Avaloth Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Ja tez trzymam, super by było gdyby Norton od razu trafił do swojego doświadczonego człowieka. Quote
ewa36 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Ania i Kajber napisał(a):Pewnie chwycił chłopaka za przedramię - myślę, że Norton był nieudolnie uczony łapania " na rękawie, stad jego zachowanie, chyba łatwe do opanowania i oduczenia. Porozsyłam. Zgadzam się, to wielce prawdopodobne. Mnie moje własne chapnęły parę razy niegroźnie - tzn. tylko z siniakami :) Quote
egradska Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Jestem, dziewczynki. Mogę zadeklarować 15 zł miesięcznie dla Onka, na razie do konca roku. Wiem, jaki to problem, z Maxiorem też nie było różowo na początku naszej znajomości. Pokażcie pieska p. Markowi Frycowi, nam bardzo pomógł, a do jego szkoły jest przecież blisko Quote
Tepes Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 oby Pan był odpowiedzialny i dał Nortonowi szansę na lepsze życie. trzymamy kciuki! Quote
minia913 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 na razie zapisuje i trzymam kciuki za wizytę potencjalnego przyszłego właściciela Quote
róża35 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Trzymam kciuki za przystojniaka powodzenia:Dog_run: Quote
dog193 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 egradska napisał(a):Jestem, dziewczynki. Mogę zadeklarować 15 zł miesięcznie dla Onka, na razie do konca roku. Wiem, jaki to problem, z Maxiorem też nie było różowo na początku naszej znajomości. Pokażcie pieska p. Markowi Frycowi, nam bardzo pomógł, a do jego szkoły jest przecież blisko Bardzo dziękujemy :loveu: Do pana Fryca pisałam, niestety bez odpowiedzi. A wizyta jednak też kosztuje... Quote
Justyna_wolontariat Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Byłam dziś i widziałam warunki są naprawdę dobre duży przestronny kojec buda ocieplona duży wybieg. Facet też odpowiedzialny, kilka tyg temu uśpił 14 letniego onka zabranego 7 lat temu od nas, jest zdecydowany jutro chce go zabrać podpisze takze oświadczenie że został poinformowany ze pies ugryzł i moze się to powtórzyć. Norton bedzie miała kontak z nim z 2 stróżami, od godziny 18 będzie biegał na wybiegu do 7-8 rano. Myślę, ze do dobra opcja dla niego zawsze mozna podejchać zobaczyć sprawdzić. Hotel w Bogatyni odpisał ze prędzej jak za 6-8 tyg nie będzie wolnego miejsca Quote
Tepes Posted July 8, 2011 Author Posted July 8, 2011 No to super;) no a pojechać i zobaczyć nigdy nie zaszkodzi tym bardziej, ze znów nie tak daleko:) Quote
dog193 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Justyna_wolontariat napisał(a):Norton bedzie miała kontak z nim z 2 stróżami, Z dwoma stróżami - chodzi o ludzi, tak? Bo wiadomo, że z psami to Norton nie bardzo... A zostanie wykastrowany przed oddaniem, czy nie? Chyba że już jest? Quote
rencia42 Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Zapisze sobie,i trzymam kciuki żeby to był ten człowiek. Quote
azalia Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Oby to był stanowczy i konsekwentny człowiek,kochający psy. Quote
Luzia Posted July 8, 2011 Posted July 8, 2011 Justyna_wolontariat napisał(a):Byłam dziś i widziałam warunki są naprawdę dobre duży przestronny kojec buda ocieplona duży wybieg. Facet też odpowiedzialny, kilka tyg temu uśpił 14 letniego onka zabranego 7 lat temu od nas, jest zdecydowany jutro chce go zabrać podpisze takze oświadczenie że został poinformowany ze pies ugryzł i moze się to powtórzyć. Norton bedzie miała kontak z nim z 2 stróżami, od godziny 18 będzie biegał na wybiegu do 7-8 rano. Myślę, ze do dobra opcja dla niego zawsze mozna podejchać zobaczyć sprawdzić. Hotel w Bogatyni odpisał ze prędzej jak za 6-8 tyg nie będzie wolnego miejsca Może warto by go wyciszy jakimiś środkami, może on rzeczywiście tak reaguje na samochody? Może to kwestia złych wspomnień? Quote
egradska Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 dog193 napisał(a):Bardzo dziękujemy :loveu: Do pana Fryca pisałam, niestety bez odpowiedzi. A wizyta jednak też kosztuje... Pan Fryc nie ma czasu na maile, trzeba zadzwonić i pogadać. My nie płaciliśmy za diagnozowanie Maxiowej przypadłosci i za pierwsze rady i wskazówki, dopiero potem za normalny kurs. A jestem więcej niż pewna, że bez tego nie dalibyśmy rady i Maxia by też już nie było na tym swiecie Quote
dog193 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Dzisiaj ponoć ma przyjechać pan chętny na jego adopcję, to już jemu trzeba zaproponować zwrócenie się do pana Fyca. Quote
Tepes Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 dog193 napisał(a):Dzisiaj ponoć ma przyjechać pan chętny na jego adopcję, to już jemu trzeba zaproponować zwrócenie się do pana Fyca. no trzeba by było mu powiedzieć, żeby spróbował mam banerki ale mam nadzieję, ze już nie będą potrzebne:) Quote
Tepes Posted July 9, 2011 Author Posted July 9, 2011 NORTON W DOMU!!:multi::multi::multi::multi::multi: Quote
wolf122 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Super i oby Obecny właściciel "dał radę"-trzymam kciuki !!! Quote
azalia Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Uszczknijcie rąbka tajemnicy i napiszcie proszę coś więcej,jak Norton reagował na Pana i dużo,dużo piszcie. Quote
dog193 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Jestem wniebowzięta! Dziękujemy Panu z całego serca i życzę owocnej pracy z Nortonem :loveu: Na pewno jak Justyna wejdzie, to napisze coś więcej :) Quote
Sandra222 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Piekny onek :) juz chcialam zaoferowac jakas wplate a tu doczytalam ze pies ma juz dom :) bardzo sie ciesze i czekam na relacje :) Quote
feliksik Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 a to Norton będzie pilnował jakiejś firmy, że będzie ze stróżami? Quote
azalia Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Ale do domu będzie zabierany,czy tylko "firmowy" ma być? Quote
dog193 Posted July 9, 2011 Posted July 9, 2011 Justyna pisała, że ma duży kojec i ocieplaną budę, więc pewnie nie do domu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.