saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Tropimy w niedziele, kto chce jechac ze mna, o 12:00 na boisku gdzie cwiczymy posluszenstwo. Kto sie nie zalapie, ten o 12:10 przy placu. ada89 Czy ty bedziesz chdzic tez na agility, czy jeszcze sobie darujesz?? umok To samo pytanie do Ciebie... PS. Co niektorzy niech pocwcza chodzenie po lini prostej :mad: :angryy: Quote
Rafal84 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 ci poniektorzy to ja :D no nie ma sie z czego cieszyc :) a w niedziele to do kortowa mi sie nei chce jezdzic wiec odpuszczamy tym razem:) Quote
saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 umok napisał(a):a w niedziele to do kortowa mi sie nei chce jezdzic wiec odpuszczamy tym razem:) Wiesz, kortowo jest jednym z blizszych miejsc, gdzie tropimy, a ja zawsze was zabierac tez nie bede... Quote
Rafal84 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 wiem ale niesprecyzowalem swojej wypowiedzi i wyszlo tak jak wyszlo czyli tak jak zwykle ;) w niedziele poprostu nie za duzo czasu mam tym bardziej,ze nie ma mnie w miescie ;) Quote
saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Spoko, tylko niedziela jest tez jednym z czestrzych dnia kiedy tropimy. Co z agility? Czy ja mam cie zapisac na najblizsza grupe na posluszenstwo? I dlaczego nie miales dzis szelek dla Rudolfa?:mad: Quote
Rafal84 Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 no wlasnie z agility jest tak,ze napewno bedziemy chodzic tylko ja chwilowo srodkow finansowych nie mam (znaczy mam ale przeznaczone na Pruszkow to tak jakbym nie mial :)) Na grupe jezeli uwazasz,ze Rudolf po tym co dzis pokazal nadaje sie do grupy to zapisuj.Szelki mialem ale zapomnialem,ze mam :( A w niedziele kazda inna niz ta co bedzie w tym tygodniu nie widze problemow,zebym z Rudolfem byl na sladach. Quote
saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Oooooooooook. A o szelkach nasteonym razem nie zapominaj bo :mad: ty juz sam wiesz o co chodzi :mad: Quote
Sonika Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 długi jest ten temat, więc nie będę całego czytać. Zna ktoś dobrą stronke o tropeniu? taką na której będą porady dotyczące tropenia, pierwsze kroki, ogólnie wszystko o tym. :p Kiedyś miałam taką zapisaną w ulubionych, ale niestety musiałałam zrobic formata, a stronki zapomniałam zapisać. Quote
saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 Stronki zadnej nie znam, ale polecam Ksiezke Boguslawa Gornego "Nowoczesne szkolenie psow tropiacych" czy cos w tym stylu. W empiku za 40 zeta. Quote
14ruda Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 My jutro pierwszy raz bedziem tropic:) Quote
saJo Posted February 16, 2007 Posted February 16, 2007 My jutro tez tropimy, ale w bardzo ograniczonym towarzystwie, bo to tylko przy okazji treningu posluszenstwa naszych belgow (a ze i ja i Renata mamy dwa psy, to belgi cwiczac posluszenstwo, a pozostale tropia, dla kazdego cos dobrego) Trzymamy kciuki za sukces :) Quote
saJo Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Czy musze pisac, ze Ksieciunio znow byl bosssssski :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: ada89 Czy Ty jutro przychodzisz na 12:00? Mozesz sie przejsc pieszo do Bartaga po posluszenstwie, albo zaczekac na mnie, bde jechala zaraz po nastepnej grupie. Quote
ada89 Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 nie... my jutro na tropienie niet, jakoś nie widzi mi się półtorej godziny w autobusach z psem, który tego nie cierpi i to 2 razy w te samą stronę... jutro pracowity dzień mam (rocznik 89 ekhem :cool3: ) a poza tym wypadałoby do kościółka , bo ponoć ostatki som, nie a tak serio to jutro przepraszamy, ale nie a agility w przyszłości to nie wiem... pomyśle jeszcze... i jak coś wymyśle to dam znać :loveu: Quote
saJo Posted February 17, 2007 Posted February 17, 2007 Yyyyy, rocznik 89........matura?? Dobra, tak pytam, bo juz sie pogubilam kto ze mna jedzie i czy wogole ktos przychodzi na tropienie. Quote
ada89 Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 saJo napisał(a):Yyyyy, rocznik 89........matura?? :shake: nie saJo... mature mam za rok dopiero, ale w tym roku mam 18stki Quote
saJo Posted February 18, 2007 Posted February 18, 2007 ada89 napisał(a)::shake: nie saJo... mature mam za rok dopiero, ale w tym roku mam 18stki Aaaaaaaaaaaa, tez fajnie :evil_lol: Quote
ada89 Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 w dniu dzisiejszym zastanawiam się czy naprawdę tak fajnie :cool1: Quote
saJo Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 ada89 napisał(a):w dniu dzisiejszym zastanawiam się czy naprawdę tak fajnie :cool1: czyzby kacyk meczyl :cool3: Quote
morighan Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 a ja mam pytanie co do sprzetu przy tropieniu :oops: nie wiem, czy dobrze rozumuje, ale powinna byc linka i szelki? jakie konkretnie maja to byc szelki? moga byc takie, jak do spaceru, czy lepiej kupic jakies specjalne? my sami sobie rozkladamy slad i psica uwielbia szukac, dlatego chce to jakos dobrze zrobic, zeby pozniej przy szkoleniu mozna to bylo wykorzystac.. Quote
saJo Posted February 19, 2007 Posted February 19, 2007 Szelki sa wygodniejsze niz obroza, bo linka sie mniej placze. gnojek chodzi na lancuszku, z linka pod lapa, ale dlatego, ze on robi IPOwski slad i latwiej mi go kontrolowac, nie pozwalac na zejscie ze sladu, chamowac, gdy opuscil kawalek miecha. Mysle, ze nie ma wielkiej roznicy jakie to sa szelki. Dla Bolsa zamowilam takie www.gappay.pl/product_info.php?cPath=83&products_id=263 Ma jez Ramzes i fajnie mi sie go prowadzilo. Warto chyba jednak zwrocic uwage, zeby zapiecie do linki bylo bardziej z tylu. Ostatnio prowadzilam Bolsa na takich http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=4672&action=prod i mi sie w nich platal, ale ja mam male doswiadczenie i nie potrafie powiedziec na ile to kwestia szelek, na ile psa i jego sposobu chodzenia na sladzie (Ksieciunio ostatnio postanowil galopowac, chyba najwyzszy czas na zmiane zaginionego). Na lince pies ma wieksza swobode niz na smyczy. Quote
ada89 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 saJo napisał(a):czyzby kacyk meczyl :cool3: ja się nie upijam na takich imprezach, bo chyba nie ma nic gorszego niż pijana dziewczyna/kobieta, zresztą nie kreci mnie to tak bardzo jak innych... na tej imprezie po prostu trzeba było uważać żeby nie wejść w czyjeś żygi, bo oczywiście młodzież uważa, że upić sie jest zaje**ście tylko problem leży w sposobie... większość uważa, że punktem kulminacyjnym picia jest żyganie... nie wiem ale może jakaś inna jestem niż moi znajomi bo dla mnie to wcale nie jest takie fajne i wkurza mnie to bo pić to trzeba umieć a nie.. :roll: Quote
marmara_19 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 lol widze,ze mamy podobny pkt myslenia odnosnie picia:Dja mam jzu prawie 21 latek;/ o qrde stara jestem... a pic nie lubie... jak sie mam spic to wodka.. ale jakos hmm upijam sie troszke.... i panuje nad tym co robie i mowie itp... i przestaje pic:D a takie picie zdarzylo mi sie do tej pory moze 3 razy;/ hahahaha Quote
saJo Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 Ja tam lubie sobie wypic (chociaz od czasu choroby jestem bardzo ekonomiczna, 3 piwa i koniec) ale...no wlasnie, bo pic to trzeba umic!! Quote
ada89 Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 no właśnie... a większość nie umie a pije ja przede wszystkim nie lubie piwa... bleh, ale co innego, w dobrym towarzystwie jak jest okazja i z umiarem to czemu nie... raz się upiłam, że film mi się urwał, wiem jak to jest no i podziękuje bo wszystkiego trzeba spróbować no i wszystko jest dla ludzi ale z głową... dosłownie i przenośnie :) a tak wracając do tematu to jestem straszliwie dumna z mojego psiula... :loveu: byliśmy dziś na spacerze w lesie i mamy tam taką mini rzeczkę, strumyk można by rzec... i skaczemy z Ramulcem na drugą stronę jak idziemy na spacer, bo po tej drugiej stronie fajniejsze tereny som, ale prawie zawsze skaczemy z jednego miejsca, bo tam najwężej i najlepszy brzeg, ale dziś jak wracaliśmy to ja skoczyłam sobie w innym miejscu, gdzie brzeg był stromy a Ramka już nie mogła skoczyć, więc zaczął latać po tamtym brzegu w jedną, w druga stronę, nie mógł znaleźć odpowiedniego miejsca aż w końcu wziął nochal do ziemi... i poszedł wzdłuż rzeczki do miejsca gdzie zawsze skakaliśmy... przeszkoczył i poleciał do mnie... :) jestem dumna z jego umiejętności logicznego myślenia :loveu: :cool3: Quote
saJo Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 ada89 napisał(a):w końcu wziął nochal do ziemi... i poszedł wzdłuż rzeczki do miejsca gdzie zawsze skakaliśmy... przeszkoczył i poleciał do mnie... :) jestem dumna z jego umiejętności logicznego myślenia :loveu: :cool3: Od czegos sie ten nochal ma :bigok: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.