giselle4 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 Zeganaj nie chciales juz zyc sam bez domu,panci....bez miłosci Ja Ciebie rozumiem ...walczylam ale nie mozna rozkazac sercu by bilo kiedy ono juz nie chce :( ale żal pozostal i pustka.... Dino byłes tylko chwilka chce pamietac Ciebie takiego jakim byles przez 20 dni zegnaj Quote
giselle4 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 wybaczcie i wybacz (*_) ciezko mi dzisiaj Quote
majowa Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Giselle tak bardzo Ci współczuje zaglądałam do Dina stale i myslałam, że choc jemu sie uda dzis dogomania pełna smutku dla mnie Odszedł do swojej krainy szczęśliwości, za którą tak bardzo tęsknił obym zasłużyła, żeby spotkać sie z Dino po drugiej stronie Quote
iwstar58 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Bardzo mi przykro...Filip...Rasti...teraz Dino. Masz rację Grażynko, nie można rozkazać sercu, by biło. Psy rzadko zawracają z drogi, ku TM... ale miałam nadzieję, że zdążymy.. [FONT=Verdana]On wróci[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]kiedy odejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]jeśli Cię serce zaboli,[/FONT] [FONT=Verdana]że to jeszcze za wcześnie[/FONT] [FONT=Verdana]choć może i z Bożej woli.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]bo dla płaczących[/FONT] [FONT=Verdana]Niebo bywa łaskawsze,[/FONT] [FONT=Verdana]lecz niech uwierzą wierzący,[/FONT] [FONT=Verdana]że on nie odszedł na zawsze.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]kiedy odejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]uroń łzę jedną i drugą,[/FONT] [FONT=Verdana]i - przestań[/FONT] [FONT=Verdana]nim słońce wzejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]bo on nie odszedł na długo.[/FONT] [FONT=Verdana]Potem[/FONT] [FONT=Verdana]rozglądnij się w koło,[/FONT] [FONT=Verdana]ale nie w górę;[/FONT] [FONT=Verdana]patrz nisko[/FONT] [FONT=Verdana]i - może wystarczy zawołać,[/FONT] [FONT=Verdana]on może być już tu blisko...[/FONT] [FONT=Verdana]A jeśli ktoś mi zarzuci,[/FONT] [FONT=Verdana]że świat widzę w krzywym lusterku,[/FONT] [FONT=Verdana]to ja powtórzę:[/FONT] [FONT=Verdana]on wróci...[/FONT] [FONT=Verdana]Choć może w innym futerku[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Franciszek J. Klimek[/FONT] [FONT=Verdana]Żegnaj Dino, bądź szczęśliwy za TM[/FONT] Quote
mari23 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='giselle4']Zeganaj nie chciales juz zyc sam bez domu,panci....bez miłosci Ja Ciebie rozumiem ...walczylam ale nie mozna rozkazac sercu by bilo kiedy ono juz nie chce :( ale żal pozostal i pustka.... Dino byłes tylko chwilka chce pamietac Ciebie takiego jakim byles przez 20 dni zegnaj Dino już szczęśliwy - razem ze swoją Panią... Giselle4 - to Ciebie trzeba utulić w żalu... ja go nie znałam, a łzy tak mocno płyną.... może dlatego, że mam w domu dwie malutkie osierocone sunieczki i widzę ich tęsknotę, zwłaszcza jednej z nich Quote
giselle4 Posted July 25, 2011 Author Posted July 25, 2011 bardzo tesknią zobacz fotki z ostatniego tygodnia bylam caly czas i kazdy do niego zagladal i basia i pan Andrzej i Zosia.... on niby ze patrzal ...ale nie widzial nas Quote
romenka Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Serce się łamało jak na niego patrzyłam!!!Niesamowite jak bardzo musiał tęsknić!!! Dinusiu....Żegnaj [*] Quote
BERKANO Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 przykro mi- wiem Grażynko że to boli- tym bardziej, że tak o Niego walczyłaś... cholera za późno zadziałałyśmy... Grażynko chcę, żebyś wiedziała, że On CZUŁ TWOJA MIŁOŚC I DOBRO... Quote
Maruda666 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Żegnaj malutki, już jesteś szczęśliwy. A my tu w dole płaczemy :( Quote
basia34 Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Grasiu Mnie tez serce boli jestem splakana ,ale wiem ze ON juz szczesliwy.ZEGNAJ MALY DINO. Quote
Monika z Katowic Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 Dinuś jest już szczęśliwy i znów spotkał swoją Panią. Quote
BERKANO Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 przepraszam z góry za to pytanie... co było fizyczną przyczyną Jego Odejścia??? Quote
mrs.ka Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 kochany DINUSIU mam nadzieję ,że jesteś teraz szczęśliwy,wolny od bólu i cierpienia. Ale tego nikt nie wie na pewno ,także przepraszam ,że nie zdążyliśmy Tobie pomóc na tyle,żebyś tu z nami został :-(. Quote
marmosia Posted July 25, 2011 Posted July 25, 2011 [quote name='iwstar58'] Masz rację Grażynko, nie można rozkazać sercu, by biło. Psy rzadko zawracają z drogi, ku TM... ale miałam nadzieję, że zdążymy.. [FONT=Verdana]On wróci[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]kiedy odejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]jeśli Cię serce zaboli,[/FONT] [FONT=Verdana]że to jeszcze za wcześnie[/FONT] [FONT=Verdana]choć może i z Bożej woli.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]bo dla płaczących[/FONT] [FONT=Verdana]Niebo bywa łaskawsze,[/FONT] [FONT=Verdana]lecz niech uwierzą wierzący,[/FONT] [FONT=Verdana]że on nie odszedł na zawsze.[/FONT] [FONT=Verdana]Zapłacz,[/FONT] [FONT=Verdana]kiedy odejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]uroń łzę jedną i drugą,[/FONT] [FONT=Verdana]i - przestań[/FONT] [FONT=Verdana]nim słońce wzejdzie,[/FONT] [FONT=Verdana]bo on nie odszedł na długo.[/FONT] [FONT=Verdana]Potem[/FONT] [FONT=Verdana]rozglądnij się w koło,[/FONT] [FONT=Verdana]ale nie w górę;[/FONT] [FONT=Verdana]patrz nisko[/FONT] [FONT=Verdana]i - może wystarczy zawołać,[/FONT] [FONT=Verdana]on może być już tu blisko...[/FONT] [FONT=Verdana]A jeśli ktoś mi zarzuci,[/FONT] [FONT=Verdana]że świat widzę w krzywym lusterku,[/FONT] [FONT=Verdana]to ja powtórzę:[/FONT] [FONT=Verdana]on wróci...[/FONT] [FONT=Verdana]Choć może w innym futerku[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] [FONT=Verdana]Franciszek J. Klimek[/FONT] [FONT=Verdana]Żegnaj Dino, bądź szczęśliwy za TM[/FONT] Nie wierzę................ Nie chcę uwierzyć... Quote
Nadziejka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 :candle:..lec kochany Dinuniu , lec jak mlodziaczek ku panci swej ....zegnaj :-( Quote
Zosia123 Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Jestem ogromnie rozżalona. Było dość czasu, żeby mu pomóc. Chyba za mało nas było... Pewnie gdyby był rasowy, pojawiloby się tu więcej chętnych do pomocy. I wybaczcie - ale on nie biega teraz po chmurkach razem ze swoją panią... Umarł w stresie, w rozpaczy i to wszystko. Quote
fiorsteinbock Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Grażynko, przyszlam sie pożegnac z Dinem. Jestem myślami z Tobą, wiem ile Ciebie kosztuje ta strata. Bardzo mi przykro. Quote
romenka Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Zosia123 napisał(a):Jestem ogromnie rozżalona. Było dość czasu, żeby mu pomóc. Chyba za mało nas było... Pewnie gdyby był rasowy, pojawiloby się tu więcej chętnych do pomocy. I wybaczcie - ale on nie biega teraz po chmurkach razem ze swoją panią... Umarł w stresie, w rozpaczy i to wszystko. Nie moża winić tutaj nikogo. Może nie było tutaj tłumu ale Dinek miał przy sobie kilka osób które walczyły o Niego. Dino cierpiał ze względów na stratę tej jednej jedynej osoby która była z nim przez całe Jego życie i strata właśnie Jej zaważyła nad tym że chciał odejść razem z Nią. Nikt nie zastąpił by mu Jego Pani. To było widać. Przykre bardzo jak mocno musiał tęsknić! Quote
BERKANO Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Dinusiu ten pomysł był z myślą o Tobie :-( ale kochana Giselle dzięki temu innym biedom pomoże: WYPRZEDAŻ TZ-ÓW oficjalnie otwarta http://www.dogomania.pl/threads/2118...ejki-i-Giselle Quote
Redpit Posted July 26, 2011 Posted July 26, 2011 Miłość i wierność :( :candle: już jesteś z Pańcią - musiałeś ją Bardzo kochać... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.