Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luna od wczoraj biega z Baba Lutką - parówką wielkości kota, która wszystkich gryzie. Baba Lutka gania z zębiskami też Lusię, ale Lusia nic sobie z tego nie robi, podjudza nawet Baba Lutkę, zaprasza do zabawy. Raz się dziś wkurzyła, ale odpuściła, gdy krzyknęłam "zostaw". Chciałabym, by zamieszkały razem. Ale najpierw muszę mieć pewność, że się dotarły.
Lusia początkowo też ganiała naszą kociczkę. Dziś dala się odwołać Bartkowi (na szczęście kotka nie uciekała, tylko się napuszyła) i czekała w siadzie dosyć długo. Ona w ogóle bardzo słucha się Bartka, choć z mężczyznami raczej nie ma dobrych doświadczeń.

  • Replies 108
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Yoko jest juz jak najbardziej gotowy do utraty jajec - myslę, że nie powinno sie z tym zwlekać. Od dwóch dni jest ok. 7 miesięczna szczeniurka Trusia, do której sie Yoko wdzięczy przez pręty ale jak podeszła powąchać /przez kraty/ jego miskę z wodą wyskoczył na nią z zębami...

Posted

jeszcze trochę Luny
już nie wiem czy ona lubi koty czy nie... to Dakota obecnie goni Lunę, ku jej wielkiej uciesze zresztą
[video=youtube;oFdzUWdzMwU]http://www.youtube.com/watch?v=oFdzUWdzMwU[/video]

[video=youtube;vRf5vjm0u2I]http://www.youtube.com/watch?v=vRf5vjm0u2I[/video]

ps. Asiu, kończy się karma Mimi. Luna je od początku karmę Mimi - tyle, ze Luna 2 kubki dziennie, Mimi jeden. więc karmę, którą zamówisz też będą jadly razem.

Posted

Yoko już przywiozłam. Czuje się bardzo dobrze, już wyrywa sie do zabawy z psami. Niestety przymusowa izolacja potrwa conajmniej 10 dni. Jest w kołnierzu i zobaczymy jaka będzie jego żywotność.
Nie było p.Moniki i wydająca powiedziała, żeby dodatkowo dopytać o zalecenia ale chyba nic nie trzeba robić oprócz obserwacji rany.
Pani wetka powiedziała, że powinien być szkolony póki jeszcze czas, bo będzie psem problemowym i skończy w schronie albo jeszcze gorzej. Podobno rzucił sie na jakiegoś psa, nie wiem czy w lecznicy czy na spacerze.
Całkowicie podzielam jej zdanie.

Posted

Yoko rozwalił kołnierz, jeszcze sie trzyma ale w jednym miejscu jest przedarty w 80%. Próbowałam kleić taśmą do pakowania ale nie przylepia sie niestety do tego plastiku, nie wiem czy kołnierz przetrwa do rana... a innego nie mam :shake:.

Posted

Luna miała dziś pobraną krew. Wyniki po południu. Nasz doktor jest na urlopie, wraca za tydzień, wtedy umówimy sterylkę.
W lecznicy strasznie panikowała.
Koszt to 56zł (do zapłaty przelewem) + 15zl transport (tym razem Luna płaci za przejazd Myszowej Zuzu, bo raz jechała na koszt Myszowej Mimi)

Posted

dzwoniłam do lecznicy - wyniki są ok. wszystko jest w normie lub górnej granicy. płytki też.
wstępnie umówilam sterylkę na środę 24.08, ale do potwierdzenia w poniedziałek po południu jak doktor wróci.

Posted

Yoko już w formie, wypuszczam go z młodziutką Trusią





niestety za kilka dni Trusia bedzie miała strylkę, a potem jedzie do DS... więc znów nie będzie mógł sie wyszaleć.
Aha kupiłam mu przyzwoitą obrożę za 13 zł.

Posted

Czy Yoko ma aktualizowane ogłoszenia ? To bardzo ładny i młody psiak, wszyscy odwiedzający zwracaja uwagę na jego urodę.
A może warto umieścić go również na stronie bullowatych prowadzonej przez doddy, on jest chyba mocno w typie .
Kolezanka Trusia już niedysponowana po sterylce więc znów energia go rozpiera...

Posted

Luna po adopcji Baby Lutki mieszka sama. Wróciły wycia, piszczenia i drapania drzwi. Ona jest towarzyska, obecność Baby bardzo ją uspokoiła. Ale niedługo będzie kolega dla Luny, więc mam nadzieję, że będzie trochę lepiej;)

zapomniałam o fakturze sterylkowej

Posted

Czy Asiaf1 zagląda na dogo? Jakiś czas temu umówiłyśmy się, że założę Maksowi (vel Dino) osobny wątek, a ona będzie na nim pisać, bo jego DT nie jest zarejestrowany na dogo, ponoć ma z nim problem i pani mnie któregoś dnia dorwała w lecznicy z błaganiem o "interwencję". Wątek założyłam, link wysłałam do Asi i cisza...

Posted

Luna trzepie trochę głową, jedno ucho jest brudne, ale nie tragicznie. wyczyścić w 2 osoby nie damy rady. dam jej dziś krople, jeżeli nie będzie poprawy, w pon Bartek zawiezie ją do weta






Posted

Yoko też trzepie uszami ale nie podejmuje sie leczenia :shake:. On nie pozwala nic przy sobie zrobić , zachowuje sie jak nieujeżdżony koń na rodeo. Nie da się czesać, zakropienie
Adventixu omal nie przypłaciłam złamaniem dolnej szczęki, a nici z jajek wyciągnęłam dopiero dwa dni temu :evil_lol: choć przymierzałam sie wielokrotnie i pojawiła się zielona ranka z ropą .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...