ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Nio i też pomysł;) grunt to działać, a nie siedzieć na doooopce:) chociaż ja to przy jedzeniu bym pracować nie mogła, bo byłam bym razy 3 :D łasuch ze mnie- szczególnie kiedy nadchodzą "te dni"... pożarłabym wtedy dziwne rzeczy, co najmniej jak kobieta w ciąży;) Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Pani Myszko poważnie??? :) no to pięknie, nie pomyślałabym, hmmm uczysz czegoś związanego z plastyką?:) ale czemu bys nie pomyślała?:) pracuje w domu kultury z maluszkami (3-4 lata). prowadze zajecia ogólnorozwojowe. Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Nie pomyślałabym, bo jak zobaczyłam Twoje śliczne obrazy, to myślałam, że artystką jesteś ;) a tu praca z maluszkami;) ja szczerze mówiąc za dziećmi nie przepadam...:roll: Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Chiquita&DeeDee napisał(a):Nie pomyślałabym, bo jak zobaczyłam Twoje śliczne obrazy, to myślałam, że artystką jesteś ;) a tu praca z maluszkami;) ja szczerze mówiąc za dziećmi nie przepadam...:roll: jesli chodzi o malowanie - jestem samoukiem;) a ty gdzie pracujesz? Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Ja pracuję w salonie fryzjerskim;) wyrażam swój artyzm na głowach klientek;) Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 o! ja kiedys chciała byc psim fryzjerem:) sama strzygłam mojego yorka - pana eda:) na opitolenie kilka razy w roku zgłasza sie też pan pikuś - psiak sąsiadów. no i mojego michała tez gole (maszynka dla psow;)) :) aha - siebie tez sama strzygę. w dorosłym zyciu u fryzjera byłam dwa razy - dwa i trzy lata temu. zawsze musiałam sie na początku 15 minut klócic z panią (byłam u tej samej), zeby mnie ścieła tak, jak ja chcę. ona miała do moich pomysłów watpliwości i mówiła mi, ze będe brzydko wyglądała:| szkoda, ze ty nie z wro, bo bym do ciebie na opitolenie wpadła:) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Hehehhhehe, o tak, ja lubię szalone włosy;) sama mam długie i 2 boki wygolone na krótko;) a psi fryzjer- też myślę o tym, ale ciiii:) Quote
Paulinka10 Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Cześć dziewczynki;) Ja też jestem fryzjerką ale taką domową,męża,teścia,szwagra obcinam i Tosie...a co do mojej fryzury to jeszcze nigdy nie byłam zadowolona z wizyty u fryzjera! Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 ale chodzi właśnie o to, że ja nic szalonego na głowie nie chciałam:) za pierwszym razem hciałam żeby obcieła mi włosy do ramion - tyle. ona na to, ze mam takie zdrowe, długie i ładne włosy, ze mi nie obetnie:| za drugim razem chciałam podciecie znów do ramion, ale do tego grzywka. a ta znów, że nie zetnie mi tak, bo mam za niskie czoło:| a ja zawsze myślałam, że z moim czołem jest wsyztsko ok;) Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 Hehehe, nio widzisz, to się okazało, że masz niskie czoło:D Wg mnie z fryzjerem jest jak z każdym- albo się kocha to co robi, albo robi to dla zarobku;) ale ja też jestem samoukiem;) Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 ale od tamtej pory juz mi sie wydaje, ze jest niskie:| Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 1, 2011 Author Posted September 1, 2011 O jejku, no coś Ty;) to jak Cie zobaczę, to Ci powiem :) Quote
paniMysza Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 no ale jakos sie tym nie przejmuje zbytnio;) Quote
Vesper Posted September 1, 2011 Posted September 1, 2011 Ja też ostatnio stanęłam w łazience przed lustrem i zaczęłam "podcinać końcówki";) Efekt jest taki że trochę mnie poniosło i wycieniowałam sobie włosy na całej długości, a w ogóle skróciłam z długich na takie przed łopatki...(te najdłuższe). Podobno nawet ładnie wyglądam :hmmmm:... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Hehehe, no to podziwiam, bo ja bym się sama nie obcięła;) Gdybyście nie były wszystkie z innego końca Polski to wpadła bym na sesję fryzjerska, ale tak to było by ciężko objazdówkę zrobić;) Ja zawsze dużo rozmawiam i słucham moich klientek, więc chyba nigdy nie miałam nie zadowolonej:) (albo nic mi o tym nie wiadomo:P) Quote
Vesper Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Ktoś tu tak krzyczał o fotki- a nawet nie zajrzał łaskawie... (I normalnie mam ochotę wstawić już Ty wiesz którą ikonkę- ale że zarezerwowana dla naszych dziewczyn...)... Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Oj tam, oj tam ...;) wiesz, czasami ślepa jestem troszkę- wtedy trzeba mnie kopnąć...:D żebym się opamiętała;) hahahhhahaha, dawaj tą ikonkę, lubie ją :D Quote
Casablanca Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Hmmm...Fryzjerka, powiadasz :D to może gdybym się dostała na wystawę do Wrocławia, to byś mi jakoś na szybko podcięła trochę włosy? Bo mnie mama od roku goni do fryzjera i włosy niedługo do pasa będą, a ja nie chcę do fryzjera, bo jak ja mówię podciąć tak z dwa centymetry, to mam włosy do brody :roll: Quote
Vesper Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Casablanca, spokojnie... Na wystawie na pewno będą nożyczki, no i jaki wybór kosmetyków do włosów:D Np "na pudelka" fryzurka- myślałaś o tym? ;) Quote
Casablanca Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 arielka186 napisał(a):Casablanca, spokojnie... Na wystawie na pewno będą nożyczki, no i jaki wybór kosmetyków do włosów:D Np "na pudelka" fryzurka- myślałaś o tym? ;) Nożyczki, kosmetyki i...prostownice do włosów. Ostatnio na wystawie widziałam jak facet stał z prostownicą i mu ludzie psy przynosili, do prostowania... Wolałabym bardziej na lhasa apso :D Quote
Vesper Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Ja stanowczo na maltańczyka:roflt: Ale lhasa apso też ładnie, nie powiem:evil_lol: Gusta mamy zbliżone mniej więcej. Prostownica... No cóż- przyznam się, że kiedyś musiałam Milkę na szybko wyszykować i też w domu jej trochę wyprostowałam kudełki :oops: Jednak więcej się tego nie podejmę- wtedy cały czas się bałam że ją oparzę, nigdy więcej takich doświadczeń...:shake: Ja Milkę na wystawę szykuję susząc jej sierść "na szczotce"- okrągłej, o dużej średnicy. Ostatnio dowiedziałam się, że lepiej to robić "pod włos"- wtedy jest większa objętość włosa.:p Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 Co tu się dzieje:crazyeye: :evil_lol: Wy szalone jesteście:D Ja nie będę nikogo obcinać na maltańczyka;) jak już to na człowieka, bo jak ktoś by to zobaczył to nigdy by już do mnie nie przyszedł:evil_lol::evil_lol::eviltong: A moje klientki mają powalać pięknem, a nie "cudowną fryzurką":diabloti: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 A Dee też muszę przed wyjazdem do Wro wyszykować, żeby zrobić dobre wrażenie :) z Chiqunia łatwiej;) Quote
Jaga. Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 a ja od kilku lat się obcinam sama :diabloti: teraz powinnam iść do fryzjera podciąć końcówki bo mam zniszczone ale się boję :placz: bo ja chcę mieć włosy obcięte tak jak ja chcę a nie tak jak chce pani Zosia z najbliższego salonu :placz: Quote
ChiqDeeWikiXenia Posted September 3, 2011 Author Posted September 3, 2011 O jejku...:roll: nie wiedziałam, że wizyta u fryzjera to taki stres... moje klientki zawsze się doczekać nie mogą, żeby sobie poplotkować ze mną i pogadać o kłopotach- zawsze ciągnęło mnie do psychologii, dużo na ten temat czytałam i doradzam moim klientkom hehehehe:lol: a Wy tak piszecie, to teraz mi smutno, bo zajęła bym się Wami najlepiej jak umiem...:evil_lol::evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.