pralinka94 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 Bunia trafiła idealnie :) To czekam z niecierpliwością na zdjęcia! :D Quote
saphira18 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 No i takie wieści cieszą:) ogromnie nas cieszą:) Quote
soboz4 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Bunia dziś w domu bardzo szczekała, mam nadzieję, że to tylko robotnicy którzy remontują budynek bo u mnie szczekała jedynie gdy się coś działo, mają Buni zasłonić okno w pokoju, żeby odizolować ją od robotników. W poniedziałek siedział cicho więc raczej to ten remont, ona niestety jest bardzo czujna. Quote
soboz4 Posted August 30, 2011 Author Posted August 30, 2011 Lepiej żeby nie, w Paroslach tez szczekała na posesji, ale tylko gdy był ruch i chodzące wokoło osoby, na szczęście na VII pietrze ruchu za bardzo nie ma... Quote
saphira18 Posted August 30, 2011 Posted August 30, 2011 ładnie wygląda z dziewczynką:) fajnie że Ci państwo wzięli starszego psa, bo z reguły biorą wszyscy szczeniaka Quote
__Lara Posted August 31, 2011 Posted August 31, 2011 Bardzo się cieszę, że maleńka ma domek, super :) :D Quote
soboz4 Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Bunia niestety wraca z adopcji... jak zostaje sama szczeka, u mnie nie szczekała, mam nadzieję ze nadal będzie cichutka... Quote
Jasza Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 O matko..... Bożena wiesz co, a może dlatego, że u Ciebie zostawała z psami, a nie całkiem sama? Ten Pan Witold tez w takim razie odpada, bo dla Niego ważne było, żeby pies mógł zostawać sam w domu..... Quote
WolvesLover Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Kurcze niedobrze, a może faktycznie powinna mieć towarzystwo innych psiaków Quote
kimiji Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Kurcze, nie fajnie, że wróciła, a było tak fajnie...:( Może warto zaznaczyć w ogłoszeniach, że musi iść do domu z innymi psami, bo inaczej szczeka, to dla ludzi adoptujących ma swoje plusy :) Quote
jofracy Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 biedna malutka. mętlik w tym małym łepku... Quote
Ola164 Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Eh... A tak sie fajnie zapowiadało... Niestety, w bloku to większy problem gdy pies nie potrafi zostać sam... Quote
soboz4 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 Bunia jest u mnie, nie wierzę w jej lęk separacyjny, sprawdzałam wczoraj, dziś gdy wychodziliśmy do pracy poszła spać. Każda gdzie indziej, Roksia do budy, Iga na pontonik, a Bunia poszła do sypialni na kanapkę psia, nawet nie popatrzyła się na mnie rano, tylko po śniadaniu wszystkie poszły spać, tak nie zachowuje się pies z lękiem separacyjnym. Miałam już takie, które szczekały, szczekały zawsze obojętne czy Roksia i Iga była czy nie, Bunia bez problemu zostaje sama, nawet sama w zamkniętym pokoju, muszę jeszcze sprawdzić w jakimś obcym mieszkaniu, kto na ochotnika???? Quote
Jasza Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Uwazasz, że to był pretekst? :-( No, chyba, że Bunia zastrajkowała, bo chciała do Was wrócić.... Quote
__Lara Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Ale ile ona u nich była? Ja nie mogę :( Przecież by się przyzwyczaiła :( W ogóle jej szansy nie dali :( Quote
soboz4 Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 nie wiem, nawet dziś się pytali czy Bunia szczeka, specjalnie stałam pod drzwiami, słuchałam na dole, pytałam sąsiadów, była cisza, Bunia śpi solo, w innym pokoju, wcale nie z Roksią i Iga... Chyba pretekst, sama nie wiem, byli tacy sympatyczni... Quote
__Lara Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 soboz4 napisał(a):nie wiem, nawet dziś się pytali czy Bunia szczeka, specjalnie stałam pod drzwiami, słuchałam na dole, pytałam sąsiadów, była cisza, Bunia śpi solo, w innym pokoju, wcale nie z Roksią i Iga... Chyba pretekst, sama nie wiem, byli tacy sympatyczni... :( A co ja miałam powiedzieć jak mi pies drzwi zeżarł w częsci :( Nie wiem jak oni tak mogli :( myślę, że nawet jak Bunia szczekała to była to kwestia przyzwyczajenia, że teraz to jest jej dom. Quote
kimiji Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Soboz a niedałoby się sprawdzić jak zostaje sama w domu ale bez Roksi i Igi, tzn te dwie wziąć na spacer i zobaczyć jak sama się zachowuje...Kurcze tylko, że wtedy mogłaby się poczuć urażona, że jej nie wzięto, to też miałoby wpływ na szczekanie... Quote
skallska Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Dziwne to. Coś za krótko pracowali z Bunią, za szybko się poddali. Może się nastawili że nie bedzie problemów, a jak tylko pod górkę odpuścili. Nie rozumiem naprawdę takich ludzi. Żeby zagrało wszystko trzeba trochę włożyć w to własnej pracy. Soboz4 popatrz tutaj http://www.dogomania.pl/threads/214006-Misia-czyli-nigdy-nie-jest-za-późno-na-zmiany...-szczególnie-na-zmiany-na-lepsze?p=17567082#post17567082 "rozmnożyłam" się :) Quote
pralinka94 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Biedna Bunia... ale nie ma co! W końcu trafi się ten najlepszy domek! :) Quote
Perełka1 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 "specjalnie stałam pod drzwiami, słuchałam na dole, pytałam sąsiadów, była cisza " - Bożena zaczynasz tak jak ja. :diabloti: A wracasz się po chwili, żeby sprawdzić czy szczekają ? A najgorzej jest, gdy przechodzi sąsiad i mówi "dzień doby" i nie można odpowiedzieć, bo usłyszą i zacznie się szczekanie. U mnie migota zeżarła 1 drzwi, bo mam podwójne, a z drugich pożarła wytłumienie. Quote
iwo- Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 Witam To może i ja się dołączę.Maja chociaż jest u nas już prawie pół roku też zdążyła obskubać jedne drzwi i zjeść kawałek drewnianego przedpokoju:shake:ale to nie powód żeby ją oddawać bo zdawałam sobie sprawę z tego że biorąc psa z schroniska to nie będzie ideał i trochę czasu minie nim zacznie akceptować nowe warunki.Po prostu po jednym niepowodzeniu państwo się poddało co tu dużo mówić:shake: Quote
soboz4 Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 Niestety część osób chce psa całkowicie bez wad, który będzie od pierwszego dnia zachowywał się tak jak tego oczekują, niestety w ciągu pierwszego miesiąca od adopcji sporo psów trafia z powrotem do schroniska. Mało jest ludzi, którzy rozumieją psa po przejściach, który potrzebuje czasu. Nie bardzo tylko rozumiem dlaczego u mnie Bunia jest tak grzeczna a tam darła mordkę, rozmawiałam z Anetą i mówiła że to niemożliwe żeby miała tak silny lek separacyjny z ciągłym szczekaniem a u mnie była całkowicie cicho Zresztą teraz Misia w dt u Marzeny, ma do towarzystwa 2 psy i kota i gdy Marzena wychodzi mała cały czas szczeka... Niemożliwe tez żeby Bunia kalkulowała sobie, że trzeba poszczekać żeby wrócić do mnie...:angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.