malvaaa Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 moim zdaniem powinnas do skutku dzwonic, pisac do fundacji, strazy, policji itp. w koncu ktos zareaguje. albo szukaj mu hoteliku, zbieraj deklaracje, dziewczyny tez nie tak latwo zabieraja psa z ulicy, musza podzwonic, nachodzic sie, nameczyc, nie ma nic na juz. musisz probowac do skutku bo inaczej on zginie marnie, niestety taka jest rzeczywistosc. Quote
Cane Posted September 26, 2011 Author Posted September 26, 2011 No cóż , dokarmiać już go niestety nie będę . Pies został wzięty na łańcuch. Co go czeka wolę nie myśleć. Nawet nie wiem czy ma budę, bo nie ma dojścia do posesji jego właściciela by nie wzbudzając zainteresowania spokojnie się rozejrzeć. No cóż "dziekuję" wszystkim organizacjom prozwierzęcym , które na mój apel z prośbą o pomoc ( a wysłałam z 10 maili ) nawet nie raczyły odpisać. No cóż..... Quote
mtf zalesie Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 a ja nie czekam na pomoc organizacji ktore maja wiecej zgloszen niz mozliwosci tylko sama dzialam Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.