubi obiektywu aparatu - odwraca się, kładzie uszka po sobie, ucieka musimy więc ją "łapać obiektywem" z ukrycia. Szybko się uczy, potrafi już większość podstawowych komend (siad, waruj, hop, do nogi, aport, jedna łapa i druga łapa, czekaj nawet jeśli obok leży kawałek smakowitego kęsa - to czeka grzecznie:). Nie ciągnie na smyczy. Chętnie chce się bawić z innymi psiakami, merdając ogonkiem w postawie zachęcającej do zabawy wita każdego innego pobratymca, a jeśli ten okaże się wiele większy od niej lub dominujący to kładzie się brzuszkiem do góry okazując uległość i pacyfikuje sytuację. Zwariowała na punkcie zabawki "kong" którą wypełnia się smakołykami, które piesek wyjada z zapałem z środka zabawki i szaleje na punkcie aportowania piłki, normalnie śmieje się na jej widok, wodzi wzrokiem a już samo rzucenie piłką traktuje jako nagrodę/smakołyk. Wypróżnianie już prawie udaje się na dworze załatwić przy 4 spacerach dziennie, jednak mam wrażenie że nie ułożyła sobie w głowie że siusiu = spacer, nie bardzo wiem jak jej to skojarzenie nasunąć - może ktoś pomoże? Ma apetyt, także nie ma problemu z karmieniem - zaszkodziło jej jedynie trochę krowiego mleka które wypiła i (o dziwo) saszetka Pedigree dla szczeniaków z kurczakiem w galaretce (zwróciła). Ufa większości ludzi na ulicy, wielu z nich też pochyla się nad nią i głaszcze, większość z nich myśli też że Mila jest pieskiem a nie sunią, ktoś ostatnio wytłumaczył mi że to wrażenie wynika z jej zachowania, zawadiackiego spojrzenia, ciekawości. Reasumując, Mila jest wspaniała:) Quote
snuszak Posted August 5, 2011 Posted August 5, 2011 wspaniała, co odzwierciedlają wspaniałe fotki! :):) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.