Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Ja myślę, że tu się kilka powodów na to złożyło...
U Ciebie Bunia czuła się bezpiecznie, wiedziała, że jak wychodzisz - to zawsze wrócisz, zostawała z innymi psami - nawet jeśli w innym pokoju...
Miala pewien ustalony rytm dnia, który poznała i który przyjęła...
To był jej świat.

W nowym domu na początku każdy, lub prawie każdy pies czuje się zagubiony, troszkę skołowany, myślę, że wystarczyłoby dać Buni troszkę czasu, trochę więcej cierpliwości, może chociaz krótki urlop i uczenie jej zostawania na 5, 10 minut na poczatku...
Żeby zrozumiała, że nowi opiekunowie też zawsze wracają...
Żeby ich miała szansę pokochać, zaufać....

Może wystarczyłoby włączone radio, smakołyk zawinięty w rekawiczkę, z którym musiałaby się "rozprawić"...
I CZAS.
Tego chyba zabrakło.
A przede wszystkim chyba troszkę więcej dobrych chęci i nie zrażanie się pierwszymi kłopotami.

  • Replies 383
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bunia do góry, małpiszonku!

Wczoraj małpiszon wytarzał mi się w zdechłej rybce, nie wiem czy znacie ten wspaniały zapaszek, nawet po dwukrotnym wypraniu futerka wciąż niuchałam, bo miałam wrażenie, że coś nie bardzo ładnie pachnie....

Małpa miała nawet resztki ryby na futrze, ona chyba ma coś z foki, bo przepada za zdechłymi rybkami, żadne inne śmierdzielstwo na szczęście jej tak nie nęci, ale jestem czujna, w przeciwieństwie do małżonka, który daje psom swobodę w tarzaniu się na rozmaitych paskudztwach...

Apetyt ma bardzo dobry, wczoraj juz na psie ciasteczko bardzo ładnie wykonywała komendę siad, dalej w planach "łapka". Rano jak się szykowałam do pracy, nawet na mnie nie spojrzała, poszła spać na fotel, na szczęście nadal jest zupełnie cicho, nawet przestała poszczekiwać przez balkon jak przychodzę po pracy. Bo bardzo lubiła, gdy zobaczyła psa na dole odezwać się do niego, ale parokrotnie dowiedziała się, że nie wolno i jak na razie przestała zawierać znajomości z balkonu, w końcu Julią nie jest...

Posted

tak by było najlepiej.

Mam złą nowinę, Bunia dziś zaczęła szczekać, gdy przyszłam do domu szczekała, ale myślałam, że może to dlatego że użyłam kodu do domofonu, bo zazwyczaj kluczem otwierałam, ale potem pytałam sąsiadki i dziś po raz pierwszy darła mordkę, jestem totalnie podłamana, bo sąsiad na dole nie strawi szczekającego psa. Bunia ma dostać się na wydanie do gazety wyborczej, nie wiem co robić, muszę dawać jej środki uspokajające, nie mam innego wyjścia...

Posted

odkryłam dlaczego Bunia szczekała i szczeka teraz, u nich był remont na klatce schodowej, u mnie zaczęli remont od wtorku i są hałasy przez cały dzień, tym bardziej że remontują kominy wentylacyjne, to ma się wrażenie że sa prawie że w mieszkaniu, stąd szczekanie Buni. To tez nic nie zmienia jak znam powód, bo sąsiad z dołu poda nas do Spółdzielni jak jeszcze trochę poszczeka...

Posted

Współczuję sąsiada.....
Ja też mam dwóch takich.
I też miałam telefony ze spóldzielni, a nawet informację nalepioną na drzwiach ( wredną taśmą klejącą, która mi zniszczyła drzwi).
Długo będzie trwał ten remont?
Pytałaś?

A Bunia szczeka cały dzień? Podpytałaś sąsiadkę?

Posted

wiem, że szczekała od 9-10 rano, czyli tak jak zaczynają pracę na klatce, dziś dałam jej 1 tabletkę ralanium (ostatnią jaką miałam), jak wychodziłam smacznie spała, ale zawsze rano idzie spać. Widocznie do momentu jak ja obudza roboty remontowe...

Posted

faktycznie macie powalonych sąsiadów.
Spółdzielnia nic wam nie zrobi-mogą nawet wezwać dzielnicowego ale to i tak nic nie zmieni. Co najwyżej was spisze. Powiecie, że pies szczeka bo jest remont i tyle. Wg prawa nazywa się to zakłócaniem miru domowego. Konsekwencji prawnych nie da rady z tego wyciągnąć. TYlko poczytajcie jeszcze regulamin spółdzielni-może tam coś jest. Ewentualnie sąsiad może was podać do sądu z powództwa cywilnego-ale ma marne szanse na wygranie. Więc ja bym sobie takim idiotą głowy nie zawracała :)

Posted

Dokładnie.
Można ewentualnie z sąsiadem porozmawiać i wytłumaczyć, że to z powodu remontu.
Przecież wie, że zawsze sa u Ciebie psy i jest spokój.
Powinien zrozumiec, że to wyjąkowa sytuacja.
A jeżeli tego nie pojmuje, to co zrobić...Ciszy nocnej nie zakłoca ;-)

Posted

Dostałam wezwanie do spółdzielni i nakaz, że mam uciszyć psa...
Nawet nie powiem o tym mężowi i synowi, bo mnie "zjedzą" żywcem, nie wiem co robić...
Rozmawiałam z sąsiadką, mówił, że wcześniej była cicho zaczęła od wtorku albo poniedziałku, czyli jak wróciła z adopcji, to pewnie zbieg okoliczności, ale jestem w impasie..

Posted

a może te takie feromony do kontaktu dla psów? Można u weta dostać chyba
W spółdzielni nic Ci nie zrobią. Poprostu muszą Cie wezwać-bo sąsiad złożył skarge. Założą Ci teczke hihi i tyle.Idz, spokojnie pogadaj-tam też pracują ludzie.powiesz ze psina zestresowana ze remont. Pokajaj się, obiecaj poprawę i bedzie ok.

Posted

feromony do kontaktu nie są wile warte, rozmawiałam z dziewczyną która je kupiła w takim samum przypadku, jak również z wetem.

Mam licencję zarządcy nieruchomości, pracuję w spółdzielni, wiem że ukarać mogą mnie jedynie odebraniem członkostwa, to zarówno wstyd jak i koszty - przeszło 1.000 zł za odzyskanie członkostwa. Poza tym jestem zdania, że żyjąc między ludźmi powinnam dostosować swoje zachowanie do obowiązujących reguł, ja wiem że to sytuacja wyjątkowa, choć nie wiem do kiedy będzie trwała, ale nie każdy wie że Bunia szuka domu.

Jutro dam jej 3 tabletki, nie mam innego wyjścia, małpa jak wychodzi idzie spać zaczyna szczekanie dopiero jak się wyśpi, nie reaguje na chodzenie po korytarzu, długo rozmawiałam z sąsiadką...

Posted

Dzwoniłam do spółdzielni, dali mi tydzień...
Bunia dostała 3 tabletki relanium rano, ale nie zauważyłam, żeby był jakoś nadmiernie śpiąca, jak wychodziłam leżała na moim łóżku i była cicho, ale wczoraj koncert tez zaczęła dopiero po 10:00
:placz::placz::placz:

Posted

soboz4 napisał(a):
dziękuję, może zadzwoni, choć Bunia jamniczka tylko trochę przypomina, ale takich kundelków jest tysiące, na razie jest cisza głucha...


Bożenko aukcje już mam tylko wczoraj cały dzień była awaria na allegro, dzisiaj wstawie wieczorem po pracy

Posted

dziś chyba spała, liścików nie miałam w każdym razie, okazuje się (byłam z nią u weterynarza), że relanium na psa działa bardzo dziwnie, uspokajająco jeżeli poda się minimum 1 mmmg (jakaś mała jednostka) na kg wagi, czyli Bunia 10 mg, pobudzająco gdy da się połowę dawki, czyli w czwartek dałam jej dawkę pobudzającą. Niemniej sytuacja jest bardzo nieciekawa i tak, mam tydzień na znalezienie jej domu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...