Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

już poradziły, teraz dostają pectovit (jak dobrze pamiętam- tak aby odbudować dobre bakterie w jelitach).
parwo? wydaje mi się, że ani to nie szczeniaki (młode psy ale moje szczepione co do dnia- prócz podstawowa wścieklizna- full szczepień), może faktycznie jakieś paskudztwo mogły złapać- no już sama nie wiem- może przez inne psy? czasami latają, podbiegają do siatki, moje się z nimi wąchają...nie wiem.

  • Replies 836
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dorosłe psy też na parwo mogą zachorować, nawet umrzeć, choć rzadko się to zdarza jeśli są szczepione chociaż co 2 lata. jednak to możliwe.
tak zawsze mi się kojarzyło, że wirusowe zapalenie jelit to właśnie parwo ale pewnie są różne zapalenia jelit a może coś mi się pochrzaniło ;). cieszę się, że już się psiaki wzięły w garść :) oby tak dalej!

  • 2 weeks later...
Posted (edited)

w sobotę "na rozluźnienie" po pierwszym, ciężkim i stresującym egzaminie, Tomek przyjechał po mnie na uczelnie i wybraliśmy się z Szadikiem na wycieczkę po mieście- co by nie zapomniał dobrych manier m.in w metrze (Szadi, nie Tomek ;) ).
Jak zwykle w takich miejscach zachowywał się perfekt, do tego widzę, że bardzo lubi wyprawy, autem, metrem, czy inną komunikacją, byle gdzieś jechać.

Pojechaliśmy na pola mokotowskie i powiem szczerze, że trochę byłam przerażona. Oprócz tego, że strasznie dużo psów (czego można było się spodziewać) ale "zraziło" mnie lekko mówiąc zachowanie niektórych właścicieli- pies swoje, człowiek swoje, pies lata gdzie chce, robi co chce a właściciel ma to w d.... no cóż....

i trochę zdjęć

piłka, piłka, piłka!















dobra podam łapę ale rzucaj!





Edited by magdyska25
Posted

jak człowiek mieszka gdzieś na wsi z dala od tłumów to ma szansę odzwyczaić się od takich spacerów wśród psów puszczonych samopas.

szadi wygląda zdecydowanie na zadowolonego :)

  • 2 months later...
Posted

Rzadziej bywam na forum.
Z końcem sierpnia mieliśmy wakacje- na mazurach, towarzyszył nam Szadi. Był tak zmęczony ciągłym "coś robieniem" (pływanie, wędrówki, cały dzień na powietrzu), że przestał aportować swoją ulubioną piłkę (a myślałam, że taki cud się nie zdaży ;) ), trzeba było go budzić rano na śniadanie a po powrocie spał 3 dni (z przerwami na jedzenie i spacery).
Jak będę miała chwilę- wstawię zdjęcia.

Posted

magdyska25 napisał(a):
Rzadziej bywam na forum.
Z końcem sierpnia mieliśmy wakacje- na mazurach, towarzyszył nam Szadi. Był tak zmęczony ciągłym "coś robieniem" (pływanie, wędrówki, cały dzień na powietrzu), że przestał aportować swoją ulubioną piłkę (a myślałam, że taki cud się nie zdaży ;) ), trzeba było go budzić rano na śniadanie a po powrocie spał 3 dni (z przerwami na jedzenie i spacery).
Jak będę miała chwilę- wstawię zdjęcia.
to i ja czekam na fotki :)
mam nadzieję, że wszystko u was ok a rzadkie bywanie na forum wynika z braku czasu, ewentualnie z przesytu dogo ;)

  • 2 months later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...