Viris Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Draczyn z tego co mi wiadomo to dietetykiem nie jesteś :razz: Z wagi wyjściowej z której zaczynałam dietę cel (19 kg) wcale nie spowoduje ze zmienie się w szkielet:cool3: Wg lekarza powinnam zrzucić do tzw "idealnej wagi" 25 kg. Tylko że ja po prostu znam lepiej swój organizm i wiem że wtedy to by już było przegięcie. Ale proszę już na prawdę nie dyskutować tutaj, OFF jak coś istnieje ;>
Joss Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Bezka i Neska tez trzymaja kciuki:) Bezka mowi ze ona tez by chciala sterylke...tylko mamusia sie boi:)
martynka Posted April 24, 2007 Author Posted April 24, 2007 Muszę coś dodać bo własnie przeczytałem...Najlepsza dieta to lekcje ze mną :cool3: Najlepiej w pełni sezonu...i zbiorowe...Wtedy już wszystkim odechce się diet...:eviltong: A do sterylki jeszcze 2 dni, pwenie z dwie paki będę musiał zabrać.
BorsukWiosenny Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 martynka napisał(a):Muszę coś dodać bo własnie przeczytałem...Najlepsza dieta to lekcje ze mną :cool3: Najlepiej w pełni sezonu...i zbiorowe...Wtedy już wszystkim odechce się diet...:eviltong: A do sterylki jeszcze 2 dni, pwenie z dwie paki będę musiał zabrać. Znowu nabroiłem...to miał być post z mojego nicka a nie zauważyłem ze logowanie było z Martynki ;) Już naprawiam błąd.
Viris Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 Borsuk - Jak coś to numer do mnie masz, jakbyś chciał telefoniczne wspólne jarańsko :evil_lol:
Maupa4 Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 martynka napisał(a): A do sterylki jeszcze 2 dni, pwenie z dwie paki będę musiał zabrać. to my proponujemy jutro o 14.30 niewielki trening - Gluś "idzie pod nóż" :diabloti: .... wszyscy będziemy kobietami :cool1:
Wiola.od.Gacka Posted April 24, 2007 Posted April 24, 2007 No to trzymajcie się dzielnie musi być Ok tylko tak. Nie palcie proszę Was go do Gines księgi trzeba będzie Was wpisać. Pozdrawiam Anka
Ja&Roniuś Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 O kurcze no to ciotka z całych sił będzie trzymała ;) a ucałuję i wymiziam osobiście
martynka Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 cioteczko, teraz za Glusia, a w piatek od 13 za yariska :)
BorsukWiosenny Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ale się wystraszyłem...już szukałem pod nogami Yarisa, bo myslałem ze dzieje się coś o czym nie wiem :cool3: . A mała dzisiaj slicznie wyprana,pachnąca i swieża. Nawet coś tych czarnych plamek ma więcej:evil_lol: Teraz rozpoczynamy ściskanie kciukasów za Glusia...
Ja&Roniuś Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Co za gafę strzeliłam :oops: , pamiętałam że moja Yariska 27 ale mówię może coś uległo zmianie a ja nie wiem. :cool3: To w piątek kochani skrobnijcie jak już będzie po, jak maleńka się miewa
martynka Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 na pewno skrobniemy co nieco bo po sterylce do wieczora bedziemy w lecznicy a jak glus??
BorsukWiosenny Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ja&Roniuś napisał(a):Co za gafę strzeliłam :oops: , pamiętałam że moja Yariska 27 ale mówię może coś uległo zmianie a ja nie wiem. :cool3: To w piątek kochani skrobnijcie jak już będzie po, jak maleńka się miewa Trudno :evil_lol: , myslę ze w piątek coś skrobniemy wczesniej niz o 20-tej bo mozemy z kompa w lecznicy więc może damy radę napisać. W domu raczej będziemy koło 20-ej i przez ten cały czas posiedzimy w lecznicy i poczekamy aż mamusia skończy pracę. Więc mała cały czas będzie pod kontrolą, tak jak było z Margo. Doszły do mnie pewne nowiny ale pozostawię Martynce to do obwieszczenia... bo nie wiem czy mi wolno...:evil_lol:
martynka Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 ano, niedługo bulwomaniay z okolic Poznania- właściciele bulwy Ami i młodej mopsicy zostana naszymi niedalekimi sąsiadami :)
Chefrenek Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Trzymam kciuki za Yariska. na pewno będzie ok.:loveu: :loveu: :loveu: Maupa jak Gluś :roll:
Maupa4 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Wygląda na to że u nas wszystko ok - Gluś nadal odsypia ale on z tych dużo śpiących (i dużo jedzących) bulw ;) . Jutro trzymamy kciuki za Yarisową.
BorsukWiosenny Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 Więc szykujemy się. Za parę minut wychodzimy na pkp... Yariska trochę wsciekła bo głodna i cały ranek za jedzeniem chodzi... Prosimy o duchowe wsparcie...Zabieg 13:00
Chefrenek Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 BorsukWiosenny napisał(a):Więc szykujemy się. Za parę minut wychodzimy na pkp... Yariska trochę wsciekła bo głodna i cały ranek za jedzeniem chodzi... Prosimy o duchowe wsparcie...Zabieg 13:00 Ja już trzymam kciuki :loveu: :loveu: :loveu: Skrobnij później jak poszedł zabieg.
martynka Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 po wszystkim Teraz jesteśmy z Yariską w lecznicy i mała wybudza się. ZAbieg generalnie nie był prosty, bo okazało się, że Yariska ma kilka złośliwych niespodzianek w zanadrzu:diabloti: jak to ona, zawsze musi być zlośliwa, nawet w narkozie podczas zabiegu. Przy okazji narkozy załadowaliśmy jej chipa :) a co, jak szaleć to szaleć:cool3:
Chefrenek Posted April 27, 2007 Posted April 27, 2007 uff to dobrze, że już po wszystkim.:) A co to za niespodzianki???
martynka Posted April 27, 2007 Author Posted April 27, 2007 niespodzianki pokróju różnego: począwszy od niechęci do spania i wypychaniu flaków podczas zabiegu, poprzez zmiany anatomiczne, które mała chowała sukcesywnie, aby nikt ich nie zobaczył :) Na szczescie wszystko co zmienione, zostało wyrzucone i na razie budzimy się z ogromną histerią i straszymy klientów przychodzących do lecznicy :)
Recommended Posts