Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Iljova napisał(a):
Nie ma szans żeby przestały każdy zwierzak który staje na ich drodze otrzymuje pomoc pomimo że jest im coraz trudniej, nie potrafią przejść obok i pozostawić zwierzaka samemu sobie.
I one nie robią tego żeby ktoś o nich mówił. Robią to bo mają wielkie kochające serca i nie są w stanie postępować inaczej :-)


Iljova masz calkowita racje .Te cioteczki czesto same nie maja zycia prywatnego ,odmawiaja sobie wszystkiego by pomagac zwierzakom .Dlatego czasem tez potrzebuja naszego wsparcia ,bo same nie sa w stanie finansowo dzwignac wszystkiego .

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

W tej chwili wróciłam od Timo, to była zupełnie nie zapowiedziana wizyta, sama nie byłam pewna czy zdążę po rehabilitacji Dropsa, bo wieczorem różnie to z autobusami bywa, ale udało się, To jest nowo ustanowiny dt, choć robił świetne wrażenie od początku, trzeba zaglądać jak najczęściej, ale teraz nawet nie to było przyczyną, nie usnęłabym myśląc o Timowym gryzionym , bolącym ogonie, miał tam otwartą wygryziona rankę i ewidentnie cierpiał. Oczyściłam lekiem od wetki, zaopatrzyłam brzegi rany maścią propolisowa a samą ranę balsamem szostakowskiego, wszystkie te zapalone miejsca na skórze przerarłam wacikami nasączonymi lekiem z lecznicy, a potem propolisem, modzele przetarte, zdezynfekowane i potraktowane dość sporym wcierankiem maści tranowej, jutro pani domu powtórzy ten zabieg, za bardzo mu odpowiadała maść tranowa, wiec pani by odwrócić uwagę przyniosła mu kolację, mam nadzieję że maść już wchłonięta.

Gdy przyjechałam, psiaka nie zastałam, poszedł sobie na kolejny spacer po otwartych polach z panem, ale mu się trafiło, chyba docenił zmiany bo bardzo przyjaznie zachowuje się w stosunku do nowych opiekunów, pani była uszczęśliwiona gdy podał jej sam piękną olbrzymia łapę, pan nie ma najmniejszych problemów z Timo na spacerze, w swoim domku nie porozrzucał nic, wszystko na swoim miejscu, zgryziona piłka zawsze w zasięgu łapy. Muszę mu jakąś mocną kupić.

Kurek narazie nie spałaszował, dostaje sporo jedzenia więc chyba da im spokój, ale na ich widok wydał głos jakich mało, przedziwny i bardzo mocny, chyba zdziwienia. wszystko u tego psa jest potężne, jak dojdzie do siebie będzie z niego rzadki okaz, będą sie o niego domki bić.
najpiękniejsze było to że mimo bólu, jaki cioteczki wczoraj widziały, dał sobie dość długo robić te wszystkie czyszcząco zabezpieczjące zabiegi,bez protestu nawet nie musiałam się bać że mnie capnie!

Wygląda na to ze jest naprawdę bezpieczny i będzie miał szanse zaznać nieco szczęścia i wygody.

Posted

[quote name='unixena']Dziekujemy za fotki chlopaczka :dog:.Teraz i serce sie raduje i oko cieszy .:lol:

Dołączam się !!! A cioteczce Teresie dziękujemy za piękne i długie info :) :) :)

Posted

Ciotki ja będę jeszcze w domu przez maks 1.5h. Tak jak pisałam - wyjeżdzam na tydzień. Na chwilę obecną post rozliczeniowy jest uaktualniony. Jak coś to piszczie na pw.

Posted

dziewczyny oto takie ogloszenie zobaczylam dzis na fb:
Dobry dom w okolicach Wrocławia / Obornik Śl. czeka na owczarka niemieckiego lub podobnego. Pies musi mieć 3-4 m-ce. Będzie mieszkał na wsi, są tam także konie. Gdyby ktoś coś wiedział, proszę o kontakt: 600 947 108.

moze ktoras wie gdzie maluch czeka na dom.... a jak nie to podajcie dalej....

Posted

dziewczyny oto takie ogloszenie zobaczylam dzis na fb:
Dobry dom w okolicach Wrocławia / Obornik Śl. czeka na owczarka niemieckiego lub podobnego. Pies musi mieć 3-4 m-ce. Będzie mieszkał na wsi, są tam także konie. Gdyby ktoś coś wiedział, proszę o kontakt: 600 947 108.

moze ktoras wie gdzie maluch czeka na dom.... a jak nie to podajcie dalej....

Posted

dziewczyny oto takie ogloszenie zobaczylam dzis na fb:
Dobry dom w okolicach Wrocławia / Obornik Śl. czeka na owczarka niemieckiego lub podobnego. Pies musi mieć 3-4 m-ce. Będzie mieszkał na wsi, są tam także konie. Gdyby ktoś coś wiedział, proszę o kontakt: 600 947 108.

moze ktoras wie gdzie maluch czeka na dom.... a jak nie to podajcie dalej....

Posted

Nasz Timo kochany ma taką szlachetną urodę. Mimo tych strasznych doświadczeń, jest w Nim jakiś spokój i godność. Jak wyjdzie na prostą będzie z Niego naprawdę wspaniały pies.

Podtrzymuję moją stałą deklarację - wyślę pieniążki w przyszłym tygodniu
Czekam niecierpliwie na kolejne zdjęcia i wspaniałe historyjki z życia Timo

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...