kasiainat Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 Javena napisał(a):Czy nie wydaje Wam sie to dziwne? Najpierw uciekła i wróciła ,potem jak ktos chciał odwiedzic ,okazało sie ,że uciekła oknem i jak na złość zgubiła obrozę i smycz. Moze uciekła duzo wczesniej? Dla mnie jest to niezrozumiałe. Jesli naprawdę uciekła ,a była niedaleko hotelu ,gdzie była wczesniej ,to moze tam wrócić. Ja już sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć ;-( Jeżyna uciekła w piątek ok południa, wieczorem podeszła pod dom ale nie pozwoliła do siebie podejść i pobiegła dalej. W sobotę pani zadzwoniła z płaczem, że Jeżynki nie ma. Szukali jej, zostawili drzwi od domu otwarte na noc. Jeśli chodzi o smycz to wydaje mi się, że ktoś ją złapał za smycz i ona się wyszarpała. Mi też kilka razy się wyszarpała z obroży bo po prostu nie chciała iść w tym kierunku, który ja obrałam. Moja siostra codziennie przechodziła/chodzi nadal w tamtym rejonie. Rozmawiała z ludźmi, którzy mieszkają niedaleko i oni twierdzą, że Jeżynka siedziała u nich na działce w piątek i sobotę do południa ( miała obroże+smycz ), rzucali jej jedzenie ale też nie pozwoliła do siebie podejść. Pani, która ją adoptowała nie szukała z tamtej strony, ponieważ jest to teren przy bardzo ruchliwej ulicy i Jeżyna nigdy nie chciała iść w tamtą stronę kiedy chodzili z nią na spacer. Ja mieszkam ok 30 km od miejsca zaginięcia. Miałam nadzieję, że jakimś cudem Jeżyna do nas trafi ale czas mija... i nie było ani jednego telefonu ;-( Quote
piescofajnyjest Posted July 3, 2012 Posted July 3, 2012 juz wszystko obojetne....zeby tylko sie znalazla...... Quote
pikola Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Pewnie ze tak,najwazniejsze zeby sie znalazla.. Ale ta ruchliwa ulica mnie przeraza. Quote
Javena Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 (edited) Czy w hoteliku miała tendencje do ucieczek? Jesli nie ,uwazam ,że moze wrócić w to samo miejsce. Moja mama śp. uratowała ze smietnika dużego kudłacza. Wpadł do pojemnika i nie mógł wyjsć. Mama go wyciagła ,przyprowadziła do domu i szukała jekiegoś domu z ogrodem ,bo pies był tak duży ,ze zajmował pół kuchni. Znalazł sie chętny ,jakies 40 km od Jaworzna. Wieś , ogród. Pies przeskoczył ogrodzenie i wrócił po miesiacu. Przyjechali po niego ,wzieli .Pies wrócił ponownie. Wiecej już go nie oddała. Został już do końca swojego żywota. Do dzis nie wiemy ,jak mógł trafić z powrotem. Edited July 16, 2012 by Javena Quote
pikola Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 To prawda,psy maja takie zdolnosci.Moja sunia ta z awatarka w swieta wielkanocne do nas zawitala,choc NIGDY u nas nie byla w domu.Krazyla w okolicy mojej pracy,czasem znikala,mysle ze do dzieci bo miala cycuchy wyciagniete.Do dzis sie zastanawiamy z TZ jak ona nas znalazla..Juz zostala,jako 3 pies,kilka razy uciekala ale teraz juz jest spokoj.Bardzo duzo z nia przeszlismy. Jezynko wracaj!Martwimy sie o Ciebie.. Quote
caryca26 Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 Weszło 35 zł od roland_de . Nie określił się jako przekazujący deklaracji na Górnika ale w obecnej sytuacji przekazuję tę kwotę na jego rzecz i zapisuję na jego wątku ... http://www.dogomania.pl/forum/threads/225815-G%C3%B3rnik-porzucony-11-sto-latek-z-niedow%C5%82adem-n%C3%B3g-zbieramy-na-DT/page5 Martka1982 napewno mu wysłała zapytanie o przekazanie deklaracji , odpisał coś? Ciągle myślę co z Jezyną:( Quote
piescofajnyjest Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 caly czas zagladam....Jezynko, nie zostawiaj nas:( Quote
martka1982 Posted July 4, 2012 Posted July 4, 2012 [quote name='caryca26']Weszło 35 zł od roland_de . Nie określił się jako przekazujący deklaracji na Górnika ale w obecnej sytuacji przekazuję tę kwotę na jego rzecz i zapisuję na jego wątku ... http://www.dogomania.pl/forum/threads/225815-Górnik-porzucony-11-sto-latek-z-niedowładem-nóg-zbieramy-na-DT/page5 Martka1982 napewno mu wysłała zapytanie o przekazanie deklaracji , odpisał coś? Ciągle myślę co z Jezyną:( pisalam do niego nie odpisal on jest rzadko na dogo Quote
feliksik Posted July 5, 2012 Posted July 5, 2012 niech ktoś zmieni chociaż tytuł, ze uciekła, żeby więcej ludzi to zainteresowało. Piesku co sięz tobą dzieje??? Quote
caryca26 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 (edited) U nas w schronisku była sytuacja ,że Pani odebrała w czerwcu psa , który jej zginął przed Sylwestrem a do nas trafił w maju. 5 m-cy koczował w lesie i to w wielkie mrozy... Więc jest szansa i trzeba mieć nadzieję... Cioteczki czy te 211,18 z pierwszego postu co zostało u Jeżyny mogę przekazać na Górnika? Edited July 8, 2012 by caryca26 Quote
Javena Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 Ja niestety muszę sie wycofać z deklaracji na Górnika. Nie jestem już wstanie opłacać wszystkich. Te które jeszcze są ,musze jakoś sobie radzic i wysyłać ,ale nie angażuję sie w wiecej piesków. Nadal jestem bez pracy ,na dodatek nie mam z czego odkładać, bo wszystkie zakupy robi TZ. Quote
caryca26 Posted July 6, 2012 Posted July 6, 2012 [quote name='Javena']Ja niestety muszę sie wycofać z deklaracji na Górnika. Nie jestem już wstanie opłacać wszystkich. Te które jeszcze są ,musze jakoś sobie radzic i wysyłać ,ale nie angażuję sie w wiecej piesków. Nadal jestem bez pracy ,na dodatek nie mam z czego odkładać, bo wszystkie zakupy robi TZ.[/QUOTE] Jasne , rozumiemy i dziękujemy za dotychczasową pomoc. Quote
koelka Posted July 7, 2012 Posted July 7, 2012 Nie wiedziałam, że Jeżynka zaginęła:( Zmieńcie może tytuł. Mam nadzieję, że wróci... Quote
krolik2014 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 O matko nic nie wiedzialem jak znalazla domek to juz mniej zagladalem a tu takie rzeczy ,moj Rico nawial mi tez po tyg pobytu ale go gonilem i zlapalem po poscigu a tu starsza Pani nieporadzila sobie Quote
pietrucha204 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 smutno okropnie...:( właśnie weszłam na wątek :( żeby się odnalazła cała i zdrowa... a czy ktoś z Was tą ruchliwą drogą czasem jeździ?... zeby się rozejrzeć czy gdzieś nie leży np. potrącona :(((( nie mogę w to uwierzyć... Quote
caryca26 Posted July 8, 2012 Posted July 8, 2012 [quote name='caryca26']U nas w schronisku była sytuacja ,że Pani odebrała w czerwcu psa , który jej zginął przed Sylwestrem a do nas trafił w maju. 5 m-cy koczował w lesie i to w wielkie mrozy... Więc jest szansa i trzeba mieć nadzieję... Cioteczki czy te 211,18 z pierwszego postu co zostało u Jeżyny mogę przekazać na Górnika? Myślę cioteczki , że nikt nie ma nić przeciwko temu żeby tą kwotę 211,18 przelać na Górnika , w końcu wiele osób przeniosło na niego deklaracje a Jezynce ju raczej się nie przydadzą bo przecież jak się znajdzie to ma dom do którego może wrócić. Oby tylko się znalazła... Martka jak wróci ( bo pisała ,że jest na wyjeździe) to wyzeruje stan w pierwszym poście a ja dopisuję na wątku Górnika. http://www.dogomania.pl/forum/thread...my-na-DT/page5 Quote
caryca26 Posted July 10, 2012 Posted July 10, 2012 Weszło 10 zł od AgnieszkaK - tę kwotę również przekazuję na konto Górniczka... Cioteczka AgnieszkaK nie napisała czy przekazuje deklarację na Górnika ale wpłata jest , pewnie nie była dawno na dogo podobnie ja roland_de. Quote
Javena Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 [quote name='caryca26']Weszło 10 zł od AgnieszkaK - tę kwotę również przekazuję na konto Górniczka... Cioteczka AgnieszkaK nie napisała czy przekazuje deklarację na Górnika ale wpłata jest , pewnie nie była dawno na dogo podobnie ja roland_de.[/QUOTE] Powiem tak .Mam dosć dużo deklaracji. Spisane numery kont w zeszycie i co miesiac jak uda mi sie coś tam zaoszczedzic wpłacam jak leci. Nie ma kiedy zajrzeć na wszystkie wątki,dopiero jak tytuł sie zmieni ,zaglądam na wątek. Pewnie inni tez mają tak samo. Quote
krolik2014 Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 czy ta Pani czyni jakies starania ogloszenia na slupach itp wiem ze jak Dumka nawiala to byly akcje Quote
martasekret Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 kilka dni nie zaglądałam, tytuł wątku niezmieniony, a tu tyle się wydarzyło.... mam nadzieję, że Jeżyna nie "zgubiła się" celowo...przyłączam się do pytania krolika2014 - jak Pani zareagowała na jej zaginięcie? Quote
piescofajnyjest Posted July 11, 2012 Posted July 11, 2012 caly czas zagladam i sie martwie........:( Quote
feliksik Posted July 12, 2012 Posted July 12, 2012 trzeba by porozlepiać plakaty! Powiadomić lecznice, schroniska. Cholera a tu nadal tytuł nawet nie zmieniony. Czy ktoś może do pani, która zgubiła Jeżynkę podejść o dać jej plakaty. Przecież z pewnością je tu zrobimy Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.