Mada&Teodor Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 My tez trzymamy mocno kciuki za Jessie !!!
martynka Posted January 22, 2007 Author Posted January 22, 2007 No to teraz ja. Musze powiedzieć,że tatuś był bardzo dzielny. Jessiulka też. Wróciłam tak szybko jak mogłam z pracy i Jessie dostała masę silnych leków (znowu:(). Teraz leży osobno od reszty glutów i Tory , pod kroplówką i wyglada jak zwłoka. Chyba nawet Margo tak ciężko tego nie przeszła... Jessie wymiotuje żywą krwiąi kupa to tez zywa krew :( Jakos udało mi sie założyc na jej cienkich kruchych żyłkach wenflon i dostała glukozke i PWE. Miejmy nadzieje ze z tego wyjdzie, aczkolwiek wiemy, że może sie to skończyc zle:placz: . Bedziemy próbowac. Pomódlcie siię za nasza babulkę... ona tego bardzo potrzebuje...
Ja&Roniuś Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 :shake: Oj biedna nasza babunia :placz: Martynko i Jacku trzymamy kciuki za Waszą seniorkę, nie poddawajcie się musi być dobrze
Wiola.od.Gacka Posted January 22, 2007 Posted January 22, 2007 Boże uchroń babinkę . Boże pomóż jej by mogła lepiej oddychać. Anka
Hebulka Posted January 23, 2007 Posted January 23, 2007 Modlę się za Jessi !! Wracaj do zdrówka malutka !!
martynka Posted January 23, 2007 Author Posted January 23, 2007 Jak na razie opanowaliśmy krwotoki, ale nadal jest na silnych lekach i wciąż się kroplówkujemy. Jest jeszcze słabiutka. Nie wymiotuje ale wciąz ma biegunkę. Dzisiaj jest troszeczkę weselsza. Zaraz znowu kroplówka...
_beatka_ Posted January 24, 2007 Posted January 24, 2007 martynko trzymam kciuki za was, cos pech macie, ciągle jakieś chroóbska się do waszych glutów przyplątują:shake: trzymajcie sie:multi:
martynka Posted January 24, 2007 Author Posted January 24, 2007 beatko to wciaz ten sam wirus, taki pech to nam sie pierwszy raz zdarzyl. Wirus u nas to cos niespotykanego, bo mamy fioła na tym punkcie :( raz jeden nie udało nam sie dopilnowac... Jessie zaczela dzisiaj sama jesc:)
_beatka_ Posted January 26, 2007 Posted January 26, 2007 martynko co u gromadki? czy ten parszywy wirus już sobie poszedl?:mad: :cool3:
BorsukWiosenny Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 A tak sobie siedzimy... i tak myslimy... i patrzymy...:-( A nikt nie pamieta jak to rok temu trafił do nas pierwszy wspaniały pies.....
Maupa4 Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Bo to trzeba samemu pamiętać ... ;) Ja tam dzisiaj sama przypomniałam wszystkim że właśnie dzisiaj minął rok odkąd Mona jest z nami ... Dla Jessie i dla Was::Rose: :Rose: :Rose:
BorsukWiosenny Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 " class="ipsImage" alt=""> lezakowanie na tarasie :)
Draczyn Posted March 27, 2007 Posted March 27, 2007 Ojej, a ja dopiero teraz przeczytałam o tym parszywym chorubsku. mam nadzieje, ze juz jest ok. Borsuku Wiosenny dzięki za piekna foteczkę
anutka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 BorsukWiosenny napisał(a):A tak sobie siedzimy... i tak myslimy... i patrzymy...:-( A nikt nie pamieta jak to rok temu trafił do nas pierwszy wspaniały pies..... Oczywiście, że pamiętamy i to bardzo dobrze :) A leżakowanie wspaniałe. Dziękuje za zdjęcie :)
planka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 A ja nie pamiętam, bo mnie rok temu tutaj nie było:evil_lol: A buldożerki przepiękne:multi:
BorsukWiosenny Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 No, no...Jakie poruszenie. Dziękujemy wszystkim za życzenia i pamięć:loveu: Mama właśnie jedzie do pracy a ja oczywiście obijam się:diabloti: zostałem z "dziećmi" sam i rozrabiamy ile się da. Mamy masę zdjęc bo sobotę i niedzielę i nawet wczoraj poświęciliśmy na to. Tylko Martynka musi je wstawić- jak sobie przypomni jak to się robi:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: bo wczoraj miała z tym problemy:evil_lol: Mamusia kupiła torcika dla Jessi i taka fota też powinna być. Tort smakowity.....:oops: musiałem sprawdzić...:lol:
Ja&Roniuś Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Ja nie mogę wstawiają fotki Super zdjęcie a na samą myśl, że mama wstawi więcej Oczywiscie z okazji pierwszej rocznicy przesyłamy moc uścisków i buziaków dla Jessulki i rodziców oczywiście
BorsukWiosenny Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 JESSI :loveu: :loveu: :loveu: Najwsanialszy pies:loveu: Chodzi jak Korzeniowski, pływa jak Jędrzejczak, zakręty Hołowczyca... Jest the Best:loveu: Naprawdę nic nie musiałem robić...Tylko chodzenie - komenda "równaj" bo panienka holownik była:evil_lol: Ci co mieli "apetyt" niech załuja- nie oddam:evil_lol: :loveu: :loveu: A to ze choruszek i staruszek...Wiadomo wiek ma swoje prawa. Kiedy dostaje *******ca:evil_lol: to naprawdę jazda...Tatuś tak lubi, pies musi być wesoły:evil_lol: Mamusia tez lubi:diabloti: Te walki ze smyczą w zębach to odlot:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Bardzo ją kochamy:loveu: Baaaaaaaardzo:loveu: :lol: :lol:
Hebulka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Czekamy na urodzinowe foteczki z torcikiem :multi::multi::multi::multi::multi:
martynka Posted March 28, 2007 Author Posted March 28, 2007 Ooooooooooooooooooooo Zabijeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! To Ja Tu KurKA Czekam I Torta Nie Ruszam Bo Tata Nie Mial Ochoty Na Slodycze I Ze Slina Na Pysku Do Pracy Jade A Tu Taki Numer!!! Jak Wróce To Zobaczysz- Zabije!
_beatka_ Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 ależ te wasza bulwy szczęśliwe:loveu: martynka nie zabijaj borsuka, buldozie dzieci przeciez muszą mieć tatusia:evil_lol:;)
Wiola.od.Gacka Posted March 28, 2007 Posted March 28, 2007 Bardzo Was za to wszystko co zrobiliście dla BF kocham. Stare psy mają najwięcej uroku. Pozdrawiam Anka
Recommended Posts