Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jak to zwykle bywa na wsi :-( , pies duży młody nie ma chyba jeszcze nawet roku, z wyglądu podobny troche do AST ale dużo większy , ma "właściciela" , z tego co mówią sąsiedzi lubiącego wypić.Pies z tygodnia na tydzień wygląda coraz gorzej.Dobrze że jeszcze nie przywiązali go na łańcuch to mogę mu coś dać do zjedzenia , ale okoliczni ludzie boją się go i z tego co wiem coraz częściej żądają "uwiązania go'. Wówczas pies juz nie bedzie miał szans na zdobycie pokarmu. Nie wyobrażam sobie tez jak przetrwa zimę. Dlatego chciałam skontaktować się z jakąś fundacją ,która zbadałaby sprawę jak to w rzeczywistości wygląda i w razie czego mogła podjąć odpowiednie kroki. Ja nie chcę "podpadać" za bardzo na wsi.Staram sie pomagać w miarę możliwości - karmię , leczę i tak mnie już tutaj uważają za dziwaczkę. Ponieważ nie mieszkam tu na stałe to chciałabym zastac mój domek w nienaruszonym stanie jak tu wrócę a w razie zadarcia z ta wiejska społecznością .... różnie by mogło być. Jest to za Dzierzgowem , przed Przasnyszem jakieś 16 km. Już kiedys szukałam pomocy fundacji w tych okolicach niestety nic nie znalazłam.

Posted

wklejam wypowiedz kosmos z innego watku o podobnym problemie


Nie było łatwo, na pewno ale można na przyszły raz, poprosić wet pow jak dobry wet i on wtedy powinien ocenić stan i podjąć decyzję o zabraniu. Przepraszam,że nie było mnie wczoraj wieczorem i nie mogłam pomóc, ale miałyśmy zgłoszenie o potrąconej suni labradorki w lesie. Mozecie jeszcze raz robić podejście z wet i zobaczyć, bo takie ciołki boją się wet pow.My z koleżanką po spaniela na łańcuchu przy budzie i w gównach, chodziłyśmy parę razy.Oni te de...uciekali przez bramę drugą-do lasu. Dopiero trzecie, czy czwarte podejście ,dzień przed Wigilią uwolniło spaniela od de...Najważniejsze to przeczytać Ustawę o ochronie zwierząt, tam wszystko pisze dziewczyny, bez tego ani rusz. Kiedy Policja widzi, ze znacie prawo, pomaga. Jak nie, piszecie do Komendy zażalenie na danych policjantów.Jak nie załatwicie tego do końca, oni będą znowu namnażać a wy będziecie co roku miały taki Meksyk. Niestety, znamy to. Dlatego potem nachodzimy i choć namawiamy na sterylkę, którą dla nich załatwicie za darmo. Zbierajcie i choć wysterylizujcie.Jeżeli potrzebujecie porady , służymy.

Posted

Własnie, trzeba zgłosić powiatowemu problem, szkoda, ze to nie pow. Maków, bo bym pomogła....Ale najpierw policja - zgłoszenie do kierownika posterunku (kiedyś to nazywał sie komendant:)

Posted

wiesz, ja nie jestem w żadnym stowarzyszeniu, ale od lat mnie tu na wsi znają ludzie - i niedawno tez poszłam sprawdzić warunki, w jakich facet trzyma psa, bo sąsiadki zgłosiły - mówię, ze przychodzę w prawie, psa, ze fundacja mnie tu skierowała (nie mówię jaka....), ze sprawdzam warunki.....
Całe szczęście, ze było w miarę ok, bo miałabym kłopot z psem...

Posted

Dowiedziałam się tylko od miejscowych , ze to problematyczna rodzina... pies lata po całej wsi , oddala się od "domu" coraz dalej.Karmie go 2 razy dziennie i nie wygląda na utuczonego .... czyli je tylko u mnie .... za tydzień wracam do pracy , pies zostanie bez mojej pomocy... szkoda go , jest strasznie fajny. Nie pójdę do nich , już raz miałam nauczkę jak stanęłam w obronie starszej sąsiadki , którą wręcz atakowała ( rękoczyny)inna sąsiadka9 Psychicznie chora).Napisałam skargę na policje prosząc o interwencję i anonimowość i co ... Przyszli do niej i powiedzieli proszę pan i- pani taka a taka napisała na panią skargę proszę przeczytać.... co ja potem miałam z ta osobą za problemy to można by film nakręcić .... po dwóch latach dostała eksmisje i wreszcie jest cisza.Ale wracając do psa to jak pisałam to problematyczna rodzina a ja nie mieszkam tu na stałe i chciałabym by mój dom stał w stanie nienaruszonym. Może jest ktoś kto by go przygarnął, tak jak wspominałam pies lata po dużym terenie i trudno domyślić się czy ma właściciela.Biega przy skrzyżowaniu , wystarczy że się komuś spodoba i go zabierze .Chętnie bym wstawiła zdjęcie ale nie umiem , może ktos mnie nauczy jak to się robi.

  • 2 weeks later...
Posted

kopiuje instrukcje wstawiania zdjec ,na dogomanii mozna porade uzyskac,pelno psow szuka domu.napisz moze na stronie toz-u mnie odpisali co mozna zrobic,najtrudniej miejsce dla psa znalezc bo wszystko zapchane,moze jakos zmotywowac wlasciciela /nawet przekupstwem/jesli bywasz tam w ciagu roku chociaz sporadycznie,najtanszy hotel jaki znam kolo w-wy to 8zl doba plus karma,jesli ta instrukcja nie jest jasna to moze napisz pw do maalagos ktora pisla na tym watku to wstawi - ja rowniez nie umiem tego

1. Zrobione zdjęcie zrzucamy na komputer.
2. Wrzucamy na serwer np. www.imageshack.us
3. Po wejściu na powyższą stronę klikamy BROWSE
4. Wybieramy z okienka nasze zdjęcie
5. Zatwierdzamy nasze zdjęcie
6. Dalej na str imageshack klikamy zmniejsz do rozmiaru 640x480 pixeli
7. Klikamy "prześlij teraz"
8. Klikamy w okienko (nie napis) LINK prawym przyciskiem myszy i wybieramy kopiuj
9. Na dogo w oknie wiadomości szukamy ikonki z obrazkiem
10. Po kliknięciu na nią otworzy się okno
11. Kasujemy to co w nim jest
12. Klikamy prawym i wybieramy wklej
13. Klikamy ok czy coś tam takiego
14. I zdjęcie mamy wklejone :smile:)

  • 2 weeks later...
Posted

szanse ma- tylko tutaj kazdy ma kilka takich ktore czekaja na szanse,ja place za hotel i nawet nie zakladam watkow na dogo.bedzie mial jak bedzie mial ogloszenia i jak mu cos znajdziesz,fundacje tez sa zapchane i nie rozumiem zdziwienia czemu fundacje sie nim nie zajma.poszukaj kogos komu mozna zostawic jedzenie aby dokarmial,zmotywuj finansowo lub alkoholem pijaczka,lub zglos nieanonimowo,nikt cie w tym nie wyreczy jak chcesz pomoc psu

Posted

Powtarzam, jeśli ten pies ma właściciela, czasem skutkuje zwrócenie uwagi przez policjanta lub wójta - ale te instytucje ktoś musi powiadomić!

Posted

Prosiłam kilka fundacji o radę co mam zrobić w takiej sytuacji.Na 5 odpowiedziała jedna, jednak jej rady nie są trafione - mam dokarmiać psa ( ciekawe jak jak mnie tam nie ma i nie mam nikogo kto mógłby to robić) i uczyć go chodzenia na smyczy. Nie wiem na co liczyłam ..... miałam nadzieję że jakaś fundacja może pojedzie tam i zorientuje się na miejscu co można zrobić i porozmawia z właścicielem ( oferowałam zwrot pieniędzy za paliwo), liczyłam na cud że znajdzie się dla niego miejsce gdzieś w hoteliku ( przecież jak czytam o innych pieskach na tutejszych forach co chwila czytam o wielu uratowanych psach). Polska wieś jaka jest to wszyscy wiemy i to że nie chcę iść do właściciela psa by z nim porozmawiać nie wynika z mojego lenistwa tylko ze strachu przed tym jak później by na wsi mnie traktowano.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...